Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
A ja dziś muszę Duffla bardzo pochwalić !
Byliśmy w Blue City na 20-leciu "Mojego Psa". Duffel spisał się znakomicie, cierpliwie znosił głaskanie i przytulanie mnóstwa dzieci, zresztą był w 7 niebie jak go częstowały ciasteczkami :cool3: Ale dla mnie to bardzo ważne, bo miał okres, że nie przepadał za dziećmi, a dziś zachował się po prostu wzorowo :)
I co najważniejsze, pięknie ze mną współpracował na scenie w konkursie, czego efektem jest to :loveu:

Gratulacje :klacz: :happy1: :multi: Ale szczerze mówiąc Duffel to jest moim zdaniem typ z żelaznymi nerwami i on chyba rzadko kiedy bywa zdenerwowany ;). Co innego Jari, jak byliśmy teraz na wystawie, to zamiast stanąć w postawie zaczął mi siadać, warować i robić wszystko byle się nie wystawić :diabloti: a na próbach jest aniołkiem. Trema go zżarła jak nic :cool3: Całe szczęście hodowczyni była na miejscu i go przywołała nieco do porządku :lol: W sumie z takimi zdolnościami Duffel mógłby sobie świetnie poradzić na wystawach ;)

Ewa&Duffel napisał(a):
Duffel sobie dziś rozwalił łapę na spacerze...Myślałam, że to tylko lekkie skaleczenie, ale przed chwilą wstał żeby się wody napić i sporo krwi poleciało :shake: Przemyłam mu to na razie tylko wodą, jeszcze jakiś czas będzie spał, to może trochę się zagoi...
Eh, za długo był spokój :roll:

Miałam dokładnie to samo niedawno... Jari zobaczył na późno wieczornym spacerze kota na drzewie (tak btw mieszkam na osiedlu, w blokach, a chodzących sobie domowych (żeby to jeszcze dzikie były) kotków z obróżkami jest od groma, gdzie ci ludzie mają rozum, żeby je tak puszczać samopas? :shake: ) i zaczął go oszczekiwać, opierając się przednimi łapami o pień, zanim go odwołałam, to zdążył sobie rozwalić przednią łapę, kawałek poduszki i pazur. Krew się lała, ale przemyłam mu to, zatamowałam krwawienie gazą, owinęłam bandażem i do rana już wszystko było OK. Nie na darmo mówi się, że coś "goi się jak na psie" ;).

Zdjęcia ze spaceru cudowne, widać, że psy miłe i łagodne... Labradorka Hermiona mi się spodobała :evil_lol: Zacna "ofiara" Potteromanii :lol:

Posted

deer_1987 napisał(a):
Na smaki to kazdy chetny :loveu:

Pewnie :D

evel napisał(a):
https://lh4.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TYI38nCjc8I/AAAAAAAAC_I/DweoxAY_MKA/DSC06635.JPG a ten co taki obrażony, hahaha :D

A wodą utlenioną polałaś? Ja kiedyś musiałam kawałek szkła wyjmować z psiej poduszki, brrr :shake:

Nikt się z nim bawić nie chciał :diabloti:
Nie, przemyłam tylko zwykłą wodą, akurat nie miałam utlenionej w domu.
To jest straszne, wszędzie te szkła leżą, ja to i tak się dziwię, że pies ma tak rzadko zranione opuszki, patrząc na zaśmiecenie naszej okolicy :shake:

Amber napisał(a):
Gratulacje :klacz: :happy1: :multi: Ale szczerze mówiąc Duffel to jest moim zdaniem typ z żelaznymi nerwami i on chyba rzadko kiedy bywa zdenerwowany ;). Co innego Jari, jak byliśmy teraz na wystawie, to zamiast stanąć w postawie zaczął mi siadać, warować i robić wszystko byle się nie wystawić :diabloti: a na próbach jest aniołkiem. Trema go zżarła jak nic :cool3: Całe szczęście hodowczyni była na miejscu i go przywołała nieco do porządku :lol: W sumie z takimi zdolnościami Duffel mógłby sobie świetnie poradzić na wystawach ;)

