Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pomarancza napisał(a):
Chodziło mi o 12 miesięcy po urodzeniu :)


No co ty, to trzymałabys psa w domu przez rok:lol: po drugim szczepieniu juz może wychodzić. U mnie było to jak maluchy skończyły 10 tygodni

  • 2 months later...
Posted

Pamiętaj że Westy należy kąpać dużo częściej niż zwykłego psa. Ponieważ rasa ta jak zapewne wiesz, nie ma sierści, a włos. Który wymaga częstszej pielęgnacji. Powinnaś kąpać swojego pupila raz na miesiąc. ;)

Posted

KaCzOOrA napisał(a):
Pamiętaj że Westy należy kąpać dużo częściej niż zwykłego psa. Ponieważ rasa ta jak zapewne wiesz, nie ma sierści, a włos. Który wymaga częstszej pielęgnacji. Powinnaś kąpać swojego pupila raz na miesiąc. ;)


Skąd takie informacje ? :-o :-o :roll: :roll:

Niestety to co piszesz nie jest prawdą!

Powiedziałabym, że jest wręcz odwrotnie. Westie ma szorstki włos a kąpiel go zmiękcza. Poza tym z szorstkiego włosa brud bardzo łatwo się wykrusza i wyczesuje. Ja mojego westa kąpię BARDZO RZADKO , jeśli się np w czymś wytarza albo naprawdę mocno się wybrudzi i zacznie śmierdzieć. :evil_lol:

Pewnie razem kąpieli (w szamponie) to będzie coś ok 1-2 razy W ROKU. I to absolutnie wystarcza.

Czasem tylko po błotnistych spacerach na jesieni i w zimie , jak pies spływa błotem, to wkładam go do wanny i spłukuję 'podwozie' samą wodą bo nie chce mi się czekać aż się wykruszy , w międzyczasie zostawiając piasek w każdym możliwym miejscu.

Na przyszłość zanim coś napiszesz to się dowiedz czy nie piszesz bzdur :roll:

Posted

dawno takich bzdur nie czytałam :loveu:

KaCzOOrA jeśli zamierzasz coś pisać, to lepiej sprawdź te informacje...wiele osób możesz wprowadzić w błąd. Westie to nie jorczek :eviltong:

ja swojego też sporadycznie wrzucam do kąpieli, po spacerze kiedy jest brzydka pogoda błotko samo odpada, no chyba że ręcznikiem łapy przecieramy jak są mokre. Generalnie w ciągu roku kąpiemy się max 3 razy...i zapewniam Cię, że więcej nie potrzeba :cool1:

  • 3 weeks later...
Posted

Witam , potrzebuję podpowiedzi . Czy głowę Westa wystawowego tylko trymować , czy pomagać sobie również nożyczkami ( nożyczki czy degażówki ) ?

Posted

[quote name='Jasia01']Witam , potrzebuję podpowiedzi . Czy głowę Westa wystawowego tylko trymować , czy pomagać sobie również nożyczkami ( nożyczki czy degażówki ) ?

najlepiej to udać się do profesjonalisty, który fachowo to zrobi.


ja trymuje głowę palcami i na koniec podrównuje degażówkami.

Posted

.
Dzięki .
U profesjonalisty już byłam. Psa później poprawiała zaprzyjaźniona hodowczyni terrierów, która pokazała mi co i jak.
Nie mogę ciągle biegać do niej o pomoc, bo ona nic za swoją pracę nie chce.

Posted

A może popytaj wystawców westie na jakiejś najbliższej wystawie? Z tego co wiem wystawowy west musi zawsze być w ''formie'', takie co 3 miesięczne trymowanie nie wystarczy. Albo zadzwoń do tej pani u której byłaś wcześniej. :)

Posted

kaskaSz napisał(a):
A może popytaj wystawców westie na jakiejś najbliższej wystawie? Z tego co wiem wystawowy west musi zawsze być w ''formie'', takie co 3 miesięczne trymowanie nie wystarczy. Albo zadzwoń do tej pani u której byłaś wcześniej. :)

Ja bym sie do tego nie posuwała bo malo kto Ci co kolowiek powie:eviltong:Wiec raczej spytaj swoja fryzjerke.A u kogo sie trymujecie?:lol:

  • 1 year later...
Posted

Jasia01 napisał(a):
Witam , potrzebuję podpowiedzi . Czy głowę Westa wystawowego tylko trymować , czy pomagać sobie również nożyczkami ( nożyczki czy degażówki ) ?


samym trymowaniem nie osiągniesz kształtu "kulki". Najlepiej przerywać co jakiś czas głowę, ale kształt nadać nożyczkami :)

  • 1 month later...
Posted

To zależy.. od rodzaju włosa, pogody (pory roku), aktywności psa itd ;)
Ja czasami nie czeszę Bza przed 2 tygodnie albo i więcej bo zapominam o tym i nic mu się nie dzieje, czasem parę kołtunów wyciągnę. Ale np. na jesieni jak jest błoto itd to wyczesuje go częściej żeby pozbyć się piasku w sierści itd. Teraz trenujemy na końskiej piaszczystej hali więc po każdym treningu pies przypomina szarego piaskowego potwora i albo wrzucam go do wanny (jesli dodatkowo jest mokro na dworze i po prostu robi się błoto do połowy psa), suszę i czeszę a czasem, jak jest sucho na dworze to wystarczy ,że wyczeszę z niego piach zebym go potem nie miala w poscieli ;)
Dodam,że mój pies akurat ma w miarę prawidłową, szorstką szatę i dlatego nie potrzebuję go często rozczesywać.

Posted

Ja swojego też czeszę raz na tydzień, dwa. Dużo zależy od tego czym czeszesz. Kiedyś do mnie ktoś pisał, że czasał codziennie pudlówką i psiak wygląda okropnie. Wyobrażam sobie ;) Moim zdaniem najlepszy jest grzebień metalowy.

Posted

Ja swojego czeszę pudlówką i jakoś nie wygląda okropnie, ale polecam raczej firmowe nie takie zwyłke kupione w zoologu ja mam taką z show tech i jest super. A potem na koniec poprawiam grzebieniem żeby mieć pewność że wszystko rozczesane jest.

Posted

Ale raczej codziennie, dokładnie i całego nie czeszesz pudlówką. Dodam tylko, że ten ktoś myślał, że pudlówką się trymuje ;) Ot taki nicniewiedzący właściciel :D

Posted

No codziennie nie ale dokładnie i całego owszem. Pudlówka jest super nawet do przeczesania przed samym wyjściem...włos ładnie się rozdziela, ja bardzo lubię. Pudlówką można co najwyżej wyciągnąć nadmiar podszerstka, ale i tak lepiej zrobią to grabie ale nimi też trzeba się posługiwać ostrożnie bo tną włos.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...