agata-air Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Super :) Więc czekam Andzia na wieści :loveu: Quote
masienka Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 i jak tam, ze tak z ciekawosci zapytam? :razz: Quote
andzia69 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Domek ok - można dać psiaka:p -ale po kastracji - bo pani się obawia zabiegu...chyba siedziałyśmy u niej z siostrą z godzinę i tłumaczyłyśmy zawiłości kastracji, za i przeciw itd - ale generalnie jest ok:lol:, mieszka w kupionym przez siebie mieszkaniu, pracuje, w domu praktycznie cały czas ktoś jest. Masienka - to chyba kolezanka jakiegos malamuciarza - tak? Quote
andzia69 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 masienka napisał(a):a tak ;) ale mamuta podobno za nic nie chciala :evil_lol: no nie chciała, bo ona nie z tych co lubią aktywny tryb zycia - to tak jak ja:eviltong: To moze poustalajcie sobie już wszystko - Masienka i Agata:lol: A pies na oku bedzie - a nawet na 2:evil_lol: Quote
agata-air Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 no to super :D Czyli co dziewczyny uważacie, że oddawać?? Niech ta babka do mnie zadzwoni, 792685044 :cool3: Quote
masienka Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 a tak ;) ale mamuta podobno za nic nie chciala :evil_lol: Quote
masienka Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 znowu dogo wariuje i posty przeskakuja ;) telefon przekaze i niech dzwoni, a co! :p Quote
andzia69 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 masienka napisał(a):znowu dogo wariuje i posty przeskakuja ;) telefon przekaze i niech dzwoni, a co! :p no widzę że znowu z dogo gorzej:evil_lol: no to czekamy na wieści - aaaaa pani się pytała czy te kontrole to będą częste:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: Quote
masienka Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 az tak ja nastraszylyscie?? :crazyeye: Quote
andzia69 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 masienka napisał(a):az tak ja nastraszylyscie?? :crazyeye: niiii:evil_lol: powiedziałam jej tylko, ze i tak będzie jak na widelcu - siostra u niej w bloku, a ja naprzeciwko:eviltong: Quote
masienka Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 za krotki spacerek i jaaaaazda! :evil_lol::evil_lol: Quote
agata-air Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 hahaha boje się tylko miłości psa do ogrodu. Pisała też o tym Pati :roll: Jednak z nim trzeba będzie wychodzić do lasu na łąke i to codziennie...nie każdy jest na to gotowy (mój onek wychodzi na łąke 3razy dziennie no ale ...ja to ja :eviltong:) sa jeszcze jedni chętni na psiak, rodzina z podrośniętymi dziećmi, mieszkają na wsi ;p mieli się dziś odezwaćale cisza... Quote
masienka Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 wybierac ciagle jeszcze mozesz ;) telefon pewnie jutro w pracy kolega znajomej przekaze wiec obgadaj z nia jeszcze wszystkie za i przeciw:razz: Quote
fridaoo Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 no i czy cosik już wiadomo??????????;);) Quote
agata-air Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Rozmawiałam właśnie z Panią z Kielc. Umówiłyśmy się że prześpi się z tematem (chyba troche nastraszyłam) i jutro do mnie zadzwoni. :) Quote
andzia69 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 agata-air napisał(a):Rozmawiałam właśnie z Panią z Kielc. Umówiłyśmy się że prześpi się z tematem (chyba troche nastraszyłam) i jutro do mnie zadzwoni. :) o matko:crazyeye: - my ją nastraszyłyśmy, ty ja nastraszyłaś...to teraz będzie się bała:evil_lol: Quote
