Ewa&Duffel Posted April 23, 2011 Author Posted April 23, 2011 [quote name='Marta_Ares']https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasVtswRFLI/AAAAAAAADgQ/5kDhcZ48M2k/_DSC6849.JPG nie ma to jak kąpiel wodno- błotna:evil_lol: :evil_lol: https://lh5.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasVxCU9aoI/AAAAAAAADgo/gYhY6hYYNRM/_DSC6855.JPG wodujący Dufell :loveu: :loveu: https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasVyHKrHGI/AAAAAAAADgw/Niacs9mVSVo/_DSC6857.JPG haha świetnie to wyszło:lol: Wodno-piaskowa na szczęście :eviltong: Dzięki ;) [quote name='Amber']Fajne miejsce, prawie jak na plaży ;) U mojego TŻ w ogródku swojego czasu było sporo jeży, ale potem chyba stwierdziły, że teren gdzie przebywają 4 jamniki jest mało przyszłościowy :evil_lol: W zeszłym roku było jeszcze lepiej, bo jeziorek było kilka i znacznie głębsze ;) My mogłyśmy sobie siedzieć na piachach a psy szalały :) Wstawiałam zdjęcia, jak będziesz miała wolną chwilę to możesz zobaczyć ;) Jamniki postrachem :diabloti: [quote name='awaria']Oj, muszę się w końcu wybrać do Choszczówkowego lasu, strasznie kusisz tymi pięknymi zdjęciami :) Zaraz jeszcze trochę pokuszę...:cool3: [quote name='Sylwia K']https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TZyAskTsdSI/AAAAAAAADak/g84a-yvMnw4/_DSC6801.JPG jaka bestia:diabloti: https://lh5.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasVifrIvSI/AAAAAAAADfI/BgXbbt1Lwkg/_DSC6830.JPG jaki słodziaczek:loveu: https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasVmEW_B6I/AAAAAAAADfk/3mDL5u1N6V0/_DSC6838.JPG wow, super miejscówka E tam bestia :eviltong: Tak, Choszczówka jest naprawdę świetna, a o tym miejscu mało kto wie ;) [quote name='kalyna']widać, że tym psom wiele do szczęście potrzebne nie jest.. :) i szaleństwa nie było końca, bo tu do wody, tu się wyturlać w piasku.. ehh żyć i nie umierać :) ** Zdrowych i szczęśliwych świąt :) Woda to dla nich największa radość :) Nawzajem ! [quote name='kavala']Jak się psa czyści po takich wodno-błotnych kąpielach? W tym kagańcu wygląda naprawdę groźnie. Zdjęcia super! Sam się czyści ;) Po szaleństwach nad wodą spacerujemy jeszcze około 1,5 h po lesie i pies schnie i wszystko się wykrusza. Dzięki, miło mi, że się podobają :) Quote
Ewa&Duffel Posted April 23, 2011 Author Posted April 23, 2011 Życzymy wszystkim odwiedzającym galerię wesołych świąt, smacznego jajka i mokrego dyngusa ! :) Quote
ania90 Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 https://lh6.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV7m7EspI/AAAAAAAADhw/JsPDNCPcyLU/_DSC6873 jak Bobi mi tak zrobil to potem go kapalam ponad pol godz bo tyle piachu bylo ze nie bylo konca Wesolych Swiat:) Quote
kajkoowa Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Znowu mi wcięło wasza galerię :mad: Ale nadrobiłam :) Świetny szarpaczek, jakim wzorem pleciony? :) https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasWAZ3GxKI/AAAAAAAADiM/8s2q_3DfLbE/_DSC6880.JPG ale grzywa :cool: Quote
Izabela124. Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Cześć wam :) Dawno mnie u was nie było. Duffelek chyba schudł? Widziałam dużo ładnych zdjęć :) https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TZx_Wns40lI/AAAAAAAADTU/b9QnzevmRtA/_DSC6657.JPG ale to mi się najbardziej spodobało hi hi taka "malutka" różnica wzrostu Quote
Sylwia K Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 https://lh5.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV8S-AbsI/AAAAAAAADh0/BnJUsyfR3qM/_DSC6874.JPG nie ma to jak sie porządnie ubrudzić na święta:evil_lol: Quote
