Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
A u nas ostatnio pies jakoś wyjątkowo często się załatwia, za każdym razem są to małe,zwarte kupki, ale mimo wszystko wydaje mi się, że ilość 6 czy 7 kup dziennie to trochę za dużo :shake: Poza tym wszystko w porządku...


Czasem moje też robią nawet 6-7 kup dziennie. Innym razem robią 1-2 dziennie. Szczerze mówiąc nie widzę reguły. Dla mnie ważne jest, że zawsze kupy są ładne, małe, zwarte, o normalnym kolorze.

Posted

Bonsai napisał(a):
Czasem moje też robią nawet 6-7 kup dziennie. Innym razem robią 1-2 dziennie. Szczerze mówiąc nie widzę reguły. Dla mnie ważne jest, że zawsze kupy są ładne, małe, zwarte, o normalnym kolorze.



Tosia wczoraj sie załatwiała często .. bo coś zeżarła mi w lesie na spacerze :lol: ale tak ogolnie to tak jest ze czasem psa przy normalnych posilkach pogoni częściej niz zwykle. Pewnie zalezy to od tego co zje :)

Posted

Rudy chyba sam sobie reguluje ile i co ma jeść, bo kupy są w porządku i tyle co zwykle. Tu się kończy mit o kastratach, które są leniwe i jedzą bez opamiętania. Jemu chyba zapomnieli powiedzieć, że nie ma jajek. Dzisiaj dostał świńską nogę, pobawił się, trochę zjadł i "zakopał" na później.

Posted

evel napisał(a):
Ajeczka, ostatnio parę znajomych psów albo grymasi albo ma drobne problemy żołądkowe - nie wiem, co jest nie tak, może rzeczywiście "coś" wisi w powietrzu?

No i ja dołączam do tego grona. Wczoraj znowu było przelewanie w brzuchu, chyba go trochę bolało, bo był osowiały i nie chciał jeść - tak przez parę godzin. Kupy niby normalne, ani rzadziej, ani częściej, ale raz zwymiotował pianą. Przestawiam na gotowane na parę dni - u nas to się kiedyś sprawdzało, może i teraz pomoże. A potem to chyba kupię te śmierdziele znowu :/

Posted

Kirinna napisał(a):
A czy można zamiast zwaczy dać zoładki kurze? U mnie nie można dostać zwaczy a co lepsze panie z mięsnego nie wiedzą co to jest nawet

W żadnym mięsnym nie dostaniesz nieczyszczonych żwaczy, bo to się dla ludzi nie nadaje ;)
A te żołądki kurze, które są w sklepach są czyszczone, dla ludzi - jak najbardziej nadają się dla psa, ale nie pełnią tej funkcji, co nieczyszczone żwacze.

Posted

[quote name='Kirinna']A czy można zamiast zwaczy dać zoładki kurze? U mnie nie można dostać zwaczy a co lepsze panie z mięsnego nie wiedzą co to jest nawet

Kirinna ja też miałam problem ze znalezieniem żwaczy więc zamówiłam przez internet. U Ciebie w Łodzi można kupić tu i z tego co piszą dostawę na terenie miasta mają gratis.

Posted

moje robią też moze ze 3 kupy dziennie, ale czasem jedno "posiedzenie" dzielą na kilka odsłon - zrobi, pobiega, pobiega - znów dorobi. jak spacer dlugi w pola to nawet i te 3 za cały dzień urobku zrobią. Potem zazwyczaj tylko wieczorowy sik.

Posted

a ja nie wiem jak będzie u suki bo ona dopiero od miesiąca na barfie, ale u psa (prawie rok na barfie) to jest tak ze zwykle jest tyle kup ile spacerow hihihi ja nie wiem on sobie ubzdurał chyba, ze trzeba zawsze korzystać z okazji hihi Jak wychodze z nim 2 razy to są dwie kupy, jak 5 razy to jest pięć...zasada jest taka, ze na kazdym spacerze musi przysiąść i cokolwiek wystekać hihi

Posted

mój Młody za to jak jedziemy gdzies w "obce rewiry" to MUSI obsikac każdy krzaczek, wszystko co sie tylko da, nawet jak nie ma czym sikać (na USG ostatnio jak mu robilam wyszlo, ze tam juz pusto), to zaraz po wyjściu z usg poszedł się wylac na krzaka.... nie wiem czym, ale wylał sie....

Posted

[quote name='filodendron']W żadnym mięsnym nie dostaniesz nieczyszczonych żwaczy, bo to się dla ludzi nie nadaje ;)
A te żołądki kurze, które są w sklepach są czyszczone, dla ludzi - jak najbardziej nadają się dla psa, ale nie pełnią tej funkcji, co nieczyszczone żwacze.

