panbazyl Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 filodendron napisał(a):No, Lwowiak - to sporo tłumaczy :D no tak, ukrainiec.... on nawet miauczy po "zagranicznemu" bo wydaje z siebie ryki mordowanego lwa a nie kota Quote
filodendron Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Wracając jeszcze na chwilę do skorupek z jaj - bo może i ja powinnam trochę popodawać skoro "dziecko" nie chce twarogów - czy obróbka termiczna (to opiekanie czy gotowanie) wpływa jakoś na przyswajalność związków wapnia ze skorupki? Bo u mnie praktycznie jedyny sposób podawania jaj to jaja na twardo i zastanawiam się, czy skorupki z nich są do wykorzystania. Quote
panbazyl Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 nie wiem jak sie zmiania struktura skorpuki z jak na twardo - ja podaję równiez te z jaj na twardo (tak samo jak z jaj surowych). Quote
lilk_a Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 myślę , że wapnia w skorupkach jaj na twardo jest tyle samo co w surowych Quote
engelina_88 Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Bajka jest albo co raz bardziej głodna, albo co raz bardziej jej smakuje. Kości wieprzowe owszem, bardzo dobre, a nawet jak wróciliśmy razem z nią z nocnego spaceru to wsunęła resztkę papki :) Wszystko byłoby dobrze, gdybyśmy dziś nie odwedzili "babci", która specjalnie dla suni przygotowała gotowane mięsko z marcheweczką i sosikiem... Mimo moich usilnych próśb i tłumaczenia, że Bajka ma dietkę, sucz po kryjomu dostała porcję obiadu :( Dopiero jak wytłumaczyłam na czym polega i dlaczego chcę zastosować BARF, to teściowa stwierdziła, że może nawet u swojej Puni taką zastosuje :) Mam pytanko: co z rybami? Podajecie swoim psom ryby? A ości? Quote
panbazyl Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 ryby u nas są nieczesto..... nie mam mozliwości zdobycia satysfakcjonujących mnie ryb. Ale jak jakies juz znajdziemy, to oczywiście z ośćmi są podawane (podkreślam, że ja się zbyt nie ceregielę w jedzeniu moich psów) Quote
*Magda* Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Tora dostawała tylko fileta rybnego. Ości mnie troszkę przerażają :crazyeye: Quote
engelina_88 Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 A jak rybka to jaka? Taki filet np z dorsza rozmrozony będzie ok? Ah, dziewczyny i zdradźcie mi jeszcze jak to jest z tą wieprzowinką. Podobno z podrobami jest ryzyko, czy tylko kości są bezpieczne? Quote
panbazyl Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 z wieprzowiny omijaj mózgowie, podroby. Kości, mięso bezpieczne. Quote
engelina_88 Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Podroby, czyli wszelkie płuca, wątroby, żołądki, serca, nerki, tak? Quote
agNeta Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 My jesteśmy dopiero na początku Barfu (już prawie 2 tygodnie ;)) i ryb jeszcze nie podawałam, ale myślałam o zakupie paczki z Primexu - mają tam takie zmielone, z ośćmi razem chyba, łososie albo śledzie do wyboru, fakt że trochę to kosztuje (o ile pamiętam to widziałam cenę około 15zł/kg, chociaż jak na łososia na przykład to chyba nie aż taka wygórowana cena), ale raz na jakiś czas można kupić ;) A wieprzowinę ja podaję, znaczy mięsne kości z wieprzowiny, bo podrobów, zgodnie z informacjami z forum, się wystrzegam (do tej pory przygotowywałam mix podrobów drobiowych z cielęcymi, i mam jeszcze na jakiś czas takie właśnie porcyjki z tego pomrożone). PS. Mógłby ktoś z doświadczonych barfiarzy zajrzeć na wątek z jadłospisami i powiedzieć mi czy w porządku jest ten jadłospis przeze mnie ułożony dla mojego Oskara? :) Quote
panbazyl Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Patrzyłam na ten Twój jadłospis. Nie znam się na tym tak doskonale, najpierw sobie myślalam, że planujesz tylko gnatami karmić i mnie troche to obruszyło, ale potem doczytałam co to znaczy :) Ja aż tak dokladnie nie robię planów żywieniowych, być moze to błąd, dzialam bardziej intuicyjnie, obserwuję psy i ich zachowanie. Jak dla mnie - moze byc ten jadlospis, wiadomo przecież, że to tylko "szkielet" od którego i tak bedziesz robić wyjątki jak kupisz jakieś fajne mięso, ryby czy coś smakowitego dla psów. Quote
agNeta Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 :) dlatego napisałam pod jadłospisem co nazywam tymi "kośćmi" :D jakoś tak łatwiej było zastosować na to wszystko jedną nazwę (a w jednym miejscu widziałam właśnie takie nazwy jak "kości miękkie" i "kości twarde", więc skorzystałam z pomysłu ;)), zamiast rozdzielać, że tego dnia jakieś drobiowe szyje, tego korpusy, a tamtego wieprzowe żeberka, bo wiadomo, że co raz to różne elementy się podaje, w zależności co się aktualnie ma :) Tak sobie rozpisałam, żeby wiedzieć co kiedy podawać. Pewnie, że nie da się sztywno trzymać takich porcji - raz czegoś wyjdzie więcej, a czegoś innego mniej. Ja póki co, to jeszcze przed podaniem (albo nawet przed zamrożeniem i wtedy podpisuję paczuszki) ważę porcje i notuję, ile czego dostał ;) A dzisiaj, zgodnie z planem, była papka; i dodałam tą skorupkę z piątkowego jajka - całkiem ładnie dała się dość drobniutko rozkruszyć z pomocą wałka do ciasta :) tak przewałkowałam kilka razy przez papier. Wasze psy po papkach też mają większe kupy? Bo ja zauważyłam, że za każdym razem po papce jest tego więcej i ciemniejszy kolorek ;) a w innych dniach takie malutkie, jasne. Quote
