kasiaNDM Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 po zrobieniu zdjęc okazało się, że nie ma dysplazji na całe szczęście! pojawił się gorszy problem a mianowicie podejrzenie o chorobę nerek :shake: Strasznie pechowy psiak :shake: Romek miał w sobie tysiące robaków i badania krwi nie wyszły najlepiej. Nie panikujemy czekamy ok.2 tyg i robimy kolejne badania. Romuś dostaje leki. cały czas ma rozwolnienie. Wciąż w DT Quote
magda z. Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 przeskok się zrobił:roll: a jak psychicznie psiak sie ma? Quote
kasiaNDM Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 tu to psi ideał :) zakumplował się już z koleżanką z DT i nie ma konfliktów ;) Podobno wciąż nadstawia się do mizianka. Quote
magda z. Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 kasiaNDM napisał(a):tu to psi ideał :) zakumplował się już z koleżanką z DT i nie ma konfliktów ;) Podobno wciąż nadstawia się do mizianka. to swietnie, domy powinny się w takim razie o niego bić, trzymam kciuki za jego zdrowie, oby te wyniki to wstrętne robale były i nic więcej:roll: Quote
kasiaNDM Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 magda z. napisał(a):to swietnie, domy powinny się w takim razie o niego bić, trzymam kciuki za jego zdrowie, oby te wyniki to wstrętne robale były i nic więcej:roll: Wszystko zależy od jego zdrowia. Jeśli to nie nerki (bo wiemy jak kosztowne jest utrzymanie takiego psa) to myślę, że zostanie w DT ;) Quote
magda z. Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 kasiaNDM napisał(a):Wszystko zależy od jego zdrowia. Jeśli to nie nerki (bo wiemy jak kosztowne jest utrzymanie takiego psa) to myślę, że zostanie w DT ;) jeśli chłopak już tak dogadany z sunią;) fajnie by było:loveu: Quote
kiiniaa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Rewelka, mam psiaka którego wyprowadzałam z nerek, nie było najgorzej i obeszło się bez karmy specjalistycznej. Suuuper, czekam na foto:razz: Quote
kasiaNDM Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Dziś Romek miał robione badania jest zdrowy! Wszystko się unormowało i niesamowicie się z tego cieszę!! Niestety Romek pilnie szuka DT. Iwona u której był do tej pory na DT chciała go zostawić na zawsze ale Romek niszczy pod jej nieobecność... więc musimy mu znaleźć jak najszybciej tymczas! Myślałam o klatce. Iwona nie pracuje, ma ciężką sytuacje finansową ale klatka chyba nie do końca by coś załatwiła bo ponoć niszczy też i przy niej. Sytuacja jest nieciekawa bo hotele są drogie, pozapychane i na dzień dzisiejszy ciężko o miejsca bo jest okres świąteczny. Chciałabym go zabrac po Nowym Roku i szukac mu hotelu chociaż mam go zabierac już bo zdemoluje dom... nie mam zupełnie co z nim zrobic :shake: Czy ktoś byłby w stanie zadeklarować pomoc finansową dla Romka ?? Jestem w pewnym sensie zła bo straciliśmy 1,5 miesiąca bez ogłoszen. Teraz nawet nie mam zdjęc bo DT nie ma aparatu :shake: Quote
magda z. Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 o rany, ale sytuacja:shake: czemu nie mówiła wcześniej, normalnie czasami to człowiekowi słów brakuje. Ja mam znowu w domu dostawę ciuchów na bazarki od koleżanki mamy, neistety nie mam kiedy tego robić, ona to daje na "psy" jesli ktos zechce, to podeslę sztuk kilka- to dla mnie mniejsza robota niż wystawianie, musze się skupić na pisaniu:roll: ciuchy nowe, kobieta lubi kupowac w necie i nie nosi:cool1: Quote
kasiaNDM Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Dziękuję :) Jeśli tylko Romuś znajdzie się w jakimś hotelu to zwrócę się o pomoc. Chciałabym go umieścic gdzieś blisko siebie i koniecznie w wewnętrznych kojcach. Quote
magda z. Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 kasiaNDM napisał(a):Dziękuję :) Jeśli tylko Romuś znajdzie się w jakimś hotelu to zwrócę się o pomoc. Chciałabym go umieścic gdzieś blisko siebie i koniecznie w wewnętrznych kojcach. Kasia ja Ci fanty mogę już teraz wysłać, bo zawsze możesz wcześniej je wystawić, a jak by się jakiś cud zdarzył to na pewno masz inne bidy na oku:razz: taki fajny psiak, zdrowy, odjajczony i cisza, szkoda że DT tak się zachował, bo przez ten czas może by się cos znalazło Quote
kasiaNDM Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 cisza bo nie był ogłaszany :angryy: ja liczyłam na to, że w DT zostanie na zawsze ale jak widac umiesz liczyc to licz na siebie... Jasne jeśli zdarzy się cud i ktoś go pokocha zanim trafi do hotelu to zawsze znajdzie się jakaś bida na którą przekaże fundusze bazarkowe. Dziękuję bardzo w imieniu Romka!! Ja już kombinuje aby wziąc go na 2-3 tyg. do siebie aby zmniejszyc koszta od razu na początku roku ale wtedy musiałabym oddac swojego psa do teściów a nie wiem czy im się spodoba takie rozwiązanie.. pomyślę jak to najlepiej zrobic. Nawet nie mam pomysłu na sprawdzony hotel :shake: Quote
magda z. Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 ja też w tamtej okolicy nic nie znam:roll: Quote
