Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):

No i jeszcze zapomniałam napisać, że od października będę studiować socjologię na Uniwersytecie Warszawskim :)


Wielkie gratki i powodzenia życzę :)
Ewa&Duffel napisał(a):

Mój wstaje około 7:30 codziennie, niezależnie od tego jaka jest pogoda i o której wrócił z wieczornego spaceru :shake: I stanie mi nad łóżkiem, dyszy, piszczy...nie pamiętam, kiedy pospałam dłużej niż do 8 :shake:

Frodo też wstaje o 70.30, ale mówię mu wtedy "idź się jeszcze połóż" i idzie. Raz tylko nie chciał, ale potem się faktycznie okazało, że musiał do ubikacji. Wyrozumiały psiak. A dziś tym sposobem spaliśmy do 10, ale wczoraj był forsowny dzień więc może dlatego

Posted

hehe, Etna jest śpiochem ;) kiedy pracowałam na zmiany na 7.30 i wstawałam bardzo wcześnie, to tylko otwierała oczy i patrzyła na mnie leniwie, ani myślała wstawać ;) na co dzień wstaje koło 9, bo Piotr tak wstaje, ale jak śpimy, to śpimy, oni potrafią tak do 13 :D

Posted

[quote name='sator_k_']https://lh3.googleusercontent.com/-62xTjj5Wp14/Tgoz2G54UKI/AAAAAAAAFrE/DiCJKlM5OAw/DSC00707.JPG
To zdjęcie mnie rozwaliło :D

Gratuluję dostania się na studia i życzę powodzenia oraz trzymam kciuki za prawko :)
Próbował, próbował i w końcu i tak wszedł normalnym wejściem :cool3:
Dzięki ! :)

[quote name='kavala']Wielkie gratki i powodzenia życzę :)
Frodo też wstaje o 70.30, ale mówię mu wtedy "idź się jeszcze połóż" i idzie. Raz tylko nie chciał, ale potem się faktycznie okazało, że musiał do ubikacji. Wyrozumiały psiak. A dziś tym sposobem spaliśmy do 10, ale wczoraj był forsowny dzień więc może dlatego
Dziękuję :)
U Duffla to nie zdaje egzaminu...Generalnie to dziadek go tak przyzwyczaił, kiedyś wychodził z nim wcześnie rano, ok 6. Teraz już z nim nie spaceruje, bo mu rano stawy za bardzo dokuczają. Ale dziadkowie około 7 jedzą śniadanie i dziadek zawsze serwuje psu kanapeczkę (:lol:). I Duffel tak się przyzwyczaił, że obojętnie gdzie by spał zawsze rano zbiega na dół do dziadków i czeka na pierwszą część śniadanka :D

[quote name='motyleqq']hehe, Etna jest śpiochem ;) kiedy pracowałam na zmiany na 7.30 i wstawałam bardzo wcześnie, to tylko otwierała oczy i patrzyła na mnie leniwie, ani myślała wstawać ;) na co dzień wstaje koło 9, bo Piotr tak wstaje, ale jak śpimy, to śpimy, oni potrafią tak do 13 :D
To masz szczęście ;) Ale myślę, że i u nas mogłoby być inaczej, gdybyśmy mieszkali sami. A tak to...ktoś wstaje, jest jakieś zamieszanie, więc pies też się budzi, interesuje...Ale jak trzeba z nim wyjść, to jakoś nikt chętny nie jest :roll:

Ciąg dalszy ze zjazdu...w sobotę jedziemy na obóz i zapewne będzie kolejna ogromna porcja fotek, więc musze się spieszyć :lol:

Amor


Taba






Szajba

Posted

O, fajny taki zjazd :) Na kolejny się muszę koniecznie wybrać. A psy zadowolone ze zwiedzania zamku? ;) Myśmy z Frodem ostatnio zwiedzali zamek w Czorsztynie. Napisz jak z tym ogonem, zdrowia życzę w każdym razie :)

Posted

deer_1987 napisał(a):
Ciekawie sie zapowiada!

mam nadzieje ze to nic powaznego!

