sachma Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 u nas papki warzywne nie przechodzą... ale pies codziennie dostaje trochę tartego jabłka czy ogórki z jogutrem, czy biały serek z bananem.. odeszłam od wieloskładnikowych bo pies ich nie chce jeść.. w ogóle lepiej mu wchodzą owoce w całości niż mielonka - ostatnio zajada się winogronem, ale musi je sam przemielić, bo rozpaćkanych nie chce ruszyć... daje codziennie, bo większej ilości zjeść nie chce, za to robimy dni na samym jogurcie czy twarogu z jajkiem, wtedy też daję podroby i odrobinę warzyw i owoców, bo jak mówiłam dla niego zielenina w większej ilości jest nie jadalna.. Co do sklepów.. do póki biorę kości to nikt dziwnie nie patrzy, ale jak ostatnio byłam z TŻ, kupiłam trochę rzeczy i do TŻ mówię "ok dla nas to wszystko, teraz dla psa" i zaczęłam prosić o udka, skrzydełka, szyje indycze, korpusy i serca drobiowe to z produktu na produkt oczy sprzedawczyni i współkupujących robiły się coraz większe XD a jak proszę żeby mi szyje porąbały bo pies mały i sobie na raz nie poradzi to patrzą jakbym im matkę zabiła, bo jak to tak?! dla psa?! hitem było jak kawałek wołowiny brałam, śliczny bez tłuszczu i TŻ a co zrazy chcesz zrobić? a ja do niego : nie, dla psa, bo dawno wołowiny nie dostawał - TŻ zrozumiał, że od czasu do czasu wydać 28zł/kg na mięso na psa to norma, ale pani chyba nie, bo mi z wyrzutem "takie ładne mięso dla psa? pani chyba żartuje!" XD Czy wy też zauważyliście straszny wzrost cen? :/ skrzydła dziś u mnie po 8zł.. a były po 4,90zł.. szyje po 9zł - wcześniej dawałam coś koło 6zł.. korpusy po 2zł a kupowałam miesiąc temu za 1,5zł :( coraz drożej i coraz więcej kasy w mięsnym zostawiam... ćwiartki na szczęście dalej po 5,9zł.. więc 20gr różnicy jedynie.. ale cena skrzydełek mnie dobiła :/ Quote
Hallie Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 evel, do mielenia to kupowałam specjalnie te mniejsze szyje indycze a i tak często góra zostawała dla dorosłej bo się nie mieściła w maszynce, a reszta szła. Normalnie dla dorosłej suczy to też kupuje indyczo-strusie szyje ;P Jutro sprawdzę model maszynki i napiszę co mam. A co do pań w sklepie to ja jak kupowałam kości karkowe to pan się mnie spytał czy przeciachać i podziękowałam, to się spytał czy będę wędzić to ja mówię prawdę, że dla psa a pan, że w końcu jakiś normalny pies :) Quote
amanda-1a Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 sachma napisał(a): Czy wy też zauważyliście straszny wzrost cen? :/ skrzydła dziś u mnie po 8zł.. a były po 4,90zł.. szyje po 9zł - wcześniej dawałam coś koło 6zł.. korpusy po 2zł a kupowałam miesiąc temu za 1,5zł :( coraz drożej i coraz więcej kasy w mięsnym zostawiam... ćwiartki na szczęście dalej po 5,9zł.. więc 20gr różnicy jedynie.. ale cena skrzydełek mnie dobiła :/ Oj, zauważyłam (nie tylko mięso, ale ogólnie wszystko do góry poszło...) Zbliżają się święta... ceny rosną jak oszalałe... :/ Quote
Patsi Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Mi się ostatnio udało kupić serce wołowe. Pies zjadł z apetytem, sporo wysępiły koty. Zachęcona kupiłam dzisiaj serca i wątrobę indyczą (wcale nie tanio). Koty jedzą aż miło patrzeć ale Cerber tych frykasów jeść nie zamierza. Wątroba każdego rodzaju go zawsze brzydziła ale liczyłam, ze może te serce chociaż..:angryy: Wściekłam się, bo za mało podrobów ostatnio dostawał, więc jutro dostanie te pyszności podane w twarogu. Quote
