Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przeszlus napisał(a):
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu wiedziałem żeten psiak nie jest do końcanormalny :diabloti: :D

Chodzi Ci o to zdjęcie ? Jeśli tak, to chciałabym zwrócić uwagę, że to mój pies jest molestowany :shake::diabloti:

Posted

Dziś przyszłam się pochwalić :multi:
Od paru dni frisbujemy na całego, Duffel po prostu pokochał dysk miłością prawie absolutną, jak go widzi dostaje świra, jest bardzo nakręcony, pięknie aportuje ! Co prawda nie ma co porównywać go do Satora, bo on przynosi dysk z ziemi, ale mi to wystarczy, to ma być tylko zabawa, ważne, że sprawia radość nam obojgu :)
W najbliższym czasie chyba będę musiała jakiś dysk kupić, bo ten, co mamy (Dog Chow) zaczyna wyglądać nieciekawie (w nagrodę za przyniesienie przeciągam się z Dufflem dyskiem i sporo już dziur jest).

A oto dowód na potwierdzenie moich słów :cool3:










Posted

Fantastycznie, że znaleźliście w końcu zabawę, która w 100% obojgu sparawia Wam przyjemność. :) U nas dog chow też długo nie przeżył. W kwestii dysku to napiszę tylko tyle, że ja dysków słabszych niż SuperHero nie kupuję już :)

Posted

[quote name='Kaja10014']No i super! A jak go przekonałaś do dysku?
Szczerze mówiąc to był przypadek, kiedyś mieliśmy plastikowe frisbee z RC, ale nie interesował się nim jakoś specjalnie, nie planowałam więc wracać do tego, ale w czwartek na spacerze na polu znalazłam ten dysk z Dog Chow ;-) Pewnie jakiś psiak zgubił, trochę było śladów zębów,ale poza nimi nie był zniszczony. Wzięłam i schowałam do torby, Duffel bardzo się zainteresował, co tam mam. Postanowiłam wypróbować go wieczorem w ogrodzie i bardzo się zdziwiłam, bo jak tylko zobaczył, że mam dysk, to dostał świra ! Zaczął skakać, chciał się do niego za wszelką cenę dostać. Rzuciłam się na głęboką wodę i postanowiłam od razu spróbować z rzucaniem, był to dobry pomysł, bo pięknie aportuje :multi:
Na początku musiałam co prawda się wydrzeć parę razy, bo kładł się i podgryzał dysk, ale szybko załapał, że w nagrodę za przyniesienie przeciągamy się i wspólnie szarpiemy dyskiem ;-)

[quote name='Kashdog']Wielkie gratulacjeeee :multi::multi::multi:!
Dzięki ! :smile:

[quote name='przeszlus']GRATKI GRATKI
http://img25.imageshack.us/img25/4436/dsc05565t.jpg
prawdziwa psia radość :)

Sator to zawodowiec :)
Dzięki :)
Dokładnie, najważniejsze, że sprawia mu to radość :) a może z czasem będzie bardziej zaawansowane tricki wykonywał ? a jak nie, to trudno ;)

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']Szczerze mówiąc to był przypadek, kiedyś mieliśmy plastikowe frisbee z RC, ale nie interesował się nim jakoś specjalnie, nie planowałam więc wracać do tego, ale w czwartek na spacerze na polu znalazłam ten dysk z Dog Chow ;-) Pewnie jakiś psiak zgubił, trochę było śladów zębów,ale poza nimi nie był zniszczony. Wzięłam i schowałam do torby, Duffel bardzo się zainteresował, co tam mam. Postanowiłam wypróbować go wieczorem w ogrodzie i bardzo się zdziwiłam, bo jak tylko zobaczył, że mam dysk, to dostał świra ! Zaczął skakać, chciał się do niego za wszelką cenę dostać. Rzuciłam się na głęboką wodę i postanowiłam od razu spróbować z rzucaniem, był to dobry pomysł, bo pięknie aportuje :multi:
Na początku musiałam co prawda się wydrzeć parę razy, bo kładł się i podgryzał dysk, ale szybko załapał, że w nagrodę za przyniesienie przeciągamy się i wspólnie szarpiemy dyskiem ;-)


