Pink Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 :loveu: Male duze jest przeslodkie :loveu: Quote
Romas Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Tak , te duze maluchy sa urocze :-) Niektore zdjecia dobrej jakosc a niektre rozmazane, dlaczego ? Ruszala sie ?czy telefonem robilas ? Jak oja Bianka byla mala to nie wiem czy nam jedno dobre zdjecie wyszlo , wszystkie byl rozmazane albo za ciemne :-) tak to juz jest z tymi szczeniakami :-) Quote
Pink Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 tak wyglada jak z telefonu, bo nie trzyma obrazu i nie lapie swiatla. ps Romas, jak tam dziewczyny? Quote
Romas Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 A dziekujemy :-) Zuzanka radzi sobie niezle ,oczywiscie jest pod stala kontrola wet ale sytuacja jest stabilna. Bianka z zapalem cwiczy obi ,dorosla i lepiej moge sie z nia porozumiec . Ogolnie rzecz biorac jestem zadowolona z obecnej stuacji :-) A jak u Was ? Zdrowko dopisuje ? Quote
LeCoyotte Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 http://i35.tinypic.com/14u8km9.jpg haha śpi jak moja Samba:evil_lol: identyczna pozycja M@d napisał(a):[LEFT]1) Zdbaj o więcej światła (albo lampa błyskowa, albo jakąś dodatkową mocną lampę) tylko nie błyskajcie lampą prosto w psie oczy.. Quote
Pink Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Romas, to dobrze ze Zuzanka okejos. U nas tez spokojnie... Floyd troche przez to spokojnie zdziczal :evil_lol: musze zabierac go od czasu do czasu w miasto, zeby go "odczulac" :cool3: Quote
Romas Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Pink ,co do tego zdziczenia to i ja musze co jakis czas wywiezc dziewczyny do miasta :-) Poprostu zapominaja jak trzeba sie zachowywac i nalezy zrobic powtorke :-)Mieszkanie na prowincji ma wady i zalety . Nuczysko ,jak Twoja psinka ? Nauczylas ja juz czegos ? Pamietaj czym skorupka za mlodu nasiaknie .... Quote
M@d Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Taaa, ja też wożę swoje do miasta na przypominanki :eviltong: Quote
Romas Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 To troche smieszne nie :-) Ludzie woza swoje psy do lasu zeby mogly pobiegac a my odwrotnie :eviltong: Gorzej jak jest szczeniak .Poniewaz ja mam hopla na punkcie socjalizacji to przez dosc dlugi okres jezdzilam z Bianka prawie co tydzien do warszawy .Oplacilo sie ,nie powiem, ale strasznie jednak sie nameczylam.Ale u mnie psow do socjalizacji nie ma ,bo wiekszosc to psy pilnujace posesji lub zakagancowane i zasmyczowane potwory.Moze teraz sytuacja sie troche poprawila ale kilka lat temu poprostu Bianeczka nie miala sie z kim pobawic :-) Z Zuzia i zajaczkami w lesie :-) i pokochala je miloscia nieodwzajemniona :evil_lol: Quote
Pink Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Ja tam niby w miescie mieszkam... 7-em minut od centrum, ale moje osiedle jest nadzwyczaj spokojne. Z jednej strony oddzielaja nas szklane ekrany od gwaru miejskiego a z drugiej mamy rzeke z dosc sporym zielonym terenem przeciw powodziowym.... no i ta cisza wplywa nie za bardzo na uklad nerwowy mojego burka :cool3: Psow jest pod dostatkiem na osiedlu, a do tego nad rzeke przyjezdzaja wszyscy psiarze z okolicy. U mnie bardziej chodzi o socjalizacje miejska.. gwar, halas, tabuny ludzi, gnajace samochody, rowery, tramwaje i takie tam, bo jak dluzej nie wychodzimy "dalej" a zdarzy nam sie wdepnac w cos takiego, to Floyd jest zdezorientowany i poddenerwowany :evil_lol: Quote
M@d Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Ja tam wożę Mafię dla nauki, a Lumpa dla "higieny psychicznej" :eviltong: Tutaj u mnie ma mało "podniet intelektualnych" i łazi łapa za łapą znudzony, a jak pojedzie "do miasta" to ... pręży muskuły, krok staje się sprężysty, kark wyprostowany, uszy postawione i biega od prawej do lewej coś ciągle wąchając :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.