Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kopiuje z innego forum


No i tak zeby mi sie za bardzo nie nudzilo z moja trojka dzieci i gromadka psow wzielam na tymczas mlodziutka amstaffke, ktora zanlazla corka mojej przyjaciolki.
Suczka blakala sie po Radomiu, trafila potem do schronu a teraz jest u mnie.
Ma okolo 7 m-cy. Jest bardzo wesola, towarzyska. Super dogadala sie z moimi psami, chociaz widac ze charakterek to ona ma. Stawia sie Pradzie a Cassie nieustannie probuje przewracac na plecy w zabawach.
Szukam nowych tylko odpowiedzialnych chetnych do zaopiekowania sie mala.

Kontakt tel 609 576 676 lub lub malgosia@prozak.com.pl


sunia juz jest wysterylizowana

Jest bardzo wesoła , towarzyska, umie stać "wystawowo" siadać i dawać łapę



Oczywiście jest to zasługa Małgosi
:loveu::loveu:





Posted

[quote name='Kana']Jezusiu...spójrzcie na to ... szczególnie na drugie zdjęcie...
Czy ten pies wam kogoś nie przypomina?
Kurcze mi świta gdzieś ten pies... Czy on komuś się nie zgubil ?
I te warunki.. masakra :(

http://allegro.pl/item894470677_amstaff_10_i_4_tygodniowe_trojmiasto.html
wygląda to jak miejsce z którego była m.in. pitbullowa mama zabierana...:(
ten betonowy "kojec"!masakra!jak jakiś okropny schron

Posted

W Nowodworze przybył taki astek:



Beżowa, jasna suka, o której pisałyśmy wcześniej jest w izolatkach, bo inne psy ją gryzą, a ona ślamazarna nie wie, jak się bronić...

Posted

Pamiętacie to słoneczko? http://img709.imageshack.us/img709/355/obraz045j.jpg

[quote name='ladySwallow']Beżowa, jasna suka, o której pisałyśmy wcześniej jest w izolatkach, bo inne psy ją gryzą, a ona ślamazarna nie wie, jak się bronić...

Teraz jest strasznie pogryziona... Uszka, ryjek... Suka nie ma nawet roku... :( Nie wiem, co z nią zrobić... Ona nie przeżyje w schronie...Dzisiaj na naszą prośbę znowu dali ją do izolatek, ale nie może tam siedzieć w nieskończoność... Gdy przyjdzie jakiś pies chory albo agresywny, niunie pójdzie z powrotem na boksy ogólne... :(

Posted

Cóż, jeśli chodzi o jakąkolwiek agresję, to w skali 0-10 nasza mała dostałaby mniej niż zero - to ją psy gryzą, ona chyba nie bardzo wie, do czego zęby służą... Nie umie się obronić, więc wygląda jak durszlak :(

Posted

BARDZO PILNIE POTRZEBUJEMY POMOCY W POSTACI DT DLA CIĘŻKO POGRYZIONEGO BIAŁEGO AMSTAFFA Z POZNANIA.
Psiak był trzymany na parkingu razem z drugim. Po pogryzieniu starszy został uśpiony. Ten został opatrzony przez weta dzięki pomocy dogomaniaczki. Dzisiaj psiak wymiotuje i nie wstaje. Właśnie jedzie do lecznicy.
Właściciele nie chcą już psa widzieć. Albo uśpienie, albo poznański schron.

Posted

Maleńka,piękna Nutka w typie rednosa chce domku!!!
Kopiuję ze strony "Schroniska dla zwierząt w Łodzi":


numer: 890
numer chip: 953000005132686
imię: NUTA
płeć: suka
wiek: ok. 1 roku
wielkość: srednia
rasa: amstaff
data przyjęcia: 2009-12-13
przebywa w boksie: pawilon 6


opis: Nuta.....

Do schroniska trafiła maleńka sunia w typie rednosa, suczka nie ma nawet roku. Jest strasznie wychudzona i garnie się do ludzi. W chwili obecnej zajęła miejsce w zamknięty ale ocieplonym pawilonie. Niestety nikt jej tam nie wypatrzy gdyż nie mogą tam wchodzić osoby odwiedzające schronisko. Jedyną szansą są właśnie ogłoszenia . Ponieważ jest tak bardzo wychudzona zimno pewnie bardzo mocno daje się jej we znaki. Jest bardzo wystraszona na gest podniesionej ręki cala się w sobie kuli jakby przepraszała, że żyje. Patrząc na takie biedactwo mam wrażenie, iż ludzie są potworami.

Co ona zrobiła, czym zawiniła swojemu " właścicielowi", już na pierwszy rzut oka widać, że sunia była źle traktowana, a przecież psiak to prawdziwy przyjaciel człowieka ..... jeszcze szczeniak !!! Proszę pamiętać, że:

"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem,

którego można mieć na tym interesownym świecie,

takim, który nigdy go nie opuści,

nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies...

Pocałuje w rękę, która nie będzie mogla mu dać jeść,

wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata....

Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą on pozostanie."

George G Vest

Niestety sunia nie miała szczęścia, widać, że jej nowy właściciel nie potrafił docenić jej walorów.

Ponieważ sunia 2 raz trafiła do schroniska zastanawiamy się jaki ma feler...? Została adoptowana w październiku, przez bardzo mlodych ludzi po to abyw styczniu znów zamieszkać w schronisku !!! Widać znudziła się "nowym" właścicielom. Czy było jej dobrze w "nowym? domu chyba nie!!!!, gdyż niesamowicie cieszyła się na widok schroniskowych wolontariuszy, czyżby schronisko było jej prawdziwym domem, a wolontariusze jedynymi osobami, które okazały jej serce.

