Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo ładne zdjęcia :) szczególnie te z tym różowym kucykiem :)
Szkoda ,że nie mogłyśmy pojechać dziś z Wami na spacer ale sama rozumiesz Ina jest po operacji...

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']
Też taka 'zdolna' jest ? :cool3:


Oczywiście :D


http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FhSg7btI/AAAAAAAABqM/mvj-J2kptik/DSC04636.JPG
Ale Brutus ma sweet zabawkę :D

http://lh5.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FodtRqII/AAAAAAAABrY/V_15Cd8HY2o/DSC04656.JPG
Pomysłowa fontanna, a psy jakie zaciekawione :cool3:

http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FmUrDGxI/AAAAAAAABrA/yYr5FKxW_9s/DSC04649.JPG
Świetne :D :D :D


Mnie to czasem już denerwuję, że posty przeskakują...

Posted

U nas pogoda ohydna, wszędzie tylko resztki brudnego śniegu i śmieci, lód i kałuże...A Duffel przechodzi samego siebie :roll: Nie chce się bawić, ćwiczyć, nic go nie interesuje, tylko szukanie jakichś odpadków. Nawet na łące nie mogę go spuścić z oka, ciągle wołam i każę iść po tej stronie, gdzie wiem, że nic nie wyrzucają. Szczerze mówiąc mam już tego dosyć, zawsze był śmieciarzem, ale to co się teraz dzieje to już przechodzi ludzkie pojęcie :angryy: Na spacerach ma jeden jedyny cel i nic innego się nie liczy :shake:
Zbuntowałam się dziś i po tym, jak olał szarpaka (o, tam jest kawałek chleba), zrobiłam mu małą musztrę z komend, a potem kazałam aportować piłkę. Najpierw niechętnie, ale w końcu się trochę rozkręcił i radośnie przynosił, jakby sobie przypomniał, że tak też może być fajnie na spacerze :roll:

Eh, ja chcę już albo powrót prawdziwej zimy albo wiosnę....

Posted

[quote name='barberry']Świetne zdjęcia!! :D

http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FmUrDGxI/AAAAAAAABrA/yYr5FKxW_9s/DSC04649.JPG
Jaka poza! :lol:
Dzięki :) Duffel robi za niedźwiedzia :evil_lol:

[quote name='kamila92']Bardzo ładne zdjęcia :) szczególnie te z tym różowym kucykiem :)
Szkoda ,że nie mogłyśmy pojechać dziś z Wami na spacer ale sama rozumiesz Ina jest po operacji...
Dzięki ;) Różowy kucyk był the best, szkoda, że tak szybko został rozerwany na strzępy :diabloti:
Jeszcze będzie wiele okazji do spotkania się :) Teraz najważniejsza jest Ina ;)

[quote name='WeronikaM']widze, spacerek udany :D
śliczne psiki :)
Udany, udany ;)

[quote name='Kaja10014']Ale szaleją :D

http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FmUrDGxI/AAAAAAAABrA/yYr5FKxW_9s/DSC04649.JPG
padłam :roflt:
Co trzy goldeny, to nie dwa ;)
Haha mi też to zdjęcie się strasznie podoba :lol:

[quote name='Paula03']Oczywiście :D


http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FhSg7btI/AAAAAAAABqM/mvj-J2kptik/DSC04636.JPG
Ale Brutus ma sweet zabawkę :D

http://lh5.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FodtRqII/AAAAAAAABrY/V_15Cd8HY2o/DSC04656.JPG
Pomysłowa fontanna, a psy jakie zaciekawione :cool3:

http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FmUrDGxI/AAAAAAAABrA/yYr5FKxW_9s/DSC04649.JPG
Świetne :D


Mnie to czasem już denerwuję, że posty przeskakują...
Jakaś dziewczynka pewnie zgubiła ;)
W tym parku sporo takich różnych dziwactw jest :D

[quote name='Shel']Widzę, że pokój to masz dopasowany kolorystycznie do psa:P
Chyba coś w tym jest, bo już sporo osób to zauważyło :cool3: Ale to chyba tylko przypadek :razz:

[quote name='Czarna_Owieczka']jak się tutaj zagląda i widzi taką ilość zdjęć, uśmiech sam się rysuje na twarzy :D

miny goldenowe fantastyczne
http://lh6.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FngCNdfI/AAAAAAAABrQ/wlLivL5nVvE/DSC04653.JPG
jaki uśmiech i ogólne zadowolenie :lol:

http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5Fp-YVBUI/AAAAAAAABrs/-S2RD9iVAxg/s512/DSC04661.JPG
ale u Was bialutko i sądząc po tle śnieży :razz:
To bardzo mi miło, że moje zdjęcia poprawiają nastrój ;)
To fotki z połowy grudnia, obecnie mamy odwilż i śniegu już nie ma w zasadzie.

