Upiór Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 ja to mrozę kupione mięso, a potem po rozmrozeniu daję juz psu, mam nadzieję, ze zabiwam pasozytow :diabloti: chcialam zapytac... czytalam prawie pol tematu i zauwazylam, ze wy stosujecie rozne oleje, trany, laje itp. Gdzie wy to kupujecie??? Czyzby kupujecie ryby tluszcz czy jakis inny przeznaczony do ludzi, np. Petter Moller czy jakis tam inny? :-o Quote
Bura Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Rybi jest dobry w kapsach po 1000mg z Olimpu (firma robiąca pakerskie odżywki) albo psi się kup;uje omegan czy coś. Olej lniany i wiele innych w płynie a nie kapsach kupisz w sklepach ze zdrową żywnością a większość odżywek stosowanych u psów to ludzkie bo taniej wychodzą, skład bardziej rzetelny i mniej kapsów na łebka. Quote
Ela i Luna Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='Bura']Tylko czemu ona taka gruba dooopa jest nadal... Może taka jej uroda:diabloti:[/quote] Ona jest po prostu puszysta :loveu: Quote
Ela i Luna Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [B]Vici i Jeannie [/B]- nerki wieprzowe (pokrojone w kawałeczki i wypłukane w zimnej wodzie) daję raz na tydzień/ dwa tygodnie. Wątrobę drobiową gotowaną co dwa tygodnie. Myślę że to nie jest często... a jakieś mikro i makro w tych podrobach są przydatne. Quote
Upiór Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='Ela i Luna'][B]Vici i Jeannie [/B]- nerki wieprzowe (pokrojone w kawałeczki i wypłukane w zimnej wodzie) daję raz na tydzień/ dwa tygodnie. Wątrobę drobiową gotowaną co dwa tygodnie. Myślę że to nie jest często... a jakieś mikro i makro w tych podrobach są przydatne.[/QUOTE] ja na twoim miejscu dalamby odwrotnie, częsciej wątrobę :lol: Quote
tygra Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 my nerki dawaliśmy wieprzowe ale ugotowane - raz na miesiąc, serca wołowe raz na 2 tygodnie, wątrobę wolową wymiennie z drobiową co 2 tyg, czasem żołądki z kurczaka lub serca z kurczaka Quote
an1a Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 A jak jest z tymi wszystkimi hormonami np. w drobiu? Macie sprawdzone źródła w których kupujecie czy bierzecie w marketach? U mojego psa poważne kłopoty z alergią zaczęły się na surowym kurczaku i wydaje mi się że to przez ten cały syf coś się poprzestawiało... podejrzewam jeszcze przebytą babeszjozę.. Ale to tylko domysły, ciężko nawet wetom uwierzyć że Nero ma alergię na mięso.. Quote
Upiór Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 mnie tez jedna osoba na Yorkach zapytala o te hormony w drobiu... no ale co robic? no nie mam wsi, w ktorej ktos systematycznie kroil domowe kury czy krowy specjalnie dla mojego psa... więc kupuję na rynku lub w sklepie... ale i tak to jest o WIELE lepiej, niz suche karmy, tam dopiero jest niewiadomo jakie tam jest mięso, skąd i czy w ogole jest, bo codziennie spis zlych karm, istniejących na rynku uzupelnia się jeszcze jedną zlą, trującą karmą... więc my i tak robimy dla swoich pupilow to, co jest najlepsze, karmimy ich tak naturalnie jak tylko się da, a w naszym swiecie jasne, ze to jest trudno i sami przeciez jemy takie mięso... Quote
Nutka Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Mam pytanie co dokładnie jest to BARF??????????? Quote
tygra Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='Nutka']Mam pytanie co dokładnie jest to BARF???????????[/QUOTE] naturalna dieta :) składająca się głównie z surowych kości mięsnych (np korpusy drobiowe), podrobów, warzyw, owoców. Bez dopełniaczy w stylu ryż, makaron itp. Quote
