zaba14 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 deer_1987 napisał(a):Jedna dwa psy tej samej rasy, albo chociaz podobne wielkoscia bawia sie najlepiej :loveu: co racja to racja :) Duffel przerobiony na psa wystawowego prezentuje się super :))) oczywiście nie obcięty też jest piękny, tylko wydaje się o wiele większy :) Quote
Molowe Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Duffelek po "ogarnięciu" wygląda cudnie :loveu: Quote
anetta Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Odpicowany Duff wygląda jak nie on :evil_lol::eviltong: Fajne foto jak obydwoje stoją pod słońce na dwóch łapach :loveu: Quote
Ewa&Duffel Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 [quote name='monika15']:hand:Hej Często bywam w Waszej galerii, ale jeszcze się chyba nigdy nic nie pisałam :P Tak więc od początku: Duffo jest sliczny i nawet nie wiesz jak bardzo Wam zazdroszczę takich goldenowych spotkań:loveu::loveu: https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/250423_230003377016962_100000219057775_1141903_3842267_n.jpg Niesamowita metamorfoza:crazyeye: A ja głupia myślałam, że z sierścia goldenów nie ma dużo roboty jeśli sie chce je wystawiać:evil_lol:;) Hej :) Dzięki :) No niestety trochę roboty jest, zwłaszcza jeśli pies ma dużo futra ;) [quote name='DomixX']Ale szaleństwa :) https://lh4.googleusercontent.com/-tziGni3jZIk/TzAtWWPiWeI/AAAAAAAAJNY/mEZGPFswgvI/s640/DSC05802.JPG Minaa mnie rozwaliła:mdleje: :-D Duża różnicaa po strzyżeniu oj duża :) :lol: [quote name='paulaa.']co to za jakieś zabójcze zapasy ? :D a Duffel po strzyżeniu pięknie wygląda, tak dostojnie. :smile: Brandy to wariatka :diabloti: Też mi się bardzo podoba, tylko czekam aż mu trochę sierści przybędzie i na wiosnę znowu strzyżenie :loveu: [quote name='Amber']https://lh3.googleusercontent.com/-YAvjw9y-grM/TzAthJ9mHOI/AAAAAAAAJO4/xwK20jYrkmY/s640/DSC05820.JPG Piękne te fotki, jak z bajki Disneya :) Może tez sie jutro do Choszczowki wybierzemy na sanki, bo niedlugo sie snieg juz utrzyma przy tej temperaturze. :) I chyba się jednak nie udało ? Pogoda okropna wczoraj była...:-( Quote
Ewa&Duffel Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 [quote name='deer_1987']Jedna dwa psy tej samej rasy, albo chociaz podobne wielkoscia bawia sie najlepiej :loveu:[/QUOTE] Dokładnie, też to zauważyłam ;) Duffel to teraz w zasadzie tylko z goldenami się bawi :D [quote name='zaba14']co racja to racja :) Duffel przerobiony na psa wystawowego prezentuje się super :))) oczywiście nie obcięty też jest piękny, tylko wydaje się o wiele większy :)[/QUOTE] Akurat to zdjęcie 'przed' przy porównaniu jest zrobione pod takim kątem, że wydaje się być większy niż jest, na żywo nie ma tak naprawdę aż tak dużej różnicy ;) [quote name='Molowe']Duffelek po "ogarnięciu" wygląda cudnie :loveu:[/QUOTE] :) [quote name='anetta']Odpicowany Duff wygląda jak nie on :evil_lol::eviltong: Fajne foto jak obydwoje stoją pod słońce na dwóch łapach :loveu:[/QUOTE] Bez przesady :eviltong: Dwa walczace psy :diabloti: Quote
kalyna Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 no to super, że BARF mu służy :) wiadomo nie dla każdego psa to jest dieta i nie każdy dobrze może na nią reagować. No i przyrządzanie też jest dość specyficzne... ale skoro wszystko jest dobrze, to oby było cały czas tak :) A jednak moje wspominania, że jak pies na surowym to czasem nie trzeba oczyszczać gruczołków to i w tym przypadku się sprawdziło :) a Duffel przed i po fryzjerze wygląda jakby to były 2 inne psy ;) i teraz już wiem dlaczego na ulicy często spotykam "inne" Goldeny niż na wystawie :D i zagadka się rozwiązała :) https://lh4.googleusercontent.com/-psTpqyNncFE/TzAt1jVlSTI/AAAAAAAAJSk/9t9-njx4WkU/s640/DSC05873.JPG psie zapasy :D Quote
DomixX Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 https://lh6.googleusercontent.com/-MOiSyl_-5_o/TzAt_jmf6TI/AAAAAAAAJUA/tlPRdrqNv_M/s640/DSC05892.JPG Ale sobie znalazł patyczka :D Quote
