Fifek_Miśki Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Jejuuu jaki on piękny!!!! Na pewno szybciutko znajdzie dobry domek!! trzymam za niego kciuki ;) Quote
Patka Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 ta sunia jest ewidentnie szczennna :crazyeye: Quote
Fifek_Miśki Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Patka no widzisz, ja też jak większość tak myślałam ale ponoć oglądał ją już vet i powiedział że nie... teraz ma mieć w poniedziałek jeszcze jedną konsultację odnośnie tych sutków... :roll: Quote
bluerat Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Ten pies przyszedł dzisiaj do lecznicy do uśpienia. Wybłagałam tydzień zwłoki na szukanie nowego domu. Jego historia jest taka : właściciel wyjechał chyba do GB, a jego rodzice, mający rottweilera, mają już dość ciągle atakujących się samców. Ponieważ nie chcą go oddawać do schroniska, zapadła decyzja o eutanazji. Pies ma 5 lat [wrzesień 2001], jest wykastrowany, zachipowany, ma paszport, szczepienie na wściekliznę wpisane w paszport, co do reszty profilaktyki mam dostać informacje. Wychował się w mieszkaniu, teraz trafił na podwórko. Jest miły w stosunku do dzieci - aż się garnął do dzieci w poczekalni. Widziałam jak reagował na jednego obecnego psa - był zainteresowany, czujny, ale bez chęci ataku. Widziałam go przez chwilę, więc o charakterze ciężko pisać - wydaje się być opanowany, zrównoważony, ale bardzo pewny siebie, silny - dla doświadczonego przewodnika - zresztą jak większość amstaffów. W domu ma koty i żyje z nimi w zgodzie. Jak zdobędę więcej info to zaraz dopiszę. Pies jest z Rybnika, na Górnym Śląsku. Quote
bora1 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 bluerat to szybko sie dowiaduj o adres, telefon itp bo moze jakis domek sie dla tak pieknego psa znajdzie !!!! Quote
bluerat Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Pani nie pamiętała swojego gg, maila, z trudem podała stacjonarny 032-7427180 p.Tecler Obawiam się, że moze udzielic ciut więcej informacji niż ja, psia psychika raczej jest jej obca. Muszę dostac kontakt do własciciela, który wyjechał. Mam wrażenie, że oni i tak go uspia, ale z czystym sumieniem, że przecież szukali... :angryy::placz: Jezu, czas ucieka...jutro mam dzień wolny, mogłabym wieszać ogłoszenia, ale a)nie potrafię zrobić, b)nie mam wszystkich informacji o psie. Quote
Sandra20 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 on jest taki podobny do mojego Tysonka.. daj jakies namiary moze udaloby sie mu zalatwic tymczasowy domek, byloby wiecej czasu na znalezienie domu na stale Quote
bora1 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 sprobujemy cos wymyslic !! ja tylko nie rozuiem dlaczego eutanazja ?? :( Quote
bluerat Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 bo nie oddadzą go do schroniska, ot co Niestety mam świadomość, że nawet jeżeli odmówimy eutanazji, to konkurencja zrobi to bez mrugnięcia okiem. Dzisiaj gdyby poszła gdzie indziej, tego psa już by nie było. Gdybym miała własny dom...ale nie mam:placz:, moze i dobrze, bo skończyłabym ze schroniskiem:roll: Quote
oktawia6 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 :eek2: :eek2: :eek2: :help1: :help1: :Help_2: :Help_2: Quote
oktawia6 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 ma coś z okiem Ponieważ na stronie tej nie są podane numery zwierząt wiec w przypadku zainteresowania należy pojechać do schroniska i odnaleźć klatkę, w której wybrany pies przebywa. Nazwa zdjęcia odpowiada numerowi klatki lub wskazuje w jakiej części schroniska się ona znajduje. Należy odczytać nazwę zdjęcia we właściwościach obrazu klikając prawym klawiszem myszki. Skróty oznaczają: pawilon, siatki, domek. Wolontariusz: 0503 069 502 Amstaff pies 5 lat Rybnik/ eutanazja 14.08 jak nie znajdzie domu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29026 Quote
BeataA Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Dziewczyny, wstawcie tą piękność z Rybnika na inne fora... Gdzie Gabriella? Bo ja chyba nie umiem... Ale spróbuję. O, sorki - już znalazłam na niebieskim. Ale może ktoś jeszcze skopiowałby zdjęcia, bo też nie wiem jak... Quote
BeataA Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Bluerat - nie mogę wysłać do Ciebie maila... Zobacz, to chyba właściciel ASTa z Rybnika: http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=6641 Wysłałam do niego wiadomość, ale może jeszcze spróbujcie Gadu (bo ja nie mam w pracy). Quote
Alicja Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 :cool3:Czy macie jakiś pomysł , co zrobić .Właściciel jest w Irlandii, juz wie o planowanej eutanazji ....nic nie może zrobić ........pomóżcie , ja nie dam rady wziąć bo Ozzy to też AST 2 latek , moim dobiegającym 70 tki rodzicom nie zaprowadze bo nie dadzą sobie z nim rady..... Czy ktoś ma jakiś pomysł.................................................:shake: Quote