Posted

Napiszę po raz kolejny: jak ja Wam zazdroszczę tylu psich przyjaciół. U nas to jest zad**ie za przeproszeniem.

Miałam się pytać, czy Duffel zawsze tak ładnie się z innymi psami bawił, ale zapomniałam, że to kastrat :) Bo Sator z psami raczej się nie bawi, toleruje i nie gryzie się, ale bawić się nie potrafi (chyba od razu jako walkę o dominację to traktuje).

Posted

sator_k_ napisał(a):
Napiszę po raz kolejny: jak ja Wam zazdroszczę tylu psich przyjaciół. U nas to jest zad**ie za przeproszeniem.

Miałam się pytać, czy Duffel zawsze tak ładnie się z innymi psami bawił, ale zapomniałam, że to kastrat :) Bo Sator z psami raczej się nie bawi, toleruje i nie gryzie się, ale bawić się nie potrafi (chyba od razu jako walkę o dominację to traktuje).

W naszej okolicy też nie ma za wiele psów, a już do zabawy to praktycznie żaden się nie nadaje. Żeby Duffel spotkał się z psami też musimy gdzieś dalej podejść lub podjechać. Chociaż dziś spotkaliśmy uroczego szczeniaka labka, 5-miesięcznego czekoladowego chłopaka :loveu:Fajny psiak i właściciel rozsądny, widać, że z maluchem pracuje. Ale mój gamoń oczywiście musiał się pokazać od jak najgorszej strony, chwilę się z nim pobawił, a potem oddalał sie w poszukiwaniu żarcia i parę razy olał moje wołanie :mad: W ogóle zauważyłam taką prawidłowość, ze jak jestem z nim sama na spacerze, to praktycznie zawsze się słucha, a jak idziemy z kimś (czy to z rodziny, czy to właścicielem innego psa) to bardziej się oddala i ogólnie "gorzej słyszy" :roll:

Duffel od zawsze uwielbiał bawić się z innymi psami :) Fakt, teraz jest po kastracji, ale nie wiem, czy miało to u niego jakiś istotny wpływ. Akceptuje wszystkie, chyba że jakiś próbuje na nim kopulować albo chce mu zabrać patyk, to wtedy tak wesoło nie jest, potrafi się nieźle odgryźć. Chyba, że robi to Brutus, który w ich przyjaźni widocznie dominuje i Duffel bez problemu to uznaje ;)

Posted

Sator też jak jestem z kimś to nagle ma nagły nawrót głuchoty. To chyba jest dość powszechna choroba u psów :)

Z tym moim psem to jest tak, że sukom czasami daje się dominować, a czasami nie. Często jest tak, że jeśli jakiegoś psa zna już dłużej to jest luz, ale począti są czasem trudne. Ogólnie według niego to raczej on powinien być górą, dlatego jeśli widzę, że z zabawy nic nie będzie to zaberam Satora, bo po co sobie nieprzyjemności robić.

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']U nas pogoda ohydna, wszędzie tylko resztki brudnego śniegu i śmieci, lód i kałuże...A Duffel przechodzi samego siebie :roll: Nie chce się bawić, ćwiczyć, nic go nie interesuje, tylko szukanie jakichś odpadków. Nawet na łące nie mogę go spuścić z oka, ciągle wołam i każę iść po tej stronie, gdzie wiem, że nic nie wyrzucają. Szczerze mówiąc mam już tego dosyć, zawsze był śmieciarzem, ale to co się teraz dzieje to już przechodzi ludzkie pojęcie :angryy: Na spacerach ma jeden jedyny cel i nic innego się nie liczy :shake:
Zbuntowałam się dziś i po tym, jak olał szarpaka (o, tam jest kawałek chleba), zrobiłam mu małą musztrę z komend, a potem kazałam aportować piłkę. Najpierw niechętnie, ale w końcu się trochę rozkręcił i radośnie przynosił, jakby sobie przypomniał, że tak też może być fajnie na spacerze :roll:

Eh, ja chcę już albo powrót prawdziwej zimy albo wiosnę....