Nie pomysłałam, a byłam pewna że będa bo kości cielęce dostaje w tym sklepie:)

[quote name='pędzelopka']Kirinna ja też miałam problem ze znalezieniem żwaczy więc zamówiłam przez internet. U Ciebie w Łodzi można kupić tu i z tego co piszą dostawę na terenie miasta mają gratis.

dzieki za link


mój jest już po jedzeniu, zjadł w ciągu minuty, ale obawiam się że nie pogryzł tylko podzielił na większe częsci i połykał

Posted

Ja tak trochę od tematu, ale chciałabym poinformować, że od wczoraj mam wyniki badań krwi Zefira i... ogólnie są ok, nie ma żadnych niedoborów, wszystko ma w normie po za jednym aspektem. Okazało się, że ma w diecie ciut za dużo białka. Wet powiedział, że trzeba zmniejszyć ilość białka w diecie, a zwiększyć iloś węglowodanów poprzez dawanie makaronu/ryżu/kaszy bo inaczej grozi mu przebiałczenie. W sumie to nie wiem co o tym myśleć bo słyszałam, że z surowym nie można mieszać właśnie makaronu czy kaszy, a on zapewniał mnie, że można. No i w sumie to nie mam zielonego pojęcia skąd ta nadwyżka białka w diecie się w ogóle wzięła. Mieliście coś takiego?

Posted

Dawanie psu jedzącemu surowiznę gotowany makaron czy ryż? No średnio jakoś to wygląda... Może za dużo nabiału? Jaki macie jadłospis?

Posted

jak dla mnie to logiczne przy diecie barf-ale zamiast makaronu czy innych pustych weglowodanów może trzeba wprowadzić aniu wiecej warzyw?nie owoców(fruktoza cukier prosty)ale wlaśnie warzyw

Posted

No dokładnie - też dla mnie to bezsens. Co do waryzw i owoców to u nas to wygląda tak: co drugi dzień Zefir dostaje papkę (papki są mrożone, potem rozmrażam i mu daję) konkretnie z buraków, marchewek, pomidorów, bananów, jabłek, gruszek i selera. Nabiału nie je dużo. Podroby trzy razy w tygodniu, to też przecież źródło białka.

Posted

Napisz Aniu jaki masz przykładowy jadłospis na tydzień dla niego. Przebiałczenie to nie tylko twaróg, to też mięso. Inna sprawa - czy pies podczas badania krwi był na czczo? To ważne, bo inaczej wyniki mogą wyjść zakłamane.

Posted

ja bym na Twoim miejscu poradziła się Martens;-) napisz do niej PW, napisz jak wyglada wasz jadlospis powiedzmy miesieczny, podaj wyniki badan ktore zrobiliscie - jak ktos ma Ci coś doradzić, to ja nikogo innego Ci nie polece;-)

intuicyjnie zmniejszyłabym ilosc podrobow a zwiekszyła ilość warzyw, jak on z kości je ich duzo? podajesz mu skorupki z jajek?
ja podroby daje raz w tygodniu, papke warzywną (owoce w sumie tam są mniejszością zawsze) 2 - 3 razy w tygodniu

Posted

Bonsai napisał(a):
Napisz Aniu jaki masz przykładowy jadłospis na tydzień dla niego. Przebiałczenie to nie tylko twaróg, to też mięso. Inna sprawa - czy pies podczas badania krwi był na czczo? To ważne, bo inaczej wyniki mogą wyjść zakłamane.


Tak, podczas badania był na czczo. I jest właśnie taki problem, że jadłospisów nie robię. :oops: Na tydzień czy na miesiąc.

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
ja bym na Twoim miejscu poradziła się Martens;-) napisz do niej PW, napisz jak wyglada wasz jadlospis powiedzmy miesieczny, podaj wyniki badan ktore zrobiliscie - jak ktos ma Ci coś doradzić, to ja nikogo innego Ci nie polece;-)

intuicyjnie zmniejszyłabym ilosc podrobow a zwiekszyła ilość warzyw, jak on z kości je ich duzo? podajesz mu skorupki z jajek?
ja podroby daje raz w tygodniu, papke warzywną (owoce w sumie tam są mniejszością zawsze) 2 - 3 razy w tygodniu


Skorupek nie daję, a kości je sporo, ale nie do przesady. Wszystko z umiarem.

Posted

generalnie przebiałkowaniem nazywa sie tak naprawde przefosforowanie...tzn pies dostaje duzo fosforu a za mało w stosunku do tego wapnia i węglowodanów i powstaje nierownowaga;-) to tak w skrocie;-) dzieje sie tak jak np żre za duzo miesa/podrobow w stosunku do kosci/skorupek z jajek/warzyw. To są opienie wetów, inni twierdzą że nie ma czegos takiego jak przebiałkowanie, ze nadmiar białka pies powinien spalić...i ze te ktore reagują na to jakimis tam schizami ze skora mają skaze białkową po prostu...trudno powiedziec, ja ekspertem nie jestem w tym temacie absolutnie...

Posted

a jeszcze jedno - kiedyś robiłam wyniki Młodemu i coś też nie teges wyszło, ale nie bardzo weci wiedzieli jak podejsc do tego tematu, bo po moich głębszych analizach okazało sie, że za długo przetrzymali próbkę krwi zanim poddali ją analizie.... I wyniki były jak najbardziej ok, tylko laboratorium spierniczyło sprawę. Potem sie dowiedzialam, że mogą wyjśc tez fałszywe wyniki nawet jak próbka spadnie z wysokości, co się przecież czasem zdarza.

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
generalnie przebiałkowaniem nazywa sie tak naprawde przefosforowanie

Też mi się tak wydaje - w zasadzie chodzi o nieprawidłowy stosunek wapnia do fosforu, bo nie ma czegoś takiego jak przebialczenie. (Przy czym kości są źródłem nie tylko wapnia, ale też fosforu)
A czy Zefir mial oznaczany ten stosunek wapń-fosfor?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...