Tak, chyba masz rację ;) Duffel generalnie jest spokojny i cierpliwy, mało która sytuacja robi na nim wrażenie. Myślę, że jest to spowodowane tym, że jeżdżę z nim w różne miejsca, styka się z różnymi ludźmi, sporo podróżuje komunikacją miejską i jest przyzwyczajony do tłumów ludzi, dziwnych odgłosów itp. Myślę, że na wystawach dałby sobie radę i w sumie żałuję, że nie możemy spróbować.
A Jari jest przecież jeszcze młodziutki, opanowanie przychodzi też z wiekiem ;)


Amber napisał(a):
Miałam dokładnie to samo niedawno... Jari zobaczył na późno wieczornym spacerze kota na drzewie (tak btw mieszkam na osiedlu, w blokach, a chodzących sobie domowych (żeby to jeszcze dzikie były) kotków z obróżkami jest od groma, gdzie ci ludzie mają rozum, żeby je tak puszczać samopas? :shake: ) i zaczął go oszczekiwać, opierając się przednimi łapami o pień, zanim go odwołałam, to zdążył sobie rozwalić przednią łapę, kawałek poduszki i pazur. Krew się lała, ale przemyłam mu to, zatamowałam krwawienie gazą, owinęłam bandażem i do rana już wszystko było OK. Nie na darmo mówi się, że coś "goi się jak na psie" ;).

Zdjęcia ze spaceru cudowne, widać, że psy miłe i łagodne... Labradorka Hermiona mi się spodobała :evil_lol: Zacna "ofiara" Potteromanii :lol:

Dziwne, że się nie boją o te koty, przecież wiele psów naprawdę ich nienawidzi i może się stać poważna krzywda :roll:
Z Dufflową łapą już wszystko w porządku, samo się zagoiło na szczęście. To jednak było tylko niegroźne rozcięcie.

Dziękuję, miło mi, że się podobają :) A na Hermionę i tak wszyscy mówią Hera :cool3:

Posted

Powklejam te, na których jest Duffel, bo może nie każdy ma fb ;)
Autorem zdjęć jest Wojciech Drzagowski .
Powyższe fotografie są ograniczone prawami autorskimi oraz innymi prawami i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie.

Cała grupa


Duffel, Sasza i Kado :)


Duffel i Sasza


Mizianko ;)


Oczywiście trochę się musiał powydzierać :cool3:

Posted

Jakby Sator tyle psów zobaczył to, albo by mi ręce wyrwał, albo w ręcz przeciwnie grzeczniutki by był, bo nie wiedziałby do którego psa się wyrywać:evil_lol:
Bardzo mi się konkurs na żebraka podoba :D

Posted

gops napisał(a):
ale nie placilas za to prawda? bo zdjecia sa moze i ladne ale TY robisz lepsze wedlug mnie :lol: to jakis konkurs byl ze byly nagrody ?

Nie, nie płaciłam ;) Szczerze mówiąc ja myślałam, że te zdjęcia trochę lepsze będą, bo ci fotografowie mieli dość wypasione aparaty...
Było kilka konkursów (na żebraka, na najbardziej witalną parę, na najbardziej podobnych psa i właściciela, na najbardziej energicznego psa i na maskotkę sesji), ale każdy uczestnik dostał torbę z różnymi prezentami :)

sator_k_ napisał(a):
Jakby Sator tyle psów zobaczył to, albo by mi ręce wyrwał, albo w ręcz przeciwnie grzeczniutki by był, bo nie wiedziałby do którego psa się wyrywać:evil_lol:
Bardzo mi się konkurs na żebraka podoba :D

My jak jesteśmy w takiej grupie to Duffel albo wcale się z psami nie bawi, albo wybiera jednego, max dwóch z którymi szaleje ;)
Tak, bardzo to wychowawcze :diabloti:

Posted

Śmieszne foty, ale i tak lepsze robisz Ty ;)

Fajnie jest obserwować psy w takiej grupie, ich interakcje i w ogóle... Chociaż do tego w kolcach to bym swojego psa nie puściła, bo moja jako wzorowa pierdoła by się zaraz zaczepiła kudłami czy coś i byłaby heca :roll: W ogóle co to za okazja? Czemu u nas nie ma takich imprez... :(

A powiedz mi, jeden z ONków miał czekoladowe znaczenia, znaczy czaprak? Niesamowite...

