Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

motylek1007 napisał(a):
spojrzałam na te żwacze, nawet kuszące, ale 10 kg trzeba zamówić od razu. Może ktoś z Poznania będzie zamawiał i sie podłącze? w ciemno tak brać 10 kg to trochę dużo dla mnie


Ja jestem z Poznania i moja sunia od kilku dni jest na BARFie. Póki co dostaje tylko zoładki. Jest tak szczęśliwa, robi jedną małą kupę dziennie, która nie śmierdzi jak po karmie:eviltong:, nie puszcza bąków i nie śmierdzi z pyska. Mięsko można kupić w lecznicy na Polance, w szkole dogmasters(za Jugosłowiańską) i w sklepie fafik (Naramowicka).
Żołądki śmierdzą prze-o-kru-tnie dla nieprzyzwyczajonych do takich zapachów (ja już nie czuję), po karmieniu wietrzę kuchnię bo domownicy się buntują:diabloti:

Posted

PumaD napisał(a):
Cwiczymy glownie w parku lub w okolicy lasu, upraw zadnych w poblizu nie ma, na łąkach tez raczej nie bywamy. W domu praktycznie nie uzywamy detergentow z tej racji, ze rodzina jest na nie nadwrazliwa. Proszki do prania, plyny do plukania rowniez te z tych delikatnych, nie drazniacych ludzkiej skory itp itd. Wet grzybice wykluczyl chociaz nie wiem czy to takie wiarygodne po samym obejrzeniu skory i siersci psa. Rozwazalam czy to nie cos zwiazanego z uczuleniem na roztocze czy kurz, bo jednak blokowe mieszkanie nigdy nie bedzie od tego stuprocentowo wolne, w pokoju w ktorym spi pies nie ma specjalnie dywanu takze teoretycznie tych roztoczy powinno byc mniej, na dworze raczej sie nie drapie ale to glownie dlatego, ze jest czyms non stop zajeta, a podczas zwyklego spaceru zdarza jej sie zatrzymywac i drapac ale od wielkiego swieta.

edit: I oczywiscie suczka jest regularnie odrobaczana.


warto by przeprowadzić dietę eliminacyjną wprowadzając do diety produkty których pies wcześniej nie jadł i obserwować , można psu dawać kaczkę , baraninę , ryby , jeżeli dostaje jakieś suplementy czy witaminy to przestać , nie dawaj też jej żadnych przysmaków
taka dieta powinna trwać ok 3 mcy więc dobrze ją karmiłaś barfem 3 mce , z tym że nie zawsze objawy ustępują po tym czasie , nieraz jeszcze jakiś czas się utrzymują , tylko o mniejszym natężeniu ,
można było po takich 3 mcach wprowadzić np wapno , które lekko odczula
tak naprawdę to strasznie kłopotliwe bez testów wyeliminować alergen , trzeba mieć cierpliwość
być konsekwentnym :)

Posted

Zmiane weta juz planowalam i wybieramy sie do innego w sb, do obecnego ogolnie rzecz biorac zastrzezen nie mam ale to juz troche za dlugo trwa, a te diagnozy nie sa niczym konkretnym poparte tak naprawde. Bylam calkiem zdeterminowana zeby wyeliminowac to co ja uczula z tym, ze jak przez te pierwsze dwa miesiace myslalam, ze juz jestesmy na dobrej drodze, bo drapanie sie zmniejszylo to nagle w polowie 3 miesiaca wszystko sie bardzo pogorszylo. Narazie pociagniemy ten worek Brita Care do konca, pojedziemy do innego weta i w zaleznosci od jego diagnozy zobaczymy co postanowic dalej. W tym momencie jestem juz sklonna zafundowac mlodej te testy alergologiczne, byleby sie tylko przestala tak meczyc. Mam nadzieje, ze koniec koncow bedziemy mogly wrocic na Barfa, bo to wiadomo i zdrowsze i smaczniejsze i bardziej kaloryczne (co w przypadku mojego psa jest bardzo wazne) i ekonomiczniejsze, i ja i pies wychodzilam na tym na plus.

Wapno pod jaka postacia konkretnie ?