panbazyl Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 po papce moze być nawet luźniejsza kupa, bo tez taka rola papek - w jakimś sensie "wyczyścić" z organizmu różne elementy, rozluźnić stolec po gnatach. Kolor od razu jest inny - wszystko zależy od warzyw/owoców - po buraczkach bedzie cudnie buraczkowa. Jest też wieksza, bo organizm psa nie wchlania wiekszości składnikow z pac (częśc jednak wchlania)i, bo pacia nie jest elementam żywienia a w pewnym sensie suplementem diety. jest bardzo potzrebna jak u człowieka błonnik. Quote
bachar Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 agNeta napisał(a):My jesteśmy dopiero na początku Barfu (już prawie 2 tygodnie ;)) i ryb jeszcze nie podawałam, ale myślałam o zakupie paczki z Primexu - mają tam takie zmielone, z ośćmi razem chyba, łososie albo śledzie do wyboru, fakt że trochę to kosztuje (o ile pamiętam to widziałam cenę około 15zł/kg, chociaż jak na łososia na przykład to chyba nie aż taka wygórowana cena), ale raz na jakiś czas można kupić ;) A wieprzowinę ja podaję, znaczy mięsne kości z wieprzowiny, bo podrobów, zgodnie z informacjami z forum, się wystrzegam (do tej pory przygotowywałam mix podrobów drobiowych z cielęcymi, i mam jeszcze na jakiś czas takie właśnie porcyjki z tego pomrożone). PS. Mógłby ktoś z doświadczonych barfiarzy zajrzeć na wątek z jadłospisami i powiedzieć mi czy w porządku jest ten jadłospis przeze mnie ułożony dla mojego Oskara? :) Śledź jest z ością, na łososiu kupionym przed świętami pisze "bez ości" Quote
Bonsai Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 engelina_88 napisał(a):Podroby, czyli wszelkie płuca, wątroby, żołądki, serca, nerki, tak? Tak. Dobre miejsce na zakupy BARFowe to ryneczek przy Tęczy, te "czerwone budki", no i poza tym Macro. Quote
engelina_88 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Znalazłam całkiem fajną mięsną budę na ryneczku na legionów, jest trochę taniej niż pod tęczą i można zamówić :) Do Macro nie mam tej śmiesznej karty, ale może jak pożyczę kiedyś to zobaczymy co tam mają. Całkiem fajnie zaopatrzone są też sklepy społem, tylko jak poprosiłam panią kiedyś o coś dla pieska to dała mi za darmo ścinki z przyprawianych kiełbas i szynek :P Mąż chodzi oburzony, bo on też chce serca na obiad... (niekoniecznie surowe) Dziś Bajka wsunęła gnata wieprzowego i papkę z warzywami i indyczą wątróbką. Do miksa nawet koty chętnie się dosadziły. Quote
filodendron Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 To w końcu co z tym sercem - wg barfu to "podrób" czy "nie podrób"? Quote
panbazyl Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 serce podobno jako mięsień ma sie traktować, więc jako mięso.... Mojemu kotu bardzo smakuje. a jemu jest obojetne czy mięso czy podroby - byle serducho do jedzenia było :) Quote
zaginiona sara Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Byłam dzisiaj na bazarku w Lublinie, budki mięsne zamknięte w sklepie bazar nic prawie z kur.... A tam nogi były kurze. A dzisiaj nic nie trafiłam. Czy pies może zachorować na salmonellę od surowych jaj? Quote
panbazyl Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 nie było uboju wczoraj, to i nic nie ma w budkach. pies najprawdopodobniej nie moze zlapac salmonelli Quote
Erica Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 lilk_a napisał(a):myślę , że wapnia w skorupkach jaj na twardo jest tyle samo co w surowych Mniej :) Wapń wypłukuje się podczas gotowania ( tak samo zresztą jak z kości) i dlatego zaleca się wodą od gotowanych jaj podlewać roślinki, te co mają zwiększone zapotrzebowanie na glebę wapienną. ;) Quote
panbazyl Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 akurat w naszych regionach to raczej wodę trzeba zmiekczać, bo wapienna jest dośc solidnie Quote
engelina_88 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 filodendron napisał(a):To w końcu co z tym sercem - wg barfu to "podrób" czy "nie podrób"? No też dlatego zapytałam, bo byłam przekonana, że serduszko ze świnki należy do podrobów i prawie wyrzuciłam :P Czyli jeszcze raz: serducho, kości, mięsko, racice i uszy- tak wątroba, płuca, żołądki, nerki i inne flaczki- nie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.