bluerat Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 w sprawie psa dzwoniła jedna osoba ale jak rozmowa zeszła w stronę umowy adopcyjnej, kontroli przyszłego właściciela, oraz tego ze pies nie pójdzie do walk, ani zadnego dresa czy łysego, to szybko się skończyła Quote
Dudek Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Jeszcze takie psy znalazłam na stronie Palucha: Quote
Alicja Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 AST z Rybnika został zaadoptowany.Jak pisze Bluerat , pojechał do Chorzowa .Od właścicieli odebrał go 20 latek , podpisał umowę adopcyjną .Bluerat planuje kontrolę ;) Quote
invictus hilaritas Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 wspaniale :D jak dobrze ze ktos pokochal Ascika :D Quote
Alicja Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 one także szukają domów http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22717 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29624 Quote
Apbt_sól Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Armin i jego historia przedstawiona jest w watku "prosimy o pomoc" W zwiazku z tym ze właściciel łamie zasady ustalone po wyjaśniu sytuacji ,piesek nie moze tam zostać. Szukamy domku dla Arminka ,ma 1 rok, toleruje koty,dzieci, i inne psy dopóki nie zaczna go atakować. Mamy nadzieje na domek w oklolicach dolnego śląska,wtedy piesek bylby na "oku" ale kazdy domek bedzie dobry pod warunkiem ze pies bedzie kochany i zostanie członkiem rodziny. Arminek nie ma szczęcia już raz stracił domek jego pan poszedł do wojska,co nie oznacza ze nie może byc kochany. Jest łagodnym psem ale próbuje dominować,tak wiec na samym poczatku tzeba ustalic warunki z psiakiem,nie oznacza to ze jet agresywny,bardziej uciażliwy jesli mu sie na to pozwoli. Jest zaszczepiony ksiazeczka aktualna,zawsze sluże radą i pomocą w iare mozliwości. Aemin na alergie drobiowa,czyli nie moze spozywać okarmów zawieracjacych drób. nie jest to zadne obciazeni,piesek ogólnie jest zdrowy i wesoły,jak kazdy pit lubi ,biegać ,piłki i oponki. Arminek czeka na ODOWIEDZIALNEGO właścieciela i kochającą rodzinkę. Wszystkie informacje na temat Armina pod nr.tel. 606-836-331. Armin nie może tam zostać gdyz moze stac mu sie krzywda.!!!!! Quote
Alicja Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Mam nadzieję ,ze odebraliście już pieska .... Quote
AnetaA Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 http://kupsprzedaj.onet.pl/ks-item.asp?id=1019763 Znalazłam takie ogloszenie moze kogoś zainteresuje. Quote
tanina Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 W schronisku w Milowicach (dzielnica Sosnowca) znajduje się takie cudo: imię: VIKI płeć: samica wiek: około 8 miesięcy rasa: Pitbull sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: tak charakter i opis: Sunia trafiła do schroniska, ponieważ jej właściciel poszedł do szpitala i w tym czasie jego dzieci oddały psa. Suczka jest spokojna, z ciekawością obserwuje nowych gości. Przytykała nos do kraty, żeby nas zwąchać;) Nie wydaje się agresywna, nie zauwazyliśmy żadnych konfliktów pomiędzy nią a innymi psiakami z boksu. Boks nr. 44 Kontakt: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Sosnowcu 41-200 Sosnowiec, ul. Baczyńskiego 11a tel.: (+32) 293 75 56 schronisko_sosnowiec@tlen.pl 0509439833 Karolina Quote
Matisse Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Nie sądziłam, że kiedyś mi się to przytrafi, ale stało się. Chcę Was prosić o pomoc w znalezieniu nowego domu dla mojego Athamaska. Przestał tolerować moją mamę, z którą mieszkam. Objawiało się to na początku zwykłymi próbami dominacji, z czasem zrobiło się tylko gorzej. Moja mama nie potrafi, albo i nie chce z psem pracować, bardzo się go boi. I ciężko jej przebywać w jednym domu z nim. Ja nie mam możliwości zająć się nim, gdybym była sama. Bardzo nad tym ubolewam. Chciałabym, abym mój pies trafił na kochający dom, z właścicielami, którzy mają o bulkach pojęcie i potrafią utrzymać jasne zasady. Mój pies potrzebuje bardzo dużo miłości, jest łakomczuchem. Całkiem szybko się uczy. Lubi zabawy piłką i patykami, wszystkie inne też. Jest to prawie trzyletni, wykastrowany pies. Hodowla Trojsky Kun. Będę udzielać wszelkich informacji. Quote
wi_wa Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Matisse, napisz cos więcej o psie. Ile ma lat? Jak sie zachowuje z innymi psami itp. informacje. Wejdź też na stronę www.forum.bullterrier.pl . Może ktoś zechce psa. Już odbylo sie kilka adopcji. Trzeba szukać i oczywiście sprawdzić potencjalnego właściciela, czy będzie dobrze zajmował sie psem. rzymam kciuki, żeby pies znalazł kochający dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.