Balbina. Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='filodendron']Podobnież to prawda. Ale słyszałam, że tauryna jest bardzo wrażliwa na wysokie temperatury i po gotowaniu zostaje jej połowa - więc trzeba by jednak trochę pobarfować ;) A z nowalijkami (w tym ogórki o tej porze roku) to osobiście uważałabym - dzieciaki od tego dostają alergii, to psy pewnie za chwilę też ;)[/QUOTE] uuuu,z tym to kiepsko:roll: Po surowych podrobach pies ja biegunkę,surowego mięcha nie tyka,na kości patrzy jak na zjawisko,po kurzych łapkach ma krwiste biegunki,papki nie ruszy-jak już to w kawałkach-n. kawałeczek ogórka ale wtedy kiepsko trawi,nabiał-jak najbardziej,jajek surowych się boję podawać.No to tyle z naszego barfowania.Kiedyś próbowaliśmy,ale widać organizm Frankowego nie jest przystosowany do surowizny. Ale z tymi serduchami to dobrze.Będę co jakiś czas podawać:lol:Dzieki:loveu: Quote
Aysel Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Balbino - na początek przez 3-4 dni żołądki wołowe (same!) i każdy pies będzie tolerować barf. Po suchym pies jest wyjałowiony, jego żołądek potrzebuje czasu na przystosowanie się do nowego żywienia. Jeśli ja przestawiłam na barf moją sukę alergiczkę, z nietolerancją laktozy i uszkodzonym jelitem, to każdy pies może barf jeść! :) Ona po twarogu kończyła na zastrzykach u weta, teraz wpieprza nabiał aż uszy się trzęsą a kupa elegancka ;) Quote
Balbina. Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Wierzę,ale nie chcę już małemu mieszać.Je sobie to gotowane i jest super ;) A po zołądkach-miał taką biegunkę ,ze się za głowę łapałam.Zresztą po wszystkich podrobach. F. je jedzenie gotowane urozmaicone,nie jest wydelikacone-bo jak trzeba to i pieroga zje, i loda,naleśnika,ale nie wiem czemu-surowe mu nie służy.:roll: Quote
agaga21 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='sator_k_']Teraz waży 34kg, ale to jest za mało. Taki jadłospis mam (z tematu z jadłospisami go wzięłam) 1. 18-dniowy jadłospis dla dorosłego zdrowego psa (ilość dla psa ok. 20 kg) # 0,5 kg kości drobiowych # 0,3 kg kości drobiowych + kefir 200 g # 0,3 kg kości drobiowych + pół kostki twarogu + jajko # 0,5 kg kości wieprzowych lub wołowych # 0,3 kg papki warzywnej + 0,2 kg żołądków + łyżka oleju # 0,5 kg kości wieprzowych lub wołowych # 0,3 kg kości drobiowych + kefir 200 g # 0,3 kg kości drobiowych + kefir 200 g # 0,3 kg papki warzywnej + 0,2 kg wątroby + łyżka oleju + łyżka tranu # 0,5 kg kości drobiowych # 0,5 kg kości wieprzowych lub wołowych # 0,5 kg okrawków wołowych lub wieprzowych # 0,3 kg papki warzywnej + 0,1 kg żołądków + łyżka oleju + jogurt naturalny bez cukru 100 g # 0,3 kg kości drobiowych + kefir 200 g # 0,5 kg podrobów # 0,5 kg kości drobiowych # 1 kostka twarogu + łyżka miodu + jajko + łyżka suszonych alg (np. Algolith) # 0,5 kg serc wołowych lub wieprzowych Wszytsko mnożę x2 moje psy prawie kości nie jedzą. sporadycznie ale zazwyczaj mięsko lub podroby a także warzywa i nabiał. czy to źle, że mało kości im daję? Quote
sator_k_ Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 No ja mu zwiększam te dawki trochę, ale w takim razie zwiększę jeszcze, bo nie ma efektów... Ryby są dość drogie, a na psa i tak już dużo kasy idzie, ale mam właśnie zamiar tak raz w tygodniu mu makrelę dawać ekstra. Quote
Aysel Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 balbino, ale podawałaś konretnie wołowe/końskie/baranie żołądki? Ważne jest, żeby podawać żołądki przeżuwaczy, bo wtedy się tworzy flora bakteryjna i to pozwala na karmienie surowizną. Na prawdę pozwala - przecież ja już wszystkim karmiłam no ;) A miałam sukę alergiczkę na wszystko jak mówię ;) Jak nie chcesz eksperymentować dalej to oczywiście Twoja decyzja, jeśli psiak ma się dobrze na gotowanym to też fajnie! ;) Ale możesz spróbować dać takie żołądki nieczyszczone (! - śmierdzą :D) jak znajdziesz. Bo zwykłe kurze/indycze nie dają takiego efektu ;) agaga21 - ja nie jestem guru, ale mi kiedyś mówiono, że stosunek fosforu do wapnia musi być zachowany. Podaje się mięsne kości. I tych kości jest zawartość różna (w stosunku do całości mięso+kości) w zależności od wieku itp. Ja nie wiem czy dobrze mówię, bo ja dopiero zaczynam :PP Quote
betty_labrador Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 nO i włąsnie kosci powinno byc dosc sporo...a miesa samego mniej. Czy pomidory sa ok? dzis dałam Tosce do zjedzenia. Quote
