dysia-u Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Pegaza napisał(a):A mi sie teraz dogo nie podoba juz sie przyzwyczailam do tamtego..:roll: dziś włączam dg z nadzieja że wróciło do starej formy a tu ...dżówno dalej to samo :mad: Viky i Ja napisał(a):Witamy w paskudne, niedzielne południe :loveu::loveu::loveu: ale wieje ,że psine chciało porwać Yoko2009 napisał(a):Pozdrawiamy niedzielnie naszą siostrzyczkę:) głaski dla bliżniaczki FREDZIU napisał(a):My tez slemy pozdrowienia w ten leniwy wietrzny dzień:lol: wróciliśmy ze spaceru ale w głowach nam szumi o wiatru. Idziemy na herbatke z soczkiem malinowym/ domowej roboty/ Quote
Doti1986 Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Witamy się wieczorowo:loveu: Niestety lato odeszło bezpowrotnie a ja tak nie lubię tych jesiennych długich wieczorów:placz::placz::placz: już się nie mogę doczekać wiosny:loveu: Quote
Yoko2009 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Witamy poniedziałkowo piekna Mejsi i jej Panią:):) brrrr jak zimno...byle do wiosny Quote
dysia-u Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Witam w pochmurny poniedziałek Martwie sie troche o Mejsule bo od dwóch dni ma jakies kłopoty żołądkowe :-(W sobote i w niedziele wymiotowała po dwa razy. Wode pije i jeść też by chciała ale wczoraj już zafundowałam jej diete. Dostała tylko kilka kulek karmy. Nie wiem czy na spacerze coś chapnęła bo czasem zachowuje się jak odkurzacz. Zanim zdąże ją odciągnąc od jakichś paści to ona już to przerzówa :mad: Kondycje ma dobrą ale dziś przed pracą nie dałam jej śniadania bo boję się że jak wróce to znowu znajde jakieś "niespodzianki" :shake: Quote
Pegaza Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 dysia-u napisał(a):Witam w pochmurny poniedziałek Martwie sie troche o Mejsule bo od dwóch dni ma jakies kłopoty żołądkowe :-(W sobote i w niedziele wymiotowała po dwa razy. Wode pije i jeść też by chciała ale wczoraj już zafundowałam jej diete. Dostała tylko kilka kulek karmy. Nie wiem czy na spacerze coś chapnęła bo czasem zachowuje się jak odkurzacz. Zanim zdąże ją odciągnąc od jakichś paści to ona już to przerzówa :mad: Kondycje ma dobrą ale dziś przed pracą nie dałam jej śniadania bo boję się że jak wróce to znowu znajde jakieś "niespodzianki" :shake: Ula a moze to ten wirus z powietrza co lapia psy tak jak moje ostatnio..:roll: Quote
pycia Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 dysia-u napisał(a):Witam w pochmurny poniedziałek Martwie sie troche o Mejsule bo od dwóch dni ma jakies kłopoty żołądkowe :-(W sobote i w niedziele wymiotowała po dwa razy. Wode pije i jeść też by chciała ale wczoraj już zafundowałam jej diete. Dostała tylko kilka kulek karmy. Nie wiem czy na spacerze coś chapnęła bo czasem zachowuje się jak odkurzacz. Zanim zdąże ją odciągnąc od jakichś paści to ona już to przerzówa :mad: Kondycje ma dobrą ale dziś przed pracą nie dałam jej śniadania bo boję się że jak wróce to znowu znajde jakieś "niespodzianki" :shake: Oby wracała do zdrowia;) Quote
dysia-u Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Pegaza napisał(a):Ula a moze to ten wirus z powietrza co lapia psy tak jak moje ostatnio..:roll: a jakie objawy jeszcze mogą być?:roll: Quote
karkakarka Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Ja nie wiem jakie... ale trzymam kciuki, żeby wszystko było ok :) Quote
Pegaza Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 dysia-u napisał(a):a jakie objawy jeszcze mogą być?:roll: biegunka i ewentualnie wymioty..moje mialy biegunke wlasciwie z niczego bo jesli do tej pory jadly royal to dlaczego by im zaszkodzil..wiec ja stawiam na jakis wirus.. Quote