łamAga Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Piekni wariaci :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
evel Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='Ewa&Duffel'] Ja wiem, że to nie jest zbrodnia, tylko że mi się odechciewa spacerów z nim w kagańcu, jak się nawet nie załatwia, tylko cały czas wlecze się za moimi nogami z miną skazanego na potępienie :shake: Poza tym on nic nie zje, jeśli idę z nim sama, nawet jak weźmie do pyska, to od razu wypluwa. Za to zaczyna się zachowywać jak debil wtedy, gdy kogoś spotkamy, nie wiem, czy sie popisuje czy co :roll:Na osiedlu to już zawsze wtedy biorę go na smycz,ale na polanie jednak często się bawi, to jest w zasadzie jedyne miejsce w okolicy, gdzie można spotkać psy, a ja też nie chcę go pozbawiać kontaktu z innymi przedstawicielami gatunku niż goldeny z naszych leśnych spacerów.[/QUOTE] Ewa, ale to jest faza przejściowa, z tym "jestem TAKI biedny!!!" w kagańcu. Zu na początku robiła takie przedstawienia, że obcy ludzie się zatrzymywali i wygłaszali swoje uwagi :roll: Ale co mnie to obchodzi, skoro to JA później się martwię, jak pies chodzi i widać, że mu niedobrze, bo coś zeżarł, albo musi wychodzić co godzinę za potrzebą, albo mi zahaftuje pół pokoju. U nas taka jazda trwała naprawdę dość długo, a czasem jak już suka "zapominała" to robiła tylko ośle momenty :lol: ale jest OK teraz, chociaż jak mówię, sporo czasu jej zajęło skojarzenie kaganiec = biegam luzem. BTW, nie wiesz może czy ta sunia z Twoich zdjęć jest strzyżona czy trymowana? Bo Zu po zimie wygląda jak stary niedźwiedź :evil_lol: i muszę jej jakoś kształt nadać i nie bardzo wiem, jak to zrobić :eviltong: Quote
Ewa&Duffel Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 [quote name='kalyna']no to super, że BARF mu służy :) wiadomo nie dla każdego psa to jest dieta i nie każdy dobrze może na nią reagować. No i przyrządzanie też jest dość specyficzne... ale skoro wszystko jest dobrze, to oby było cały czas tak :) A jednak moje wspominania, że jak pies na surowym to czasem nie trzeba oczyszczać gruczołków to i w tym przypadku się sprawdziło :) a Duffel przed i po fryzjerze wygląda jakby to były 2 inne psy ;) i teraz już wiem dlaczego na ulicy często spotykam "inne" Goldeny niż na wystawie :D i zagadka się rozwiązała :) https://lh4.googleusercontent.com/-psTpqyNncFE/TzAt1jVlSTI/AAAAAAAAJSk/9t9-njx4WkU/s640/DSC05873.JPG psie zapasy :D Myślę, że większości psów taka dieta służy, w końcu nie ma to jak naturalne jedzonko ;) A przyrządzanie jest banalne-rzucić psu gnata :evil_lol: No, z papkami może trochę roboty jest ;) No i zrobienie zapasów bywa dość czasochłonne... A z gruczołami to jak na razie się jeszcze na zapas nie cieszę, bo minęło dopiero 1,5 miesiąca, czasem i na suchej takie przerwy były. [quote name='DomixX']https://lh6.googleusercontent.com/-MOiSyl_-5_o/TzAt_jmf6TI/AAAAAAAAJUA/tlPRdrqNv_M/s640/DSC05892.JPG Ale sobie znalazł patyczka :D Takie najfajniejsze :D [quote name='dOgLoV']Piekni wariaci :loveu::loveu::loveu::loveu: :) [quote name='evel']Ewa, ale to jest faza przejściowa, z tym "jestem TAKI biedny!!!" w kagańcu. Zu na początku robiła takie przedstawienia, że obcy ludzie się zatrzymywali i wygłaszali swoje uwagi :roll: Ale co mnie to obchodzi, skoro to JA później się martwię, jak pies chodzi i widać, że mu niedobrze, bo coś zeżarł, albo musi wychodzić co godzinę za potrzebą, albo mi zahaftuje pół pokoju. U nas taka jazda trwała naprawdę dość długo, a czasem jak już suka "zapominała" to robiła tylko ośle momenty :lol: ale jest OK teraz, chociaż jak mówię, sporo czasu jej zajęło skojarzenie kaganiec = biegam luzem. BTW, nie wiesz może czy ta sunia z Twoich zdjęć jest strzyżona czy trymowana? Bo Zu po zimie wygląda jak stary niedźwiedź :evil_lol: i muszę jej jakoś kształt nadać i nie bardzo wiem, jak to zrobić :eviltong: Oj, u niego ta faza przejściowa to trwa już 4 lata w takim razie :lol: Zresztą tak jak wspominałam, ze mną sam na sam lub nawet jak jeszcze ktoś z rodziny z nami idzie, to pies idealny. Nie mam potrzeby zakładać mu wtedy kagańca. Za to na osiedlu zabawy już nie będzie, a na polanie tylko pod szczególną obserwacją. No i zamierzam profilaktycznie zabierać namordnik na spacery z innymi psami, może jak za każdą próbę spożycia czegoś będzie lądował w kagańcu, to się odechce następnym razem ;) Dla Duffla bieganie luzem nie jest niczym fascynującym, bo on 90 % czasu chodzi bez smyczy, więc niestety nie przekona go to do namordnika. Chodzi Ci o goldenkę Brandy ? Jeśli tak, to ona nie ma niczego robionego z sierścią ;) Quote
Falkaa Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Witamy się u pięknego Duffelka :loveu: dawno nie zaglądaliśmy :) Widzę, ze u was zima zawitała pełną parą :lol: Quote
WeronikaM Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Diana też była na Barfie rok, ale od jesieni jest znowu na gotowanym, z uwagi, ze w tym roku kończy 11 lat :) Duffel super wygląda po strzyżeniu :D :D Quote
evel Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 A wiesz, dlaczego tak długo to trwa? Bo odpuszczasz i zdejmujesz :) Gdyby pies miał okazję skojarzyć, że bieganie luzem w namordniku to coś zupełnie normalnego to raczej by nie robił problemów ;) Zu przez jakiś czas wychodziła codziennie w kagańcu, teraz zależnie od warunków, jakoś 50/50 w sumie. Jak jesteśmy w gościach na miejskim osiedlu, gdzie pół obiadu leci przez balkon 75% rodzin tam mieszkających :roll: to ma kaganiec zawsze. Walczyła długo i namiętnie, ale w końcu zrozumiała, że innej opcji nie ma. Ale jak tam uważasz ;) Mój przydługi wywód miał na celu pokazanie, że jednak litowanie się nad psem, który ma focha z powodu kagańca nie jest najlepszym pomysłem ;) A goldenka taka kształtna z natury? :mdleje: Chciałabym, żeby Zu miała kształt :evil_lol: Quote
Ewa&Duffel Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 [quote name='Falkaa']Witamy się u pięknego Duffelka :loveu: dawno nie zaglądaliśmy :) Widzę, ze u was zima zawitała pełną parą :lol:[/QUOTE] Hej :) Zdjęcia są ze stycznia, obecnie mamy jakieś "nie wiadomo co" jeśli chodzi o pogodę :roll: W środę napadało mnóstwo śniegu, przez kilka dni była piękna zima, za to w niedzielę cały dzień padał deszcz, a wczoraj i dziś mróz, więc wszystko pieknie zamarzło i można się zabić na tym lodzie :roll: Nie mam nawet za bardzo gdzie chodzić na spacery, jedynie po osiedlu chodnikiem, bo na polu nawet pies nie chce biegać, ostry lód kaleczy mu łapy... [quote name='WeronikaM']Diana też była na Barfie rok, ale od jesieni jest znowu na gotowanym, z uwagi, ze w tym roku kończy 11 lat :) Duffel super wygląda po strzyżeniu :D :D[/QUOTE] Ma problem z gryzieniem z powodu wieku ? Dzięki, ale to stare zdjęcie, z jesieni 2010 ;) [quote name='evel']A wiesz, dlaczego tak długo to trwa? Bo odpuszczasz i zdejmujesz :) Gdyby pies miał okazję skojarzyć, że bieganie luzem w namordniku to coś zupełnie normalnego to raczej by nie robił problemów ;) Zu przez jakiś czas wychodziła codziennie w kagańcu, teraz zależnie od warunków, jakoś 50/50 w sumie. Jak jesteśmy w gościach na miejskim osiedlu, gdzie pół obiadu leci przez balkon 75% rodzin tam mieszkających :roll: to ma kaganiec zawsze. Walczyła długo i namiętnie, ale w końcu zrozumiała, że innej opcji nie ma. Ale jak tam uważasz ;) Mój przydługi wywód miał na celu pokazanie, że jednak litowanie się nad psem, który ma focha z powodu kagańca nie jest najlepszym pomysłem ;) A goldenka taka kształtna z natury? :mdleje: Chciałabym, żeby Zu miała kształt :evil_lol:[/QUOTE] Wiem, ja za miękka jestem widocznie, ale nie ma potrzeby, żeby nosił kaganiec cały czas, więc odpuszczam... Brandy ma dość mało sierści, więc i ładnie się jej układa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.