lolka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Eruane napisał(a):Wszyscy ludzie, którzy mieli przyjechać, nie przyjechali. Jeden pan jeszcze dzić ma oglądać sunię. Nie wiem, jak długo będzie mogła zostać w tym DT, w którym jest. Ale najgorsze, że na tyle osób zainteresowanych, nikt nie przyjechał. Jeden gość dzwonił, że chce psa na prezent, więc też odpadł. Czekam na wiadomość od rodziny z Warszawy z naprawdę wielką nadzieją. :-( ojej to niezbyt ciekawie......a gdzie właściwie teraz sunia przebywa(ślepa chyba jestem bo nie mogę znaleźć tej informacji) i na jak długo ma DT? Quote
Eruane Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Sunia jest u znajomych osoby, która ją znalazła w Zagnańsku, w bloku - z tego ,co wiem. Narazie jeszcze może tam zostać, ale nie wiem, dokąd zechcą ją przetrzymać. Quote
lolka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Eruane napisał(a):Sunia jest u znajomych osoby, która ją znalazła w Zagnańsku, w bloku - z tego ,co wiem. Narazie jeszcze może tam zostać, ale nie wiem, dokąd zechcą ją przetrzymać. ło matko a gdzie ten Zagnańsk??...........bo jeśli to w miarę blisko odemnie to mogę się porozglądać za domkiem, poogłaszac ją tutaj.......woj dolnośląskie okolice zgorzelca i jeleniej góry w schrosniku w dłuzynie/zgorzelec nie ma szczeniaków a ludzie dzwonia i pytają.......a jesli sie jakieś maluchy pojawiają to teraz błyskawicznie znajduja domki.....ja ostatnio miałam pod opieką nieschrosnikowe szczeniory i w kilka dni znalazły swoich ludzi:lol:, wystaczyło wywieszone ogłoszenie w schrosniku, normalnie deficyt szczeniaków:evil_lol:...a tu po polsce tyle maluchów nie może znaleźc domku:-( Quote
justysiek Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Zagnansk chyba ten w wojewodztwie swietokrzyskim chyba ze sie myle:roll: Quote
lolka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 justysiek napisał(a):Zagnansk chyba ten w wojewodztwie swietokrzyskim chyba ze sie myle:roll: :mdleje:............ Quote
Eruane Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 Leosia została znaleziona w Zagnańsku, ale przebywa obecnie w Kielcach, tak jak w tytule wątku. :p Póki co sytuacja z ewentualną adopcją bez zmian. :-( Quote
lolka Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Eruane napisał(a):Leosia została znaleziona w Zagnańsku, ale przebywa obecnie w Kielcach, tak jak w tytule wątku. :p Póki co sytuacja z ewentualną adopcją bez zmian. :-( no fakt jak byk KIELCE:chaos: Quote
justysiek Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 podnosze malenstwo:ppopytam wsrod znajomych psiarzy, moze akurat:cool3: Quote
Eruane Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 Mam dobrą wiadomość! :loveu: Pewna rodzina była zaintresowana sunią, ale jak przyszło do podejmowania decyzji, rodzina od tymczasu wpadła w płacz, że oni suni nie oddadzą. :placz: Tak więc dostali czas na podejęcie decyzji i właśnie dostałam info, że Leosia ma u nich ostatecznie zostać. :loveu: Prawdopdobnie będziemy mieć przynajmniej jeden kontakt do osoby, która była zainteresowana wzięciem psiaka, a Leosi nie dostanie niestety, bo podbiła serca tymczasowej rodziny. Przekażemy tej osobie ( i innym) namiary na resztę psiaków. Z sunią w niedalekiej już przyszłości mam popracować, żeby grzeczna była i problemów nie sprawiała. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko ułożyło się, jak należy. Dziękuję wszystim za pomoc, która naprawdę okazała się bardzo skuteczna, bo telefonów było sporo, choć nie każda osoba była ostatecznie chętna na psiaka. Wszystkie kontakty się przydadzą dla innych psiaków. Bardzo dziękuję! :loveu: Quote
Od-Nowa Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 wspaniałe wiadomości :multi::multi::multi: wcale się nie dziwię,że taki skarb zostawiają w domu :loveu: Quote
Eruane Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Tragedia. :-( My tu odkręcamy ogłoszenia i w ogóle, a ten dom to niewypał. Ci ludzie wysłali dziecko do osoby, która Leosię znalazła, żeby powiedziało, że "ten pies jest agresywny". :angryy: Potem, kiedy ta osoba ich odwiedziła, zmienili zdanie. Ale w tej sytuacji, pies tam zostać nie może. Po pierwsze, to szczenię i jeszcze nie wie, co to agresja. Po drugie, wysyłać dziecko w takiej sprawie... W zasadzie to pewne, że za jakiś czas pozbyliby się psa po jakimkolwiek ich zdaniem "incydencie". Tak więc proszę pomóżcie szukać domku w przyspieszonym tempie. Ten pan, który pojawił się ostatnio odpada. Musimy szybko znaleźć domek i zabrać ją z tymczasu. W tej chwili trwa oddzwanianie do osób, które dzwoniły wcześniej w sprawie Leosi.:placz: Quote
lolka Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 no to pięknie............ale dobrze że zareagowałyście na czas...........teraz to taka słodka , śliczna kuleczka, która jednak wyrośnie na bardzo dużego i silnego spa...............i jeśli odziedziczyła jakieś geny po leonbergerze to słodki niedźwiadek będzie wymagał dużo pracy przy dobrym wychowaniu Quote