Dzięki ! :smile:


Dzięki :)
Dokładnie, najważniejsze, że sprawia mu to radość :) a może z czasem będzie bardziej zaawansowane tricki wykonywał ? a jak nie, to trudno ;)

na razie niech łapie rollery(te rzuty na ziemi) potem backhandy ;)
z czasem napewno będzie superowiej :)
a skoro jest taki zainteresowany to ... POWODZENIA

Posted

Ja traktuję frisbee jak normalny aport, czasem rzucam rollery, ale częściej normalnie w powietrzu, myślę, że Duffel woli to od piłki, bo podoba mu się, jak lata :cool3:
Strasznie też lubi skakać do dysku, kiedy ja go trzymam wysoko, ale jak rzucę to raczej nie próbuje łapać w powietrzu...patrzy i czeka aż spadnie :lol:

Kurczę, chyba muszę kupić jakiś dysk, bo ten obecny ma pełno dziur już...
Dominika, może byś nam coś doradziła ?

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']Ja traktuję frisbee jak normalny aport, czasem rzucam rollery, ale częściej normalnie w powietrzu, myślę, że Duffel woli to od piłki, bo podoba mu się, jak lata :cool3:
Strasznie też lubi skakać do dysku, kiedy ja go trzymam wysoko, ale jak rzucę to raczej nie próbuje łapać w powietrzu...patrzy i czeka aż spadnie :lol:

Kurczę, chyba muszę kupić jakiś dysk, bo ten obecny ma pełno dziur już...
Dominika, może byś nam coś doradziła ?

storkowa ma s.hero ;) Super Hero są mocne.

Zobaczymy co ci mistrzynu doradzi

Posted

[quote name='sator_k_']Fantastycznie, że znaleźliście w końcu zabawę, która w 100% obojgu sparawia Wam przyjemność. :) U nas dog chow też długo nie przeżył. W kwestii dysku to napiszę tylko tyle, że ja dysków słabszych niż SuperHero nie kupuję już :)
Nie zauważyłam wcześniej Twojego postu ;)
Fakt, na razie tak jest, ciekawa jestem, jak długo :cool3: Nie no, nie chcę zapeszać ;) Tylko że na razie bawimy się tylko w ogrodzie, jestem pewna, że jakbym wzięła frisbee na spacer, to zapewne by je olał, ale cóż, ponakręcamy się jeszcze trochę w ogrodzie i zobaczymy, moze nawet w lato na jakieś szkolenie pójdziemy ;)

A tak się nada czy raczej nie bardzo ? Potrzebuję czegoś w miarę twardego, bo Duffel uwielbia się przeciągać i szarpać...
http://discdogs.pl/Competition_Standard_rozowy-16.html

A tak poza tym...to albo ten Dog Chow dziwnie lata, albo ja rzucać nie umiem :evil_lol::oops:

Posted

Jeżeli mam doradzać coś z tańszych dysków to Hero Xtra235 niż CS-y. Są nie wiele droższe, a na pewno bardziej wytrzymałe. Polecam też kupić ze dwa dyski, a nie jeden, bo w brew pozorom to bardzo przedłuża żywot dysków. Nie znam dobrze szczęk goldenowych, ale myślę, że nie są o wiele bardziej delikatne niż on-kowe, dlatego nie ma się co łudzić, że Xtra czy CS-y będą żyły długo przy przeciąganiu. Ekonomiczniej wychodzi kupić jeden mocny dysk niż kilka słabszych, ale z doświadzczenia wiem, że trudno jest się zebrać i kupić ten droższy dysk. I ważna rzecz oprócz odporności dysku trzeba patrzeć na wagę. Chodzi mi o to, że te superwytrzymałe są cięższe i nie wszytskim psom to odpowiada. Pytanie czy Duffel lubi nosić np. dość dużą piłeczkę z litej gumy. Jeśli tak to myślę, że nie będzie problemu z cięższymi dyskami.
Podsumowując. Przerabiałam już CS-y, Hero Praxisy, Hero Xtra, i SuperHero i wiem, że bardziej opłaca uzbierać się na tego jednego Super, niż na 5 Xtra. Super używamy już od jakiś 5 m-cy i ma może ze 3 mikroskopijne dziurki. Xtra po miesiącu się nie nadawały, ale odłożyłam je po jakiś 3.
Jeśli masz jeszcze jakies pytania to ja się postaram w miarę możliwości odpowiedzieć.

