taxelina Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 A wlasnie jak tam krolisie bo cicho o nich ostatnio? Quote
kavala Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Ewa&Duffel napisał(a): My jeździmy na zjazdy fundacji Warta Goldena :) To chyba co innego jest. A kiedy będzie następny taki zjazd? Quote
motyleqq Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 deer_1987 napisał(a):A wlasnie jak tam krolisie bo cicho o nich ostatnio? ja to nawet nie wiedziałam, że Ewa ma króliki :D Quote
taxelina Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 [quote name='motyleqq']ja to nawet nie wiedziałam, że Ewa ma króliki :D Kiedys pokazywala i pisala o nich bo widziala mojego :razz: Jak po wynikach krwii? Quote
Ewa&Duffel Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 [quote name='motyleqq']te głowy wyglądają prześmiesznie :D https://lh3.googleusercontent.com/-GfvIwl7KgvU/Tgo10GsYReI/AAAAAAAAFxs/K3pRuaaqKUA/DSC00824.JPG oby niedługo Duffel znów był taki radosny :) https://lh5.googleusercontent.com/-WraNUB4YK6s/Tgo1pbhxQyI/AAAAAAAAFxM/QcLy84g136I/DSC00815.JPG Już nie jest tak źle, dziś rano szalał nad wodą :) [quote name='deer_1987']A wlasnie jak tam krolisie bo cicho o nich ostatnio? Króliki jak króliki, co tu pisać :D Tylko jedzą, śpią, biegają i strasznie brudzą... [quote name='kavala']To chyba co innego jest. A kiedy będzie następny taki zjazd? Planowany jest na jesień :) Wejdź na forum Warty Goldena, do działu 'Spacery i zjazdy', tam są ustalane szczegóły :) [quote name='motyleqq']ja to nawet nie wiedziałam, że Ewa ma króliki :D Kiedyś chyba coś wspominałam ;) [quote name='deer_1987']Kiedys pokazywala i pisala o nich bo widziala mojego :razz: Jak po wynikach krwii? Wczoraj były wyniki tylko ogólnej biochemii. Raczej przyzwoite, jedyne co wyszło to lekka anemia i za wysoki poziom erytrocytów. Ale żeby powiedzieć coś więcej, trzeba zaczekać na pozostałe wyniki, przede wszystkim tych hormonów, no i kału. Ale ogólnie Duffel jakoś poweselał :) Wczoraj popołudniu i wieczorem nawet trochę się pobawił z psami na polance, bawił się piszczałką i biegał za piłką. Dziś rano też sporo pobiegał na polu i popływał w kanałku. Najgorzej z tym jedzeniem jest...był przyzwyczajony, że zawsze coś dostanie w kuchni, a teraz nie może nic poza karmą :shake: Nawet gryzaków mu nie mogę dawac, a on je tak uwielbia... Quote
Amber Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Lepiej się poczuł po tym zastrzyku przeciwświądowym pewnie... Biedaczek :( Mam nadzieję, że szybko sobie z tym wszystkim dacie radę. Quote
Lucky. Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 biedny Duffel. Zdrówka dla niego. I baw się dobrze na obozie! Quote
taxelina Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Ewa&Duffel napisał(a): Króliki jak króliki, co tu pisać :D Tylko jedzą, śpią, biegają i strasznie brudzą... No co Ty :razz: Peppar to robi jeszcze wiele innych rzeczy, z nim sie nie mozna nudzic :D Quote
AgataP Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 zazdrościmy obozu :) też mieliśmy jechać na ten sam turnus z Lexem, ale jakoś się rozeszło, a szkoda :roll: życzymy miłego wypoczynku :) Quote
kalyna Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 zdrwóka dla Duffla :) udanego wyjazdu :) no i to jest najgorsze, że jak pies nauczony, że coś dostanie w kuchni a teraz nic, to pewnie robi minę jakby straszna krzywda mu się działa. I nie rozumie, że to dla jego dobra... ale pewnie szybciutko z tego wyjdzie i wróci do swoich przyzwyczajeń :) Quote
łamAga Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Ewa&Duffel napisał(a): Najgorzej z tym jedzeniem jest...był przyzwyczajony, że zawsze coś dostanie w kuchni, a teraz nie może nic poza karmą :shake: Mam ten sam problem , zawsze jak ktokolwiek szykowal cos do jedzenia to mu sie skapło troszke , tata to zawsze kawalek mieska mu zostawial z obiadu a teraz nic , tylko sucha karma i biedny siedzi , patrzy jak my jemy a slina mu kapie ciurkiem :roll: Quote
evel Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 https://lh3.googleusercontent.com/-GfvIwl7KgvU/Tgo10GsYReI/AAAAAAAAFxs/K3pRuaaqKUA/DSC00824.JPG śmieszne te wystające z wody pyszczki :) Zdrówka dla psiaka, trzymam kciuki, na pewno znajdziecie jakieś rozwiązanie. Quote