Posted

A Jari jest przecież jeszcze młodziutki, opanowanie przychodzi też z wiekiem ;-)

To już niestety też chyba kwestia temperamentu, co tu dużo mówić, ale jednak golden jest nieco mniej impulsywny od dobermana. Ja z utęsknieniem czekam na dzień, aż Jari dojrzeje (bo dorosnąć to już dorósł wystarczająco :evil_lol:) ale chyba nie nie doczekam :lol:

A dla Duffla mogło by być i tysiąc psów, a on i tak by się tym nic, a nic nie przejął :p

Co do fot, fakt, ty robisz 100x lepsze. Dobry aparat nic się nie zda jak ktoś nie umie go prawidłowo ustawić :siara: :lol: Ta jest chyba najlepsza (czyt. najostrzejsza :diabloti:)
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/215505_147309722002150_128526163880506_282059_3822271_n.jpg

Oj tak, te świnki są świetne, Jari też je uwielbia...ł :evil_lol: Miał jedną różową, a drugą czarną, ala guziec... Teraz obie leżą wypatroszone, a ja zbieram się na zakup trzeciej ;)
http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/207736_147310002002122_128526163880506_282083_6639279_n.jpg

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
Szczerze mówiąc ja myślałam, że te zdjęcia trochę lepsze będą, bo ci fotografowie mieli dość wypasione aparaty...

Też liczyłam na lepsze fotki, ale nie będę krytykować bo ze mnie fotograf marny to nie wypada mi innych oceniać ;).

evel napisał(a):
Fajnie jest obserwować psy w takiej grupie, ich interakcje i w ogóle... Chociaż do tego w kolcach to bym swojego psa nie puściła, bo moja jako wzorowa pierdoła by się zaraz zaczepiła kudłami czy coś i byłaby heca :roll: W ogóle co to za okazja? Czemu u nas nie ma takich imprez... :-(

A powiedz mi, jeden z ONków miał czekoladowe znaczenia, znaczy czaprak? Niesamowite...

Fajnie, szczególnie jak zmusza się do kontaktu psa który na ten kontakt nie ma zupełnie ochoty (akurat nie o swoim kundlu piszę bo za mojego pogryzę :razz:) i wrzawa powstaje bo właściciel się nie zgadza na tłamszenie jego psa. Kolce były zabronione w regulaminie, ale cóż, jak widać... Hexolinie nie pozwoliłam się z psem w kolcach witać, a miała wielką ochotę mu wprać :evil_lol:.
Psia sesja zdjęciowa, w czerwcu kolejna z innym składem. Zgłaszaj się i przyjeżdżaj :p
ON był cały czekoladowy, napatrzeć się nie mogłam :lol:
Wyręczyłam trochę Ewę w odpisywaniu, może się nie pogniewa :p

Duffel ma niesamowitą cierpliwość, godną podziwu :loveu:. Udało mi się nawet nad leżącym Dufflem skoki z Hexoliną potrenować :cool3:.

Posted

*Monia* napisał(a):
Fajnie, szczególnie jak zmusza się do kontaktu psa który na ten kontakt nie ma zupełnie ochoty (akurat nie o swoim kundlu piszę bo za mojego pogryzę :razz:) i wrzawa powstaje bo właściciel się nie zgadza na tłamszenie jego psa. Kolce były zabronione w regulaminie, ale cóż, jak widać... Hexolinie nie pozwoliłam się z psem w kolcach witać, a miała wielką ochotę mu wprać :evil_lol:.
Psia sesja zdjęciowa, w czerwcu kolejna z innym składem. Zgłaszaj się i przyjeżdżaj :p


Hmmm, to nie wiem czy to dobre miejsce dla Zu, bo ona by chciała wszystkich prać :evil_lol: No dobra, nie wszystkich, ale pewnie spora część by jej nie podeszła :oops: Nie mogę znaleźć nigdzie info o tej sesji, ale pewnie źle szukam :eviltong:

Posted

evel napisał(a):
Hmmm, to nie wiem czy to dobre miejsce dla Zu, bo ona by chciała wszystkich prać :evil_lol: No dobra, nie wszystkich, ale pewnie spora część by jej nie podeszła :oops: Nie mogę znaleźć nigdzie info o tej sesji, ale pewnie źle szukam :eviltong:

Dlatego Shiny nie brałam :evil_lol:.
Link do tej co była: http://www.facebook.com/?ref=logo#!/event.php?eid=194154597271450
Zapisy na kolejną będą pewnie jakoś w maju.