Posted

wapno takie jak dla dzieci , może też być musujące , niektóre psy lubią ,

a może wołowina ? jest bardzo uczulająca
ale być może jest to po prostu uczulenie na białko zwierzęce

gdyby tak było , to ze zwierząt tylko ryby Ci pozostają

Posted

Polecam wapno w syropie dla dzieci o smaku chyba bananowym moje uwielbiają SANOSVIT CALCIUM.Nie umiem jeszcze się poruszać na forum i ani cytować wypowiedzi ale odnośnie STOKROTKI to tam są najtańsze u mnie porcje rosołowe-1,79, i genialne dla moich psów grzbiety z inyka 1.75zł,w TESCO najtańsze wątróbi drobiowe 4zł i szyje z indyka chyba 5.49zł.A najlepsze jest mięso wołowe mielone pakowane jak kostki smalcu po 2,50zł/kg,mięsowołowo-indycze(trochę tłuste jak na mój gust)i kości mielone z mięsem chyba po 1,50zł.Jak do tej pory kupowałam tylko wolowine,bo kości same gryzą.A po za tym na dzikim wschodzie nie dostępne są kości wolowe i cielęce.

Posted

Wolowine tez bralam pod uwage, jako szczeniak jadla surowa z ryzem, pol na pol z sucha karma i nie bylo zadnych problemow, a pozniej dlugi czas byla na samej kurczakowej karmie i wtedy zaczelo sie drapanie. Karmiac barfem probowalam wyeliminowac wolowine, podawalam ja przez jakies 1,5 tygodnia jako jedyne zrodlo bialka ale i tak sie drapala, chociaz odnosilam wrazenie, ze po zjedzeniu kurczaka bylo jeszcze gorzej. Moze to za krotko na sprawdzenie czy ten rodzaj miesa akurat ja uczula ale nie bylam w stanie dluzej patrzec jak sie meczy i przeszlam na hypoalergiczna karme, a teraz wydaje mi sie, ze jest gorzej niz bylo.

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Ja jestem z Poznania i moja sunia od kilku dni jest na BARFie. Póki co dostaje tylko zoładki. Jest tak szczęśliwa, robi jedną małą kupę dziennie, która nie śmierdzi jak po karmie:eviltong:, nie puszcza bąków i nie śmierdzi z pyska. Mięsko można kupić w lecznicy na Polance, w szkole dogmasters(za Jugosłowiańską) i w sklepie fafik (Naramowicka).
Żołądki śmierdzą prze-o-kru-tnie dla nieprzyzwyczajonych do takich zapachów (ja już nie czuję), po karmieniu wietrzę kuchnię bo domownicy się buntują:diabloti:


wielkie dzięki :)

Posted

bubina napisał(a):
Polecam wapno w syropie dla dzieci o smaku chyba bananowym moje uwielbiają SANOSVIT CALCIUM.Nie umiem jeszcze się poruszać na forum i ani cytować wypowiedzi ale odnośnie STOKROTKI to tam są najtańsze u mnie porcje rosołowe-1,79, i genialne dla moich psów grzbiety z inyka 1.75zł,w TESCO najtańsze wątróbi drobiowe 4zł i szyje z indyka chyba 5.49zł.A najlepsze jest mięso wołowe mielone pakowane jak kostki smalcu po 2,50zł/kg,mięsowołowo-indycze(trochę tłuste jak na mój gust)i kości mielone z mięsem chyba po 1,50zł.Jak do tej pory kupowałam tylko wolowine,bo kości same gryzą.A po za tym na dzikim wschodzie nie dostępne są kości wolowe i cielęce.

Dzięki za informację.
Zajrzę do stokrotki jak będę, może będą te grzbiety z indyka.
Dla mnie to wołowo-indycze z kośćmi też chyba dość tłuste, ale moje psy lubią.

Posted

PumaD napisał(a):
Moze to za krotko na sprawdzenie czy ten rodzaj miesa akurat ja uczula ale nie bylam w stanie dluzej patrzec jak sie meczy i przeszlam na hypoalergiczna karme, a teraz wydaje mi sie, ze jest gorzej niz bylo.

A który to Brit care? Bo jeśli lamb & rice to on zawiera tłuszcz z kurczaka i kurze jaja - przy silnej alergii na kuraka to wystarczy, żeby wywołać objawy.

