Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ha! Gdyby nie operacja Iny też byłybyśmy na tym spacerze no ale Niuś była 1,5 dnia po operacji.
Śliczne zdjęcia ,ahhh :-) Duffelek to urodzony model ,Puma mówi ,że może w końcu go pokocha ale widziała w innych galeriach jak Duffel przystawia się do innych suczek i nie podoba się jej to :eviltong::nonono2:
Ina tak schudła ,że to nie ten sam pies. Mam teraz psa chudzielca :fadein:

Co do tej kupy to nie wiem czy to może być od śniegu możliwe ,że tak chociaż w sumie to praktycznie woda...hm ,a może jednak dostał coś niekoniecznie od Ciebie i tak na niego podziałało ?

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kamila92']Ha! Gdyby nie operacja Iny też byłybyśmy na tym spacerze no ale Niuś była 1,5 dnia po operacji.
Śliczne zdjęcia ,ahhh :-) Duffelek to urodzony model ,Puma mówi ,że może w końcu go pokocha ale widziała w innych galeriach jak Duffel przystawia się do innych suczek i nie podoba się jej to :eviltong::nonono2:
Ina tak schudła ,że to nie ten sam pies. Mam teraz psa chudzielca :fadein:

Co do tej kupy to nie wiem czy to może być od śniegu możliwe ,że tak chociaż w sumie to praktycznie woda...hm ,a może jednak dostał coś niekoniecznie od Ciebie i tak na niego podziałało ?
Może jakoś w ten weekend nam się uda razem pospacerować ? :)
Dzięki :) Oj, a Duffel myślała, że Puma sie nie dowie...i co teraz biedny pocznie :diabloti:
Będzie musiał ją jakoś przeprosić :evil_lol:
A czemu aż tak schudła ? Jakąś dietkę ma teraz po operacji ?

No właśnie nie wydaje mi sie, żeby to od śniegu było. Mógł dostać coś, co źle na niego podziałało, ale kurczę chyba nie aż tyle czasu...Zawsze jak miał jakieś problemy trawienne to była kwestia 1, najwyżej 2 dni...












;)

Posted

[quote name='sator_k_']W śniegu to jest oprocz wody dużo różnego syfu...
U nas na polu to raczej czysty śnieg, bialutki i świeżutki :cool3: A on wcina tylko tam, takiego brudnego z chodnika czy ulicy nie ruszy.











;)

Posted

Ewa my jesteśmy chętne na wszelkie spacery :) Teraz trzeba suki pomęczyć ,szczególnie Inę bo niedługo kolejna operacja i znowu nie będzie biegać.
Przed operacją ważyła 31,5 kg (i tak mniej niż w wakacje) ale potem już po niej zaczęła lecieć jej waga bo ona cały czas wymiotowała i przez ten czas jadła tylko jogurt. Az ciekawa jestem ile waży ale boje się żeby Łukasz ją podnosił i w ogóle boje się dotykać jej brzucha.
No Duffel jest teraz w poważnych tarapatach :diabloti: Bedzie musiał ją przeprosić i obiecać ,że to sie wiecej nie powtórzy :eviltong: Chociaż nie wiem co ona na to powie, zobaczymy :diabloti:

Może to po prostu niestrawność? Dziewczyny tez czasem mają ją przez dłuższy czas ale wtedy dajemy im nifuroksazyd. Jest jeszcze taka opcja ,że wsunął coś na spacerze.

Posted

Jaka wpadka :oops:
Tak czy siak śniego to zamarznięta woda w której mogą być trujące pierwiastki np. ołów(Kadm) który mógł się z baterii wylać.
Ja bym szedł do weta ;)

A I BANEREK w temacie

Posted

hej :lol:

Dawno tu do Was nie zaglądałam,trzeba nadrobić!;)

http://lh5.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TTci5K4p2pI/AAAAAAAACJg/nyEWl6ZHYrU/DSC05323.JPG czekoladkowy flacik! cudeńko! :loveu::loveu::loveu::loveu:

http://img689.imageshack.us/img689/2189/dsc05568u.jpg jaki zadowolony! :lol:

http://lh6.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TSY46vWBwtI/AAAAAAAACEU/jlnIL_f6yuY/DSC05227.JPG hohoho a ile to ich tam było?! nalot goldenów :evil_lol:

http://lh4.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TSY4-9z2qFI/AAAAAAAACEw/ZZEqiD-VYjA/s512/DSC05235.JPG super goldek wyszedł! :loveu:

Pozdrawiamy!

Posted

kamila92 napisał(a):
Ewa my jesteśmy chętne na wszelkie spacery :) Teraz trzeba suki pomęczyć ,szczególnie Inę bo niedługo kolejna operacja i znowu nie będzie biegać.
Przed operacją ważyła 31,5 kg (i tak mniej niż w wakacje) ale potem już po niej zaczęła lecieć jej waga bo ona cały czas wymiotowała i przez ten czas jadła tylko jogurt. Az ciekawa jestem ile waży ale boje się żeby Łukasz ją podnosił i w ogóle boje się dotykać jej brzucha.
No Duffel jest teraz w poważnych tarapatach :diabloti: Bedzie musiał ją przeprosić i obiecać ,że to sie wiecej nie powtórzy :eviltong: Chociaż nie wiem co ona na to powie, zobaczymy :diabloti:

Może to po prostu niestrawność? Dziewczyny tez czasem mają ją przez dłuższy czas ale wtedy dajemy im nifuroksazyd. Jest jeszcze taka opcja ,że wsunął coś na spacerze.

