Wiza Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 ja z angielskiego mało umiem, chodze do 5 klasy poctawówki XD Quote
krooffcia Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 mój lab dostaje Orijen ( dla dużych szczeniakow )..teraz ciepło,więc zjada ( nie pełną porcję suszu tego ) ok 20-21 szej..czy łączył ktoś tą karmę ( a dużo o niej ,ze to taki "suchy barf " ) z surowym miesem? myślałam piesowi rano dawać surowe,a na wieczór Orijen .. Quote
Milkat Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 krooffcia ja łączę barfa z suchym z holistyczną karmą Chicken Soup. Rano karma - do ćwiczeń, spaceru itp. a wieczorem surowe pyszności. Quote
la_pegaza Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Przyszedł dziś nowy blender :multi: i testowe sobie zrobiłam truskawkowego shake'a :evil_lol: Quote
Milkat Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 la_pegaza napisał(a):Przyszedł dziś nowy blender :multi: i testowe sobie zrobiłam truskawkowego shake'a :evil_lol: To czekamy na "barfowy test" nowego nabytku:evil_lol: bo ja nadal trę te marchewki i trę.....przydałaby mi sie mechanizacja jakowaś....;) Quote
la_pegaza Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Ja, w okresie bezblenderowej, serwowałam bakłażana z ogórkami, albo pomidory jogurtem/śmietaną - to co dało się zmiażdżyć tłuczkiem :evil_lol: Quote
sisay Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Wlasnie, a propos maszyn... Mozecie napisac z czego korzystacie? Mam taki niezbyt mlody robot kuchenny, w ktorym lataja noze :razz: ale te nozyki tylko siekaja bardzo drobno, a wydaje mi sie ze jarzynki powinny byc bardziej zmiazdzone raczej, niz posiekane. Nie wiem czy psy przyswajaja jak nalezy. Zamierzam kupic jakis sprzet do tego, ale nie bardzo wiem co :roll: Tak zeby nie tylko fajnie robilo papke, ale tez mialo spora moc przerobowa, tzn duzy pojemnik. A i jeszcze jedno, czy w takie upaly jak dzis mozna dawac psom dla ochlody nie do konca rozmrozone kosteczki? Quote
sisay Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Ruselek napisał(a):Jack russell terrier. Łeeee, to pikuś :p dwa skrzydelka dziennie i lyzka jarzynek :cool3: Quote
sisay Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 PATIszon napisał(a):Nam tez tak mowili na studiach, ale..... Taki brojler w ciagu 2 miesiecy osiaga wage doroslego kurczaka....niby na samej paszy wysokobialkowej.... :hmmmm: Pati, psy na suchej wysokobialkowej karmie tez rosna szybko i wielkie, moze nie w dwa miesiace, ale podobno to ze psy sa przerosniete to nie tylko wina genetyki i slepych hodowcow :cool3: Quote
Ruselek Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 A ja mam do Was prośbę. Czy możecie napisać mi ile u Was kosztuję np. 1kg kurzych skrzydełek itd. Prooszę:evil_lol: Quote
AM Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Ruselek, przejrzyj temat a znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie o to co sie podaje gdy się stosuje BARF. [Mod] Quote
mia_mia Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Ruselek napisał(a):A ja mam do Was prośbę. Czy możecie napisać mi ile u Was kosztuję np. 1kg kurzych skrzydełek itd. Prooszę:evil_lol: ok 4-6 zł [taniej na rynku w sklepie gdzie maja sam drob, drozej w jakis "markowych" sklepach].. nie łatwiej sie w swoim skepie zapytac o cene? Quote
la_pegaza Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Ma-ja, ja kupiłam na allegro blender AEG M 2500 (od honitech - sprzedają sklep powystawowy, więc dałam za niego połowę ceny rynkowej, czyli 60zł) Moc 530W Pojemność 1,5 l 2 stopnie prędkości + Pulse Przycisk pulsacyjny, także do szybkiego czyszczenia Zintegrowane sitko w pokrywie Zwijacz kabla Kolor biały/srebrny Jak na razie sprawuje się super :) Kruszy nawet lód ;) Quote
sisay Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Dzieki :) ale 1,5 l to mniejszy niz mam teraz :( ja len smierdzacy jestem i wole robic sobie zapas na tydzien :oops: i nozyki mam podobne tlyko wieksze, probowalas w tym zmiksowac np. marchewke albo buraki, takie twardsze jarzyny? moze ktos ma cos co przeciera :cool3: Quote
la_pegaza Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Ja marchewki i buraki robiłam nawet w tym starym - kroiłam je na mniejsze kawałki i było ok :) No i robię na bieżąco :lol: Quote
zonajoanna Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Po przeczytaniu kilku informacji na temat BARF postanowiłam wprowadzić dietę mojej 5-cio miesięcznej goldence. Jednak po wzięciu do ręki opakowania kurzych łapek "stchórzyłam". Na myśl, że pies miałby to jeść surowe zrobiło mi się niedobrze... Może jeszcze muszę "dorosnąć" do tej decyzji. Quote