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']Oj tam, to nic strasznego przecież, ja byłam skupiona tylko na psie i tym, jak sobie radzi, więc nawet nie patrzyłam w kierunku publiczności ;)
Oj tam wielkie :shake: Malutkie przecież są :loveu::lol:


I tak podziwiam :diabloti: Ja jak raz na zbiórce pieniędzy dla stowarzyszenia miałam się wypowiedzieć publicznie to na początku tak mi głos drżał że masakra :evil_lol:
Co innego tv tam mogę gadać i gadać, nie ważne jaka :evil_lol:

No same jorczki i cziłki :evil_lol:

Struś : :cool1:
https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TYI3ytse3SI/AAAAAAAAC-E/8bbsoykdxBU/DSC06618.JPG

Jak Was mało :crazyeye:
http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/207745_147308772002245_128526163880506_281984_5592013_n.jpg

Czy mi się wydaje czy ja na tym zdjęciu widzę Monie od Hexy? :razz: ( ostatnia po prawej )
http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/216798_147309682002154_128526163880506_282056_2384078_n.jpg

Mój Pamir w takiej grupie to by się chyba zaszczekał na śmierć :evil_lol:

Posted

Obejrzałam te zdjęcia i w większości są strasznie hjowe.
Fakt, robisz lepsze, pewnie po prostu skołowali kilku przypadkowych ludzi z lustrzankami i ot co.

Duffel nie jest sam, Rasta też ma rozchełstaną łapę. ;)

Posted

[quote name='ania90']no no Dufell rewelacja:)
:)

[quote name='evel']Śmieszne foty, ale i tak lepsze robisz Ty ;)

Fajnie jest obserwować psy w takiej grupie, ich interakcje i w ogóle... Chociaż do tego w kolcach to bym swojego psa nie puściła, bo moja jako wzorowa pierdoła by się zaraz zaczepiła kudłami czy coś i byłaby heca :roll: W ogóle co to za okazja? Czemu u nas nie ma takich imprez... :(

A powiedz mi, jeden z ONków miał czekoladowe znaczenia, znaczy czaprak? Niesamowite...
Dzięki :oops:
No z tymi kolcami to trzeba uważać...Duffel kiedyś bawiąc się z labradorem w kolczatce zaczepił łapą o kolce i wpadł w panikę, piszczał, miotał się :-(
A to była taka psia sesja zdjęciowa na powitanie wiosny :)
Tak, ONek był czekoladowy ;)

[quote name='*anusia&ajlu*']nadrobilam fotki :) ale ich duzo :D ale lubie sobie tak poogladac spacerkowe wariactwa :loveu:
a na tym spotkaniu to najwiekszego lakomczucha wygrala Aira, sunka tez z dogo ;)
Tak, Arię też znamy ;)

[quote name='Sylwia K']rety ile psiaków!
Moja Luska czuła by się pewnie przez chwilkę zakłopotana, ale później podejrzewam że tylko głupoty i zabawy miała by w głowie
Na PM to zawsze jest pełno psów, nie tylko na sesji ;) Musicie kiedyś wpaść na spacerek to się dziewczyna wyszaleje :D

[quote name='Amber']To już niestety też chyba kwestia temperamentu, co tu dużo mówić, ale jednak golden jest nieco mniej impulsywny od dobermana. Ja z utęsknieniem czekam na dzień, aż Jari dojrzeje (bo dorosnąć to już dorósł wystarczająco :evil_lol:) ale chyba nie nie doczekam :lol:

A dla Duffla mogło by być i tysiąc psów, a on i tak by się tym nic, a nic nie przejął :p

Co do fot, fakt, ty robisz 100x lepsze. Dobry aparat nic się nie zda jak ktoś nie umie go prawidłowo ustawić :siara: :lol: Ta jest chyba najlepsza (czyt. najostrzejsza :diabloti:)
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/215505_147309722002150_128526163880506_282059_3822271_n.jpg

Oj tak, te świnki są świetne, Jari też je uwielbia...ł :evil_lol: Miał jedną różową, a drugą czarną, ala guziec... Teraz obie leżą wypatroszone, a ja zbieram się na zakup trzeciej ;)
http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/207736_147310002002122_128526163880506_282083_6639279_n.jpg
Odnośnie temperamentu, to na pewno masz rację, rasa też ma znaczenie.