U nas też tak szaro i Emi jak Duffel samych śmieci na spacerach poszukuje :( ...

Posted

Nasz dzisiejszy spacerek w parku bródnowskim moje psy na pewno uznały za udany - znalazły AŻ 2 ludzkie kupy - hurrrrra :]. Jednorożec Brutusa jest zdecydowanie przyjemniejszym znaleziskiem :)
Swoją drogą... jakim trzeba być człowiekiem, żeby załatwiać swoje potrzeby w ekhem... takim miejscu :]
Takie epizody głuchnięcia i nieposłuszeństwa w towarzystwie innych to standard. Duffel nie jest wyjątkiem ;)

P.S. Duffel jest bardzo fotogeniczny.

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']U nas pogoda ohydna, wszędzie tylko resztki brudnego śniegu i śmieci, lód i kałuże...A Duffel przechodzi samego siebie :roll: Nie chce się bawić, ćwiczyć, nic go nie interesuje, tylko szukanie jakichś odpadków. Nawet na łące nie mogę go spuścić z oka, ciągle wołam i każę iść po tej stronie, gdzie wiem, że nic nie wyrzucają. Szczerze mówiąc mam już tego dosyć, zawsze był śmieciarzem, ale to co się teraz dzieje to już przechodzi ludzkie pojęcie :angryy: Na spacerach ma jeden jedyny cel i nic innego się nie liczy :shake:
Zbuntowałam się dziś i po tym, jak olał szarpaka (o, tam jest kawałek chleba), zrobiłam mu małą musztrę z komend, a potem kazałam aportować piłkę. Najpierw niechętnie, ale w końcu się trochę rozkręcił i radośnie przynosił, jakby sobie przypomniał, że tak też może być fajnie na spacerze :roll:

Eh, ja chcę już albo powrót prawdziwej zimy albo wiosnę....


U nas pogoda podobna, wstrętna brudna plucha na zmianę z oblodzeniem :roll:
Jeżeli skupianie na piłce działa i dajesz rade odciągnąć go od czegoś, to pracuj na skupieniu jak najwięcej :) my życzymy cierpliwości i mamy nadzieję, ze będzie lepiej i mniej nerwowo ;)

zdecydowanie bardziej jestem 'za' wariantem drugim...zimą się już nacieszyłam, teraz czekam na piękną wiosnę! :grins:

Posted

awaria napisał(a):
Nasz dzisiejszy spacerek w parku bródnowskim moje psy na pewno uznały za udany - znalazły AŻ 2 ludzkie kupy - hurrrrra :]. Jednorożec Brutusa jest zdecydowanie przyjemniejszym znaleziskiem :smile:
Swoją drogą... jakim trzeba być człowiekiem, żeby załatwiać swoje potrzeby w ekhem... takim miejscu :]
Takie epizody głuchnięcia i nieposłuszeństwa w towarzystwie innych to standard. Duffel nie jest wyjątkiem ;-)

P.S. Duffel jest bardzo fotogeniczny.

O, Duffel też na pewno byłby zachwycony takim znaleziskiem :evil_lol: Wcina żwacze wołowe i Rumen Tabsy od dawna, ale i tak, jak znajdzie jakąś kupę, to oczywiście się na nią połasi :shake:
To widzę, że to dość powszechne zjawisko u psów ;-) Bo mi czasem aż głupio, jak idę z nim sama, to jest bardzo posłuszny, trzyma się blisko, a jak idę z kimś, to potrafi mnie kompletnie olać.
Dzięki ;-)

przeszlus napisał(a):
Mój nie grzebie za śmieciami ale niedaleko naszej ukochanej polanki mieszkają ludzie którym Max kiedyś bułkę za**bał :wink:

I co oni na to ?:diabloti:

Czarna_Owieczka napisał(a):
U nas pogoda podobna, wstrętna brudna plucha na zmianę z oblodzeniem :roll:
Jeżeli skupianie na piłce działa i dajesz rade odciągnąć go od czegoś, to pracuj na skupieniu jak najwięcej :smile: my życzymy cierpliwości i mamy nadzieję, ze będzie lepiej i mniej nerwowo ;-)

zdecydowanie bardziej jestem 'za' wariantem drugim...zimą się już nacieszyłam, teraz czekam na piękną wiosnę! :grins:

Niestety nie działa :-( On w ogóle nie jest nakręcony na zabawki, bawi się chwilę albo wcale, a jak aportuje to mam wrażenie, że robi to za karę albo żeby mi sprawic przyjemność...tak jakby jemu w ogóle nie sprawiało to radości...
Już nie wiem, co robić, bo jak swobodnie biega tylko, to ani się nie zmęczy specjalnie, ani nie popracuje jakoś. Ćwiczę z nim trochę posłuszeństwo i sztuczki, ale to już się staje nudne, a nie mam za bardzo pomysłu na nic nowego.
Wiosną i latem jest zupełnie inaczej, wtedy czas zajmuje głównie pływanie i aport z wody i jest fajnie, a teraz...odkurzanie :shake::angryy:

Posted

[quote name='dOgLoV']Mimo iż mam serdecznie dość już tej zimy to zdjęcia bardzo mi sie podobaja jak zawsze :loveu::loveu::loveu::loveu:

http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FhSg7btI/AAAAAAAABqM/mvj-J2kptik/DSC04636.JPG ciekawe co na to Jola Rutowicz :evil_lol:
Dzięki :) Hehe w obecnej sytuacji raczej trudno mieć dość zimy, bo jej nie ma :evil_lol:
Oj chyba wolę nie wiedzieć...:diabloti:

[quote name='sator_k_']Sator też jak jestem z kimś to nagle ma nagły nawrót głuchoty. To chyba jest dość powszechna choroba u psów :)

Z tym moim psem to jest tak, że sukom czasami daje się dominować, a czasami nie. Często jest tak, że jeśli jakiegoś psa zna już dłużej to jest luz, ale począti są czasem trudne. Ogólnie według niego to raczej on powinien być górą, dlatego jeśli widzę, że z zabawy nic nie będzie to zaberam Satora, bo po co sobie nieprzyjemności robić.
Aha, to fajnie, że nie tylko mój tak się zachowuje :cool3:
Wydaje mi się, że może się tak zachowywać też przez to, że ma mało kontaktów z innymi psami, może gdyby je spotykał częściej, to by lepiej się dogadywał ?
Ale w sumie to lepiej, ze woli bawić się z Tobą, nie każdemu psu są do szczęścia potrzebne inne psy ;)

[quote name='Smile of Red Witch']Bardzo fajne zdjęcia jak zawsze ;) ja to nie poznaje tych Waszych psiaków ;) różowy kucyk super ;) Akiśka też bardzo lubi bawić się pluszakami ;)
Ps. Fontanna rewelacja ;) gdzie ona jest??
Fakt, bardzo podobni są, jak znajdują się gdzieś w dalszej odległości, to nawet my miewamy problem z ich rozróżnieniem :lol:
Fontanna jest w parku bródnowskim.

[quote name='DominikaAnna']U nas też tak szaro i Emi jak Duffel samych śmieci na spacerach poszukuje :( ...
Eh, to chyba dość powszechny problem niestety...O niczym innym nie marzę, tylko o tym, żeby on przestał tak obsesyjnie szukać żarcia (które potem jak najszybciej połyka), ale to raczej pozostanie w sferze marzeń :shake:

[quote name='WeronikaM']jak ja lubie czekoladki :D
Ja też, świetne są :loveu:

[quote name='Sylwia K']http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TQ5FmUrDGxI/AAAAAAAABrA/yYr5FKxW_9s/DSC04649.JPG hehehe, niezłe

fotki domowe rewelacyjne!
Dzięki :)

Posted

Ja bym bardzo chciała, żeby Sator spotykał się z większą liczbą psów, ale nie mam skąd ich wziąć (może na wiosnę się to zmieni).

Z zimowych sprtów to mi zaprzęgi chyba tylko przychodza do głowy. No i dogtrekking.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...