kasumi Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 jeśli znacie kogoś z Wawy to proszę o rozsyłanie dalej.... sunia była niecały tydzień w nowym domu..... :( wątek: http://www.dogomania.pl/threads/213017-Be%C5%BCowa-mikro-sunia-jej-psie-dziecko..-znalezione-w-polach-JU%C5%BB-W-NOWYCH-DOMACH!-)/page3 Quote
Inka Betinka Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 witajcie.jestem zainteresowa adopcja Remixa.jestem z Wro.napisalam do furciaczka,,,,;-))w spr adopcji Quote
phase Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 [quote name='Inka Betinka']witajcie.jestem zainteresowa adopcja Remixa.jestem z Wro.napisalam do furciaczka,,,,;-))w spr adopcji Tutaj jest wątek Remixa możesz i tam napisać. ;) http://www.dogomania.pl/threads/212234-Remix-dostal-wyrok-bo-jest-TTB-uratowany-dzien-przed-wyrokiem!!-Prosimy-o-pomoc!!?p=17370578#post17370578 Quote
doddy Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Zapraszamy na kolejny bazarek na Fundację AST: http://www.dogomania.pl/threads/213834-NOWE-KOSZULKI-I-LOVE-AMSTAFF-PIT-BULL-BULTERIER-na-Fundacj%C4%99-AST-do-7.09.-do-20?p=17547712#post17547712 Quote
Klaudus__ Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Cioteczki szukam kogoś na wizytę dla amstaffki w Bytomiu - pomożecie?? Quote
owczarek'ab Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Zajrzyjcie do Bossa. Psiaka w typie amstaffa znalezionego na ulicy. Pilnie potrzebuje DT! http://www.dogomania.pl/threads/213805-Biedaki-z-Izabelina.-Potrzebnie-pilnie-DT-dla-jednego-psiaka!!!-Pilne?p=17544421&viewfull=1#post17544421 Quote
Vesper Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 kasumi napisał(a):jeśli znacie kogoś z Wawy to proszę o rozsyłanie dalej.... sunia była niecały tydzień w nowym domu..... :( Ściągnęłam sobie ogłoszenie, ale wydrukować będę mogła dopiero w poniedziałek. Jestem z W-wy i często -prawie codziennie bywam na Targówku, czasami i na Bródnie, ogólnie prawie na całej Pradze-płn i płd. Zrobię kilka kopii (20 na początek) i porozwieszam. Oby to coś dało... Quote
kasumi Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 arielka186 napisał(a):Ściągnęłam sobie ogłoszenie, ale wydrukować będę mogła dopiero w poniedziałek. Jestem z W-wy i często -prawie codziennie bywam na Targówku, czasami i na Bródnie, ogólnie prawie na całej Pradze-płn i płd. Zrobię kilka kopii (20 na początek) i porozwieszam. Oby to coś dało... bardzo dziękuję :) jakby co, to cała akcja dzieje się na wątku suni :) Quote
BUDRYSEK Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 takie Cudo mamy w schronie, Malenka Izi przywiazana byla do drzewa Quote
phase Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 BUDRYSEK napisał(a):Malenka Izi przywiazana byla do drzewa Nigdy tego nie zrozumiem... :(:(:( Quote
as_ko Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Dostałam dzisiaj wiadomość na maila od osób niezwiązanych z dogo: Proszę, pomóżcie w szukaniu domu dla tego psiaka. Jeśli w ciągu kilku dni nie znajdę dla niego domu będę musiała oddać go do schroniska ,kto był w takim miejscu wie jaki to straszny los. Proszę pytajcie znajomych,udostępniajcie jego zdjęcia,na pewno jest ktoś go pokocha! Śliczny,młody pies, amstaff lub w okolicy tej rasy szuka domu. Psiak jest dobrze ułożony, milusiński, bez oznak agresji, lubi dzieci. Pomóżcie znaleźć mu dom, proszę. Sprawa jest pilna bo jeśli nikt się nim nie zainteresuje w przeciągu kilku dni piesek trafi do schroniska. Kontakt w sprawie adopcji tego psa: tel: 791 550 802 , mail: a.rene@wp.pl Zdjęcie psa: Quote