Dufflowi już przeszła fascynacja psami, w młodości wystarczająco się popisał na tym polu :diabloti:

Dziękuję :oops: Ja nie uważam, że robię jakieś świetne zdjęcia, ale jednak chyba widać po nich, że są z lustrzanki, a te sesji wyglądają jak z najzwyklejszego kompakta...
Ja też muszę zakupić taką swinke, spodobała mi się :cool3:

Posted

[quote name='*Monia*']Też liczyłam na lepsze fotki, ale nie będę krytykować bo ze mnie fotograf marny to nie wypada mi innych oceniać ;-).


Fajnie, szczególnie jak zmusza się do kontaktu psa który na ten kontakt nie ma zupełnie ochoty (akurat nie o swoim kundlu piszę bo za mojego pogryzę :razz:) i wrzawa powstaje bo właściciel się nie zgadza na tłamszenie jego psa. Kolce były zabronione w regulaminie, ale cóż, jak widać... Hexolinie nie pozwoliłam się z psem w kolcach witać, a miała wielką ochotę mu wprać :evil_lol:.
Psia sesja zdjęciowa, w czerwcu kolejna z innym składem. Zgłaszaj się i przyjeżdżaj :-P
ON był cały czekoladowy, napatrzeć się nie mogłam :lol:
Wyręczyłam trochę Ewę w odpisywaniu, może się nie pogniewa :-P

Duffel ma niesamowitą cierpliwość, godną podziwu :loveu:. Udało mi się nawet nad leżącym Dufflem skoki z Hexoliną potrenować :cool3:.
Jaki tam marny, Twoje zdjęcia są lepsze od tych ;-)
Tak, niby kolczatki były zabronione, ale niektórzy jak widać wiedzą swoje :roll:
Nie pogniewam się :cool3:
A dziękujemy, Duffel się poleca na przyszłość :lol:

[quote name='dagaa111']to ja ze sporym spóźnieniem gratuluję udanego występu :smile:

fajny ten konkurs na żebraka, idealny byłby dla mojego psa :diabloti:
Dzięki !
Konkurs idealny dla większości psów :evil_lol:

[quote name='Marta_Ares']ale fajne to spotkanie mieliście :loveu:

zazdroszcze Ci tak spokojnego samca, w takiej grupie psów :loveu:

Duffel jest kastratem??
Tak, Duffel jest wykastrowany. Ale on generalnie zawsze był spokojny, nie miał żadnych problemów w kontaktach z innymi psami.

[quote name='Luzia']I tak podziwiam :diabloti: Ja jak raz na zbiórce pieniędzy dla stowarzyszenia miałam się wypowiedzieć publicznie to na początku tak mi głos drżał że masakra :evil_lol:
Co innego tv tam mogę gadać i gadać, nie ważne jaka :evil_lol:

No same jorczki i cziłki :evil_lol:

Struś : :cool1:
https://lh3.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TYI3ytse3SI/AAAAAAAAC-E/8bbsoykdxBU/DSC06618.JPG

Jak Was mało :crazyeye:
http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/207745_147308772002245_128526163880506_281984_5592013_n.jpg

Czy mi się wydaje czy ja na tym zdjęciu widzę Monie od Hexy? :razz: ( ostatnia po prawej )
http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/216798_147309682002154_128526163880506_282056_2384078_n.jpg

Mój Pamir w takiej grupie to by się chyba zaszczekał na śmierć :evil_lol:
Nie no jakbym miała coś mówić to też bym się stresowała ;-) Ale byłam zajęta patrzeniem na psa, mówieniem do niego i nagradzaniem ;) A w tv nie miałam jeszcze okazji wystąpić :cool3:
Tak, to Monia od Hexy.

[quote name='Onomato-Peja']Obejrzałam te zdjęcia i w większości są strasznie hjowe.
Fakt, robisz lepsze, pewnie po prostu skołowali kilku przypadkowych ludzi z lustrzankami i ot co.

Duffel nie jest sam, Rasta też ma rozchełstaną łapę. ;-)
Pewnie tak ;-)
Dufflowi się na szczęście szybciutko zagoiła, 1 dzień i po bólu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...