filodendron Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='betty_labrador'] Czy pomidory sa ok? dzis dałam Tosce do zjedzenia.[/QUOTE] Mam nadzieję, że tak, bo mój koooocha spagetti - nawet jak jest wegetariańskie. Byleby pomidory/sos pomidorowy był i odrobinka parmezanu :D Wsuwa razem z bazylią i oregano. Quote
panbazyl Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 mój niebarfowy kot (pers) kocha jeść surowe pomidory - ale musze podawać gadzinie po kawałeczku do tej płaskiej mordki, bo sam nie da rady inaczej zjeść.... Quote
Cimi Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='sator_k_']No ja mu zwiększam te dawki trochę, ale w takim razie zwiększę jeszcze, bo nie ma efektów... Ryby są dość drogie, a na psa i tak już dużo kasy idzie, ale mam właśnie zamiar tak raz w tygodniu mu makrelę dawać ekstra.[/QUOTE] Ja nawet nie daję raz w tygodniu, róznie raz na dwa raz na 3 tygodnie, nie wiem ile makrele kosztują, ale z tego co patrzyłam to śledzie są najtańsze :) Quote
sator_k_ Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 W jadłospisie mam jednego dnia algi podawać i tak przegladałam sobie sklepy i znalazłam coś takiego: http://www.kraina-zwierzaka.pl/pl/produkt/1/Dla__psa_/7/Zdrowie_i_pielegnacja/218/Odzywki_i_preperaty_dla_psow/283/ALGI_MORSKIE_dla_psa_0,8_kg_BEWI_DOG może być coś takiego? albo to: http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/skora_siersc/inne_preparaty/134228 Quote
sator_k_ Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Prosze odpowiedzcie, bo to pilne! Nigdy nie myślałam, że będę miała taki problem, ale stało się: mój pies zaatakował drugiego i to całkiem na poważnie, najpradopodobniej z zazdrości. Bylismy dzisiaj u znajomych i oni mają jakąś książkę, gdzie pisze, że surowe kości i mięso wzbudza agresję. Ja nigdy w to nie wierzyłam, ale po tej sytuacji to ja już zgłupiałam. Jak to w końcu jest? Quote
Aysel Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Taa, a suczka powinna mieć raz w życiu szczeniaki, bo zdechnie napewno! Bujda z tymi koścmi. Moje psy od małego jedzą kości (może nie barf od zawsze, ale jednak kości z mięsem gryzą). Nie zauważyłam, żeby moje chilki stały się agresywniejsze haha :D ach, te 'mądre' książki! Quote
Bonsai Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 sator_k_ napisał(a):Prosze odpowiedzcie, bo to pilne! Nigdy nie myślałam, że będę miała taki problem, ale stało się: mój pies zaatakował drugiego i to całkiem na poważnie, najpradopodobniej z zazdrości. Bylismy dzisiaj u znajomych i oni mają jakąś książkę, gdzie pisze, że surowe kości i mięso wzbudza agresję. Ja nigdy w to nie wierzyłam, ale po tej sytuacji to ja już zgłupiałam. Jak to w końcu jest? Nie, surowe mięso i kości nie mają wpływu na charakter psa. To mit i książkę, która o tym pisze użyłabym do podpałki na ognisku. Przynajmniej do czegoś się przyda. Twój pies mógł tak zareagować z mnóstwa powodów, ale związanych z tym psem, otoczeniem, samopoczuciem... Trudno powiedzieć dlaczego, nie widząc sytuacji, ale wiem jedno: surowe jedzenie nie ma wpływu na agresję psa. Quote
*Monia* Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 sator_k_ napisał(a):Prosze odpowiedzcie, bo to pilne! Nigdy nie myślałam, że będę miała taki problem, ale stało się: mój pies zaatakował drugiego i to całkiem na poważnie, najpradopodobniej z zazdrości. Bylismy dzisiaj u znajomych i oni mają jakąś książkę, gdzie pisze, że surowe kości i mięso wzbudza agresję. Ja nigdy w to nie wierzyłam, ale po tej sytuacji to ja już zgłupiałam. Jak to w końcu jest? Moje małe było killer na surowym i jest killer bez surowizny tylko teraz po długiej pracy już do opanowania ;). Nie wiem ile Twój pies ma, ale może dojrzał i mu przeszedł wiek wesołych zabaw z psami? Może miał zły dzień, albo coś mu po prostu się nie spodobało i się bardziej zdecydowanie przeciwstawił, może miał dość towarzystwa. Przyczyn mogło być wiele. Związek z jedzeniem też mógł być, ale taki że np. miał zatwardzenie od kości i brzuszek go bolał, ale problem trawienny niezależnie od sposobu żywienia może się pojawić ;). Moja młoda po odstawieniu surowizny nie złagodniała, szkoda :lol: Quote