Eruane Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 No właśnie, ja się cieszę, że problemy wyszły tak szybko, bo za jakiś czas mielibyśmy wyrośniętego i zepsutego przez dzieci psa, którego nikt nie chce. Właśnie dowiedziałam się, że mają pretensje, że pies jest dziwny i nie chce bawić się z dziećmi. To niby zabawka? :angryy: Standardowa sytuacja. Dobrze, że to wyszło tak wcześnie. Aktualnie robimy wszystko, żeby sunia zmieniła tymczas. Quote
lolka Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Eruane napisał(a):No właśnie, ja się cieszę, że problemy wyszły tak szybko, bo za jakiś czas mielibyśmy wyrośniętego i zepsutego przez dzieci psa, którego nikt nie chce. Właśnie dowiedziałam się, że mają pretensje, że pies jest dziwny i nie chce bawić się z dziećmi. To niby zabawka? :angryy: Standardowa sytuacja. Dobrze, że to wyszło tak wcześnie. Aktualnie robimy wszystko, żeby sunia zmieniła tymczas. moja znajoma Czeszka ma leonbergera i sunia prawie wcale się nie bawi, przynajmniej w naszym rozumieniu tego słowa, bardziej ja interesuje pilnowanie swojego stada czyli np nas jak razem wyjeżdżamy, w ogóle nie jest wylewna i nie potrzebuje często bezpośredniego kontaktu, wystarczy że jej ludzie są obok ............. mimo, że jest bardzo łagodna i do ludzi i do zwierząt potrafi bardzo rzadko a jednak źle ocenić sytuacje i poczuć nieznane nam zagrożenie.........taki cielak jak wystartuje do czy to psa czy człowieka to nie ma zmiłuj jej wychowanie zajęło Lence trzy lata cięzkiej pracy a i tak mówi, że nie do końca dobrze nią pokierowała, za mało czasu jej poswięciła taki pies to nie zabawka........potrzeba świadomych ludzi Quote
scarlet Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 czy sunia ma ogłoszenia w necie - bo jak nie to ja mogę zrobić :) Quote
ElzaMilicz Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Dziewczyny ja mam dla niej dobry domek ( ok. Wrocławia ), ale rano dzwoniłam do Andzi69 i odpowiedziała ,że Leośka zostaje w DT. Co mam o tym myśleć ? Quote
lolka Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 [quote name='ElzaMilicz']Dziewczyny ja mam dla niej dobry domek ( ok. Wrocławia ), ale rano dzwoniłam do Andzi69 i odpowiedziała ,że Leośka zostaje w DT. Co mam o tym myśleć ? ja tu tylko jestem gościem............jednak z tego co zrozumiałam miała zostać lecz w tej chwili jest to niemożliwe i to chyba dzisiaj zostało postanowione Quote
Eruane Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Lolka, Leosia nie jest mieszańcem leonbergera pewnie, to raczej pies w typie rasy. Jest grzeczną sunią, ale nie może być zabawką dla dzieci 24 h na dobę. To małe szczenię jeszcze, które kiedyś musi odpoczywać i które czasem ma dość zabaw. Tak więc nie ma tu póki co mowy o trudnym charakterze suni, ona w poprzednim DT nie sprawiała problemów absolutnie. Jest spokojna, pojętna, ale dzieci potrafią psa zamęczyć czasem. ElzaMilicz, sunia szukała domu, ale miała w końcu docelowo zostać w DT. Tak było zanim ci ludzie zaczęli zgłaszać jakieś wyimaginowane problemy. W tej sytuacji nie powinna tam zostawać ani dnia dłużej i dlatego też prawdopdoobnie dzisiaj zostanie przewieziona do innego DT do Krakowa, za co pani, która daje nowy DT, jestem bardzo wdzięczna. Wrocław jest dość daleko. Czy domek jest sprawdzony i co to za domek? No i co z ewentualnym transportem. Sunia prawdopodobnie dzisiaj już będzie w Krakowie. A póki co... mam następne szczenięta do wydania i nie mam dla nich żadnego lokum... Są u mojej siostry ciotecznej, ale nie mogą tam zostać. Wkrótce będę miała zdjecia. Quote
Eruane Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 W dodatku nie ma dla nich DT!!! Leżały w Pińczowie przy krawężniku na ulicy!!! Zagrzebały się w liściach i o mało nie zostały rozjechane. Dlatego zostały zabrane, ale tam gdzie są, być nie mogą. Zaopiekowała się nimi tymczasowo moja siostra cioteczna, ale ona mieszka sama, a studiuje w Kielcach. Nie mówiąc o tym, że nie ma pieniędzy na opiekę nad szczeniakami. Obecnie zawala wszystko i siedzi w Pińczowie z maluchami, bo nie ma jej kto pomóc. Ona tam nie ma szans na wydanie tych psów. Zajęła się nimi, bo nikt inny tego nie zrobił, ale nie mierzyła sił na zamiary. :shake:Teraz jest spory problem. :placz: Quote
lolka Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 o losie!!!.........a ile ich jest i w jakim są wieku? ja dopiero po 13.11 mogę podjąć jakąkolwiek decyzję jako DT i niestety w pierwszej kolejności zawsze są ..... tfu tfu....pilne przypadki z naszego schroo i zwierzaki z moich okolic poza tym odległość miedzy nami wielka:roll: i nie wiem jak Wy się na takie tematy zapatrujecie naprawdę nikt z Waszych okolic nie przyjmie szczylków??......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.