Moniskaa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Kiedy mniej więcej suczka dostaje cieczkę? W którym miesiącu? I kiedy należy ją wysterelizować żeby zdązyć przed cieczką? Proszę o odpowiedź ;) z góry dziękuje ;) Quote
cholinka Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Mam podobny problem. Moja labladorka ma juz prawie rok i ani sladu po pierwszej cieczce. Czy wszystko jest ok? Quote
Martens Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Suczki dostają pierwszą cieczkę pomiędzy 6 a 12 miesiącem życia więc naprawdę trudno powiedzieć. Zazwyczaj im większa rasa tym później, ale to też nie reguła. Co do sterylizacji przed pierwszą cieczką polecam przeczytać ten wątek http://www.dogomania.pl/forum/f104/chce-wysterylizowac-moja-sunie-przed-pierwsza-cieczka-czy-nie-za-wczesnie-101108/ bo ja osobiście bardzo odradzam zabieg przed pierwszą cieczką, wyjąwszy drastyczne przypadki suk bezdomnych, schroniskowych, narażonych na zajście w ciążę już przy pierwszej cieczce. Quote
Estera Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Cieczka u suki wypada bardzo różnie- zależy od organizmu. Moja spanielka dostała cieczkę jak miała 11 miesięcy, yorczka -8 miesięcy. Spanielke sterylizowałam po 2 cieczce, wcześniej nie miałam pieniędzy. Osobiście jestem za zabiegiem przed 1 cieczką ;) Ale z tego co wiem mało wetów decyduje się na ten zabieg. Po cieczce trzeba odczekać ok. 2 m-cy aby wszystko wróciło do normy. I można ciachać :cool3: Super, że zdecydowałyście się na sterylkę! :loveu: Zabieg nie taki straszny, a jak wygodniej później :cool3: cholinka spokojnie. To jest duża rasa więc myślę, że na razie nic niepokojącego się nie pojawiło. Ostatnio słyszałam nawet o przypadkach, gdzie suki cieczki nie miały nigdy- taka ich natura :niewiem: Quote
cholinka Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Myślę, że sterylizacja jest ok dla kogoś kto nie ma zamiaru prowadzić regularnej hodowli. Cóż... chcę mieć jeszcze jednego psiaka i nawet myślałam, czy nie byłoby fajnie mieć córci od mojej Boa ale przecież Boa jednego psiaka nie urodzi (ona pochodzi z miotu gdzie było ich 9! :-o), a po co produkować nadmiar psów. Tak sobie myślę, że wezmę ze schroniska - tak będzie uczciwie. Jest tyle niechcianych psów... :( No a wracając do sterylki, to myślę, że w przypadku gdy nie chce się rozmnażać suczki, to sterylka jest dla niej nawet bezpieczniejsza - zmniejsza się znacznie możliwość wystąpienia urojonej ciąży (a to przykra sprawa - taka psia depresja). No ale co ja tu o sterylizacji jak ta mała nie ma na razie zamiaru w wiek dojrzewania wejść :D Ale dobrze wiedzieć, że tak późne dojrzewanie to nic strasznego :D Dzięki za otuchę. :hand: Quote
Moniskaa Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 Estera napisał(a):Super, że zdecydowałyście się na sterylkę! :loveu: Narazie jeszcze z rodziną się zastanawiamy, ale nie chcemy żeby Xena miała szczeniaki. A pytam czy można przed pierwszą cieczką styrelizować ponieważ to pies podwórkowy i nie zawsze mozna dopilnowac alby jakiś pies nie przyszedł. Quote
Martens Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [quote name='moniska'] A pytam czy można przed pierwszą cieczką sterylizować ponieważ to pies podwórkowy i nie zawsze mozna dopilnowac alby jakiś pies nie przyszedł. Ja spotkałam się nawet z opinią, że lepsza sterylizacja aborcyjna na początku ciąży po pierwszej cieczce niż zabieg przed cieczką. Ale nie mam wyrobionego zdania na ten temat. Tu więcej na temat skutków sterylizacji przed 1-wszą cieczką, niestety nie byłabym taka pewna czy zalety przewyższają wady: http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf Quote
Moniskaa Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Dziękuje wszystkim za rady :loveu: Quote
Estera Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 cholinka napisał(a):Myślę, że sterylizacja jest ok dla kogoś kto nie ma zamiaru prowadzić regularnej hodowli. Cóż... chcę mieć jeszcze jednego psiaka i nawet myślałam, czy nie byłoby fajnie mieć córci od mojej Boa ale przecież Boa jednego psiaka nie urodzi (ona pochodzi z miotu gdzie było ich 9! :-o), a po co produkować nadmiar psów. Tak sobie myślę, że wezmę ze schroniska - tak będzie uczciwie. Jest tyle niechcianych psów... :( No a wracając do sterylki, to myślę, że w przypadku gdy nie chce się rozmnażać suczki, to sterylka jest dla niej nawet bezpieczniejsza - zmniejsza się znacznie możliwość wystąpienia urojonej ciąży (a to przykra sprawa - taka psia depresja). No ale co ja tu o sterylizacji jak ta mała nie ma na razie zamiaru w wiek dojrzewania wejść :D Ale dobrze wiedzieć, że tak późne dojrzewanie to nic strasznego :D Dzięki za otuchę. :hand:Tak zdecydowanie- sterylka jest najlepszym wyjście wg. mnie ;) Już nie chodzi o ciążę urojoną, ale zapobiega się ropomaciczu, guzom