Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
Bez przesady, nie było aż tak źle ;) Dla własnego bezpieczeństwa czasami musi mieć kaganiec.

Oj wiem przeciez bo on lubi smieci zjadac :( Ale chodzilo mi o to ze normalnie to jakis taki weselszy na zdjeciach :razz:

Posted

sator_k_ napisał(a):
Duffel jak przeżywa :D
I jak Wy się teraz szarpakiem pobawicie? :roflt:

Jak autystyk się zachowuje w tym kagańcu :lol:
To są zdjęcia z początku kwietnia, teraz na szczęście się trochę opanowali z tym wyrzuceniem jedzenia, więc kaganiec na razie poszedł w odstawkę. Ale i tak do zabawy/ćwiczeń/biegania w bezpiecznym miejscu miał zdejmowany ;)

Posted

To Duffel tak umie tą sztuczkę? bo rozłożony z zamkniętymi oczami :)
Nie, dla mnie to on trochę śmiesznie wyglądał, bo te kagańce są ogromne, a po drugie to taki golden w takim wielkim kagańcu jak morderca :lol:

Posted

Mogłas pisac ze chcesz fizjologa moze moj był by Duffelkowi dobry , uzyłam go pare razy i leży w szafie zakurzony :evil_lol: moze i jest dobry bo duzy i daje psu swobode ale skórkowy tez sie na tyle rozciągnął że Neron swobodnie oddycha a mniej mu przeszkadza i co najwazniejsze nie nalatuje mu na cała glowe jak biega :evil_lol:

Posted

[quote name='kalyna']To Duffel tak umie tą sztuczkę? bo rozłożony z zamkniętymi oczami :)
Nie, dla mnie to on trochę śmiesznie wyglądał, bo te kagańce są ogromne, a po drugie to taki golden w takim wielkim kagańcu jak morderca :lol:
To akurat przypadek, nie zawsze zamyka oczy ;)
Bez przesady, nie są aż tak strasznie wielkie, można się przyzwyczaić, a pies ma możliwość swobodnie dyszeć. Słyszeliśmy na spacerach sporo pozytywnych komentarzy na temat tego kagańca, nikt nie mówił, że to morderca :diabloti:

[quote name='dOgLoV']Mogłas pisac ze chcesz fizjologa moze moj był by Duffelkowi dobry , uzyłam go pare razy i leży w szafie zakurzony :evil_lol: moze i jest dobry bo duzy i daje psu swobode ale skórkowy tez sie na tyle rozciągnął że Neron swobodnie oddycha a mniej mu przeszkadza i co najwazniejsze nie nalatuje mu na cała glowe jak biega :evil_lol:
Już jakiś czas temu kupiony ;)
Fakt, jak Neron cały spacer chodzi w kagańcu, to fizjolog raczej średnio się sprawdza, biegać w nim trudno. W przypadku Duffla w kagańcu to nie ma co w ogóle mówić o bieganiu, za duża depresja :evil_lol:

[quote name='ania90']gdziescie te foty robili ze trawki zielonej nie ma?
Na polach, tam wysuszone jest wszystko.

[quote name='ania90']pancia bez serca zakladajac biednemu Duflowi kaganiec
No niestety on też nie ma dla mnie serca, żżerając wszystko na napotka na swojej drodze...a potem wymioty i biegunka:roll:

[quote name='deer_1987']https://lh5.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TZyAWxwhXtI/AAAAAAAADYI/y4eTH0OKRZg/_DSC6761.JPG
to fajne :)
Dzięki :)

Posted

nie wiedziałam że jesteś taka okrutna że Dufflowi pysk w kaganiec wsadziłaś :diabloti:
Duffel ma w kagańcu identyczną minę co Maks, tylko że mój jeszcze dodatkowo wali łapami w kaganiec :lol:

Posted

[quote name='dagaa111']nie wiedziałam że jesteś taka okrutna że Dufflowi pysk w kaganiec wsadziłaś :diabloti:
Duffel ma w kagańcu identyczną minę co Maks, tylko że mój jeszcze dodatkowo wali łapami w kaganiec :lol:
No niestety czasami trzeba...Duffel jest niereformowalny jeśli chodzi o zjadanie różnych śmieci :roll: Dzisiaj w lesie tak mnie wkurzył, że się prawie popłakałam, myślałam, że chociaż tam będzie spokój, ale gdzie tam, od razu w krzaczkach jakieś smakołyki znalazł :angryy:
Mina to nic, trzeba by filmik nagrać jak on chodzi w tym kagańcu :evil_lol: Chodzi to zresztą za dużo powiedziane-raczej wlecze się :evil_lol:

[quote name='Onomato-Peja']https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TZyAFapxMEI/AAAAAAAADWI/0eHPVr7fdcA/_DSC6722.JPG Ale mały ten kaganiec, nasz to dosłownie wiadro. :D
Moim zdaniem jest w sam raz ;) Tak wygląda przy otwartym pysku




Posted

Ja jakoś nie mam okazji sprawdzić mojego Maszera "w akcji", Jari raz miał go założonego, jak jechałam 1 przystanek autobusem, na spotkanie z Ewą & Dufflem zresztą ;). Ostatnio tak się złożyło, że musiałam wracać do domu z Jarim dwoma autobusami, dość długa trasą i nie miałam przy sobie kagańca... Miałam jednak kantar i nikt się nie przyczepił ;).

Posted

[quote name='gops']miny zakagancowanego Duffla swietne! :lol:
:diabloti:

[quote name='Amber']Ja jakoś nie mam okazji sprawdzić mojego Maszera "w akcji", Jari raz miał go założonego, jak jechałam 1 przystanek autobusem, na spotkanie z Ewą & Dufflem zresztą ;). Ostatnio tak się złożyło, że musiałam wracać do domu z Jarim dwoma autobusami, dość długa trasą i nie miałam przy sobie kagańca... Miałam jednak kantar i nikt się nie przyczepił ;).
My zazwyczaj jak jeździmy autobusem to Duffel ma założony kaganiec-opaskę, rozluźnioną na maxa, także może swobodnie otworzyć pysk. Fizjolog może i pozwala swobodniej dyszeć, ale w autobusach wcale nie jest taki wygodny, bo Duffel lubi sobie kłaść pysk na podłodze, a w fizjologu z dość oczywistych względów nie ma jak tego zrobić ;) Poza tym potem jest strasznie niewygodny do noszenia...

[quote name='Sylwia K']https://lh4.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TZyAPtol47I/AAAAAAAADXU/Nzx6G1h84D0/_DSC6746.JPG przeslicznie tu wygląda
Też mi się bardzo podoba to zdjęcie :loveu:

[quote name='kalyna']aa to jednak aż taki duży nie jest :)
u mnie to jak widzą psa w kagańcu to uciekają jak najdalej ode mnie..
No a w sumie ludzie powinni raczej odwrotnie reagować :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...