tygra Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='an1a']A jak jest z tymi wszystkimi hormonami np. w drobiu? Macie sprawdzone źródła w których kupujecie czy bierzecie w marketach? U mojego psa poważne kłopoty z alergią zaczęły się na surowym kurczaku i wydaje mi się że to przez ten cały syf coś się poprzestawiało... podejrzewam jeszcze przebytą babeszjozę.. Ale to tylko domysły, ciężko nawet wetom uwierzyć że Nero ma alergię na mięso..[/QUOTE] ja sama się żywię właśnie takimi kurczakami, po za tym po za wiejskimi od "chłopa" to raczej trudno znaleźć jakieś nie hormonalne, jajka też są do.... wiesz czego a też je jem. W karmie mięso też pochodzi z fermowych kurczaków Quote
Upiór Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 kupilam wczoraj dla Jeannie chlodnego wycisku olej z siemion lnianych, moze ktos uzywaliscie, czy pasowal dla psow? Dzisiaj Jeannie chętnie zlizala 1 lyzeczkę. Jak myslicie po ile musi dostawac olejku trochę ponad 3 kilogramowy yorek? Moze byc co dwa dni po lyzeczkę, czy to za często? Quote
Chefrenek Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Vici i Jeannie napisał(a):nerek najlepiej nie podawac :shake: tam przeciez zbiera się mocz... nic dobrego nie wyniknie z takiego podawania, nawet rzadko ja bym nie dawala :lol: UTAAP napisał(a):A jak tak sie zapytam - dlaczego nie? No fakt ze tam zbiera sie mocz, ale w watrobie tez zbieraja sie toksyny a jednak podajemy, wiec w czym jest roznica? Ja nie podaje nerek tylko dlatego ze moja sucz nie dala sie do nich ani razu przekonac, ale gdyby chciala to bym dawala. Boże ludzie. Jak już chcecie coś pisać to niech to będzie coś rozsądnego. To co przeczytałam po prostu mnie zabiło. W nerkach zbiera się mocz.:roll: Przecież już podstawówce można się dowiedzieć, że tak nie jest. Nerki to filtr a mocz zbiera się w pęcherzu moczowym. Wątroba to też filtr. Vici chcesz się mądrzyć a nie znasz nawet podstaw biologii. Tragedia. Quote
Upiór Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Chefrenek napisał(a):Boże ludzie. Jak już chcecie coś pisać to niech to będzie coś rozsądnego. To co przeczytałam po prostu mnie zabiło. W nerkach zbiera się mocz.:roll: Przecież już podstawówce można się dowiedzieć, że tak nie jest. Nerki to filtr a mocz zbiera się w pęcherzu moczowym. Wątroba to też filtr. Vici chcesz się mądrzyć a nie znasz nawet podstaw biologii. Tragedia. moze nie zbiera się, moze zostaje iles tam..., nie wiem dokladnie i mnie to az tak nie interesuję, zeby zaczęla o tym studiowac, wiem jedno - to nie ja zmyslalam, a pewna bardzo mądra kobieta napisala, ktora w niektorych dziedzinach jeszcze potrafi pouczyc weterynarow... więc ja i nie tylko ja jej ufamy i sluchamy i moj pies nigdy nie dostanie nerek, a ty rob jak chcesz, mnie od tego ani zimno, ani gorąco :lol: Quote
Chefrenek Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 [quote name='Vici i Jeannie']moze nie zbiera się, moze zostaje iles tam..., nie wiem dokladnie i mnie to az tak nie interesuję, zeby zaczęla o tym studiowac, Powstawanie moczu : 1. Tętnica nerkowa doprowadza do nerki krew z mocznikiem, nadmiarem wody oraz innymi zbędnymi i szkodliwymi substancjami. 2. Krew z mocznikiem, nadmiarem wody oraz zbędnymi i szkodliwymi substancjami dostaje się do warstwy korowej kłębuszków nerkowych. 3. W kłębuszkach nerkowych następuje filtrowanie krwi. 4. W kanalikach nerkowych następuje resorpcja moczy pierwotnego - czyli wchłonięcie z moczu pierwotnego do krwi cennych substancji (glukozy, witamin, soli mineralnych, wody.) 5. Z kanalików nerkowych wypływa mocz ostateczny i wpada do kanalików zbiorczych. 6. Z miedniczek nerkowych mocz przedostaje się do moczowodów. 7. Moczowodami mocz spływa do pęcherza moczowego. 8. Przez cewkę moczową mocz jest wydalany na zewnątrz organizmu. Żeby odpowiednio żywić psa i udzielać rad na ten temat trzeba mieć jakiekolowiek pojęcie o anatomii. Ty takiego nie masz więc nie możesz być autorytetem za jaki się uważasz. wiem jedno - to nie ja zmyslalam, a pewna bardzo mądra kobieta napisala, ktora w niektorych dziedzinach jeszcze potrafi pouczyc weterynarow... więc ja i nie tylko ja jej ufamy i sluchamy i moj pies nigdy nie dostanie nerek, a ty rob jak chcesz, mnie od tego ani zimno, ani gorąco :lol:Oj biedni Ci weci. Współczuję bardzo. Czy wróżeniem z fusów ta kobieta też się zajmuje? Quote