Pomimo zakrętów na jej drodze życia sunia do końca nie zamknęła się w sobie ,w trakcie spaceru , odchodząc coraz dalej, tam gdzie nie było już słychać odgłosów psów ze schroniska Nuta powolutku otwierała się zachęcając do zabawy i pieszczot jakby czuła, że choć przez chwilę jest wolna.

Przytulała się do człowieka całym chudziutkim ciałkiem chłonąc odrobinę ludzkiego ciepła i miłości.

Niestety rzeczywistość jest dość brutalna po kilku chwilach zapomnienia czekał ja powrót do maleńkiego schroniskowego boksu , gdzie nie trafiają nawet najwytrwalsi "poszukiwacze psich nieszczęść".

Może dzięki naszym ogłoszeniom Nuta znajdzie dom ...?

Może właśnie Ty przeglądając ogłoszenia spojrzysz i zakochasz się w naszej podopiecznej?

Zapraszamy, przyjedź poznaj "schroniskowe biedy" daj dom i ciepło potrzebującemu bardzo psiakowi.



Pamiętaj !!!!



"Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa".

JA NIE JESTEM PRACOWNICĄ,ANI WOLONTARIUSZKĄ W SCHRONISKU,LECZ JAK KTOŚ JEST Z INNEGO MIASTA MOGĘ JECHAĆ I SIĘ O PSIAKA DOWIEDZIEĆ.CZĘSTO BYWAM W SCHRONIE,WIĘC NIE JEST TO DLA MNIE TAKI PROBLEM.WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH ADOPCJĄ PROSZĘ O WYSŁANIE MI WIADOMOŚCI!
ZACHĘCAM DO ADOPCJI!!!

Posted

[quote name='Borówka16']Maleńka,piękna Nutka w typie rednosa chce domku!!!
Kopiuję ze strony "Schroniska dla zwierząt w Łodzi":


numer: 890
numer chip: 953000005132686
imię: NUTA
płeć: suka
wiek: ok. 1 roku
wielkość: srednia
rasa: amstaff
data przyjęcia: 2009-12-13
przebywa w boksie: pawilon 6


opis: Nuta.....

Do schroniska trafiła maleńka sunia w typie rednosa, suczka nie ma nawet roku. Jest strasznie wychudzona i garnie się do ludzi. W chwili obecnej zajęła miejsce w zamknięty ale ocieplonym pawilonie. Niestety nikt jej tam nie wypatrzy gdyż nie mogą tam wchodzić osoby odwiedzające schronisko. Jedyną szansą są właśnie ogłoszenia . Ponieważ jest tak bardzo wychudzona zimno pewnie bardzo mocno daje się jej we znaki. Jest bardzo wystraszona na gest podniesionej ręki cala się w sobie kuli jakby przepraszała, że żyje. Patrząc na takie biedactwo mam wrażenie, iż ludzie są potworami.

Co ona zrobiła, czym zawiniła swojemu " właścicielowi", już na pierwszy rzut oka widać, że sunia była źle traktowana, a przecież psiak to prawdziwy przyjaciel człowieka ..... jeszcze szczeniak !!! Proszę pamiętać, że:

"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem,

którego można mieć na tym interesownym świecie,

takim, który nigdy go nie opuści,

nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies...

Pocałuje w rękę, która nie będzie mogla mu dać jeść,

wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata....

Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą on pozostanie."

George G Vest

Niestety sunia nie miała szczęścia, widać, że jej nowy właściciel nie potrafił docenić jej walorów.

Ponieważ sunia 2 raz trafiła do schroniska zastanawiamy się jaki ma feler...? Została adoptowana w październiku, przez bardzo mlodych ludzi po to abyw styczniu znów zamieszkać w schronisku !!! Widać znudziła się "nowym" właścicielom. Czy było jej dobrze w "nowym? domu chyba nie!!!!, gdyż niesamowicie cieszyła się na widok schroniskowych wolontariuszy, czyżby schronisko było jej prawdziwym domem, a wolontariusze jedynymi osobami, które okazały jej serce.

Pomimo zakrętów na jej drodze życia sunia do końca nie zamknęła się w sobie ,w trakcie spaceru , odchodząc coraz dalej, tam gdzie nie było już słychać odgłosów psów ze schroniska Nuta powolutku otwierała się zachęcając do zabawy i pieszczot jakby czuła, że choć przez chwilę jest wolna.

Przytulała się do człowieka całym chudziutkim ciałkiem chłonąc odrobinę ludzkiego ciepła i miłości.

Niestety rzeczywistość jest dość brutalna po kilku chwilach zapomnienia czekał ja powrót do maleńkiego schroniskowego boksu , gdzie nie trafiają nawet najwytrwalsi "poszukiwacze psich nieszczęść".

Może dzięki naszym ogłoszeniom Nuta znajdzie dom ...?

Może właśnie Ty przeglądając ogłoszenia spojrzysz i zakochasz się w naszej podopiecznej?

Zapraszamy, przyjedź poznaj "schroniskowe biedy" daj dom i ciepło potrzebującemu bardzo psiakowi.



Pamiętaj !!!!



"Przygarniając jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa".

JA NIE JESTEM PRACOWNICĄ,ANI WOLONTARIUSZKĄ W SCHRONISKU,LECZ JAK KTOŚ JEST Z INNEGO MIASTA MOGĘ JECHAĆ I SIĘ O PSIAKA DOWIEDZIEĆ.CZĘSTO BYWAM W SCHRONIE,WIĘC NIE JEST TO DLA MNIE TAKI PROBLEM.WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH ADOPCJĄ PROSZĘ O WYSŁANIE MI WIADOMOŚCI!
ZACHĘCAM DO ADOPCJI!!!

Ale śliczności :crazyeye: I do tego taka kruszynka ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...