łamAga Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 https://lh4.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV18q94ZI/AAAAAAAADhI/h9Dkj1-ZXjI/_DSC6863.JPG takich terenów nam najbardziej brakuje :evil_lol: Quote
evel Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 https://lh6.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV7m7EspI/AAAAAAAADhw/JsPDNCPcyLU/_DSC6873.JPG grunt to porządna panierka :cool3: Quote
Kashdog Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Brawa dla Duffla za nakręcenie się na zabawki :)! Teraz Fifka musi tego dokonać :p Quote
KT Arts Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 https://lh4.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV-vT-iDI/AAAAAAAADiA/FhYctjb-0XQ/_DSC6877.JPG Ahh woda, woda !!! :loveu: Czym focicie? bo zapomniałam :P zamierzam się do kupna lustrzanki ale nie mogę się zdecydować i zbieram opinie ;) Pomożesz? ;) Quote
Ewa&Duffel Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 ania90 napisał(a):https://lh6.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV7m7EspI/AAAAAAAADhw/JsPDNCPcyLU/_DSC6873 jak Bobi mi tak zrobil to potem go kapalam ponad pol godz bo tyle piachu bylo ze nie bylo konca Wesolych Swiat:) A z Duffla i Brutusa wszystko się wykruszyło ;) Kaja10014 napisał(a):Znowu mi wcięło wasza galerię :mad: Ale nadrobiłam :) Świetny szarpaczek, jakim wzorem pleciony? :) https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasWAZ3GxKI/AAAAAAAADiM/8s2q_3DfLbE/_DSC6880.JPG ale grzywa :cool: Szarpaczek mamy od Dominiki Satorkowej, tak więc może do niej skieruj pytanie, bo ja się nie orientuję ;) Brutus czasami przypomina mi lwa :lol: Izabela124. napisał(a):Cześć wam :) Dawno mnie u was nie było. Duffelek chyba schudł? Widziałam dużo ładnych zdjęć :) https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TZx_Wns40lI/AAAAAAAADTU/b9QnzevmRtA/_DSC6657.JPG ale to mi się najbardziej spodobało hi hi taka "malutka" różnica wzrostu Hej ! :) Duffel waży 38 kg, w sumie od dość dawna jego waga oscyluje koło tej liczby ;) Tak, bardzo malutka różnica :cool3: Sylwia K napisał(a):https://lh5.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV8S-AbsI/AAAAAAAADh0/BnJUsyfR3qM/_DSC6874.JPG nie ma to jak sie porządnie ubrudzić na święta:evil_lol: Pewnie, w końcu wtedy w domu jest najbardziej wysprzątane :diabloti: dOgLoV napisał(a):https://lh4.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV18q94ZI/AAAAAAAADhI/h9Dkj1-ZXjI/_DSC6863.JPG takich terenów nam najbardziej brakuje :evil_lol: Może też gdzieś macie w okolicy, tylko jeszcze o tym nie wiecie, bo o tych piachach nie wie prawie nikt, nawet stali bywalcy Choszczówki ;) deer_1987 napisał(a):Ale szczesliwe w wodzie :) To ich żywioł :) evel napisał(a):https://lh6.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV7m7EspI/AAAAAAAADhw/JsPDNCPcyLU/_DSC6873.JPG grunt to porządna panierka :cool3: Pewnie :lol: Kashdog napisał(a):Brawa dla Duffla za nakręcenie się na zabawki :)! Teraz Fifka musi tego dokonać :p A dziękujemy i życzymy powodzenia :) Niufciak napisał(a):https://lh4.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TasV-vT-iDI/AAAAAAAADiA/FhYctjb-0XQ/_DSC6877.JPG Ahh woda, woda !!! :loveu: Czym focicie? bo zapomniałam :P zamierzam się do kupna lustrzanki ale nie mogę się zdecydować i zbieram opinie ;) Pomożesz? ;) Toro na pewno chętnie by z nimi poszalał ;) Ja mam Sony Alfa 200 i bardzo polecam, ogólnie lubię lustra Sony za prostą, intuicyjną obsługę. A obiektywy mam 3: kita (Sony 18-70 mm, do psich zdjęć raczej niezbyt przydatny), stałkę (Sony 50 mm, świetna do portretów) i Sigmę (55-200 mm, tej używam najczęściej, najlepiej się sprawdza do zdjęć w ruchu). Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej, to pytaj, może będę umiała pomóc ;) Quote