Rachelaa Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Zalogowałam się aby założyć wątek ale widzę, że już napisaliście o naszym chudziaczku :) Pies przebywa u Moich "teściów" w Grodzisku Mazowieckim i tam przybłąkał się kilka dni temu. Jest wychudzony i poraniony ale pełen energii i przyjazny. Oceniany na max rok. Kontakt w sprawie adopcji tego psa: tel: 791 550 802 , mail: a.rene@wp.pl To jest kontakt bezpośredni do osoby, u której przebywa pies. Wydarzenie na FB - http://www.facebook.com/?ref=home#!/event.php?eid=229394503777917 Więcej zdjęć: Quote
Rachelaa Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 P.s. - Lepiej Kontaktować się bezpośrednio pod ten numer i mail, który podałam (ten wyżej jest kontaktem do syna a pies przebywa u rodziców) Quote
andzia69 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 as_ko napisał(a):Dostałam dzisiaj wiadomość od osób niezwiązanych z dogo: Proszę, pomóżcie w szukaniu domu dla tego psiaka. Jeśli w ciągu kilku dni nie znajdę dla niego domu będę musiała oddać go do schroniska ,kto był w takim miejscu wie jaki to straszny los. Proszę pytajcie znajomych,udostępniajcie jego zdjęcia,na pewno jest ktoś go pokocha! Śliczny,młody pies, amstaff lub w okolicy tej rasy szuka domu. Psiak jest dobrze ułożony, milusiński, bez oznak agresji, lubi dzieci. Pomóżcie znaleźć mu dom, proszę. Sprawa jest pilna bo jeśli nikt się nim nie zainteresuje w przeciągu kilku dni piesek trafi do schroniska. Więcej info: marcin.glowacki@gmail.com lub 506 542 136 a ja nie rozumiem jednego...ktoś ma dom, ogród...i nawet nie moze przechować psiaka do czasu znalezienia mu domu?...wk..a mnie to strasznie:angryy: ja mam tylko m3 i 3+1 duże psy i pewnie jakbym musiała to i kolejnego bym upchała...ale inni idą na łatwiznę - nie weźmiecie? ma parę dni? no to schron!:angryy::angryy: ludzie...jak wam nie wstyd:shake: Quote
togaa Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Pomoc dla mix amstafa potrzebna na cito !!!! http://www.dogomania.pl/threads/214151-Konający-w-krzakach-amstaf-w-stalowej-pętli.-Uratowany-przez-tamb-od-śmierci... Quote
as_ko Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 andzia69 napisał(a):a ja nie rozumiem jednego...ktoś ma dom, ogród...i nawet nie moze przechować psiaka do czasu znalezienia mu domu?...wk..a mnie to strasznie:angryy: ja mam tylko m3 i 3+1 duże psy i pewnie jakbym musiała to i kolejnego bym upchała...ale inni idą na łatwiznę - nie weźmiecie? ma parę dni? no to schron!:angryy::angryy: ludzie...jak wam nie wstyd:shake: Ja niestety też tego nie rozumiem :( ale nie znam osób, które to ogłoszenie zamieściły, więc staram się nie oceniać. Zmieniałam w swoim poście kontakt na taki jaki podała Rachelaa i życzę pieskowi szczęścia. Proszę nie oddawajcie go do schroniska, jeśli jest przyjaźnie nastawiony do innych psów a te blizny są efektem pogryzień, to w schronisku sobie nie poradzi, bo będzie ciągle atakowany przez inne psy! Druga prośba to żebyście uważali na osoby chętne na tego psa, niestety amstafy często źle trafiają :( Quote