Yoko2009 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Witamy:) Jak Mejsi dzisiaj sie czuje?? Mam nadzieje ,że lepiej. Pewnie faktycznie czegoś się bidulka najadła na spacerze. Oby nie był to żaden paskudny wirus Wymiziaj ślicznotkę od nas mocno :loveu::loveu::loveu: Quote
dysia-u Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Witajcie :lol: szybko przyszło , szybko poszło :multi: dwa dni wymiotów ale na szczęście bez biegunki więc się nie odwodniła. Ale smak do jedzenia miała więc pewnie nic jej nie zaszkodziło tylko jakieś wirusisko zaszalało. :angryy: Dziś jest ok. Ale na spacerze jest pod ścisłym nadzorem :crazyeye: Tak u nas brzydko , zimno i deszczowo. Książeczka , herbatka i wyrko.:p Ale gdzież tam .Idziemy na imieninową kawe więc trzeba dupsko z domu ruszyć , a taaak się nie chce Quote
Pegaza Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 dysia-u napisał(a):Witajcie :lol: szybko przyszło , szybko poszło :multi: dwa dni wymiotów ale na szczęście bez biegunki więc się nie odwodniła. Ale smak do jedzenia miała więc pewnie nic jej nie zaszkodziło tylko jakieś wirusisko zaszalało. :angryy: Dziś jest ok. Ale na spacerze jest pod ścisłym nadzorem :crazyeye: Tak u nas brzydko , zimno i deszczowo. Książeczka , herbatka i wyrko.:p Ale gdzież tam .Idziemy na imieninową kawe więc trzeba dupsko z domu ruszyć , a taaak się nie chce u nas tez maksimum 2 dni trzymalo byly na diecie wiec wyzdrowialy szybciutko..ee noo jak i kawa to i ciacho sie znajdzie:eviltong: Quote
Yoko2009 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Bardzo się cieszymy że z Mejsi wszystko dobrze:) Pozdrawiamy cieplutko Quote
Nati28 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Witamy pozdrawiamy i cieszymy sie ze Mejsi juz zdrowa ;):loveu: Quote
karkakarka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Na kawkę się nie chce ruszyć??? Pewnie ciacho też było :) Dobrze, że z mejsi już dobrze... jakos takie dziwne zdanie mi wyszło, ale cóż :oops: Quote
dysia-u Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 [quote name='karkakarka']Na kawkę się nie chce ruszyć??? Pewnie ciacho też było :) Dobrze, że z mejsi już dobrze... jakos takie dziwne zdanie mi wyszło, ale cóż :oops: Mejska juz raczej dobrze, dzięki :lol: Ciacho i kawa ale zamiast kawy pozwoliłam sobie na .x..ciacha . Teraz siedze w domu i jak wiewióra zagryzam orzeszki. A wątroba aż buczy buuuuu no ale jak ja je tak lubie to co? Ale ręce to lepiej potem schować pod stołem. Domyć się nie da :-( Quote
Doti1986 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Witamy Mejsunię wieczorową porą:loveu::loveu::loveu: Quote
iwa63 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Witamy Mejsunie i jej panią Cieszę się że z Mejsi już ok -to się bidulka ucierpiała Quote
dysia-u Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 Dziewczyny jak to możliwe że Ewci przydarzyło się coś takiego :angryy: Przecież robiła badania , brała leki dbała o siebie. Myślicie że lekarz coś przeoczył , albo zbagatelizował objawy?. Quote
Pegaza Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 dysia-u napisał(a):Dziewczyny jak to możliwe że Ewci przydarzyło się coś takiego :angryy: Przecież robiła badania , brała leki dbała o siebie. Myślicie że lekarz coś przeoczył , albo zbagatelizował objawy?. Wiesz co mi sie wydaje ze ona te objawy kiedy zle sie czula byla taka slaba to wlasnie pochodzilo od tego krwawienia...chociaz ona twierdzi ze przy okazji rezonansu wyszly sprawy kobiece wiec juz sama nie wiem.. miala szczescie jak to mowią w nieszczesciu.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.