Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kashdog napisał(a):
Szkoda, że pierwsze podejście oblałaś, ale przy następnym musisz już zdać ;)
Mi koleżanka opowiadała, że jej ciocia, gdy zdawała egzamin i jechała przez las, egzaminator powiedział, że jak chce to może sobie zatrąbić (bo już chyba była to kocówka egzaminu i tak na zakończenie sobie to uczcić, bo wszystko wcześniej miała dobrze), zatrąbiła i oblała egzamin...bo w lesie tego robić nie wolno.
Także jak bym na takiego chama trafić bym nie chciała.


Mogła się odwoływać, bo egzaminator nie może sugerować czegoś co jest niezgodne z przepisami ! A wszystko jest nagrywane, więc można to udowodnić.

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Też oblałam łuk na pierwszym podejściu. Uczono mnie identycznie jak Ciebie, kiedy doszedł stres nie wiedziałam kompletnie nic, jak kręcić, kiedy kręcić i w którą stronę.
Wzięłam dodatkowe jazdy, uczył mnie facet, właśnie jazdy na lusterkach, a że kolejny egzamin miałam za miesiąc to i kupe czasu na naukę. Kolejny egzamin już zdałam.
Teraz cofam na lusterkach, parkuję na lusterkach bo tak jest najwygodniej. Jak widzę ludzi którzy obracają prawie całe ciało do tyłu to aż mnie skręca... po co? Masz do tego lusterka.

Posted

Migori napisał(a):
Jak widzę ludzi którzy obracają prawie całe ciało do tyłu to aż mnie skręca... po co? Masz do tego lusterka.


hehe, mój dziadek tak jeździ, a wtedy mój ojciec się wścieka, że jak można tak robić ;)

Ewa, dałabyś zdjęcia z ostatniego spacerku u mnie w galerii:modla:

Posted

Nie chce mi się cytować :cool3:

Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków, niestety za drugim razem też mi się nie udało, ale tym razem całkowicie z powodu mojej głupoty i stresu :-( Zawracając w bramie, nie zauważyłam jadącego z naprzeciwka samochodu i egzaminator musiał nacisnąć hamulec :shake: A tak mi dobrze szło, chociaż zaczęło się beznadziejnie, bo nie zwolniłam ręcznego i zastanawiałam się, czemu mi tak szarpie samochód :evil_lol: Ale potem było już ok, manewry na placu bez problemu, jazda po mieście całkiem dobrze mi szła (no, może trochę za wolno jechałam) i w zasadzie przy jednym z ostatnich manewrów taką głupotę zrobiłam :shake: No ale cieszę się, że już trochę pojeździłam po mieście, to nastepnym razem nie będę się już może tak stresować.
Następne podejście 28 września...

Duffel czuje się w miarę dobrze, ma sporo energii, sierść się poprawia. Nadal jednak ma problemy z układem pokarmowym, ciągle robi luźne kupy i ogólnie strasznie często się załatwia i puszcza straszne gazy :roll: Ewidentnie mu ten Hill's nie służy, skończy ten worek i będę zmieniać, tylko pytanie na co...
Niedługo będziemy też zwiększać dawkę hormonów.

Amber, dzięki za zdjęcia, są świetne :) Jakbyś mogła to przeslij mi proszę na e-maila :)

Posted

Duffunio zmęczony podróżą


Spacer zapoznawczy pierwszego wieczoru :)
Na pierwszym planie Viki (mieszanka ratlerka i chichuachua), potem jamniczka Debi, Maryl,labradorka Neska i Jeżyna


Trenerki Marta i Monika oraz setery Starlett, Snoopy i Kaja (irlandka), a przed nimi jamniczka Jaga




Tofik

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...