Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sator_k_ napisał(a):
Ja bym bardzo chciała, żeby Sator spotykał się z większą liczbą psów, ale nie mam skąd ich wziąć (może na wiosnę się to zmieni).

Z zimowych sprtów to mi zaprzęgi chyba tylko przychodza do głowy. No i dogtrekking.

Możecie raz na jakiś czas wybrać się do parku czy gdzieś bardziej do centrum miasta, na pewno są u was jakieś "zapsione" miejsca ;)
Do zaprzęgów to on się nie nadaje, a dogtrekking to my w zasadzie uprawiamy :evil_lol:
Tzn. bez tych wszystkich gadżetów, ale codziennie przechodzimy kilka, a czasem nawet kilkanaście kilometrów, lubimy długo łazić ;)

Czemu dogo przestawia kolejność postów ? :angryy:

Posted

[quote name='kamila92']O zdjęciach nie trzeba chyba nawet niczego mówić bo jak zwykle są rewelacyjne :D
Super towarzystwo, Duffla łatwo poznać bo się tarza :diabloti: a Ashy nie było?
Dzięki :) A pamiętaj, że my jesteśmy na sesyjkę umówione, jak już ze zdrówkiem Iny wszystko będzie w porządku ;) I pogoda się trochę poprawi...
Tak, Duffel ostatnio ma jakieś zamiłowanie do tarzania się :D
Ashy nie było, Oliwii mama nie pozwoliła wtedy jechać.

[quote name='WeronikaM']ale pogoń na ostatnich zdjęciach :lol:

ja też chce wiosny :(
Dokładnie, zwłaszcza dziś-cały czas okropnie leje :(

[quote name='Czarna_Owieczka']potkanie goldenowe super :multi:
http://lh6.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TSY4VMCvPQI/AAAAAAAAB_w/umsiihRfFu0/DSC05144.JPG
taki uśmiechnięty golden najlepszy :loveu:
Dokładnie ! :)

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
Dzięki :) A pamiętaj, że my jesteśmy na sesyjkę umówione, jak już ze zdrówkiem Iny wszystko będzie w porządku ;) I pogoda się trochę poprawi...
Tak, Duffel ostatnio ma jakieś zamiłowanie do tarzania się :D
Ashy nie było, Oliwii mama nie pozwoliła wtedy jechać.


Pamiętam, pamiętam i dzięki ,że chcesz takim brzydalkom zdjęcia robić :diabloti: Inuli musi jeszcze sierść odrosnąć no i jeszcze druga operacja :shake:
Pogoda jest fatalna i jeszcze te wychodzące kupy blee....:roll: ja u siebie na osiedlu obczaiłam miejsce gdzie ich w ogóle nie ma bo tam nikt nie chodzi i tam właśnie chodzimy :fadein:
Wiesz co moja Ina wczoraj na smyczy , w ubranku przewaliła się i chciała się tarzać! Widać to dla nich niezła rozrywka :diabloti:
A w tych szelkach to ma bardzo długą rączkę chyba, ciekawe jaka nasza będzie :smile:
Duffel wygląda naprawdę superowo :smile: i chyba trochę zarósł znowu :mdrmed:

Posted

[quote name='gops']a ja zawsze jak ogladam Twoje foty zazdroszcze ze macie taka ekipe spacerowa i wszyskie psy sie dogaduja:)
Takie naprawdę liczne spacery to aż tak często się nie zdarzają ;)
Myślę, że to też zależy od rasy, goldeny są raczej ugodowe i rzadko mają miejsce jakieś spięcia.
[quote name='Kaja10014']Jak ja Ci zazdroszczę, że Duffel może spacerować z tyloma psami. Sopel zaraz wywołałby wojnę o byle co, popisywałby się i zgrywał luzaka, że niby po co ma do mnie przyjść:shake:

http://lh5.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TSY4SNX2hZI/AAAAAAAAB_U/aySNXYho0pU/DSC05132.JPG
boski sweterek, swego czasu byłam w nich strasznie zakochana :loveu:
Duffel raczej wojen nie wywołuje (chyba że ma patyka i jakiś pies chce mu zabrać, to się zdarza niestety), ale też czasami dopada go głuchota...To jeszcze zależy od tego, gdzie spacerujemy, bo w lesie to problemu nie ma,ale np. w parku czy na łąkach odbiega wtedy zdecydowanie dalej, niż kiedy spacerujemy sami, i często ignoruje przywołanie.Chyba czuje, że moja uwaga nie jest na nim skupiona, że kiedy oleje komendę nie zareaguję w taki sposób jak reaguję, kiedy jesteśmy sami na spacerze. Wczoraj np. spacerowaliśmy po pobliskich łąkach z bokserem, tamten się ładnie pilnował, a mój bardzo się oddalał, parę razy nie przyszedł na wołanie dopóki nie powtórzyłam ostro i oczywiście zeżarł jakieś świństwa. Ale cóż, moja uwaga była skupiona na rozmowie, także nie kontrolowałam go i nie odwoływałam tak często jak zazwyczaj...
Także ja też nie do końca lubię takie spacery, od czasu do czasu są fajne, ale najbardziej jednak preferuję chodzić z nim sama.

Ja cały czas jestem zakochana w tych seterach :loveu:Ale charakter jednak chyba nie do końca dla mnie...

[quote name='WeronikaM']http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TSY4Zltq_3I/AAAAAAAACAg/RCM34jtgWYg/DSC05160.JPG :loveu:
;)

[quote name='kamila92']Pamiętam, pamiętam i dzięki ,że chcesz takim brzydalkom zdjęcia robić :diabloti: Inuli musi jeszcze sierść odrosnąć no i jeszcze druga operacja :shake:
Pogoda jest fatalna i jeszcze te wychodzące kupy blee....:roll: ja u siebie na osiedlu obczaiłam miejsce gdzie ich w ogóle nie ma bo tam nikt nie chodzi i tam właśnie chodzimy :fadein:
Wiesz co moja Ina wczoraj na smyczy , w ubranku przewaliła się i chciała się tarzać! Widać to dla nich niezła rozrywka :diabloti:
A w tych szelkach to ma bardzo długą rączkę chyba, ciekawe jaka nasza będzie :smile:
Duffel wygląda naprawdę superowo :smile: i chyba trochę zarósł znowu :mdrmed:
No fakt, są strasznie brzydkie, ale jakoś się poświęcę :diabloti::lol:
U nas też wszędzie kupska, chyba nikt nie sprząta w mojej okolicy, ohydnie jest po prostu :shake: I potem się dziwić, że ludzie narzekają na psy...
Duffel teraz na szczęscie się nie tarza (chyba że na komendę), bo wolę nie wiedzić, jakby sie prezentował po tarzanku w błocie :diabloti:
Tak, rączka w tych szelkach jest długa, ale przez to wygodniejsza, gdy trzeba za nią przytrzymac ;) A Ty już zamówiłaś szelki ? Kiedy mają dojść ?
Dzięki :) No zarósł, zarósł, niedługo Oliwia się za niego weźmie :cool3:

[quote name='shirrrapeira']To jest najpiękniejszy psiak na świecie,Duffel i jak Ja Wam zazdroszczę, że możecie tak chodzić z psami, bo Oskar, zaraz by się pogryzł z jakimś psiakiem. Albo walczyłby o kijek, albo o smakoszka.
Dziękujemy za miłe słowa :loveu:
Duffel też nie zawsze jest takim aniołkiem, jak ma patyka albo coś do jedzenia, to potrafi się nieźle odgryźć psu, który by chciał mu to zabrać :roll:



U nas jest tak ohydnie dzisiaj, że szkoda gadać :shake: Cały czas leje, wieje, niby jest kilka stopni na plusie, ale przez ten wiatr i tak ma się wrażenie, że jest zimno. Wszędzie lód albo kałuże, nawet iść się nie da normalnie (bez kaloszy to nie ma po co z domu wychodzić). Byliśmy przed chwilą niecałą godzinę na spacerze i wróciłam przemarznięta i przemoczona, że nie wspomnę, jak pięknie wygląda pies-cały mokry i ubłocony :shake:
W domu jednak jest przyjemniej, pies sobie własnie konga rozpracowuje i ma niezłe zajęcie, bo wsadziłam go do zamrażarki i cieżko jest wyjąć :diabloti:

Posted

ja rowniez strasznie zazdroszcze zapsionych spacerków:loveu: :loveu: :loveu:

niesamowicie wygląda taka ilość goldenków:loveu:

bardzo fajne zdjęcia:cool3:

bardzo mu pasują te szeleczki :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...