sutkow itp. Ja kiedyś powiedziałam, że każdego mojego "bezpapierkowego" psa będę "ciachać". Tak jak napisałaś- psów jest aż nad to, aby produkować kolejne. Hodowla to co innego, to dobór odpowiednich osobników aby ulepszyć daną rasę. Cieszę się, że podjełaś decyzję o ew. przygarnięciu schroniskowca i nie będziesz rozmnażać suni. Dobry, mądry wybór! :loveu: moniska napisał(a):Narazie jeszcze z rodziną się zastanawiamy, ale nie chcemy żeby Xena miała szczeniaki. A pytam czy można przed pierwszą cieczką styrelizować ponieważ to pies podwórkowy i nie zawsze mozna dopilnowac alby jakiś pies nie przyszedł. Jeśli nie chcecie szczeniaków po Xeni ( i bardzo dobrze! :loveu: ) to sterylka jest najlepszym sposobem na "zabezpieczenie" suczki :multi: Quote
Moniskaa Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Estera napisał(a):Jeśli nie chcecie szczeniaków po Xeni ( i bardzo dobrze! :loveu: ) to sterylka jest najlepszym sposobem na "zabezpieczenie" suczki :multi: Tylko są tu przypadki chorób po styterlizacji przed pierwszą cieczką, więc nie wiem. A zastrzyki zapobieganiu ciąży ? co o tym myślicie? Quote
Cockermaniaczka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Po zastrzykach podobno jest wiecej problemow... Znam suke co strasznie utyla po zastrzykach hormonalnych:cool1: Njalepszym wyjsciem wg mnie jest sterylka,ciachasz raz a masz 100 procent pewnosci ze szczeniakow nie bedzie.Pozatym zapobieganie ropomaciuczu,guza sutka itd to kolejny plus sterylizacji... Jak sie boisz przed pierwsza cieczka sterylizowac to najwyzej przypilnujcie jakos suczke i ciachnijcie ja po cieczce;) Quote
Moniskaa Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Cockermaniaczka napisał(a):Jak sie boisz przed pierwsza cieczka sterylizowac to najwyzej przypilnujcie jakos suczke i ciachnijcie ja po cieczce;) Oj bedzie to trudne no ale cóż nie mam chyba innego wyjścia :eviltong: Quote
Martens Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Zastrzyki hormonalne bardzo zwiększają ryzyko ropomacicza i raka sutka. I też nie powinno się ich podawać od pierwszej cieczki. Ja proponowałabym suni przypilnować (to nie jest nie wiadomo jak trudne tylko trzeba chcieć), a jeśli się nie uda, to wysterylizować 2-3 tygodnie po cieczce, kiedy płody są wielkości pestki z wiśni :p Co do pilnowania: Nie wypuszczać suki poza dom/szczelne ogrodzenie bez smyczy. Nie zostawiać suki samej przed domem, nawet jeśli ogrodzenie wydaje się szczelne. Skoro w domu jest samiec, to mam nadzieję, że macie w domu choć jedno pomieszczenie zamykane na klucz? Zamknąć tam psa albo sukę, i niech jedna osoba nosi klucz, żeby nikt przypadkiem zwierzaków nie wypuścił. Moga tam oczywiście siedzieć na zmianę, żeby nie było, że tylko jedno jest ciągle "uwięzione". Ewentualnie kiedy suka jest w domu, psa wysadzać na podwórko (też drzwi na klucz, żeby nikt przypadkowo nie wpuścił/wypuścił). Mogą dużo pomóc też tabletki chlorofilowe albo spraye do psikania suki z cieczką - ale w żaden sposób nie zwalnia to od pilnowania suki ani nie zapobiega ciąży - to tylko po to, żeby drugi pies w domu był spokojniejszy. Quote
Moniskaa Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Martens napisał(a):Co do pilnowania: Nie wypuszczać suki poza dom/szczelne ogrodzenie bez smyczy. Nie zostawiać suki samej przed domem, nawet jeśli ogrodzenie wydaje się szczelne. Skoro w domu jest samiec, to mam nadzieję, że macie w domu choć jedno pomieszczenie zamykane na klucz? Zamknąć tam psa albo sukę, i niech jedna osoba nosi klucz, żeby nikt przypadkiem zwierzaków nie wypuścił. Moga tam oczywiście siedzieć na zmianę, żeby nie było, że tylko jedno jest ciągle "uwięzione". Ewentualnie kiedy suka jest w domu, psa wysadzać na podwórko (też drzwi na klucz, żeby nikt przypadkowo nie wpuścił/wypuścił). Mogą dużo pomóc też tabletki chlorofilowe albo spraye do psikania suki z cieczką - ale w żaden sposób nie zwalnia to od pilnowania suki ani nie zapobiega ciąży - to tylko po to, żeby drugi pies w domu był spokojniejszy. Mamy samca Skaypera ale w kojcu :) i wyprowadzam go na smyczy. A Xena jest jeszcze młoda i biega luzem. W czasie cieczki chyba bedziemy musieli ją zamykać do garażu gdzie ma swoje miejsce ;) Quote
Martens Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 moniska napisał(a):Mamy samca Skaypera ale w kojcu :) i wyprowadzam go na smyczy. A Xena jest jeszcze młoda i biega luzem. W czasie cieczki chyba bedziemy musieli ją zamykać do garażu gdzie ma swoje miejsce ;) Czyli powinno być dobrze :) Tylko z garażu wyprowadzaj ją zawsze na smyczy. Quote
Moniskaa Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Martens napisał(a):Czyli powinno być dobrze :) Tylko z garażu wyprowadzaj ją zawsze na smyczy. oczywiście ;) nie ma innej opcji;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.