filodendron Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 sachma napisał(a):ostatnio zajada się winogronem, ale musi je sam przemielić, bo rozpaćkanych nie chce ruszyć... daje codziennie, bo większej ilości zjeść nie chce Z winogronami to ostrożnie. Mogą być szkodliwe, a w pewnych ilościach wręcz toksyczne - niektórym psom siadają po nich nerki. Quote
sachma Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 dobrze, że mówisz, bo ja ostatnio na winogronach siedzę i pies sępi ile może, a ja przekonana, że to nic mu nie zaszkodzi dawałam ile chciał :/ Quote
zaginiona sara Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 U mnie niedawno w sklepie były korpusy po 1,30 teraz już 2 zł. Wszystko poszło w górę. Moje dawno podrobów nie jadły. Muszę im kupić. Quote
filodendron Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 sachma napisał(a):dobrze, że mówisz, bo ja ostatnio na winogronach siedzę i pies sępi ile może, a ja przekonana, że to nic mu nie zaszkodzi dawałam ile chciał :/ Dawka toksyczna potencjalnie prowadząca do ostrej niewydolności nerek to 11,5 grama rodzynek na 1 kg masy ciała (wg vetopedii). Nie wiem, jak to przeliczyć na świeże winogrona. Nie wszystkie psy są wrażliwe - sprawa generalnie śliska, bo jeszcze nie wiadomo, co jest patogenem. Quote
Bonsai Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Odkryłam ostatnio, że moje dadzą się pokroić za... suszoną żurawinę! Czy wiemy coś na temat relacji pies - żurawina? Quote
evel Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Pomaga w sprawach związanych z układem moczowym ;) Zu bierze regularnie Żuravit. Więcej nie wiem :) Quote
filodendron Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Żurawina jest w składzie Orijenu i którychś Acan, z czego wniosek, że się nadaje - chyba :) Odkażający wpływ na drogi moczowe faktycznie jest potwierdzony Edit: O, jest nawet karma z 7% zawartością żurawiny http://www.biomania.pl/ekologiczne-karmy-dla-psa/1521-pronature-holistic-.html Quote
betty_labrador Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 rety te ceny :/ żeberka cielęce byly jakis czas temu po 14 zl/kg teraz 20 :-o Tosca ma zapasik do końca grudnia. Jutro kolej na Tizzy (ok 30kg na 2mies) :) Quote
Bonsai Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Dzięki dziewczyny. :) W takim razie od czasu do czasu im trochę tego sypnę. :) Quote
panbazyl Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 ja nawet robie na zimę surowa żurawinę w cukrze (płatki róży też). dziś robie pyszna pacię psom z miodem :) Quote
gryf80 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 żurawinę daje psom suszoną(podbieram tż-owi)od dawna więc chyba nie szkodzi (ok.garść na psa w przedziale wagowym 30-75kg),korpusy jak daje surowe to nie mielę tylko "dziabię"tasakiem do mięsa lub siekierą na pieńku na dworze.ja ostatnio kupowałam w leclerc-u korpusy po 1,89 chciałabym żeby znów były po 1,39. co do winogron surowych-dobrze nie pamiętam ale bodajże 4 kulki można dać Quote
sachma Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 mój też kocha suszoną żurawinę! u nas to jest jako smaczek przy ćwiczeniach z posłuszeństwa ;) pochłania całkiem ładne ilości razem ze mną :P bo ja sypię ją i do płatków i do herbaty i jem jako coś słodkiego na przekąskę :P Quote
emakoch Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Zwykła maszynka chyba nie da rady. Ja prosiłam w sklepie, w którym kupowałam, żeby zmielili. I pewnie bym dalej dawała mielone, gdybym nie znajdowała po jakims czasie zmielonych resztek wędlin itp. ;/ tym niemiłym akcentem zmuszona zostałam do podawania korpusów skrzydełek itp. w całości ( co z reszta okazało sie zupełnie bezbolesne:) ) Quote