Ewa&Duffel Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 [quote name='Amber']Lepiej się poczuł po tym zastrzyku przeciwświądowym pewnie... Biedaczek :( Mam nadzieję, że szybko sobie z tym wszystkim dacie radę. Nie do końca raczej działają na niego te zastrzyki, drapie się nadal, tylko trochę mniej... Eh, też mam nadzieję, że szybko się wyjaśni, co mu dolega :( [quote name='Lucky.']biedny Duffel. Zdrówka dla niego. I baw się dobrze na obozie! Dzięki ;) [quote name='deer_1987']No co Ty :razz: Peppar to robi jeszcze wiele innych rzeczy, z nim sie nie mozna nudzic :D To moje widocznie jakieś dziwne są :cool3: [quote name='AgataP']zazdrościmy obozu :) też mieliśmy jechać na ten sam turnus z Lexem, ale jakoś się rozeszło, a szkoda :roll: życzymy miłego wypoczynku :) Oj to faktycznie szkoda...Ale może jeszcze kiedyś się uda spotkać ;) [quote name='kalyna']zdrwóka dla Duffla :) udanego wyjazdu :) no i to jest najgorsze, że jak pies nauczony, że coś dostanie w kuchni a teraz nic, to pewnie robi minę jakby straszna krzywda mu się działa. I nie rozumie, że to dla jego dobra... ale pewnie szybciutko z tego wyjdzie i wróci do swoich przyzwyczajeń :) Dzięki :) Szczerze mówiąc to akurat ten zakaz dokarmiania nie jest taki zły ;) Znaczy dla Duffla na pewno jest :diabloti: Ale ja wolę, jak już nic nie dostaje, niż jak ma dostawać takie rzeczy jak pieczone ziemniaki czy chleb ze smalcem :roll: [quote name='dOgLoV']Mam ten sam problem , zawsze jak ktokolwiek szykowal cos do jedzenia to mu sie skapło troszke , tata to zawsze kawalek mieska mu zostawial z obiadu a teraz nic , tylko sucha karma i biedny siedzi , patrzy jak my jemy a slina mu kapie ciurkiem :roll: Duffel to najchętniej by z kuchni nie wychodził, jak ktoś szykuje jedzenie to siedzi obok i ozdabia podłogę litrami śliny... [quote name='Maalwi']Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia ;) [quote name='ania90']wracaj szybko do zdrowia:) [quote name='evel']https://lh3.googleusercontent.com/-GfvIwl7KgvU/Tgo10GsYReI/AAAAAAAAFxs/K3pRuaaqKUA/DSC00824.JPG śmieszne te wystające z wody pyszczki :) Zdrówka dla psiaka, trzymam kciuki, na pewno znajdziecie jakieś rozwiązanie. [quote name='dagaa111']szybkiego powrotu do zdrowia życzę Dziękujemy bardzo :) No i wyników badań hormonów nadal nie ma...Może dziś popołudniu przyjdą. Z ogólnego badania krwi wyszła jedynie lekka anemia i za wysoki poziom limfocytów, czyli jakiś stan zapalny. Wynik badania kału na pasożyty negatywny. Na razie Duffo jest więc na monodiecie (swoją drogą karmę zamówiłam we wtorek, a nadal jej nie :angryy:) i na antybiotyku, dostaliśmy też płyn do przemywania krost na głowie. Ogólnie jest lepiej, zrobił się bardziej energiczny, za to niestety wróciło ze zdwojoną siłą pożeranie śmieci na spacerach :roll: Wczoraj już się tak wkurzyłam, że założyłam mu kaganiec. Mam nadzieję, ze na obozie będzie chętny do ćwiczeń, szkoda tylko, że jedyne 'smaczki', jakie będę mogła mu dawać, to cały czas ta sama sucha karma :-( Przepraszam za zaległości w niektórych galeriach, ale ostatnio ciągle coś mam na głowie. Po powrocie z obozu na pewno nadrobię :) Muszę się pochwalić, że zdałam wczoraj teorię, praktykę mam 5 września :) Lecę teraz na zakupy, bo musze się jeszcze zaopatrzyć w kilka rzeczy na wyjazd. Do zobaczenia ;) Quote
taxelina Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Gratulacje z powodu zdania teori! Nie zazdroszcze Ci nadrabiania u nas tych prawie 800 zdjec ze sztokholmu :razz: Ale zawsze bedzie nam milo jak do nas zajrzysz :loveu: Quote
lora Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Świetne zdjęcia z obozu. Duffel wygląda tak dostojnie. Tez kiedyś musimy się wybrać na taki obóz. Quote
wiki4 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 https://lh3.googleusercontent.com/-GfvIwl7KgvU/Tgo10GsYReI/AAAAAAAAFxs/K3pRuaaqKUA/DSC00824.JPG Hahaha :D:D I gratulacje teorii :) Quote
motyleqq Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Ewa&Duffel napisał(a):Po powrocie z obozu na pewno nadrobię :) Muszę się pochwalić, że zdałam wczoraj teorię, praktykę mam 5 września :) doskonale :) ja proponuję w góry jechać po 10, bo na początku września się będziemy przeprowadzać, a chciałabym też 10 na wystawie być :) no i moi rodzice wtedy przyjeżdżają, bo w tym samym czasie jest kocia wystawa. Quote
kamila92 Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Ojej biedny Duffel :sad: Trzymamy za niego kciuki i łapki szczególnie Pumka :) Quote
kajkoowa Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Gratki tej teorii :) No i kciukam mocno za Duffelka zdrówko! Quote
sator_k_ Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Ja właśnie też nadrabiam braki w galeriach :) Trzymam kciuki za Duffla, oby jak najszybciej wrócił do zdrowia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.