Ewa&Duffel Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Duffel już od wczoraj był taki dziwnie osowiały, apatyczny, nie miał energii, nie chciał się bawić, ale dzisiaj to już mnie naprawdę zdenerwował. Na porannym spacerze odmówił ciasteczka, całkowicie ignorował ulubionego kolegę do zabawy, a kiedy w domu nie chciał śniadania, od razu było wiadomo, ze sprawa jest poważna. Pojechaliśmy do weta i niestety-babeszjoza :-( Duffel ma gorączkę, strasznie dużo pije, nadal nie chce jeść, wyszedł przed chwilą na chwilę na siusiu i cały czas śpi. Wet powiedział, że już wieczorem leki powinny zacząć działać (dostał 4 zastrzyki) i powinno mu się poprawić. Mam nadzieję, bo strasznie mi go szkoda :( I mam już ostateczny dowód na to, że Fiprex przestał na Duffla działać, muszę zamówić coś z inną substancją czynną i może jeszcze obrożę do tego.... Quote
KT Arts Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Ogólnie to zaczęłam się rozglądać po lustrzankach bo mam takową w planach, ale chciałabym żeby to był zakup z którego będę zadowolona, poza tym nie mogę się zdecydować na model, miałam już w rękach różne lustrzanki (pentax, olimpus, nikon, sony) i nie wiem którą wybrać.. Chciałabym też żeby był to wybór na lata a nie na rok i potem znowu nowy bo ten będzie za mało atrakcyjny lub nudny lub nie wiem co jeszcze. Najbardziej zależy mi na wmiarę łatwym ustawieniu ostrości żeby ładnie złapać psa w ruchu, reszta to wiadomo, da się jakoś tam połączyć. Cena w sumie też gra rolę wiadomo.. więc będę wdzięczna za każdą pomoc ;) Szczerze mówiąc najbardziej mnie ciągnie do nikonów ;) Biedny Duffel.. Wracaj szybko do zdrówka ;) Quote
Amber Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Ojej, Ewa strasznie mi przykro :( mam nadzieję, że Duffel poczuje się lepiej, będę o nim myśleć i trzymać kciuki :calus: Na "pocieszenie" dodam, że Jari prawie wczoraj nie dostał skrętu żołądka, dzięki szybkiej reakcji skończyło się tylko na ostrym rozszerzeniu (brzuch miał jak balon) Jak pędziliśmy 180 km na godzinę do lecznicy, a Jari dyszał tak strasznie i kładł mi głowę, pół zemdlony na kolanach to myślałam, że to już koniec :-( W klinice zrobili od razu RTG, dostał serie zastrzyków i mu się poprawiło, gazy zeszły, nie trzeba było sondować. Dziś już jest lepiej ale widzę, że jakiś taki smutny chodzi, szok ogromny to był dla niego... i ból... Mam nadzieję, że i Dufflowi się poprawi niedługo, to okropne jak te nasze psiaki chorują, ale znoszą ból, nie skarżą się... Dzielne są strasznie :glaszcze: Będę zaglądać regularnie z nadzieją, że napiszesz dobre wieści :). Z obróżek wszyscy polecają Preventic, ja mam Contra-tix dla Jariego z tą samą sub. czynną, na razie kleszczy brak. Quote
Ewa&Duffel Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Dziękujemy za życzenia powrotu do zdrówka ;) Niufciak napisał(a):Ogólnie to zaczęłam się rozglądać po lustrzankach bo mam takową w planach, ale chciałabym żeby to był zakup z którego będę zadowolona, poza tym nie mogę się zdecydować na model, miałam już w rękach różne lustrzanki (pentax, olimpus, nikon, sony) i nie wiem którą wybrać.. Chciałabym też żeby był to wybór na lata a nie na rok i potem znowu nowy bo ten będzie za mało atrakcyjny lub nudny lub nie wiem co jeszcze. Najbardziej zależy mi na wmiarę łatwym