UTAAP Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 A moze zacznij od czegos latwiejszego ;-) ? Ja swoja Gajke przestawialam w wieku 6 miesiecy. Zacznij moze poprostu od mielonego miesa, lub miesa z koscia.Najlatwiej chyba zmielic drob z koscmi, ale w sklepach czy urzeznika przypuszczam ze mozna znalezc tez inne mieso mielone z koscia, zalezy kto ma jakie maszynki do mielenia. Ja poczatkowo tez dawalam duze kosci z elementami chrzestnymi - dzieki temu pies uczyl sie gryzc, bo chrzastki byly spokojnie do pogryzienia, a nie polykal od razu calych twardych kosci, co najwyzej je obgryzl troche. Dopiero pozniej zaczynalam podawac normalne kosci zwracajac uwage jak sobie radzi z gryzieniem. Quote
sisay Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic ;) podejrzewam ze bardziej by Cie zemdlilo gdybys zobaczyla jak powstaje sucha karma :diabloti: Kurze lapki to rzeczywiscie niezbyt dobry poczatek, bo one same w sobie wygladaja makabrycznie :) A najlepiej rzuc psu i wyjdz z pokoju :lol: Pochwale sie troche - kupilam sokowirowke. Idealna papka z niej wychodzi, doslownie przecier :multi: ... tylko ze niestety wpadaja do tego pojemnika z odpadem rowniez cale kawalki i potem trzeba sie troche pobabrac w tej ciapie zeby je odlowic. Zwalam to na model sokowirowki, zaloze sie ze gdybym kupila taka za 200 zl a nie za 70, to byloby inaczej ;) Quote
jumbolot Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 ....no cóż ja biorę tarkę i trę na takich oczkach które powodują że warzywka są jednolitą masą....troszkę z tym roboty....bałagan jak :mad: ale efekty są dobre i zawsze podaję mu świeże warzywa i nie zamrażam, bo przez zamrażanie trochę ważnych składników ucieka. I jeszcze inny temat. Robiłam badania krwi mojemu psu, ma teraz 11 m-cy na barfie jest od 6 m-cy i wyniki badań krwi ma nie idealne.....choć przecież po to ten barf wprowadziłam żeby pies był zdrowszy niz po suchym. Wszystkie wskaźniki podwyższone...... kto jeszcze badał psa który jest na barfie.....ale tak więcej niż miesiąc Quote
OlaAB Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 ja badałam moje psy po 6m-cach od wprowadzenia BARF i po 2 latach wyniki są bardzo dobre Quote
Delay Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 No zdarza się i tak, że niejeden pies będzie miał idealne wyniki na suchej karmie a nie na BARFIe, podobnie jak może być na odwrót i mam tego swiadomość. BARF też nie jest w końcu dietą doskonałą (wg. mnie jest za to dietą ryzykowną, ale to moje prywatne zdanie na ten temat) Moja suka od dwóch lat je suchą karmę i tylko suchą karmę i wyniki badań - a były już kilkakrotnie przeprowadzane profilaktycznie ma doskonałe. ;) Sucha karma też może psu służyć, jak widać. Niestety im więcej czytam o BARFie tym więcej LUK w nim widzę...(także, że tak powiem od strony merytorycznej) Quote
UTAAP Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Ja badalam moja suke po dobrych 2 latach na barfie i krew byla dobra. Miala cos nie tak z moczem, ale pozniej okazalo sie ze to musialo byc przejsciowe i w efekcie wszystko bylo ok. A co do doskonalosci karmy(jakiejkolwiek), to uwazam ze nie ma takiej. Zawsze beda jakies niedociagniecia, przyjednych mniej przy innych wiecej. Jestem ogromna zwolenniczka barfa i uwazam ze byloby super gdzyby wszystkie psy mogly tak jesc, ale niestety nasz swiat tez nie jest idealny i to ma znaczenie. Na barfie bedzie zyl dobrze kazdy zdrowy pies, niektorym chorym barf pomoze, ale dla niektorych bedzie nie do przejscia. Jesli jakis pies nie radzi sobie z ta dieta to nie ma sensu i jego i siebie zmuszac. Karmimy barfem nie dla samego barfa, ale dlatego ze wiemy ze on sluzy naszym psom...tak mysle ;) Quote
WŁADCZYNI Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Rozważam BARF bardzo intensywnie, jest to moje drugie podejście ale wciąż się waham. Przestawiłabym suczkę po wakacjach, kiedy zrobi się chłodniej i ewentualne jedzone mięsko nie przyjdzie się przywitać jak wróce do domu :diabloti: Wypróbowałam już sporo karm- purina, bento kronen,best choice, hills, nutre gold,gilpe teraz jest na pro planie z łososiem. Zmieniamy karmy bo niestety suka strajkuje przy misce a nawet jeśli je fajnie jakąś karmę to po pewnym czasie nudzi jej się ryba przeplatana jagnięciną (bez dodatku drobiu wogóle) i zaczyna jeść mniej, w końcu wcale. Moim największym problemem jest to że sucz nie może jeść kurczaka - drapie się po tym strasznie, nawet jeśli podaje małe ilości np. smakołyki z kurą, albo puszkę (dobrej jakości nie pedigree,czapi itd). Czy da się wprowadzić BARF bez kurczaka? Bo już mi trochę pomysłów i karm brakuje...:shake: Quote
la_pegaza Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Jak masz dostęp do mięsa to pewnie - wołowina, nutria, ryby, królik, dziczyzna :cool3: , drób wszystko czy tylko kurczak ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.