Posted

PumaD, po prostu zrób psu testy alergiczne, bo żonglować karmami i jedzeniem możesz w nieskończoność. Każda karma dla alergików może psa uczulić, jeśli zawiera jakiś jeden składnik czy konserwant, na ktory pies jest uczulony. W barfie też może uczulać masa rzeczy, nabiał, jajka, kurczak, wołowina, i eliminacja jednego z nich może nie dać żadnych efektów, dopóki pies jest uczulony na coś jeszcze. Podobnie eliminacja alergenów z pokarmu nie spowoduje zaniku objawów w kilka dni; to może trwać nawet kilka tygodni.
Wypróbuj może Trovet dla alergików z królikiem (Rabbit Rice Diet); jak po kilku tygodniach nie będzie poprawy to testy, bo będziecie się tak męczyć w nieskończoność, tym bardziej, że alergia wcale nie musi być na jedzenie, albo tylko na nie.

Posted

filodendron napisał(a):
A który to Brit care? Bo jeśli lamb & rice to on zawiera tłuszcz z kurczaka i kurze jaja - przy silnej alergii na kuraka to wystarczy, żeby wywołać objawy.


Właśnie - dlatego ja dla Jaxa kupiłam w końcu TOTWa Pacific Stream, zobaczymy, czy będzie efekt...

Posted

bubina napisał(a):
Polecam wapno w syropie dla dzieci o smaku chyba bananowym moje uwielbiają SANOSVIT CALCIUM.Nie umiem jeszcze się poruszać na forum i ani cytować wypowiedzi ale odnośnie STOKROTKI to tam są najtańsze u mnie porcje rosołowe-1,79, i genialne dla moich psów grzbiety z inyka 1.75zł,w TESCO najtańsze wątróbi drobiowe 4zł i szyje z indyka chyba 5.49zł.A najlepsze jest mięso wołowe mielone pakowane jak kostki smalcu po 2,50zł/kg,mięsowołowo-indycze(trochę tłuste jak na mój gust)i kości mielone z mięsem chyba po 1,50zł.Jak do tej pory kupowałam tylko wolowine,bo kości same gryzą.A po za tym na dzikim wschodzie nie dostępne są kości wolowe i cielęce.

A moje futra zadowolone z tych kostkowych, choc bardziej były zadowolone z Primexu (ja tez, ale w obecnej sytuacji finansowej na razie w sferze marzeń).
Nawet Pirania zaczyna nabierać odpowiedniej linii. Długo to trwało, ale chyba udalo mi się ją ciut odchudzić. Samce trzymają linie jak należy - jak a laby są eleganckiej postawy a nie takie beczki na łapkach.
I chyba trafily mi sie bezroblemowe psy, bo cos takiego jak alergia nie istnieje w naszym słowniku.

Posted

znam pania ktora ma pitbulla- mlody psiak ok roku. I ma ciagle problemy z alergią skórną. Ona co chwila zmienia mu suche karmy-moje tlumaczenia zdają się na nic. Raz karmi weterynaryjna, a jak jej brakuje kasy to boshem lub purina :/ i no ciągle sie drapie ten pies prosze pani...

Posted

Brit Care Lamb&Rice dla duzych ras, i tam faktycznie w skladzie jest tluszcz z kurczaka. Mi sie samodzielne kombinowanie juz wlasnie tez znudzilo, tym bardziej, ze widocznej poprawy niestety jak nie bylo tak nie ma. Jutro jedziemy do innego weta, zobaczymy co on poradzi, jezeli tez bedzie sugerowal alergie pokarmowa to dopytam o testy. Mam nadzieje, ze okaze sie, ze drapanie spowodowane jest czyms mniej uciazliwym i bedziemy mogly wrocic na barfa.

Posted

najlepsze dla psa wapno jakie znam i bardzo tanie to petcalcium-jest w formie proszku i tabletek.bardzo dobrze przyswajalne-w przeciwieństwie do ludzkiego.ja mam troveta lrd z jagnięciną-trochę kiepsko pachnie,pies kreci nosem,ale nic innego nie dostaje,a skóra ładnie się podgoiła

Posted

gryf80 napisał(a):
najlepsze dla psa wapno jakie znam i bardzo tanie to petcalcium-jest w formie proszku i tabletek.bardzo dobrze przyswajalne-w przeciwieństwie do ludzkiego

Właśnie gdzieś o tym czytałam, że nie powinno się podawać psom preparatów dla ludzi, bo zawierają inne związki wapnia, mniej dla psa przyswajalne.

