Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie. W Warszawie na ulicy Bytnara Rudego ( mokotów, okolice Odyńca, Wołowskiej) widziałam dziś błąkającego się bulka. Samiec, raczej młody, dobrze odżywiony, masywny. Nie chciał podejść, przy próbie złapania umknął w podwórka. Piesek jest rudy z białą plamką na grzbiecie. Nie miał żadnej obroży. Może ktoś będzie szukał takiego psiaka i tu trafi (oby) więc miejcie oczy i uszy otwarte. Postaram się oglosić to w kilku miejscach i sprawdzić czy nie szukał nikt takiego psiaka np na Paluchu.
Mam nadzieję że znajdzie się jego pańcio.

Posted

[quote name='doddy']Ania, rozumiem że to bullterrier, nie amstaff?


Przy okazji, może ktoś z Was zechce wspomóc ratowanie niewidomej asteczki Fety.
http://www.dogomania.pl/forum/f28/stara-slepa-astka-potrojny-pech-w-schronisku-marne-szanse-139791/
Bullterier nie, myślę że to pitbullterier. Dziś niestety jestem chora i nie jadę na mokotów (praca) więc nie dowiem się czy cały czas błąka się w okolicy. Dopiero w poniedziałek będę mogła czegoś się dowiedzieć :(. Biedak był taki skołowany , mam nadzieję że go ktoś szuka i znajdzie

Posted

Tengusia napisał(a):
takich ogloszen jest cala masa, nie sposob wszystkim pomoc niestety, ludzie sa bezmyslni i malo przewidujacy a potem jest jak jest oddam psa bo ... :angryy:

rozumiem doskonale ,niestety :-( a bedzie tego coraz więcej, kupuja psa a później za cholere nie wiedzą jak go prowadzić -to najlepiej oddać :mad:

Posted

wiecie coś na temat 2 amstaffowatych z Sosnowieckiego schroniska? jeden starszy z boxów "agresywne" ale strasznie spokojny i przygnębiony (biedaczek) a i jest jeszcze mix nie pamiętam który box ale chyba to będzie sunia, bardzo słodka i spokojna łaciata, nie czuje się dobrze z kolegami z boxu.

Posted

[quote name='Wiewiórka']wiecie coś na temat 2 amstaffowatych z Sosnowieckiego schroniska? jeden starszy z boxów "agresywne" ale strasznie spokojny i przygnębiony (biedaczek) a i jest jeszcze mix nie pamiętam który box ale chyba to będzie sunia, bardzo słodka i spokojna łaciata, nie czuje się dobrze z kolegami z boxu.

watek sosnowieckiego schronu http://www.dogomania.pl/forum/f1166/schronisko-w-sosnowcu-zapomniane-nie-kochane-potrzebujace-milosci-134487/ zapytaj sie tam moze dziewczyny beda cos kojarzyc ;)

Posted

Kolejna porzucona bieda. Pilnie prosimy od DT:
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/hera-piekna-amstaffka-wykonala-zadanie-wiec-nie-jest-juz-potrzebna-141064/[/url]

Posted

[quote name='Weronia']

:angryy::angryy::angryy:


Dobry człowiek, odpowiedzialny właściciel karmił swoje psy...





Leczył je...




Zapewniał stróżom swojej posesji godne warunki życia...





W woj. wielkopolskim, w gminie Łobżenica, w jednym z gospodarstw latami rozgrywał się prawdziwy dramat zwierząt.
Całe lata (prawdopodobnie od wczesnej młodości) na łańcuchach. Zapewne nigdy nie spuszczane. Zimą w dziurawych budach, które nie chroniły przed zimnem w żaden sposób..
Dziurawe budy i łańcuchy - to widziały psy przez lata swojego życia.
Głód i ból - to odczuwały.
A co jadły? To co znalazły przy budzie, może budę... a niekiedy:







Trzy psy zostały natychmiast odebrane rolnikowi i umieszczone w bezpiecznym miejscu. Dwie suczki to matka i córka.
Oczywiście Właściciel nie ma sobie nic do zarzucenia, twierdzi, że swymi zwierzętami opiekował się dobrze. Stwierdzono, że to stan chwilowy, ponieważ w lecie ludzie zajęci są innymi pracami.
Stan psów jest bardzo zły. Dwa są w stanie kacheksji, jeden silnie wychudzony. Wszystkie odwodnione, maja liczne odleżyny. U jednej z suczek stwierdzono guza, oraz chorobę skóry. Wszystkie psy były niemalże jedzone przez pchły i muchy...







