Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Majkowska']Upsssss... Przepraszam :oops::oops:
A ja się dziwię ludziom że czasem na mojego Waldka powiedzą " jaka piękna sunia", a tu sama takie gafy odwalam...
Proś go o przebaczenie ( rzuć mu milion komplementów ode mnie , może da się udobruchać).
Hmmm ja tam sobie chwalę panele jak o posiadanie zwierząt chodzi, nasyfią i tylko trzaskprask mopkiem sie przejedzie i już. Lepsze napewno niż dywany ( powiem szczerze że się w ich obliczu tych buraczków dziś bałam o dywan strasznie).

A żebyś wiedziała - ja się obecnie pasjonuję i podziwiam jedzącego psa, bo teraz wchłania żarcie aż miło i już boki ma pełniejsze, sierść lepsza. Dawniej się modliłam żeby chciał zjadać karmę, a teraz jak kroję mięcho to on już tupta niecierpliwie.[/QUOTE]

Nie szkodzi, on kastrat więc wszyscy go jak babę traktują ( włącznie z innymi psami ), więc myślę że przez te 5 lat zdążył się już przyzwyczaić :evil_lol:

Co do paneli, to są fajne puki nie masz w domu starej suki która tylko czeka i kombinuje gdzie by tu naszczać następnym razem :shake: Ja dywanów nienawidzę, ale jak bym miała wybór płytki - panele, to bez zastanowienia stawiam na płytki :)

Posted

Oj tam oj tam, to że odjajczony nie znaczy że coś stracił ( miałam kastrata 13 lat i zapewniam że był 100% samczy). Te pomyłki to poprostu duża ilość wdzięku. Może to taka interpretacja ludzka że jak piękne to musi być płeć żeńska :P

Do paneli w domu u rodziców mam wspaniałą kiciasię która szcza gdzie popadnie. I to nie tylko na panele, ale na ubrania, na łóżka...aż po sikanie do zlewu. Także znam problem :) Ale i tak pod kątem jedzenia surowego mięsa wolę panele niż nasze dywany... Temat kłaków pominę :)

Posted

Znam to skądś :/ w salonie drewniane jakby panele, które przeżyły już wszystko a wyglądają całkiem nieźle, z kolei w moim pokoju gdzie psy śpią najczęściej jest wykładzina z kolei... która przeżyła też wszystko... każdą chorobę psów... wymioty i inne ciekawostki... i to jest koszmar... do końca nigdy się tego nie usunie :/

Wracając do Barfa my jesteśmy od jakiś 3 tyg na nim... dla mnie niestety... druga z suń tak utyła... gdzie chciałam ją odchudzić... a chodzi jakby głodna.. no koszmar... chyba zaczną ze mną na rolkach jeździć jak tylko zrobi się ciepło, innej rady nie ma...

Posted

Na początku po zmianie żywienia moja suka sprawiała wrażenie, że mogłaby zjeść konia - chodziła, mędziła, śliniła się, jęczała - więc wiesz, to, że pies jest głodny na początku barfowania to raczej normalne :) Organizm się musi przyzwyczaić, że nie ma wypychaczy, a trzeba korzystać z tego, co jest ;)

Utyła - a jaką masz dawkę żywieniową do masy ciała psa? Bo u mnie suka leci w okolicach 2%, jeśli nie ma jakiegoś bardzo aktywnego trybu życia akurat, a jest małym pieskiem, więc w teorii powinna dostawać 3 - 5%.

Posted

moja też dostaje ok 2%... i czasem tylko minimalnie więcej... bo miała schudnąć... no ale cóż... ona od zawsze była grubsza... jedynie ruch może pomoże, po ok.pół godzinie, godzinie dziennie intensywnie rolek ze mną i może coś zrzuci... oby :roll:

Posted

[quote name='Rumi.']moja też dostaje ok 2%... i czasem tylko minimalnie więcej... bo miała schudnąć... no ale cóż... ona od zawsze była grubsza... jedynie ruch może pomoże, po ok.pół godzinie, godzinie dziennie intensywnie rolek ze mną i może coś zrzuci... oby :roll:[/QUOTE]

A ile dajesz jej posiłków? Rozbij jej to, co dostaje na 3 porcje. No i do tego ruch.

