Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę, że ptasie serce to jednak mięsień ;)
Natomiast te problemy z zakwalifikowaniem serca w barfie mogą wynikać stąd, że zwyczajowo określenie "podroby" stosuje się do wszystkich narządów wewnętrznych mających jakieś zastosowanie w kuchni. I w tym sensie serce zalicza się do podrobów. No a barf ma widać nieco inne kryteria.

Posted

A może ktoś z Warszawiaków chciałby coś zamówić z ekozwierzak.pl ? Zamawiamy z betty_labrador algi, olej z łososia i drożdże, a do darmowej przesyłki brakuje nam 20 zł. Więc jakby ktoś chciał coś kupić i nie płacić za przesyłkę - zapraszamy. Najlepiej południowa część lewobrzeżnej W-wy. ;) Ew. gdzieś w centrum można się umówić na odbiór. ;)

Posted

Na powrot a propos drapania: po piatkowej wizycie u weta jest widoczna poprawa, w sb czyli dzien po podaniu zastrzyku przeciw swiadowi mloda nie drapala sie ani razu , w niedziele rowniez, wczoraj i dzisiaj moze 2 max 3 razy probowala sie podrapac, z tym, ze kiedy zachowanie przerywalam od razu tak jakby zapominala o tym, ze cos ja 'zaswedzialo'. Narazie jestem zadowolona, bo widac, ze poprawa ogromna jest, oby tak dalej, bo to by potwierdzalo, ze sucz alergii pokarmowej jednak nie ma. Dzisiaj zjadla kosc cieleca i jablko, zobaczymy jakie beda jutro reakcje.

Posted

A ja się wreszcie odważyłam i kupiłam dwa duże świńskie ogony i pręgę wołową (pół dla nas, pół dla suczy - dla suczy ta część z kością oczywiście :eviltong:), ciekawe jaka będzie reakcja... Na początek chyba nie będziemy szaleć i dam jej to jako mniejszą porcję (150g) z kefirem (100g) na poślizg ;)

Posted

Kości od pręgi wołowej ona w życiu nie przegryzie. :) Wyliże tylko szpik i obgryzie mięso wokół (przynajmniej tak zawsze robiły moje psy i tymczasy) - to świetna zabawa, działa jak naturalny kong!

Posted

Pies od 40 minut bawi się z pręgą wołową - fajna sprawa :) Jak podejrzewałam, jak się suka dociumkała do szpiku to włączyła jej się obrona żarcia (tak, tak, na pewno jej zjem! :grins:), ale po użyciu tajnej broni w postaci drobniutko pokrojonej surowej porcji mięsa odpuściła i wkładała mi tę swoją kość na kolana, bo może bym się zamieniła przypadkiem na to mięsko, co je gdzieś tam mam? ;)

Posted

Przy okazji innych zakupów w leclercu - ta ładniejsza część poszła na obiad dla nas, a kawałek z kością dla psa ;) Ale nie wiem czy nie pobuszuję na targu może w czwartek z rana, ciekawe, czy znajdę coś wartego uwagi...

Posted

U nas jutro święto - psy na wyraźne życzenie taty dostaną warzywa :cool3:. Hexa z powodu diety mięsno-nabiałowej zaczęła kraść jedzenie nawet jak 3 osoby stoją tuż obok :mad: (jakby wcześniej wcale nie kradła :evil_lol:). Tylko mam problem co im dać, bo w sumie mam tylko szpinak, paprykę i brokuły a to mało jak na 2 posiłki rozłożone na 2 psy...

Tak wyczytałam że serc nie wlicza się do podrobów, więc wychodzi na to że moje psy podrobów na oczy nie widziały dłużej niż warzyw, bo właśnie serca dostawały na podrobowy posiłek dosyć często :roll:. Na szczęście mam nerki wołowe i im przyrządzę z warzywkami.

Posted

Marchewki Hexa nie może bo się biała robi, a jabłek nie mam. Robię dzisiaj wyprawę po buraki bo są najchętniej zjadane przez moje psiska, nawet bez dodatków i dosmaczania :lol:

Posted

A'propos niedawnej rozmowy na wątku dot. ewolucji i hipotetycznych różnic pomiędzy przewodem pokarmowym wilka i psa, przytoczę Wam fragment artykułu (Mój Pies, grudzień 2011) doktora nauk weterynaryjnych, specjalisty żywienia zwierząt, pani Sybilli Berwid-Wójtowicz:
" W powszechnym przekonaniu psy powinny jeść kości. Tyle że w kościach stosunkowo niewiele jest do jedzenia, za to dużo do stracenia w wyniku komplikacji zdrowotnych. Niestety tak jak w naturze ich spożywanie jest obarczone dużym ryzykiem dla zwierzęcia. Przez tysiące lat ewolucji zmieniły się nie tylko budowa i potrzeby psów, ale także zwierząt gospodarskich, których kości są podawane tym pierwszym. Ryzyko istniało kiedyś i istnieje dziś. Pamiętajmy, że sto razy może się udać, a za sto pierwszym już nie. Dlatego nie poleca się podawania naturalnych kości w jakiejkolwiek postaci" (dalej jest lista możliwych powikłań po kościach).
W dalszej części artykułu dowiadujemy się, że - choć kości dla psa już naturalne nie są - to całkiem naturalne są goździki (przyprawa dodawana do gryzaków) i włókno ryżowe (z którego te gryzaki się wyrabia). No i żeby nie zapomnieć o świątecznej atmosferze - najwyraźniej naturalny dla psa jest także aromat pierników, które owe gryzaki rozsiewają.
Co ciekawe, ta sama gazetka parę miesięcy temu umieściła artykuł o barfie, utrzymany w jak najbardziej przyjaznym tonie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...