Posted

Wrocilysmy wlasnie od weta(innego niz poprzedni), dosyc znanego i zachwalanego przez wielu wlascicieli. Siedzialam jak na przesluchaniu, zostalam wypytana praktycznie o wszystko i ku mojej uciesze pan doktor wykluczyl grzybice, alergie pokarmowa, kontaktowa i wziewna, powiedzial, ze problem tkwi w glowie psa, to drapanie moze byc proba zwrocenia na siebie uwagi, a po tak dlugim czasie weszlo jej po prostu w nawyk. Dostala zastrzyk przeciw swiadowi, za jakies 10 dni mamy pojawic sie w przychodni znowu, a do tego czasu pracowac nad przerywaniem drapania i wygryzania sie i oczywiscie pozniej odpowiednim nagradzaniem. Vet powiedzial, ze skoro wiem sama jak sie za to zabrac i chce sie za to zabrac to powinnysmy poradzic sobie z tym w max miesiac, chociaz ja mysle, ze mloda szybko zalapie, ze drapanie jej sie nie oplaca. A teraz co do Barfa, zapytalam czy w takim razie moge wrocic do takiego sposobu zywienia, uslyszalam, ze owszem, a nawet powinnam. To chyba pierwszy wet, ktory zamiast polecac suche karmy neguje karmienie nimi i poleca naturalne zywienie. Z surowizny polecil wyrzucic kurczaka, jako, ze jest strasznie szpikowany antybiotykami, chyba, ze mam ochote kupowac takiego z upraw ekologicznych ale wolowina, cielecina, jagniecina, indyk juz jak najbardziej moga byc podawane. Takze konczymy worek Brita Care i wracamy na miecho, tym bardziej, ze zima idzie i mloda bedzie potrzebowala bardziej kalorycznego zarcia.

Posted

a może to nie próba zwrócenia na siebie uwagi tylko stres ?
nie chciałam o tym pisać , ale często dermatozy , wylizywanie czy wygryzanie to nieumiejętność poradzenia sobie przez psa ze stresem
niektóre sytuacje które wywołują stres u psa to m.inn.
bezpośrednie zagrożenie ze strony ludzi i psów, takie jak agresja , przemoc w otoczeniu psa , niekoniecznie skierowana w jego stronę
szarpanie smyczą na spacerach , zbyt duże wymagania wobec psa , np , w czasie szkolenia , wydawanie niezrozumiałych dla psa komend , zła komunikacja z psem
zbyt duża aktywność fizyczna przewyższająca możliwości psa
hałas , nasilenie nowych bodźców, brak zainteresowania ze strony opiekuna , zmiana w codziennych rytuałach , pozostawianie psa na wiele godzin samego
i podstawowe : głód , pragnienie , ból , choroba, chłód lub zbyt wysoka temperatura , z którą pies sobie nie radzi

Posted

W naszym przypadku to najprawdopodobniej jest chec zwrocenia na siebie uwagi, ona jest typem pracocholika, bardzo pobudliwym, takie adhd aczkolwiek charakter zrownowazony, czasami ma problemy z wyciszeniem sie po treningu, gdyby mogla bylaby 24h na dobe w trybie pracy co oczywiscie dobre nie jest, bo w domu to ona ma odpoczywac. Ona w stresie jest w momencie kiedy nie ma zapewnionego odpowiedniego zajecia, psem lekowym nie jest, agresji ani do ludzi, ani do psow nie wykazuje. Tym bardziej, ze ona drapie sie tylko w domu, w czasie treningow, spacerow to sie praktycznie nie zdarza, komunikacje raczej mamy miedzy soba jasna i przejrzysta tym bardziej, ze ona chce ze mna wspolpracowac, potwierdzeniem tego moze byc nasz debiut w obi, z mojej strony nieudany ale mloda spisala sie calkiem dobrze (ocena bdb).
W kazdym razie dopoki tego problemu nie rozwiazemy to nie moge byc w stu procentach pewna czym to bylo spowodowane, mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok, jestem dobrej mysli ;) I oczywiscie dziekuje wszystkim za porady i zainteresowanie .