A co do łapania dysków w locie. To po etapie łapania dysku z ręki najpierw przejdź do floaterów bardzo blisko Ciebie :)

Posted

przeszlus napisał(a):
Ja jak czytałem o dyskach (sam trzucałem) to Jawzy, bo są mocne.


Ja nie rzucałam Jawzami, ale spotkałam się już z wieloma opiniami, że SuperHero mają lepsze właściwości lotne. I rzeczywiście czasami w małym zakresie dysk się sam poprawia, ale jak pisałam nie ma porównania. A no i ja wybrałam Super, bo miałam taniej ;)

Posted

[quote name='sator_k_']Jeżeli mam doradzać coś z tańszych dysków to Hero Xtra235 niż CS-y. Są nie wiele droższe, a na pewno bardziej wytrzymałe. Polecam też kupić ze dwa dyski, a nie jeden, bo w brew pozorom to bardzo przedłuża żywot dysków. Nie znam dobrze szczęk goldenowych, ale myślę, że nie są o wiele bardziej delikatne niż on-kowe, dlatego nie ma się co łudzić, że Xtra czy CS-y będą żyły długo przy przeciąganiu. Ekonomiczniej wychodzi kupić jeden mocny dysk niż kilka słabszych, ale z doświadzczenia wiem, że trudno jest się zebrać i kupić ten droższy dysk. I ważna rzecz oprócz odporności dysku trzeba patrzeć na wagę. Chodzi mi o to, że te superwytrzymałe są cięższe i nie wszytskim psom to odpowiada. Pytanie czy Duffel lubi nosić np. dość dużą piłeczkę z litej gumy. Jeśli tak to myślę, że nie będzie problemu z cięższymi dyskami.
Podsumowując. Przerabiałam już CS-y, Hero Praxisy, Hero Xtra, i SuperHero i wiem, że bardziej opłaca uzbierać się na tego jednego Super, niż na 5 Xtra. Super używamy już od jakiś 5 m-cy i ma może ze 3 mikroskopijne dziurki. Xtra po miesiącu się nie nadawały, ale odłożyłam je po jakiś 3.
Jeśli masz jeszcze jakies pytania to ja się postaram w miarę możliwości odpowiedzieć.

A co do łapania dysków w locie. To po etapie łapania dysku z ręki najpierw przejdź do floaterów bardzo blisko Ciebie :)
Czyli najlepiej byłoby zainwestować w coś takiego ?
http://www.whippy.pl/hero-superhero-pomaranczowy-p-51.html

Tak właśnie się zastanawiałam, bo widzę, ze sporo osób ćwiczy z 2 dyskami, wy też, po co to właściwie ? Żeby zachęcić psa do przynoszenia czy w jakimś innym celu ?

Nie wiem, czy coś będzie z tego łapania w powietrzu ;) Jak trzymam dysk w ręce wysoko wyciągniętej to fajnie do niego skacze i łapie, ale jak rzucę, to patrzy i czeka aż spadnie, dopiero wtedy podnosi...nie za bardzo wiem, jak to zmienić...