ustawieniu ostrości żeby ładnie złapać psa w ruchu, reszta to wiadomo, da się jakoś tam połączyć. Cena w sumie też gra rolę wiadomo.. więc będę wdzięczna za każdą pomoc ;) Szczerze mówiąc najbardziej mnie ciągnie do nikonów ;) Z łapaniem ostrości to w sumie więcej zależy od obiektywu, niż od body ;) Kit często gubi ostrość, stałka w ruchu raczej nie łapie, a przy tele bardzo rzadko zdarzają mi się problemy z ostrością. Do Nikonów są dość drogie obiektywy i z tego, co się orientuję, do niektórych korpusów jest bardzo ograniczony wybór pasujących. Ale na Nikonach się nie znam ;) Moim zdaniem przed podjęciem decyzji dobrze jest potrzymać aparat w reku, zobaczyć, czy wygodnie leży. W końcu to też jest ważne, nie powinien być strasznie cięzki, a korpus dobrze wyprofilowany. Mi np. kompletnie nie leżał Olympus. Quote
KT Arts Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Właśnie też mnie to dobija, że te obiektywy są takim problemem w nikonach, mój wujek ma olympusa i szczerze przyznam że ten aparat chyba wykreślę z mojej listy, ale druga sprawa jest taka że on nie robi zdjęć psów w ruchu i nie wiem jak wychodzą fotki z tego aparatu, na tyle co miałam go w ręce to jest taki sobie.. Quote
Ewa&Duffel Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Amber napisał(a):Ojej, Ewa strasznie mi przykro :( mam nadzieję, że Duffel poczuje się lepiej, będę o nim myśleć i trzymać kciuki :calus: Na "pocieszenie" dodam, że Jari prawie wczoraj nie dostał skrętu żołądka, dzięki szybkiej reakcji skończyło się tylko na ostrym rozszerzeniu (brzuch miał jak balon) Jak pędziliśmy 180 km na godzinę do lecznicy, a Jari dyszał tak strasznie i kładł mi głowę, pół zemdlony na kolanach to myślałam, że to już koniec :-( W klinice zrobili od razu RTG, dostał serie zastrzyków i mu się poprawiło, gazy zeszły, nie trzeba było sondować. Dziś już jest lepiej ale widzę, że jakiś taki smutny chodzi, szok ogromny to był dla niego... i ból... Mam nadzieję, że i Dufflowi się poprawi niedługo, to okropne jak te nasze psiaki chorują, ale znoszą ból, nie skarżą się... Dzielne są strasznie :glaszcze: Będę zaglądać regularnie z nadzieją, że napiszesz dobre wieści :). Z obróżek wszyscy polecają Preventic, ja mam Contra-tix dla Jariego z tą samą sub. czynną, na razie kleszczy brak. O matko, a u was co było przyczyną ? Ja kiedyś czytałam o tym skręcie żołądka, że może się pojawić, kiedy pies nie odpocznie po jedzeniu.... evel napisał(a):Trzymam kciuki za psidło :kciuki: Dziękujemy, mam nadzieję, ze wasze kciuki pomogą mu wyzdrowieć :) Niufciak napisał(a):Właśnie też mnie to dobija, że te obiektywy są takim problemem w nikonach, mój wujek ma olympusa i szczerze przyznam że ten aparat chyba wykreślę z mojej listy, ale druga sprawa jest taka że on nie robi zdjęć psów w ruchu i nie wiem jak wychodzą fotki z tego aparatu, na tyle co miałam go w ręce to jest taki sobie.. Wiesz, ogólnie to wg mnie w zasadzie każda lustrzanka +teleobiektyw jest w stanie zrobić dobre, ostre zdjęcia w ruchu. Wybór to w sumie kwestia osobista, każdemu co innego lepiej pasuje i każdy też będzie co innego chwalić ;) Quote