Rachelaa Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 andzia69 napisał(a):a ja nie rozumiem jednego...ktoś ma dom, ogród...i nawet nie moze przechować psiaka do czasu znalezienia mu domu?...wk..a mnie to strasznie:angryy: ja mam tylko m3 i 3+1 duże psy i pewnie jakbym musiała to i kolejnego bym upchała...ale inni idą na łatwiznę - nie weźmiecie? ma parę dni? no to schron!:angryy::angryy: ludzie...jak wam nie wstyd:shake: Ja bym powstrzymała się od takich komentarzy... jestem w szoku. To są dobrzy ludzie, którzy nie odwrócili się od tego psa tylko dali mu dach nad głową i dwoją się i troją aby znaleźć dla niego dom. Mają w domu drugiego psa, malutki ogródeczek i małe dziecko i nie mogą sobie pozwolić na zatrzymanie kolejnego. Zwłaszcza takiego psa jak ten wymagającego dużo ruchu, uwagi człowieka itp. Wyraźnie jest wszędzie napisane, że proszą o pomoc bo nie chcą psa oddać do schronu tylko chcą znaleźć mu nowy dom. Wiadomość, którą powielacie dostaliście od innej osoby i prosiłam (zresztą na prośbę tego właśnie strasznego DT) aby nie powielać tego kontaktu. Podałam kontakt do osoby, u której pies przebywa. Poprawny kontakt w sprawie adopcji tego psa: tel: 791 550 802 , mail: a.rene@wp.pl To jest kontakt bezpośredni do osoby, u której przebywa pies. P.s. - Ci "wstrętni" ludzie sami mają mixa adoptowanego z Palucha. Oby więcej takich ludzi na świecie, którzy nie będąc zaangażowanym na co dzień w psie sprawy wiedzą jak się zachować w takich sytuacjach i nie przechodzą obojętnie obok wychudzonego i poranionego psa na ulicy... Wystarczy trochę pomyśleć zanim się kogoś urazi... Quote
andzia69 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Rachelaa - pare lat temu jak znajdowałam psy, pomimo tego, ze miałam swoje i 2 dzieci sama od początku do końca prowadziłam sprawę adopcji do szczęśliwego finału i nigdy nie przyszło mi do głowy, ze jeśli uratowałam psa to go oddam do schronu!Napisałam to co napisałam, bo strasznie nie lubię szantażu!!!! A jeśli myślisz, ze dla bulowatego znajdzie się w parę dni dom to się bardzo, bardzo grubo mylisz!!! Wiesz ile takich psów czeka na dom??? pewnie nie - to ci odpowiem - są ich setki!!!! Tylko na Paluchu myslę, ze ok. 200!!!! I to tyle w tym temacie z mojej strony.... Quote
Vesper Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 andzia69, piszessz że przy znalezieniu psa oddanie go do schroniska jest pójściem na łatwiznę. Cóż... A czy pomyślałaś, że nie każdy może psiaka zatrzymać? Ja kilka razy znalazłam na ulicy psa i dzwoniłam po eko-patrol- na szczęście były to psy zachipowane. Raz nie była jedna i pojechała na Paluch, a znalazłam ją na stacji metra. Porobiłam ogłoszenia i właściciel dwa dni później odebrał sukę ze schronu. Dlaczego nie biorę psów do siebie? Bo mam własne cztery psy, które w większości po prostu nie tolerują obcych psów na swoim terenie- czyli dwu-pokojowym mieszkaniu. Miałam nawet przypadek, gdy po kilku m-cach zwrócono mi staffika po mojej suce. Pies miał wtedy prawie rok. Myślałam że do czasu znalezienia mu nowego domu będę bez problemu mogła przetrzymać go u mnie- niestety. Samce nie mogły za nic się dogadać, swojego musiałam wywieźć na dwa tygodnie do rodziców. I dlatego tylko na tyle, bo oddawałam darmo staffa z rodowodem z super pochodzeniem, dobrze rokującego wystawowo...:sad: Od kilku m-cy pomagam szukać domu dla pewnej bullowatej suczki, mieszkającej w schronie. I co? Podczas tego czasu były może trzy telefony, jednak żaden z ludzi którzy dzwonili, nie spełniał podstawowych kryteriów- nawet nie dochodziło do spotkania czy dłuższej rozmowy :(. Kiedy