Zastanawiam się nad tym...:roll: Do tej pory myslalam, że Duffel się nie nadaje, bo pasji aportowania nie wykazuje, ale dyski bardzo ładnie przynosi, wiec może jednak ?.......
http://www.dogomania.pl/threads/196482-Szukamy-ps%C3%B3w-do-projektu-%E2%80%9EDOGoni%C4%87-marzenia%E2%80%9D!

Posted

Jak już pisałam ja bym brała SuperHero, ew. tańszy (ale i mniejszy o chyba 2cm) http://www.whippy.pl/supersonic-candy-niebieski-p-152.html
Jeśli Duffel lubi się szarpać i przeciągać to słabsze dyski skończą tak jak dogchow (a widzę, że już jest pęknięty) tyle, że będzie Ci bardziej szkoda, bo ten dysk znalazłaś, a za tamten zapłacisz.

A czemu dwa dyski? Dla wygody przewodnika, mniej trzeba się schylać ;) Dla urozmaicenia zabawy, żeby nie zanudzić psa rzucasz, łapiesz, przynosisz, tylko np. rzucam, łapiesz, szybko puszczaj, bo leci następny. Po za tym można przyśpieszyć psa i wykorzystać jego nakręcenie. Nie mówię tu już o ambitniejszych rzeczach typu łączenie sztuczek z frisbee. Zobaczysz jak załapiecie bakcyla to też Ci będzie mało. Mi są potrzebne jeszcze minimum dwa, bo ćwiczę z Satorem skewencję do czterech dysków i teraz mogę niestety tylko ją ćwiczyć w połowie. Po za tym z dwoma dyskami masz możliwość szybszej reakcji z nagradzaniem. To coś jak aport na wymianę.

A co do doganiania marzeń to jeśli tylko się zdecydujecie to ja będę Wam mocno kibicowała. :)

A ćwiczyłaś z nim łapanie dysku z ręki, ale w ruchu? Jeśli nie to spróbuj może pomoże.

Posted

O jak super Duffel frisbuje :) Moja Ina też to uwielbia, a Pumę ciężko zmotywować bo nie chce tak za bardzo za frisbee latać ale jak już pójdzie to idzie jak burza :)

Polecam Ci super Hero i Hero Xtra235 my takie mamy :)

A co do Iny to niestety ale ja już taka jestem ,że martwić się będę ;(

Posted

[quote name='sator_k_']Jak już pisałam ja bym brała SuperHero, ew. tańszy (ale i mniejszy o chyba 2cm) http://www.whippy.pl/supersonic-candy-niebieski-p-152.html
Jeśli Duffel lubi się szarpać i przeciągać to słabsze dyski skończą tak jak dogchow (a widzę, że już jest pęknięty) tyle, że będzie Ci bardziej szkoda, bo ten dysk znalazłaś, a za tamten zapłacisz.

A czemu dwa dyski? Dla wygody przewodnika, mniej trzeba się schylać ;) Dla urozmaicenia zabawy, żeby nie zanudzić psa rzucasz, łapiesz, przynosisz, tylko np. rzucam, łapiesz, szybko puszczaj, bo leci następny. Po za tym można przyśpieszyć psa i wykorzystać jego nakręcenie. Nie mówię tu już o ambitniejszych rzeczach typu łączenie sztuczek z frisbee. Zobaczysz jak załapiecie bakcyla to też Ci będzie mało. Mi są potrzebne jeszcze minimum dwa, bo ćwiczę z Satorem skewencję do czterech dysków i teraz mogę niestety tylko ją ćwiczyć w połowie. Po za tym z dwoma dyskami masz możliwość szybszej reakcji z nagradzaniem. To coś jak aport na wymianę.