Tak, plan jest bardzo interesujący, mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze ;)

Ja też, zwłaszcza, że wyjazd już za kilka dni...

Justa napisał(a):
A łysieje symetrycznie?

Strasznie linieje na całym ciele. Na grzbiecie ma takie prześwity, że skórę widac w niektórych miejscach. A najgorzej to wygląda na ogonie...miał taki piękny pióropusz, a teraz kilka włosków żałośnie sterczy :-(

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
Strasznie linieje na całym ciele. Na grzbiecie ma takie prześwity, że skórę widac w niektórych miejscach. A najgorzej to wygląda na ogonie...miał taki piękny pióropusz, a teraz kilka włosków żałośnie sterczy :-(


Zwykle problemy hormonalne objawiają się łysieniem symetrycznym, choć wiadomo - nie zawsze. Ale ważne jest badanie ogólne.
Może ma jakieś niedobory?
Galinie na łapach przestały rosnąć (i wypadły) praktycznie długie włosy :shake: Podaję jej w tej chwili krople efa olie - zobaczymy czy da to jakieś efekty ;)

A Ty pisz koniecznie co wet powiedział! A ja trzymam kciuki :loveu:

Posted

No cóż, żeby stwierdzić, że to niedoczynność tarczycy trzeba zrobić badania krwi - czy Duffel przytył jakoś ostatnio? Czy tylko jest po prostu bardziej apatyczny? Ja szczerze powiem jak go ostatnio widziałam (nad Wisłą) to zauważyłam różnicę w jego zachowaniu wtedy, a jak się widziałyśmy pierwszy raz jeszcze zimą, ale brałam to na karb upału i niedawno przebytej babeszji. Te wyłysienia też nie brzmią zbyt dobrze - trzymam jednak kciuki, że wszystko będzie w porządku.

Posted

[quote name='kavala']O, fajny taki zjazd :smile: Na kolejny się muszę koniecznie wybrać. A psy zadowolone ze zwiedzania zamku? ;-) Myśmy z Frodem ostatnio zwiedzali zamek w Czorsztynie. Napisz jak z tym ogonem, zdrowia życzę w każdym razie :smile:
Koniecznie jeźdźcie na następny zjazd ! Będzie bardzo miło się poznać :)
Psy chyba raczej tak średnio zadowolone były, bo na smyczach i ciągle strofowane, żeby wolniej szły (bardzo stromo tam było pod koniec). Dużo bardziej im się podobało potem nad zalewem ;)

[quote name='awaria']Daj znać po wizycie co i jak.
Mam nadzieję, że nie dołączysz do grona wiecznie przesiadujących z psami u weta :shake:

Trzymamy kciuki za Duffla !
Chyba jednak dołączę :( Zaraz napiszę co weterynarz podejrzewa...

[quote name='motyleqq']ej, czemu wcześniej nie wiedziałam o tym obozie, też bym pojechała :(

trzymam kciuki za Duffla u weta
Jeszcze chyba są wolne miejsca...możesz się zapytać ;)

[quote name='Justa']Zwykle problemy hormonalne objawiają się łysieniem symetrycznym, choć wiadomo - nie zawsze. Ale ważne jest badanie ogólne.
Może ma jakieś niedobory?
Galinie na łapach przestały rosnąć (i wypadły) praktycznie długie włosy :shake: Podaję jej w tej chwili krople efa olie - zobaczymy czy da to jakieś efekty ;)

A Ty pisz koniecznie co wet powiedział! A ja trzymam kciuki :loveu:
Tak naprawdę to nie wiadomo, co mu jest :shake:

[quote name='Michał i Nemo']Obóz zapowiada się wspaniale :) Czekam z niecierpliwością na zdjęcia :) Oczywiście pisz od razu co powiedział wet :)
Tylko mam nadzieję, że Duffel będzie miał ochotę uczestniczyć w zajęciach, a nie tylko spał cały czas jak to teraz robi :shake:

[quote name='Amber']No cóż, żeby stwierdzić, że to niedoczynność tarczycy trzeba zrobić badania krwi - czy Duffel przytył jakoś ostatnio? Czy tylko jest po prostu bardziej apatyczny? Ja szczerze powiem jak go ostatnio widziałam (nad Wisłą) to zauważyłam różnicę w jego zachowaniu wtedy, a jak się widziałyśmy pierwszy raz jeszcze zimą, ale brałam to na karb upału i niedawno przebytej babeszji. Te wyłysienia też nie brzmią zbyt dobrze - trzymam jednak kciuki, że wszystko będzie w porządku.
Nie, nie przytył, wręcz schudł (teraz waży 37,5 kg). No właśnie wtedy nad Wisła to nie wiem, czy to już się zaczynało, czy było spowodowane upałami...

Dziękujemy wszystkim za trzymanie kciuków. Niestety, nie jest dobrze :-(
Duffel ma brzydką, matową i szorstką sierść oraz wyłysienia. Ma tez dziwny odcień skóry, taki czarno-różowy. Od jakiegoś czasu kiepsko się załatwia-bardzo często (nawet 3 razy na spacerze) i kupy są duże oraz luźne. Z tego powodu ma też problem z gruczołami okołoodbytowymi, które nie są w stanie się oczyścić. Ostatnio dość często trapią go problemy żołądkowe-wymiotuje albo ma biegunkę. I ogólnie jest taki dziwnie spokojny, osowiały, nic go nie cieszy, najchętniej by spał cały czas.
Weterynarz podejrzewa m.in. niedoczynność tarczycy lub inne problemy hormonalne. Jutro idę z nim na badania krwi, bo dziś nie pomyślałam i dałam mu śniadanie, a powinien być na czczo. Mam też zanieść próbkę kału do badania, żeby sprawdzić, czy to nie jakieś pasożyty.
No i czeka nas dieta eliminacyjna, w związku z czym teraz głowię się, jaką karmę zamówić :shake:

Posted

Ewa, bardzo mi przykro z powodu Duffla :(
Mam nadzieję, że to choróbsko okaże się wyleczalne.
Może spróbuj mu gotować? Najpierw ryż z kurczakiem (albo ryba z ziemniakami, jak Jari) i pomału coś wprowadzaj. Niestety w suchych karmach nigdy nie wiadomo co się kryje :shake:

Daj znać kiedy będziesz miała wyniki.

P.S. Gdzie leczysz Duffla?

Posted

deer_1987 napisał(a):
Oj trzymamy mocno kciuki za niego!

Dziękujemy, na pewno się przydadzą :)

awaria napisał(a):
Ewa, bardzo mi przykro z powodu Duffla :(
Mam nadzieję, że to choróbsko okaże się wyleczalne.
Może spróbuj mu gotować? Najpierw ryż z kurczakiem (albo ryba z ziemniakami, jak Jari) i pomału coś wprowadzaj. Niestety w suchych karmach nigdy nie wiadomo co się kryje :shake:

Daj znać kiedy będziesz miała wyniki.

P.S. Gdzie leczysz Duffla?

Weterynarz nam doradziła jakieś weterynaryjne diety, ale ja już sama nie wiem. Tyle tego jest, że trudno się na coś zdecydować. A gotować za bardzo nie dam rady, bo w sobotę wyjeżdżamy i muszę zamówić jakąś karmę na wyjazd :(

Wyniki badania krwi mają być w piątek, mam nadzieję, że się wyrobią do tego czasu.

A dziś byliśmy pierwszy raz w poleconej przez znajomą przychodni Citi Vet przy Łabiszyńskiej. Lekarka jest wg mnie rewelacyjna. Siedzieliśmy tam ponad godzinę, o wszystko mnie wypytała, dokładnie obejrzała Duffla, wszędzie mu zajrzała. I widać, że nie naciąga, nawet z tymi karmami powiedziała, że ona może sprowadzić, ale żebym sobie sprawdziła, jakie ceny mają w internecie, czy to nie wyjdzie korzystniej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...