mogłam, byłam DT, i może jeszcze kiedyś będę. Ale nie każdy pies wpasuje się w moją małą sforę- a te, które znajdowałam, były samcami, co niestety w moim wypadku jest niemożliwe. No i tamta suka- niestety zbyt duża (wyżlica), a moja stafficzka nie toleruje większych psów... Po prostu czasami nie ma innego wyjścia jak zadzwonić po sm... Chyba że pozostawienie w okolicach ruchliwej ulicy jest lepszym rozwiązaniem. I zapewniam Cię, że za każdym razem, gdy patrol brał znalezionego psa do domu (tzn pod adres wpisany w chipie) modliłam się żeby dane były aktualne itd. Tak więc ludzie którzy mieli psa kilka dni na pewno to przeżywają, a nie nam ich osądzać... Quote
andzia69 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Arielka126 - jeśli psy się nie zgadzają, pies jest agresywny w stosunku np. do dzieci to jest ciężko i to jest jedyne wytłumaczenie jak dla mnie, faktu, ze ktoś nie może zatrzymać do czasu znalezienia nowego domu psiaka... Ale tu takiej opcji jak widzę po opisie i zdjęciu nie ma...Kazdy moze robić oczywiście co mu się żywnie podoba - ale powtarzam - nienawidzę szantażu! Piszesz, ze szukasz domu bullowatej suczce już od kilku mies. - nie piszesz o niczym, o czym nie wiem...dlatego napisałam - znalezienie domu w parę dni bullowatemu jest cudem mało realnym i już.Życzę temu psu jak najlepiej - ale jestem realistką. Quote
phase Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 KARLOSEK znowu szuka domu... http://www.dogomania.pl/threads/1949...szuka-domu-%28 Quote
Alicja Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Jastrzębie Zdrój http://www.dogomania.pl/threads/2141...o-chce-do-domu. Quote
aanka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 http://www.bolec.info/index.php?boleslawiec=forum&forum=16&act=showtopic&topic=57228&strona=last. link z forum bolec info. Podobno pies jest wychudzony . Straz miejska z Bolesławca nic nie zrobi , bo przyjmuje psy tylko z terenu Bolesławca . Quote
Rachelaa Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 andzia69 napisał(a):Arielka126 - jeśli psy się nie zgadzają, pies jest agresywny w stosunku np. do dzieci to jest ciężko i to jest jedyne wytłumaczenie jak dla mnie, faktu, ze ktoś nie może zatrzymać do czasu znalezienia nowego domu psiaka... Ale tu takiej opcji jak widzę po opisie i zdjęciu nie ma...Kazdy moze robić oczywiście co mu się żywnie podoba - ale powtarzam - nienawidzę szantażu! Piszesz, ze szukasz domu bullowatej suczce już od kilku mies. - nie piszesz o niczym, o czym nie wiem...dlatego napisałam - znalezienie domu w parę dni bullowatemu jest cudem mało realnym i już.Życzę temu psu jak najlepiej - ale jestem realistką. No więc tak. Wyraźnie napisałam i tłumaczyłam intencje znalazców ale widzę, że lepiej jest tłumaczyć sobie wszystko tak aby było o czym pisać - NIE CHCE PSA ODDAĆ DO SCHRONISKA DLATEGO PILNIE SZUKA MU DOMU! Psa na dłuższą metę nie mogliby zatrzymać z różnych powodów, z których nie muszą się tutaj tłumaczyć. Na całe szczęście nie ma już o czym dyskutować bo dzięki tym "okropnym" ludziom pies został zabrany z ulicy, nakarmiony oraz w dniu dzisiejszym pachnący w nowej obroży zawieziony do swojego NOWEGO DOMU. Oby więcej takich "wstrętnych" ludzi na ulicach i takich szybkich pozytywnych zakończeń. Mam nadzieje, że teraz przed tym psem tylko piękne chwile u boku kochających ludzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.