A co do doganiania marzeń to jeśli tylko się zdecydujecie to ja będę Wam mocno kibicowała. :)

A ćwiczyłaś z nim łapanie dysku z ręki, ale w ruchu? Jeśli nie to spróbuj może pomoże.
Dzięki za pomoc, w takim razie zamówię ten SuperHero, ale kurde trzeba będzie 2 od razu wziąć...jak straci zainteresowanie to coś mu zrobię chyba :evil_lol:
Dzięki za wyjaśnienie, teraz już rozumiem, po co wiecej dysków, zresztą widziałam nawet u was w galerii chyba taki fajny filmik o uczeniu psa frisbee i tam była pokazana zabawa przy użyciu kilku dysków.
Napisałam do kierowniczki tego projektu...zobaczymy, czy Duffo się nada. Poza tym kwestia tego, kiedy będą się odbywać te zajęcia...jeśli w tygodniu to obawiam sie, że raczej nie dam rady z nim gdzieś jezdzic.
W sensie, że biegnę trzymając dysk w ręku ? Muszę spróbować w takim razie.

[quote name='kamila92']O jak super Duffel frisbuje :) Moja Ina też to uwielbia, a Pumę ciężko zmotywować bo nie chce tak za bardzo za frisbee latać ale jak już pójdzie to idzie jak burza :)

Polecam Ci super Hero i Hero Xtra235 my takie mamy :)

A co do Iny to niestety ale ja już taka jestem ,że martwić się będę ;(
Wiem, że super :cool3:
Ina to widać typowy aporter, a Puma jak Duffel...ciężko zmotywować :diabloti:
Chyba kupię SuperHero, wolę raz a porządnie, niż kilka razy kupować ;)
Rozumiem Cię...też bym się na pewno zamartwiała w takiej sytuacji, najgorsza jest ta niepewność :(

Posted

[quote name='sator_k_']Ja nie rzucałam Jawzami, ale spotkałam się już z wieloma opiniami, że SuperHero mają lepsze właściwości lotne. I rzeczywiście czasami w małym zakresie dysk się sam poprawia, ale jak pisałam nie ma porównania. A no i ja wybrałam Super, bo miałam taniej ;)

Też tak słyszałem,ale ja głupi 2 Jawzy kupiłem a ich tak nie używam,naj czćesciej to raz na 2 miesiące po 5 rzutów.
I moje rzuty Jawzami za dobre nie są(ja niczym za dobrze nie rzucam) ale nastepnym razem na jawzy się nie skusze.

[quote name='sator_k_']Jak już pisałam ja bym brała SuperHero, ew. tańszy (ale i mniejszy o chyba 2cm) http://www.whippy.pl/supersonic-candy-niebieski-p-152.html
Jeśli Duffel lubi się szarpać i przeciągać to słabsze dyski skończą tak jak dogchow (a widzę, że już jest pęknięty) tyle, że będzie Ci bardziej szkoda, bo ten dysk znalazłaś, a za tamten zapłacisz.

A czemu dwa dyski? Dla wygody przewodnika, mniej trzeba się schylać ;) Dla urozmaicenia zabawy, żeby nie zanudzić psa rzucasz, łapiesz, przynosisz, tylko np. rzucam, łapiesz, szybko puszczaj, bo leci następny. Po za tym można przyśpieszyć psa i wykorzystać jego nakręcenie. Nie mówię tu już o ambitniejszych rzeczach typu łączenie sztuczek z frisbee. Zobaczysz jak załapiecie bakcyla to też Ci będzie mało. Mi są potrzebne jeszcze minimum dwa, bo ćwiczę z Satorem skewencję do czterech dysków i teraz mogę niestety tylko ją ćwiczyć w połowie. Po za tym z dwoma dyskami masz możliwość szybszej reakcji z nagradzaniem. To coś jak aport na wymianę.

A co do doganiania marzeń to jeśli tylko się zdecydujecie to ja będę Wam mocno kibicowała. :)

A ćwiczyłaś z nim łapanie dysku z ręki, ale w ruchu? Jeśli nie to spróbuj może pomoże.

No i pies czuje się bardziej zmotywowany,biegnie bo widzi kolejny dysk,to dla niego jest już nagrodą :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...