Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moge stwierdzić ,że bunt mojego psiaka już minoł :D chodzi na smyczy grzecznie , przychodzi na komende i zachowuje sie o niebo lepiej .

Ma już w końcu 15 miesięcy i chyba wydoroślał :wink:

Posted

też zauważyłam, że z wiekiem Weki "statecznieje".

Chodzi przy nodze (tylko po schodach w drodze na spacerek :P :wink: ), wraca z ucieczki (tylko w ogródku do furtki - też przed spacerkiem :P :wink: ), mniej ciągnie (gdy nie ma kotów :P :lol: :wink: ), śpi na swoim posłaniu, jeżeli któryś kot mu go nie zajął, no i jeżeli został skopany z łóżka (lubi zasypiać w spokoju :P ) :wink:

Weki ma już 2,5 roku - i jest najcudniejszym psem pod słońcem :angel: :angel: :angel: :angel:

Posted
Potwierdzam :P .

Niesamowity przystojniak z niego. Te zdjątka nie oddają jego uroku.

to co, swatamy psiaki? :P :wink: ( :( )

dzięki :P :oops:

jak zdobędę lepszą cyfrówkę to dopiero będą foty :P :wink:

Posted

ech...a kiedy moja zmadrzeje?:) ma dopiero 9 m-cy, ale ten okres chyba jest najgorszy - jest straszna! na spacerach nagle gluchnie, w domu czesto sie buntuje i "pyskuje" tragedia;)

Posted
ech...a kiedy moja zmadrzeje?:) ma dopiero 9 m-cy, ale ten okres chyba jest najgorszy - jest straszna! na spacerach nagle gluchnie, w domu czesto sie buntuje i "pyskuje" tragedia;)

przetrzymasz :P

a potem, jak już się ma stateczną panią :wink: to czasem nawet się tęskni za tym żywiołkiem :P :wink:

Posted
ech...a kiedy moja zmadrzeje?:) ma dopiero 9 m-cy, ale ten okres chyba jest najgorszy - jest straszna! na spacerach nagle gluchnie, w domu czesto sie buntuje i "pyskuje" tragedia;)

Agnes, łączę się w bólu. Mam w domu taki dziki żywioł, że zwariować można czasami. Dzisiaj u weterynarza znowu mi wstydu narobiła swoim zachowaniem...

10 miesięcy i ciągle pstro w głowie... :evil:

Posted
ech...a kiedy moja zmadrzeje? :) ma dopiero 9 m-cy, ale ten okres chyba jest najgorszy - jest straszna! na spacerach nagle gluchnie, w domu czesto sie buntuje i "pyskuje" tragedia;)

Agnes, łączę się w bólu. Mam w domu taki dziki żywioł, że zwariować można czasami. Dzisiaj u weterynarza znowu mi wstydu narobiła swoim zachowaniem...

10 miesięcy i ciągle pstro w głowie... :evil:

I skąd ja to znam... :roll:

Pozdrawiam

Agatha & 10 miesięczny Wilson

Posted

My z Yoko trzymamy kciuki za wasze zbuntowane młodzieniaszki a wiemy że ten okres jest czasem trudny :roll: u nas działaliśmy gazetką :roll: ale już jest ok , mały mężczyzna jest już kulturalny . Chociaż jak każdy facet lubi czasem być górą :D :wink: no i gazetka w ruch :P

Posted

A ja tak sobie mysle, ze zanim sie psa zacznie wychowywac ta gazetka, to po drodze nalezaloby ja mocno zwinac w rulonik, trzykrotnie uderzyc sie nia w glowe i powtórzyć:

ZŁY TRENER!

ZŁY TRENER!

ZŁY TRENER!

sadze, ze to wyjdzie na dobre i wlascicielowi, i psu :lol: :lol: :lol:

Posted

Ja nie bije go żadnym stosem gazet !!!!!!!!!!!!!ani nic takiego ,biore gazetke taka reklame marketow i macham w powietrzu albo smagam przez sama siersć a to nic złego sam szelest jest kara

Posted

ja tez uzywam gazety - nie jest ona zwinieta w rulonik, a tak zlozona, ze jest plaska - dzieki temu, psa to naprawde praktycznie nie boli (wiem, bo sprawdzalam na sobie;)), a jest przy tym glosno - i to bardziej odstrasza psa, niz bol:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...