Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Domek ok - można dać psiaka:p -ale po kastracji - bo pani się obawia zabiegu...chyba siedziałyśmy u niej z siostrą z godzinę i tłumaczyłyśmy zawiłości kastracji, za i przeciw itd - ale generalnie jest ok:lol:, mieszka w kupionym przez siebie mieszkaniu, pracuje, w domu praktycznie cały czas ktoś jest.

Masienka - to chyba kolezanka jakiegos malamuciarza - tak?

Posted

masienka napisał(a):
a tak ;)

ale mamuta podobno za nic nie chciala :evil_lol:


no nie chciała, bo ona nie z tych co lubią aktywny tryb zycia - to tak jak ja:eviltong:


To moze poustalajcie sobie już wszystko - Masienka i Agata:lol:

A pies na oku bedzie - a nawet na 2:evil_lol:

Posted

masienka napisał(a):
znowu dogo wariuje i posty przeskakuja ;)

telefon przekaze i niech dzwoni, a co! :p


no widzę że znowu z dogo gorzej:evil_lol:

no to czekamy na wieści - aaaaa pani się pytała czy te kontrole to będą częste:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti:

Posted

masienka napisał(a):
az tak ja nastraszylyscie?? :crazyeye:



niiii:evil_lol: powiedziałam jej tylko, ze i tak będzie jak na widelcu - siostra u niej w bloku, a ja naprzeciwko:eviltong:

Posted

hahaha

boje się tylko miłości psa do ogrodu. Pisała też o tym Pati :roll:
Jednak z nim trzeba będzie wychodzić do lasu na łąke i to codziennie...nie każdy jest na to gotowy (mój onek wychodzi na łąke 3razy dziennie no ale ...ja to ja :eviltong:)


sa jeszcze jedni chętni na psiak, rodzina z podrośniętymi dziećmi, mieszkają na wsi ;p
mieli się dziś odezwaćale cisza...

Posted

agata-air napisał(a):
Rozmawiałam właśnie z Panią z Kielc. Umówiłyśmy się że prześpi się z tematem (chyba troche nastraszyłam) i jutro do mnie zadzwoni. :)


o matko:crazyeye: - my ją nastraszyłyśmy, ty ja nastraszyłaś...to teraz będzie się bała:evil_lol:

Posted

on tym samym pomyślałam jak skończyłyśmy rozmawiać :lol:

Ale może to i dobrze. Będzie chociaż musiała naprawdę chcieć psa. Straszyłam przede wszystim tym, że z psiakiem trzeba będzie na bardzo długie spacery wychodzić, wyciskać z niego ostatnie poty bo inaczej może niszczyć w domu. Mówiliśmy też o tym, że jest łagodny w stosunku do dzieci ale jednak nigdy nie wiadomo jak mógłby zareagować gdyby na świecie pojawił się mały krzyczący człowieczek...

Posted

a jak on jezdzi samochodem

ten pies na dworze dostaje głupawki !!!lata fika i bawi sie z moja mama w.........złap mnie jeśli potrafisz :diabloti: istny cyrk można paśc ze smiechu

a jak on samochodem jezdzi?

Posted

doskonale :loveu:
Sam wskakuje, sam wyskakuje. Kładzie się spać, nie rzyga, nie piszczy. Naprawdę dobrze znosi podróże.
Pati co myślisz o tym żeby mieszkał w bloku gdzie są piękne tereny do biegania ale to jednak blok? Jeśli wszystko inne z domkiem jest w porządku?
Spędzasz z Nim najwięcej czasu więc najlepie wiesz czego potrzebuje.

Posted

Agatka, ja też mieszkam w bloku i osobiście nie uważam, żeby to był problem, no chyba, że faktycznie pies daje odczuc, że w mieszkaniu czuje się fatalnie.:razz: Poza tym, labki to takie stworzenia, że w każdej sytuacji potrafią się odnaleźc i nie jest to specjalnie duży problem- wiem to z opowiadań innych osób, które zaadoptowały laba.

Posted

fridaoo super i mam nadzieję, że wszystko wyjdzie. Chce jednak mieć pewność, że wybieram co najlepsze. nie ukrywam, że niezwykle pasuje mi to kto jest sąsiadkami tej Pani :evil_lol:
Mam jednak obawy...ale ze mną to już tak przy każdej adopcji :roll:

ps. nie mam nic do bloku ale pod warunkiem, że zapewnia się psu odpowiednią ilość ruchy. Dla tego labka jest to sporo ilość i chce żeby przyszli właściciele w pełni zdawali sobie z tego sprawę.

Posted

[quote=agata-air;11144519
Pati co myślisz o tym żeby mieszkał w bloku gdzie są piękne tereny do biegania ale to jednak blok? .

na pewno potrzeba mu dużo ruchu i to przez duże D. Jest energiczny na dworze wulkan energii nie wiem jak na spacerach bo na razie go nie spuszczam. Jednak spacery bez spuszczania na dłuzsza mete nie wchodza w gre.
Jesli to fajne tereny a do tego inne psy blisko on jest przyjecielski , pojdzie na spacer migiem znajdzie kogos do wspolnej gonitwy a to kocha NAJBARDZIEJ
Agata ja mieszkałąm w bloku 8 lat w tym 5 z dalmatynczyiem. On spacerował i biegał wiecej niż niejeden pies w domu z ogrodem . Bo co temu psinie po tym ogrodzie jak nikt z nim sie nie bawi?? NIC
Jesli właściciel jest mądry to i kawalerka nie przeszkadza. Moja znajoma ma psa husky w bloku w małym mieszkaniu ale pies ma spacery 8 godzinne czasem z jej mamą :cool3:

Posted

Agatko, wcale a wcale Ci się nie dziwię, że masz obawy, naturalna sprawa, przecież jakby nie było wzięłaś na siebie dużą odpowiedzialność za tego psiaka- nie dziwo, że się martwisz. To nie ulega wątpliwości. Tylko czy ta dziewczyna nie ma wątpliwości??????

Posted

agata-air napisał(a):
doskonale :loveu:
Sam wskakuje, sam wyskakuje. Kładzie się spać, nie rzyga, nie piszczy. Naprawdę dobrze znosi podróże.
.


To prawda!! Sama widziałam jak Agatka lekko ładuje piesa do autka;)

A co z raną???
Wiadomo co to i od czego???
(jak już o tym pisaliście, to sory, że nie doczytałam)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...