Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam dziś z Dufflem u weterynarza. Na szczęście ten guzek to raczej nic poważnego, jakiś pęknięty mięsień prawdopodobnie (tak przynajmniej zrozumiałam), mam obserwować, ale w ciągu 14 dni powinno się wchłonąć.Miał też dziś oczyszczane gruczoły okołoodbytowe-jakaś masakra, ostatnio byliśmy na czyszczeniu 11.10, a dziś znowu pełne :roll:Ale był dziś wyjątkowo grzeczny, stał spokojnie,nie wyrywał się, nie płakał, nie piszczał-za co oczywiście dostał nagrodę :cool3: Wetka osłuchała mu też serce i poprawił się rytm, przyspieszył.
Za to niestety mi przytył-waży 40 kg :roll:Muszę zmniejszyć dawkę karmy i powrócić do systemu 2 posiłków dziennie...

A z ciekawostek, to mamy obecnie na ogrodzie jakąś plagę jeży i pies wariuje :evil_lol:
Nie bardzo wie,jak do owych stworzeń podejść, więc lata jak nakręcony, wącha, podbiega do poszczególnych osobników...istna komedia :evil_lol:

Posted

deer_1987 napisał(a):
A jak z jego problemami zdrowotnymi?

Napisałam wyżej ;) A jeśli chodzi o tarczycę, jak na razie chyba jest ok, dostaje już prawie maksymalną dawkę hormonów, jeszcze będzie trochę zwiększać i pod koniec grudnia/w styczniu zrobimy badania kontrolne. Z układem pokarmowym też w miarę dobrze, służy mu ta karma.

Marta_Ares napisał(a):
ale zielono na tych fotkach :loveu: :loveu:

tak nie jesiennie:diabloti:

Oj tam, oj tam :eviltong:

Posted

u nas tez kiedyś był jeż na podwórku, ale wtedy nawet nie miałam aparatu i nie nagrałam, ale śmiechu było sporo :D

no to się cieszymy, że z Dufflem jest dobrze :) a co do gruczołów to współczuję, bo u mnie Ciap kiedyś miał zapchane, ale od kiedy jest na BARFie to problem (odpukać) znikł. Nie na wszystkie psy to działa, ale na szczęście na rudzielca podziałało...
a u Was na zdjęciach nie czuć jeszcze złotej jesieni, która nie długo pewnie się skończy.....

Posted

[quote name='cockermaister']https://lh5.googleusercontent.com/-UCdSuhSCvgE/Tq7klkd8nrI/AAAAAAAAHi8/PkefRBXRnrM/s640/DSC03484.JPG nie ma to jak tarzanko :evil_lol:

zapraszam do nas na fotki
Goldeny uwielbiają się tarzać ;)

[quote name='kalyna']u nas tez kiedyś był jeż na podwórku, ale wtedy nawet nie miałam aparatu i nie nagrałam, ale śmiechu było sporo :D

no to się cieszymy, że z Dufflem jest dobrze :) a co do gruczołów to współczuję, bo u mnie Ciap kiedyś miał zapchane, ale od kiedy jest na BARFie to problem (odpukać) znikł. Nie na wszystkie psy to działa, ale na szczęście na rudzielca podziałało...
a u Was na zdjęciach nie czuć jeszcze złotej jesieni, która nie długo pewnie się skończy.....
U nas prawie zawsze pojawią się jak jest już ciemno, więc ciężko zrobić zdjęcie czy filmik nakręcić ;)
No niestety Duffel od dawna ma ten problem, a z wiekiem jeszcze częściej musi mieć czyszczone...teraz co 3 tygodnie mniej więcej :roll: szkoda mi go, ale co poradzić...:roll: na razie nie będę mu zmieniać diety, jak się w miarę unormowały sprawy żołądkowe, to nie chcę kombinować.
Zdjęcia mam, problem w tym, że jest ich za dużo :lol: I nie nadążam z obróbką i wstawianiem...a jeszcze jutro mam goldenowy spacer, ech :shake::evil_lol:

[quote name='Marta_Ares']co tam u Was?? :)
Ogólnie w porządku :) Chociaż czasu niestety mało, zajęć mam sporo na uczelni i niestety w większości dość nudne :roll:ale pewnie jeszcze się rozkręci, pierwszy rok zawsze jest najgorszy. Przyznam, że dużo mi ułatwia prawo jazdy, co prawda na uczelnię jeżdżę autobusem, bo samochodem się zupełnie nie opłaca, ale podjeżdżam sobie do pętli (od domu mam spory kawałek, z 15 min szybkiego marszu). Jeżdżę też już trochę z Dufflem, jutro wybieramy się do Choszczówki, pierwszy raz tak daleko-trzymajcie kciuki :evil_lol: Duffel jak na razie zdrowy i oby jak najdłużej. W poniedziałek pójdziemy pewnie zrobić kontrolną morfologię i mam nadzieję, ze wszystko wyjdzie w porządku.

[quote name='zaba14']co tu wchodzę to Duffel zawsze jest brudny... :D :D
Wcale nie jest aż taki brudny :eviltong:

Posted

zazdroszcze samochodu, ja mam prawko, ale samochodu brak :shake:

Tzta nie chce jeździć bo to jednak odpowiedzialność, tym bardziej jak sama mam jechać:roll: a rodzice nie są zbyt przychylni, żeby mi dać...

jutro jedziemy na trening agility i znowu pociągami się będziemy tłuc :roll:


jak jutro jedziesz to będą nowe fotki:multi: :loveu: :loveu:

Posted

Marta_Ares napisał(a):
zazdroszcze samochodu, ja mam prawko, ale samochodu brak :shake:

Tzta nie chce jeździć bo to jednak odpowiedzialność, tym bardziej jak sama mam jechać:roll: a rodzice nie są zbyt przychylni, żeby mi dać...

jutro jedziemy na trening agility i znowu pociągami się będziemy tłuc :roll:


jak jutro jedziesz to będą nowe fotki:multi: :loveu: :loveu:

Ja na szczęście mam swój samochód ;) Bardzo się cieszę, bo jednak jak się nie zacznie jeździć prawie od razu po odbiorze prawka, to potem ciężej jest...Jak miałam ponad 2 tygodniową przerwę (auto w warsztacie po stłuczce :oops:), to po odbiorze go na początku tak dziwnie jakoś było... Mi rodzice też by na pewno swoich samochodów nie dali :cool3:
Pewnie będą, ale mam jeszcze mnóstwo zaległych do obróbki i wstawienia :eviltong:

Posted

Marta_Ares napisał(a):
oo a co się stało jakaś poważna stłuczka??

Nie, na szczęście nic poważnego. Wjeżdżałam na myjnię i duże krzaki zasłaniały tam zakręt, nie widziałam, że jest taki ostry, nie wyrobiłam się i zahaczyłam o płot. Dokładnie nie wiem, co tam się stało, jakieś drobiazgi pod maską trzeba było zrobić, polakierować, itp. Ale niestety zajęło tyle czasu, bo trzeba było czekać na wycenę szkody z ubezpieczenia :shake:A mam znajomego mechanika, który załatwiłby to w 2-3 dni. Ale nie...najpierw czekanie prawie tydzień na rzeczoznawcę, potem na wycenę....:shake:

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
Miał też dziś oczyszczane gruczoły okołoodbytowe-jakaś masakra, ostatnio byliśmy na czyszczeniu 11.10, a dziś znowu pełne :roll:


Polecam BARF - Piegus (7 lat) nigdy nie miał czyszczonych gruczołów, nigdy nie było takiej potrzeby - same się oczyszczają przy zwartych kupkach. ;)

Posted

Bonsai napisał(a):
Polecam BARF - Piegus (7 lat) nigdy nie miał czyszczonych gruczołów, nigdy nie było takiej potrzeby - same się oczyszczają przy zwartych kupkach. ;)

moja suka nawet na barfie miała z tym problemy , więc czasami nawet barf nic nie daję :roll: też już nie mam pomysłów jak temu zaradzić .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...