Marta_Ares Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='Ewa&Duffel']Mojego psa trzyma jakiś cholerny pech, bo znowu złapał babeszjozę :( Jeszcze wczoraj było normalnie, a dziś rano ledwo go wyciągnęłam na spacer, chciał spac, pomimo, ze wychodziliśmy dość późno. Na spacerze wlókł się noga za nogą, śniadanie jakoś zjadł, a po godzinie musiałam mu podać lekarstwa no i nie chciał już niczego zjeść..Ani karmy, ani ciastka,ani kurczaka,ani malin.Zadzwoniłam do wetki i kazała przyjechać.Z badania krwi od razu wyszła piękna babeszjoza :( Miał wysoką gorączkę, był taki otępiały,anemia,blade błony śluzowe. Dostał lekarstwa i na szczęście już zaczyna się poprawiać, obiad i kolację zjadł (całe szczęście, bo tak to musiałby dostać kroplówkę), na spacerze zachowywał się w miarę normalnie. Mam nadzieję, ze szybko dojdzie do siebie i ta zła passa sie skończy, bo się wykończymy oboje nerwowo i finansowo :( o kurcze :shake: :shake: biedactwo, szybkiego powrotu do zdrowia życzymy!!!!!! Quote
Daga&Maks Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 https://lh6.googleusercontent.com/-wFOCJbMp_Xg/Tmj8rrCjHnI/AAAAAAAAHAQ/07e7TMaZ_VM/DSC02652.JPG zupełnie jak obraz :) powrotu do zdrowia Dufflowi życzę Quote
kajkoowa Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Biedny Duffel :(:( Dużo zdrówka i szybkiego powrotu do zdrowia! Quote
gops Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 trzymamy kciuki żeby było lepiej , biedny Duffel. i wszystkiego najlepszego , spóźnione ale szczere :) Quote
Ewa&Duffel Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 [quote name='darii_iia']A tam, mój york ma 5 lat, a już jak starzec się zachowuje... :eviltong: To świetnie. :) Ja mam swój tor na ogródku, bardzo warto zakupić. Ale jakoś było, że zawsze na przecenę trafiałam, albo od razu przecenione zestawy. :) A do tego chodzimy do klubu na agility. ;) Ech, biedak. ;/ Zdrówka dla niego. : ) Duffel też czasami tak się zachowuje, ale to z powodu złego samopoczucia zazwyczaj :( Też może o tym pomyślę, ale z drugiej strony nie wiem, czy ma to sens, bo prawdopodobnie za jakieś 2 lata i tak się wyprowadzimy ;) Dzięki ! [quote name='deer_1987']Trzymajcie sie i duzo zdrowia Wam zycze! [quote name='dOgLoV']oj biedny Duffelek :-(zdrówka :loveu: [quote name='Marta_Ares']o kurcze :shake: :shake: biedactwo, szybkiego powrotu do zdrowia życzymy!!!!!! Dziękujemy ! [quote name='Izabela124.']Czym go zabepieczasz od kleszczy? Najpierw był zabezpieczany Fiprexem, świetnie się sprawdzał w zasadzie od początku do kwietnia tego roku, kiedy to złapał babeszjozę. Zmieniłam na Advantix i było idealnie, przez całe lato spokój z kleszczami, aż do teraz :( Nie wiem,dlaczego tak nagle przestał działać, został zakropiony 5 września, więc teoretycznie termin jeszcze nie minął. [quote name='dagaa111']https://lh6.googleusercontent.com/-wFOCJbMp_Xg/Tmj8rrCjHnI/AAAAAAAAHAQ/07e7TMaZ_VM/DSC02652.JPG zupełnie jak obraz :) powrotu do zdrowia Dufflowi życzę [quote name='Kaja10014']Biedny Duffel :(:( Dużo zdrówka i szybkiego powrotu do zdrowia! [quote name='gops']trzymamy kciuki żeby było lepiej , biedny Duffel. i wszystkiego najlepszego , spóźnione ale szczere :) Dziękujemy bardzo, Duffel na pewno łatwiej wyzdrowieje, jak tyle osób trzyma za niego kciuki ;) Dziś rano obudził się w bardzo dobrym nastroju, chętnie wyszedł na spacer, bez jakichś szaleństw oczywiście, ale normalnie szedł, śniadanie też zjadł. Potem musiałam go zostawić z mamą i z jej relacji wynika, że był całkiem żwawy, nawet trochę pobiegał po ogrodzie, zjadł obiad, na spacerze normalnie się załatwil. Jak wróciłam poszliśmy do weta na kolejną dawkę lekarstw i już w drodze