Posted

to jak ćwiczycie obedience to faktycznie sunia jest w dobrych rękach :) i poradzisz sobie z jej nadpobudliwością , ja też mam w domu takie adhd , nieraz liże sobie łapy i tak się w tym zatraca że to na pewno jakiś nerwowy odruch
nie wiem czy Twoja miała jakieś traumatyczne przeżycia zanim do Ciebie trafiła ,bo nasza Fiśka to był kłębek nerwów i nerwicowych zachowań
teraz ma 4 lata , miała 2,5 mca jak ją odebraliśmy , udało nam się ją wyprowadzić na prostą , ale jednak coś w niej zostało , jest normalnym , żywym , pełnym energii psem , ale ma swoje "cofnięcia" i wtedy ogreagowuje liżąc łapy
żeby ją wyciszyć stosowaliśmy m.inn sygnały uspokajające , masaż uszu , który bardzo dobrze na nią działa
te "zapomnienia" zdarzają się jej bardzo rzadko , ale jednak się zdarzają

Posted

Nie nie, zadnych traumatycznych przezyc mam nadzieje jej nie zafundowalam, trafila do mnie jako niespelna 3 miesieczny rozrabiaka masci czarnej - podpalanej, dlugo, bo az 3 lata wyczekiwany, oczywiscie na poczatku, jak to kazdy poczatkujacy przewodnik troche bledow popelnilam ale to byly raczej potkniecia natury szkoleniowo-sportowej, nie wychowawczej, ktore zreszta dosc szybko naprawilysmy. Trenujemy ipo i przy okazji obi, tak zeby sie oswoic z atmosfera zawodow i dobrze bawic przede wszystkim. Moj pies pod wzgledem komunikacji, zarowno z ludzmi jak i z psami jest bardzo dobrze rozwiniety, wysyla bardzo czytelne sygnaly, to widac w szczegolnosci spotkan z innymi psami (z daleka pokazuje swoje pokojowe nastawienie, zaprasza do zabawy, nawet jazgoczace i lekowe psy potrafi do siebie przekonac), a to oczywiscie zasluga psiej mamy, ktora jej to wszystko przekazala. Naprawde jedyna rzecz, ktora jest irytujaca to ta nadmierna ekscytacja.

Posted

PumaD napisał(a):
Siedzialam jak na przesluchaniu, zostalam wypytana praktycznie o wszystko i ku mojej uciesze pan doktor wykluczyl grzybice, alergie pokarmowa, kontaktowa i wziewna, powiedzial, ze problem tkwi w glowie psa, to drapanie moze byc proba zwrocenia na siebie uwagi, a po tak dlugim czasie weszlo jej po prostu w nawyk.


Tia, też już to przerabiałam u mojego alergika z jednym wetem; też mi wmawiano, że jak pies się nie drapie na spacerach to może to tkwi w psychice - jedyne co osiągnęliśmy to przeciągnięcie diagnozowania i męczenia się psa.

Na jakiej podstawie wet wykluczył grzyba i alergię? Grzybicę można wykluczyć tylko po dokładnym badaniu, alergię wykluczyć można tylko testami. Nam też już paru konowałów (w tym jeden znany dermatolog) "na oko" diagnozowało, że pies nie ma alergii - szkoda że na testach wyszło co innego :roll:

Posted

Powiem tak, narazie krytykowac tej diagnozy nie bede, przynajmniej dopoki tego nie sprawdze, jezeli faktycznie nic sie nie poprawi to bede sie dalej zastanawiac co robic. Wet dokladnie obejrzal psa, powiedzial, ze jezeli chodzi o grzybice bylyby zmiany skorne i charakterystyczny zapach. Wole najpierw pojsc ta droga, bo proba przerwana drapania nic mnie nie kosztuje. Testy zrobie w ostatecznosci, co jak co ale wydawanie ot tak okolo 400 zl (taka jest cena w łódzkiej klinice) za takie badanie bez pewnosci, ze jest ono konieczne mi sie nie usmiecha. Po raz kolejny zaufam weterynarzowi, mam nadzieje, ze moj pies, zle na tym nie wyjdzie. Jeszcze co do alergii, wydawalo mi sie, ze przy uczuleniach zazwyczaj towarzysza takie objawy jak wypadajaca miejscami siersc, czy tez jakies powazniejsze rany czy zmiany skorne, u mojego psa tego nie ma. Stan siersci jest super, wiec jak to sie ma do alergii ?

edit: I jeszcze tak mi sie wydaje, ze wetowi-konowalowi byloby bardziej na reke na sile diagnozowanie alergii pokarmowej, bo co jak co ale wymuszenie na wlascicielu zrobienia testow to jednak dla niego wiekszy zarobek, mam racje ? Nie bede narazie nikog ani bronic ani szykanowac, teraz pojdziemy ta droga, efekty opisze za jakis czas.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...