filodendron Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Mój ma na osiedlu jednego wroga śmiertelnego - i jest tak samo śmiertelny niezależnie od tego czym karmię, a karmiłam już wszystkim - suchym, mokrym, gotowanym i barfem ;) Quote
sator_k_ Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Ja nie wierzyłam nigdy w takie rzeczy, ale wiecie, przyszła chwila zwątpienia. Mój pies zaatakował najprawdopodobniej z zazdrości. Przypomnę się jeszcze z tym. Czy takie algi mogą być: http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/skora_siersc/inne_preparaty/134228 lub http://www.kraina-zwierzaka.pl/pl/produkt/1/Dla__psa_/7/Zdrowie_i_pielegnacja/218/Odzywki_i_preperaty_dla_psow/283/ALGI_MORSKIE_dla_psa_0,8_kg_BEWI_DOG ? Quote
Aysel Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 No mogą, ale algolith beaphara to chyba jest to samo ;) A tańsze. I dostaniesz w pierwszym lepszym zoologu ;) Quote
panbazyl Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 tylko książkami się kiepsko pali.... :) To jakbym powiedziała, ze moje psy po surowiźnie atakują kury.... Bo atakują, zagryzają nawet i zjadają. Ale to są psy myśliwskie. I choć bardzo nie podoba mi sie to co one robią, to jednak nie z powodu sposobu karmienia to robią a dlatego że są psami użytkowymi. Ostatnio przeszły przyspieszony kurs "odwyku" od kur - czas pokaże na ile skuteczny był. Quote
betty_labrador Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 panbazyl napisał(a):tylko książkami się kiepsko pali.... :) To jakbym powiedziała, ze moje psy po surowiźnie atakują kury.... Bo atakują, zagryzają nawet i zjadają. Ale to są psy myśliwskie. I choć bardzo nie podoba mi sie to co one robią, to jednak nie z powodu sposobu karmienia to robią a dlatego że są psami użytkowymi. Ostatnio przeszły przyspieszony kurs "odwyku" od kur - czas pokaże na ile skuteczny był. a na czym on polegał? ten trening ? :cool3: jesli mozna wiedzieć ;) ale mysliwskie w sensie ze uzytkowe? Quote
panbazyl Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 na czym? Na dość filozoficznej rozmowie z oprawcami niedoszłej ofiary (drugiej w tym tygodniu co był) na temat kur. Kurę trzymałam w garści a psy nie mogły jej ruszyć, na widok kury w końcu odwracały głowy. Fakt, kura byla na ich terenie, co prawda kura sąsiedzka, ale i tak zawsze będzie na psa że zeżarł a nie na to że kura przelazła przez płot. wiesz, moje labki mają dośc potężną chęć ganiania za pierzakami, zającami, sarnami - mieszamy w dziczy i więcej u nas zajęcy i saren niż ludzi, więc ganiają po polach. Mam nawet ochotę zrobić Młodemu psa użytkowego, jest rewelacyjny w swoich poszukiwaniach zapachu dziczyzny (razem z nim często szukam wnykow w lesie - zrywamy ten syf żeby nikt się nie złapał) Quote
motyleqq Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 jako, że dopiero zaczynamy, a właściwie mamy zamiar zacząć, mam jeszcze trochę wątpliwości co i jak :) przede wszystkim, można podawać surową wieprzowinę, czy nie? w jadłospisach widziałam wieprzowe kości, a gdzie indziej, że wieprzowiny surowej nie podawać... czy w takim razie, miałaby to być kość totalnie pozbawiona mięsa? czy to nieprawda z tą wieprzowiną? Quote
panbazyl Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 ja bym na wieprzowinę uważała, nie podaję jej swoim psom. dzięki uprzejmości firmy Primex moje psy mają możliwośc testowania Barfa produkcji Primex. Na razie od środy, czyli 4 dni stosujemy BARF Primexu. Uważnie sie przyglądam temu co jedzą i jak się zachowują. Za kilka dni będę juz więcej wiedzieć. na razie pierwsze uwagi - bardzo dobrze się dawkuje te mrożonki, psom smakuje, ja wyciągnęłam wagę i blender z dna szafki - bo muszę ważyć mięcho i gnaciory oraz mixować papki (psy zjadly bez żadnych problemów papkę warzywno-owocową mojej produkcji). Mankamentem jest to, że trzeba miec miejsce w zamrażalniku (lub dostawcę pod nosem). Quote
motyleqq Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 no dobrze, więc wieprzowina nie, w takim razie, co poza kurą ma wystarczająco miękkie kości? bo też gdzieś przeczytałam, że np wołowina ma zbyt twarde:roll: przydałby się tu taki wątek, w którym wszystko byłoby opisane, bo przejrzenie wszystkich stron tego wątku jest chyba niemożliwe Quote
betty_labrador Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 kaczka, królik, jagniecina, cielęcina, indyk, ogon wołowy/cielęcy, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.