agata-air Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 on tym samym pomyślałam jak skończyłyśmy rozmawiać :lol: Ale może to i dobrze. Będzie chociaż musiała naprawdę chcieć psa. Straszyłam przede wszystim tym, że z psiakiem trzeba będzie na bardzo długie spacery wychodzić, wyciskać z niego ostatnie poty bo inaczej może niszczyć w domu. Mówiliśmy też o tym, że jest łagodny w stosunku do dzieci ale jednak nigdy nie wiadomo jak mógłby zareagować gdyby na świecie pojawił się mały krzyczący człowieczek... Quote
pati Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 a jak on jezdzi samochodem ten pies na dworze dostaje głupawki !!!lata fika i bawi sie z moja mama w.........złap mnie jeśli potrafisz :diabloti: istny cyrk można paśc ze smiechu a jak on samochodem jezdzi? Quote
agata-air Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 doskonale :loveu: Sam wskakuje, sam wyskakuje. Kładzie się spać, nie rzyga, nie piszczy. Naprawdę dobrze znosi podróże. Pati co myślisz o tym żeby mieszkał w bloku gdzie są piękne tereny do biegania ale to jednak blok? Jeśli wszystko inne z domkiem jest w porządku? Spędzasz z Nim najwięcej czasu więc najlepie wiesz czego potrzebuje. Quote
fridaoo Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Agatka, ja też mieszkam w bloku i osobiście nie uważam, żeby to był problem, no chyba, że faktycznie pies daje odczuc, że w mieszkaniu czuje się fatalnie.:razz: Poza tym, labki to takie stworzenia, że w każdej sytuacji potrafią się odnaleźc i nie jest to specjalnie duży problem- wiem to z opowiadań innych osób, które zaadoptowały laba. Quote
agata-air Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 fridaoo super i mam nadzieję, że wszystko wyjdzie. Chce jednak mieć pewność, że wybieram co najlepsze. nie ukrywam, że niezwykle pasuje mi to kto jest sąsiadkami tej Pani :evil_lol: Mam jednak obawy...ale ze mną to już tak przy każdej adopcji :roll: ps. nie mam nic do bloku ale pod warunkiem, że zapewnia się psu odpowiednią ilość ruchy. Dla tego labka jest to sporo ilość i chce żeby przyszli właściciele w pełni zdawali sobie z tego sprawę. Quote
pati Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 [quote=agata-air;11144519 Pati co myślisz o tym żeby mieszkał w bloku gdzie są piękne tereny do biegania ale to jednak blok? . na pewno potrzeba mu dużo ruchu i to przez duże D. Jest energiczny na dworze wulkan energii nie wiem jak na spacerach bo na razie go nie spuszczam. Jednak spacery bez spuszczania na dłuzsza mete nie wchodza w gre. Jesli to fajne tereny a do tego inne psy blisko on jest przyjecielski , pojdzie na spacer migiem znajdzie kogos do wspolnej gonitwy a to kocha NAJBARDZIEJ Agata ja mieszkałąm w bloku 8 lat w tym 5 z dalmatynczyiem. On spacerował i biegał wiecej niż niejeden pies w domu z ogrodem . Bo co temu psinie po tym ogrodzie jak nikt z nim sie nie bawi?? NIC Jesli właściciel jest mądry to i kawalerka nie przeszkadza. Moja znajoma ma psa husky w bloku w małym mieszkaniu ale pies ma spacery 8 godzinne czasem z jej mamą :cool3: Quote
fridaoo Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Agatko, wcale a wcale Ci się nie dziwię, że masz obawy, naturalna sprawa, przecież jakby nie było wzięłaś na siebie dużą odpowiedzialność za tego psiaka- nie dziwo, że się martwisz. To nie ulega wątpliwości. Tylko czy ta dziewczyna nie ma wątpliwości?????? Quote
Weronia Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 agata-air napisał(a):doskonale :loveu: Sam wskakuje, sam wyskakuje. Kładzie się spać, nie rzyga, nie piszczy. Naprawdę dobrze znosi podróże. . To prawda!! Sama widziałam jak Agatka lekko ładuje piesa do autka;) A co z raną??? Wiadomo co to i od czego??? (jak już o tym pisaliście, to sory, że nie doczytałam) Quote
agata-air Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Rana się goi, już na drugi dzień było o niebo lepiej. co do przyczyn powstania...nie mam pojęcia. Jego Pan nie odbiera telefonów... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.