filodendron Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 emakoch napisał(a):Zwykła maszynka chyba nie da rady. Moja żeliwna ręczna, na korbkę, pociągnie kurze korpusy i skrzydła. Tylko męska ręka jest do tego potrzebna i solidny blat/parapet do przytwierdzenia maszynki Quote
Patsi Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 zaginiona sara napisał(a):U mnie niedawno w sklepie były korpusy po 1,30 teraz już 2 zł. Wszystko poszło w górę. Moje dawno podrobów nie jadły. Muszę im kupić. Mój królewicz zjadł dzisiaj podroby z twarogiem :cool3: Proporcja 2:1 na korzyść twarogu, ale jest dobrze. Myślę, że gdybym mu częściej podtykała podroby to do 1:1 byśmy doszli. Kupiłam dzisiaj korpusy za 1zł/kg. I to całkiem mięsiste i świeże. Sklep HAM mi otwarli pod nosem ale jakiś uboższy asortymentowo, bo np.serc wołowych mieć nie będą. Quote
magda_z Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 filodendron napisał(a):Moja żeliwna ręczna, na korbkę, pociągnie kurze korpusy i skrzydła. Tylko męska ręka jest do tego potrzebna i solidny blat/parapet do przytwierdzenia maszynki A nóż w maszynce się nie tępi? Quote
panbazyl Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 moje wchłonęly po misce paci z buraka czerwonego, marchewki, cukinii i skorupek z jaj (do tego olej i miód), nic nie zostawiły. Quote
agNeta Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Tak jeszcze się przypomnę, bo na razie nie uzyskałam odpowiedzi ;) Zna ktoś może odpowiedź na poniższe pytanie, które wczoraj zadałam: agNeta napisał(a): A, i jeszcze takie pytanie natury "technicznej" - chodzi o to, że Oskar mieszka na dworze, to wiadomo, że zimą trzeba mu trochę więcej energii dostarczyć (przy suchych karmach zimą jadał te typu active/performance) - jak to powinno być przy barfie - dawać mu większą ilość czy jakieś bardziej kaloryczne mięsko? W sumie, jak na razie tegoroczna zima jakoś łagodnie się zaczyna, no ale nie wiadomo jak to będzie w styczniu czy w lutym... A przy obecnej pogodzie, kiedy mój pies już nabrał gęstej szaty i zimowego puchu, to teraz cały czas się z niego sypie, prawie jak na wiosnę... Quote
Bonsai Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 agNeta napisał(a):Tak jeszcze się przypomnę, bo na razie nie uzyskałam odpowiedzi ;) Zna ktoś może odpowiedź na poniższe pytanie, które wczoraj zadałam: W sumie, jak na razie tegoroczna zima jakoś łagodnie się zaczyna, no ale nie wiadomo jak to będzie w styczniu czy w lutym... A przy obecnej pogodzie, kiedy mój pies już nabrał gęstej szaty i zimowego puchu, to teraz cały czas się z niego sypie, prawie jak na wiosnę... Na chłopski rozum, podawałabym psu więcej tłuszczu. ;) Staraj się wyszukiwać "gorsze" mięso, przez ludzi niepożądane, tłuste. Poza tym czasami w sklepach sprzedają sam łój wołowy, cielęcy, a w Primexie można kupić chyba z barani i strusi. To wszystko jest stosunkowo tanie, bo dla ludzi to jest de facto śmieć. ;) Quote
panbazyl Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 spotkalam ostatnio tłuszcz kurzy w mięsnym - jakos tez dość rozsądna cena (a poza tym z przygotowań do domowych gotowań wszelkie tluszcze, okrawki takie ble - psy to kochają ) Quote
Bonsai Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 panbazyl napisał(a):spotkalam ostatnio tłuszcz kurzy w mięsnym - jakos tez dość rozsądna cena (a poza tym z przygotowań do domowych gotowań wszelkie tluszcze, okrawki takie ble - psy to kochają ) Ja kupuję kurze tłuszcze 2 zł/kg, wołowe za 3 zł/kg. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.