betty_labrador Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Tosca jadla nerki, i jakos zyje i ma sie zdrowo :roll: Quote
Anka&Kaja Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Cześć, przeczytałam o BARFie przypadkiem w związku z tym że mojej Kajce niezbyt wchodziło suche postanowiłam przyjrzeć się bliżej i dokładniej. Wasze posty są istną kopalnią wiedzy i osobistych doświadczeń. Miło poczytać. Moja Kaja to bolończyk waży 5,7kg. przeliczyłam wszystko i wyszło że dziennie powinna dostać 10dag mięsa z kością, a jest to raptem 1 małe skrzydełko kurczaka (od tego postanowiłam zacząć). Pies zjada żadnych sensacji żołądkowych nie ma. Nie wiem tylko czy to nie za mało ona na mnie dziwnie patrzy jakby chciała więcej. czytałam że są jakieś tabelki żywieniowe w excelu, czy mogłabym prosić o taką (porównam moje wyliczenia). Z góry bardzo dziękuję. Mój mail:ajdom@o2.pl ps.mój poprzedni post był powitalny. pierwszy raz pisze a nie tylko czytam wybaczcie:p Quote
Upiór Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Anka&Kaja napisał(a):Cześć, przeczytałam o BARFie przypadkiem w związku z tym że mojej Kajce niezbyt wchodziło suche postanowiłam przyjrzeć się bliżej i dokładniej. Wasze posty są istną kopalnią wiedzy i osobistych doświadczeń. Miło poczytać. Moja Kaja to bolończyk waży 5,7kg. przeliczyłam wszystko i wyszło że dziennie powinna dostać 10dag mięsa z kością, a jest to raptem 1 małe skrzydełko kurczaka (od tego postanowiłam zacząć). Pies zjada żadnych sensacji żołądkowych nie ma. Nie wiem tylko czy to nie za mało ona na mnie dziwnie patrzy jakby chciała więcej. czytałam że są jakieś tabelki żywieniowe w excelu, czy mogłabym prosić o taką (porównam moje wyliczenia). Z góry bardzo dziękuję. Mój mail:ajdom@o2.pl ps.mój poprzedni post był powitalny. pierwszy raz pisze a nie tylko czytam wybaczcie:p :roll: moja yoreczka jest mniejsza od twojej i daję jej trochę więcej, a i tak jest chudziutka, więc chyba musisz jeszcze raz policzyc. A ja w ogole nie liczylam, zawsze partrzę wedlug samego psa, wedlug jego ruchu, budowy ciala... a najlepszy wskaznik wedlug mnie jest ten, jak pies tylko juz odbije się, znaczy juz brzuch pojadl, a ze oczy jeszcze chcą, to nic nie zrobisz, trza patrzec brzuchu, a nie oczy ;) Quote
Anka&Kaja Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 jak mi excel przeliczył to powinna dostawać jeszcze mniej. chyba zrobię jak mówi Vici i Jeannie będę patrzyć na brzuch. ciekawe ile ona morze zjeść. teraz chodzi i wydobywa jakieś dziwne głosy ni to piszczenie ni warczenie, no tak pańcio przyszedł Quote
Upiór Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Anka&Kaja napisał(a):jak mi excel przeliczył to powinna dostawać jeszcze mniej. chyba zrobię jak mówi Vici i Jeannie będę patrzyć na brzuch. ciekawe ile ona morze zjeść. teraz chodzi i wydobywa jakieś dziwne głosy ni to piszczenie ni warczenie, no tak pańcio przyszedł oj, jedne skrzydelko to narpawdę malowato :lol: zwlaszcza jak piesek dobrze pobiega na ulicy, moze latem będzie mniej jadla, ale teraz jeszcze trza nie zalowac ;) patrz odbicia się i będzie ok, piesek sam sobie ureguluje to wszystko. Tylko nie wiem jak inni, ale ja swego pieska karmię 2 razy dziennie, bo tak wedlug mnie jest lepiej, niz przez raz nadmuchac zolądek/brzuch... ale to jak juz ktos uwaza, moze kto ma te wielkie rasy, to robią inaczej :lol: Quote
Chefrenek Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Duże rasy powinny jeść mniej a częściej by nie dostać skrętu żołądka. Quote
Anka&Kaja Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 vici i jeannie a jaki ty masz plan dla swojej yoreczki, interesuje mnie ile czego dajesz, czy bilansujesz dziennie czy też tygodniowo pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.