nie było tak dobrze, może też z powodu pogody (jakoś tak duszno), ale wlókł się noga za nogą, sprawiał wrazenie, że ledwo idzie. U wetki też się wymęczył, zastrzyki są niestety dość bolesne. Na szczęście gorączki już nie ma. Ale niestety wyniki badań krwi nie przedstawiają się zbyt różowo, spora anemia i ogromna małopłytkowość :( Teoretycznie po antybiotyku i witaminach powinno powoli zacząć wracać do normy, ale pewności nie ma...Mogą być konieczne sterydy, no ale jeszcze zobaczymy. Na szczęście w drodze powrotnej, jak było już chłodniej, Duffel był zdecydowanie weselszy i energiczniejszy :) Teraz sobie słodko śpi i odpoczywa ;) Quote
sator_k_ Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 No nie! Znowu?! Niech ten Duffel się nie wygłupia i szybciutko wraca do zdrowia! Quote
Agnes Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Biedak :( Duzo zdrowka zyczymy i trzymamy kciuki za szybki powrot do pelni sil!! Quote
Justa Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Biedny Duffel.. O babeszji pisałam ostatnio u mnie, że mnóstwo psiaków z nią do nas trafia ostatnio :( Ah, a co do spot-onów, to działają one 3 tygodnie !!! (producent podaje 3-5tyg teoretycznie, ale niestety bardziej wiarygodna jest dolna granica :shake:) Ja kroplę od lat frontline i tfu tfu tfu ! żadne kleszczyska się nie czepiają.. ale pewnie to zależy też od terenu. Quote
łamAga Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 My od zawsze używamy kropli advantix i w tym roku może tylko raz wyciągałam Neronowi kleszcza więc chyba skuteczne .... Quote
Ewa&Duffel Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 [quote name='Paula03']Biedny Duffel, dużo zdrowia życzymy![/QUOTE] [quote name='sator_k_']No nie! Znowu?! Niech ten Duffel się nie wygłupia i szybciutko wraca do zdrowia![/QUOTE] [quote name='Agnes']Biedak :( Duzo zdrowka zyczymy i trzymamy kciuki za szybki powrot do pelni sil!![/QUOTE] Dziękujemy :) [quote name='Justa']Biedny Duffel.. O babeszji pisałam ostatnio u mnie, że mnóstwo psiaków z nią do nas trafia ostatnio :( Ah, a co do spot-onów, to działają one 3 tygodnie !!! (producent podaje 3-5tyg teoretycznie, ale niestety bardziej wiarygodna jest dolna granica :shake:) Ja kroplę od lat frontline i tfu tfu tfu ! żadne kleszczyska się nie czepiają.. ale pewnie to zależy też od terenu.[/QUOTE] Nasza wetka też mówiła, że sporo przypadków tej choroby ma ostatnio :( Na Advantixie jest podana data działania 4 tygodnie, więc tak tez kropiłam, przyznam, że latem zdarzyło mi sie raz zapomnieć i zakropiłam go jakieś tydzień później i nic,żadnych kleszczy, a w zeszłym tygodniu jakiś wysyp :shake: [quote name='dOgLoV']My od zawsze używamy kropli advantix i w tym roku może tylko raz wyciągałam Neronowi kleszcza więc chyba skuteczne ....[/QUOTE] No a u nas teraz zawiodły, a do tej pory były świetne... Quote
Justa Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='dOgLoV']My od zawsze używamy kropli advantix i w tym roku może tylko raz wyciągałam Neronowi kleszcza więc chyba skuteczne ....[/QUOTE] Wszystko zależy też od miejsca, w Wielkopolsce kleszcze mogą nie być oporne na dany lek, a w mazowieckim może być zupełnie inaczej. Quote
Ewa&Duffel Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Duffel już dziś w miarę ok, chociaż za wiele energii jeszcze nie ma. Je normalnie, ale coś mało pije dzisiaj :shake:Nie wiem, czy się martwić, popołudniu idziemy na kolejne zastrzyki, to pogadam o tym z wetką. Trochę fotek dla poprawienia nastroju ;) Quote
Ewa&Duffel Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Wiem, że nieostre, ale mina Duffla powala :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.