Warunki bytowania psów nie spełniały żadnych norm.
Pomoc przyszła w ostatniej chwili. Jeszcze moment a byłoby za późno.

Psy będą dochodziły do zdrowia długo.
Dlatego apelujemy do miłośników zwierząt o wsparcie.
Psy potrzebują specjalistycznej karmy, wizyt u weterynarza będzie jeszcze wiele. Pilnie potrzebne są domy tymczasowe dla czworonożnych biedaków!!! Ogłoszenia, allegro cegiełkowe..

Podaję nr konta, jeśli ktoś chciałby wspomóc doprowadzanie do zdrowia tę
trójkę...

Pogotowie i Straż dla Zwierząt

Pl. Pocztowy 4/6
64-980 Trzcianka

Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie

87 1020 3844 0000 1702 0048 1093
z dopiskiem: amstaffy Łobeżnica
[SIZE=4]


511819130
512100550





http://www.dogomania.pl/forum/f28/cudem-uratowane-tragedia-3-amstaffow-tysontilatequilla-pisdz-141421/#post12568947

Posted

Witam dnia 26.06.2009 trafił do nas Amstaff który wysisdł z pociągu 2 stscje przed stacją Jeziorki. Pies był przerażony i szukał swojego Pana.
Ku naszej radości LAMPO ( musiał dostać takie imię ;) )miał wszczepiony mikrochip, lecz niestety mimo współpracy ze schroniskiem na Paluchu i ogromnej pomocy w znalezieniu właściciela nieudało sie ....
Pan bardzo się postarał żeby pies do niego nie wrócił :shake:

W związku z tym faktem Lampo został dziś wykastrowany i szuka nowego opiekuna który obdaży go miłością i nie zawiedzie jego zaufania.


zainteresowanych proszę o kontakt 022 75 777 74 lub 695 893 787 lub 607279 969

Posted

przepraszam za off ale sprawa jest pilna :placz:


UWAGA!!!!!
SARA I FIODOR ZAGINĘŁY!!!!!!!

Wczoraj, 7 lipca 2009 r., ok godziny 17.00 psy poszły na spacer z mężem. Sara biegała luzem po łąkach, Fiodor był na smyczy (taśmie 20 metrowej). W pewnym momencie, odgryzł smycz i pobiegł w długą, a Sara za nim. Psy zaginęły w okolicach Ustowa, Kurowa i Przecławia koło Szczecina, prawdopodobnie pobiegły za dziką zwierzyną. To teren niezamieszkały, ogromny, dziesiątki hektarów pól i łąk, one mogą być wszędzie :-(:-(:-( Szukaliśmy do północy, dzisiaj od 5 rano, ale psów ani widu ani słychu. Nie wiem, jak one przeżyły tę noc, Sara nigdy nie była poza domem, musi być przerażona :placz:
Powiadomiłam TOZ w Szczecinie, koło łowieckie i schronisko. Agaga21 zrobiła plakat, zaraz będę drukować i rozwieszać gdzie się da. Sąsiadów z osiedla już powiadomiłam.

Jestem załamana :placz::placz::placz: Błagam o pomoc, te psy są dla mnie wszystkim :placz::placz::placz:

Mój nr telefonu 600881691, niestety nie mam dostępu do internetu, teraz jestem u rodziców, aby skopiować plakat, który Agata mi wysłała na maila.

Jezu, nie przeżyję, jak coś im się stanie ... :-(

Jak pies z psem czyli co nowego u Fiodora i Sary. ;D


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...