Posted

[quote name='Bonsai']A ile dajesz jej posiłków? Rozbij jej to, co dostaje na 3 porcje. No i do tego ruch.[/QUOTE]

Dwa posiłki dziennie, ruch wiadomo, bez tego nie można nic zrobić... Spacery takie same jak były. No nic może się unormuje w końcu :D

Posted

[quote name='Rumi.']moja też dostaje ok 2%... i czasem tylko minimalnie więcej... bo miała schudnąć... no ale cóż... ona od zawsze była grubsza... jedynie ruch może pomoże, po ok.pół godzinie, godzinie dziennie intensywnie rolek ze mną i może coś zrzuci... oby :roll:[/QUOTE]
zmniejsz do 1.5% rozbijając na 3 posilki jak piszą dziewczyny i zero, ale to zero smaczków, nagród itp gadżetów. Da radę (swoje psy odchudziłam, siebie nie potrafię....)

Posted

[quote name='panbazyl'] (swoje psy odchudziłam, siebie nie potrafię....)[/QUOTE]

też mam ten problem :oops:

dziś na rynku wydałam "aż" 20 zł, zapas barfa na 2 tygodnie :lol:

Posted (edited)

[quote name='Bonsai']A ja mam na odwrót. :eviltong:[/QUOTE]

Ja podobnie :cool3: Tylko ja nie mam problemu z tyciem, a mój pies tylko się mrugnie i grubszy :angryy:
A może to nawet 1% :roll: Jakoś tak, czasem wiecej czasem mniej. Żadnych smaków nie dostaje... choć u mnie w domu to trudne... ale staramy się, a ja opieprzam każdego kto tylko pomyśli o dokarmieniu psa...

Edited by Rumi.
Posted

Zależy, czego szukasz dla swojego alergika. W Bielsku są hipermarkety różnych sieci, Tesco, Kaufland, Carrefour, Auchan, jest też Macro - tam miewają mniej typowe mięsa, kaczki, gęsi.
Natomiast w osiedlowym sklepie (osiedle Słoneczne) to zaliczyłam wpadkę - przyjechaliśmy wieczorem i choć sklep był czynny (spory sklep) to mięsa w ogóle nie było - nic. Po prostu wieczorem wszystko już mają pochowane :)

Posted

[quote name='panbazyl']zmniejsz do 1.5% rozbijając na 3 posilki jak piszą dziewczyny i zero, ale to zero smaczków, nagród itp gadżetów. Da radę (swoje psy odchudziłam, siebie nie potrafię....)ja bym dawała połowę porcji raz dziennie i smaczki zostawić jak dostaje , i dużo ruchu u mojej suki się sprawdza , co roku po zimie jest do odchudzenia , zrzuca nadmiar kg w ciągu miesiąca

(swoje psy odchudziłam, siebie nie potrafię....)
a na to też mam radę , ja przestałam jeść chleb, tzn pieczywo w każdej postaci i zadziałało , minęlo półtora miesiąca odkąd nie jem chleba i 6 kg w dół

Posted

Mój anty rybny pies ostatnio wcina makrelę z Aspolu z prędkością światła. Moją kanapkę z pastą z makreli też udało mu się zwinąć i zjeść. Mam w planie wypróbować jeszcze łososia, może mu się odmieniło.

Posted

Jakby ktoś się interesował to w Selgrosie można na telefon zamówić sobie mielone odpady dla psów.
40% mięsa wieprz ,40% wołowego i 20% tłuszczu.4zl za kg.:cool3:
Jak rozmroże i nie zapomnę to cykne fote;)

Posted

no ja mam to samo - jak wieprza mam dać to tylko to co powinnam - zero mielonek o których nie mam bladego pojęcia co tam zmielili.... (ale to nie dotyczy juz mielonek wołowych czy drobiowych - tu mogą być nawet pióra - moje psy jak pożerają kurę na wsi to kompleksowo i ze wszystkim).
A moje kocury upolowały dziś sobie ptaszka - niejadalna okazała się tylko jedna ptasia nóżka.... resztę pożarły łącznie z pierzem.

Posted

Mielicie swoim psom mięso z kośćmi (np. korpusy, skrzydła czy szyje z drobiu)? Planuję przejść na BARF a przebrnięcie przez ten temat i temat z jadłospisami graniczy z cudem ;). Podroby- surowe czy gotowane?

Posted

Nie mielę, podroby surowe ale tylko drobiowe (kura, indyk itd.) albo wołowe (serca). Świni nie daję z powodów j/w przytaczanych.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...