kasiaNDM Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Dostałam info z Dt, że Romek dziś nic nie zniszczył. Romek dostał szansę do Nowego Roku. Są osoby z niebieskiego forum chętne pomóc w zakupie klatki. Byłoby to na pewno lepsze rozwiązanie niż wieźć go teraz przez pół Polski bo koszta by były wyższe dla mnie niż zakup klatki. Iwona z DT to dobry człowiek jednak nie do końca sobie radzi z Romkiem. Bardzo przeżywa, że musi go oddać jednak mówi, że ma wszystko nowe w mieszkaniu i nie może sobie pozwolić na codzienne zniszczenia. Powiedziała, że kuzynka obiecała pomóc jej w szkoleniu go. No nic czekamy tak czy inaczej do Nowego Roku bo ja nie mam nawet możliwości wcześniejszego zabrania go bo nie mam gdzie. Quote
Tengusia Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 [quote name='kasiaNDM']Niestety Romek pilnie szuka DT. Iwona u której był do tej pory na DT chciała go zostawić na zawsze ale Romek niszczy pod jej nieobecność... więc musimy mu znaleźć jak najszybciej tymczas! Nie wiem co takiego dzieje sie w tym zwariowanym swiecie ale coraz wiecej psow ma problem z zostawaniem samemu i niszczeniem w domu. Wiem ze to nie wina Iwony bo wziela doroslego psa z wyuczonymi nawykami chodzi mi o to ze nawyki nie pojawiaja sie nagle tylko sa skutkiem niewychowania za czasow szczeniecych. Mam ten sam problem z Omenem ktory teraz jest u Mosii i uczy sie ze samotnosc to nie koniec swiata i nie koniecznie trzeba z tego powodu zjadac wszystko dookola. Na hotelu mamy tez rudego amstaffa ktory z relacji bylych wlascicieli ma ten sam problem :shake: moje pytanie czy kuzynka jest szkoleniowcem ??? bo sadze ze w takim przypadku przydalby sie szkoleniowiec, zapraszam na watek bialego Omena gdzie pisze jak szybko pies lapie nowe reguly jesli zostana mu one dobrze przedstawione ;) http://www.dogomania.pl/forum/f28/katowice-omen-jedzie-do-mosii-na-hotel-potrzebne-fundusze-na-hotel-leczenie-125116/index31.html zycze powodzenia i trzymam kciuki za Iwone co by dziewczyna dala se rade ;) Quote
magda z. Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 trzymam kciuki za Romana, ja sie troszkę nie dziwię, bo ja dlatego brałam psa dorosłego, bo ze szczylkiem bym wyleciała, nasz jamniol był demolantem, a na starość potrafil nawet kablówkę pod napięciem przegryźć:shake: Bismarck za to w hotelu nabroił, ale ja o tym dopiero jak go zaadoptowałam doczytałam na dogo po jakimś tygodniu:evil_lol: u mnei nic nie zniszczył, nawet jak remontowali klatkę i wiercili prawie przez 2 miesiace, nie wiem od czego to zależy:roll: ale klatka to dobry pomysł, my mielismy podobna sytuację z miksem ONki i po zakupie klatki problem się zakończył. Oby sie udało Quote
kasiaNDM Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Tengusia niestety Romka nikt nic nie uczył. Spędził 3/4 swojego życia od młodego wieku w samotności w kojcu. Moja suka w maju kończy 3 lata. Od małego niszczyła tak, że w końcu postanowiliśmy kupić klatkę. Żadne metody na nią nie działały. Bym wymieniała godzinami co ma na swoim koncie. Teraz dzięki klatce jesteśmy spokojni podczas nieobecności. Jednak dalej nie może usiedzieć na miejscu, ciągle coś broi. Wiecznie grzebie w śmieciach. Jak jej się nudzi podryza to co ma po drodze ale kontrolujemy to i zaraz przestaje :shake: Tu nie chodzi o samotność. Takie małe ADHD ale to nasz pies i kochamy ją mimo wszystko. Kuzynka Iwony miała na myśli pomoc finansową w szkoleniu u fachowca. Mam nadzieję, że dojdzie to szkolenie do skutku ;) Quote
kiiniaa Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Z moją suką pracowałam od szczeniaka, ale między 7 a 12 mc życia niszczyła na potęgę(na swoim koncie ma nawet telewizor). Stawałam na rzęsach, aż w końcu przestała, nie wiem czy to moja zasługa czy po prostu z tego wyrosła. Psy są różne a szczególnie asty mają charakterki, trzeba dużo cierpliwości i serca a na pewno się dotrą. Quote
kasiaNDM Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Czy ktoś jest w stanie dosponsorowac zakup klatki dla Romcia ?? Może zostac do czasu znalezienia domu w DT i to mi ułatwia wiele bo nie trzeba płacic za hotelik Quote
andzia69 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Kasia - ja mówiłam, ze mogę się dołożyc...ale czy ktoś jeszcze i ile się uzbiera? a moze napisać w tytule, ze ppotrzebna klatka do pożyczenia? moze jak nie jedno to drugie się uda? Quote
kasiaNDM Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Andziu ile się uzbiera to uzbiera. Resztę niestety dołożę z własnej kieszeni. Niestety nikt się nie zgłosił kiedy szukałam klatki do pożyczenia więc postanowiłam kupić Quote
magda z. Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 ja moge się dorzucić, ale to będzie jakies 20zł tylko, bo na bazarku zakupy poczyniłam:roll: Quote
kasiaNDM Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Madziu każdy grosz się liczy ;) Koszt klatki dog V to 260zł + przesyłka Rorewa z niebieskiego wysłała na klatkę 50zł :) :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.