Amber Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 O matko, a u was co było przyczyną ? Ja kiedyś czytałam o tym skręcie żołądka, że może się pojawić, kiedy pies nie odpocznie po jedzeniu.... Tak naprawdę NIKT nie wie jakie są przyczyny skrętu. Przeczytałam na ten temat naprawdę dużo, jako, że mam rasę bardzo podatną na to schorzenie, ale każdy się na końcu przyznaje, że nie ma reguły. Na forum molosy w dziale dogi niemieckie jest bardzo długi wątek na ten temat (jako, że dogi są nr. 1 w skrętach), przeczytałam go wcześniej raz, teraz drugi raz... i niektóre psy skręcały się po posiłku, niektóre na czczo, niektóre po ruchu, niektóre w czasie snu, niektórym brzuch puchł, niektórym nie, jedne jadły z misek na podwyższeniu, inne nie... Po prostu czeski film. Weci rozkładają ręce. Można tylko zapobiegać i trzymać się prewencyjnie kilku reguł: - godzinę odpoczynku przed i 2 godz. po jedzeniu - nie poić psa bardzo dyszącego, zgrzanego, poczekać aż nieco ochłonie - rozdzielić posiłek na 3-4 porcje w ciągu dnia - unikać stresu - uważać na przenoszenie psa po narkozie To jest pewniki, na temat misek są różne opinie. Na temat wypełnionego żołądka zresztą też... Wiem teraz też jak rozpoznać skręt, a jak rozszerzenie (czyli wczesne stadium, albo po prostu wzdęcie, ale każde może prowadzić do skrętu). Obawy są bardzo podobne i nie da się ich przegapić :shake: - pies bardzo szybko dyszy, krótki, przerywany oddech, szybki puls - blade błony śluzowe i przekrwione spojówki, pies ma przerażenie w oczach - niepokój, chodzenie, kładzenie się, ból, przy skręcie bardzo silny, pies jęczy, stęka - szybko powiększający się brzuch, przy skręcie podobno widoczny z lewej strony, Jariemu spuchł po prawej... nie da się tego nie zauważyć :shake: - ślinienie się i tu jest różnica: przy skręcie jest to lejąca się ślina w dużych ilościach, przy wzdęciu biało-zółta kleista piana - i najważniejsze - wymioty: pies wtedy stara się pić, jeżeli zwróci to co wypił to jest to skręt i wtedy trzeba NATYCHMIAST operować, bo skręcony żołądek tamuje krew, uciska na inne organy powodując ich niedokrwienie, pies szybko zapada w śpiączkę przed niedotlenienie i umiera, to nie jest kwestia godziny, tylko kwestia minut :shake: Jari po piciu nie miał wymiotów i to chyba zadecydowało, że nie zemdlałam na miejscu. Tak więc różnica polega na pianie zamiast lejącej się śliny i braku wymiotów. Niektórzy doradzają na wzdęcie podanie na szybko espumisanu oraz wódki aby zatrzymać fermentacje. Bardziej rozpaczliwą metodą jest przekucie brzucha igłą... Brzmi to strasznie, ale myślę, że nie powinno się wahać, kiedy brzuch rozdyma się do wielkości piłki plażowej, a pies słania się na nogach. Ogólnie każdy z tych objawów nadaje się do natychmiastowego udania się do weta, z tym nie ma żartów. Wzdęcie może łatwo przerodzić się w skręt, trzeba jak najszybciej wypuścić gazy. Piszę tak o tym dużo, bo sama masz Goldena, psa też, choć w mniejszym stopniu podatnego na skręt. A wśród małych skręcających się ras są... jamniki, czego nie wiedziałam. Jari miał to wzdęcie prawdopodobnie przez stres właśnie. Jakoś przez 2 tyg. mieszkały u mnie jamniczki, ale jako, że Cortina zaczęła wykazywać wczesne objawy cieczki, to wróciły do rodziców. Jari bardzo lubi Cortinę, myślę, że tęskni. Tego samego dnia również, czyli wczoraj była świąteczna ndz. i jeździliśmy cały dzień z wizytami, Jari został dłużej niż zwykle sam w domu i też się pewnie zdenerwował. Dobermany są jednak ekstremalnie wrażliwe :shake: Jak wróciłam, to był niespokojny. Wyszłam z nim na krótko, potem dostał michę, odpoczął godzinkę, ale energia go rozsadzała więc poszliśmy na spacer... W połowie spaceru zaczęła się pojawiać piana w pysku... A potem to dyszenie, puchnięcie... Nie ma jednak jak pisałam reguły, mogło się to stać równie dobrze w nocy, albo... pod naszą nieobecność. Ludzie od dogów pisali, że po powrocie z pracy znajdowali martwe psy... Wolę o tym nawet nie myśleć :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.