No to trzeba sie będzie jakoś umówić :)
Duffel już obmyśla plan przeprosin :lol:
Przeszło mu, ale od wczoraj powtórka z rozrywki :roll: I znowu nie wiem, po czym to może być...Popołudniu zrobił luźną kupę w domu, wieczorem na spacerze załatwił się 4 razy, a w nocy zwymiotował i był w ekspresowym tempie wypuszczany na dwór, gdzie już zreszta spędził resztę nocy :roll: No ale na rannym spacerze jedna luźna kupa, a na popołudniowym już jedna normalna, więc sama nie wiem. Chociaż w parku oczywiście nie mógł sobie odmówić zeżarcia paru przysmaków...Ja już nie mam do niego siły, biegał jak wariat po krzakach i tylko szukał śmieci :angryy: Chyba nie ma sensu z nim chodzić do parku...ma tam ulubionego kolegę Brutusa, ale pobawią się trochę i Duffel ma już go w nosie...a w lesie mogą się bawić kilka godzin :roll:

Paula03 napisał(a):
http://lh6.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TTcjD_x_DmI/AAAAAAAACLE/Euc_3l_zCeA/DSC05350.JPG
Dobra :D

Co do kupy to nie wiem, Kati też zjada śnieg na spacerach i jest dobrze. A może nie zauważyłaś i coś zjadł na spacerze?
Życzymy mu zdrówka!

Dzięki ;)
Wątpię, żeby to było od śniegu, jak już wyżej napisałam, Duffel to straszny odkurzacz i co najgorsze nic się nie da na to poradzić, kaganiec jest bez sensu, bo on i tak przez niego pożera :roll:

Kaja10014 napisał(a):

:evil_lol:

Czarna_Owieczka napisał(a):

;)

przeszlus napisał(a):
Jaka wpadka :oops:
Tak czy siak śniego to zamarznięta woda w której mogą być trujące pierwiastki np. ołów(Kadm) który mógł się z baterii wylać.
Ja bym szedł do weta ;)

A I BANEREK w temacie

Nic się nie stało ;)
Do weta raczej nie ma sensu chodzić w takich przypadkach, to kwestia 1-2 dni, głodówka i samo przechodzi.

Posted

dagaa111 napisał(a):
uff nadrobiłam już wszystko :-D gratuluję że Duffel zainteresował się frisbee :smile:

Dzięki :smile:

Aga&Ganja napisał(a):
Bry bry! :smile::smile:

Jakie piękności czyściutkie! :loveu:
http://lh6.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TTcjHqpwvAI/AAAAAAAACLo/Adembjci9sM/DSC05363.JPG

Pozdrowionka.

Hej ! :smile:
Fakt, bardzo czyściutkie :evil_lol:

Izabela124. napisał(a):

dOgLoV napisał(a):

DominikaAnna napisał(a):

:evil_lol:

zaba14 napisał(a):
odwilż? :smile:
nie lubię takiej pogody ;-)
ale za to widzę że psom się podobało :-D
http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TTcjLrtFtmI/AAAAAAAACMM/A90RWv6vgs8/DSC05373.JPG

Tak, była odwilż, ale na szczęście znowu mamy normalną zimę i śnieg, bo ja też takiej pogody nie znoszę. A psy miały radochę z kałuż i błota :cool3:

dianusia921 napisał(a):
hej :lol:

Dawno tu do Was nie zaglądałam,trzeba nadrobić!;-)

http://lh5.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TTci5K4p2pI/AAAAAAAACJg/nyEWl6ZHYrU/DSC05323.JPG czekoladkowy flacik! cudeńko! :loveu::loveu::loveu::loveu:

http://img689.imageshack.us/img689/2189/dsc05568u.jpg jaki zadowolony! :lol:

http://lh6.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TSY46vWBwtI/AAAAAAAACEU/jlnIL_f6yuY/DSC05227.JPG hohoho a ile to ich tam było?! nalot goldenów :evil_lol:

http://lh4.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TSY4-9z2qFI/AAAAAAAACEw/ZZEqiD-VYjA/s512/DSC05235.JPG super goldek wyszedł! :loveu:

Pozdrawiamy!

Goldenów było na tym spacerze kilkanaście, taki mini zlot ;-)

Posted

U nas ogólnie wszystko w porządku, poza problemami żołądkowymi.
Zainteresowanie frisbee nie zmalało, w środę i czwartek wzięłam je nawet na spacer i bawił się świetnie ;) Jednak recepta na dobrą zabawę pieska jest następująca: pańcia musi najpierw sama trochę pobiegać, pieska nakręcić, wtedy jest najfajniej :lol: Kupiłam tez fajną piłkę na sznurku, taką całą zrobioną ze sznura, oszalał na jej punkcie ;) Ogólnie to zauważyłam taką prawidłowość, że on najlepiej bawi się na polach, tam gdzie raczej nie chodzą inne psy, ludzie, nikt nic nie wyrzuca-ogólnie nie ma nic rozpraszającego. Na naszej łące to poszarpie się chwilę, 2 razy pobiegnie i już węszenie jest bardziej interesujące. Chyba, że znajdzie jakąś szmatkę do rozszarpania-to jego ukochana rozrywka, dziś wynalazł sobie sweter i przez kilkanaście minut z uwielbieniem rozszarpywał go na kawałeczki :lol:

Ciąg dalszy ze spaceru na PM




Czyściutka Asha :evil_lol:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...