Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agata nic się nie dzieje ;)
pamiętam, że jak kiedyś kiedyś byłam w karpaczu, też gdzieś na jakimś szaaarym końcu zadupiu :diabloti: to mieć zasięg to był istny cud.


dzwoniła do mnie też dziś mama Kuby P :loveu: gdyby transport z opolem doszedł do skutku chcą po mnie wyjechać do opola i przywieźć do wro.
serdecznie dziękuje za propozycję :buzi:
ale najpierw zobaczę jak się sprawa będzie miała z pociągami ;)

  • Replies 706
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agathee napisał(a):
Może byłaś tam u mojej mamy ? :eviltong:

Super, że wszystko idzie w dobrym kierunku ;). Nie mogę się doczekać! Boję się tylko, że nie wytrzymam emocjonalnie, gdy ją zobaczę :)


a ona pracuje praktycznie w ostatnim ośrodku? gdzie dalej jest puuuuuusto :diabloti:

ii jak się ośrodek nazywa to może skojarzę?

Birma uwielbia wszelakie napady i ściskania :evil_lol: także będzie uradowana

Posted

Może byłaś tam u mojej mamy ? :eviltong:

Super, że wszystko idzie w dobrym kierunku ;). Nie mogę się doczekać! Boję się tylko, że nie wytrzymam emocjonalnie, gdy ją zobaczę :)

Posted

Taak, ostatni ośrodek a dalej tylko lasy i jakaś droga do nikąd :eviltong:. A dokładniej to Ośrodek Wypoczynkowy ''Stokrotka'' w Karpaczu Górnym. Tyy, może znasz moją mamę, a o tym nie wiesz :cool3: ?

Jestem taka ciekawa jak Birmek wygląda na żywo :)

Posted

na pewno będzie wymagała kąpieli!! :cool3::evil_lol:
mam nadzieję,że jeżeli będzie jechała z postojem we Wrocławiu będę miała okazję ją zobaczyć
strasznie mnie ujęła za serce w czasie wizyty w Kielcach :loveu:

Posted

To przy okazji porób jej zdjęcia, bo tak mi się podobają te twoje :loveu:. A i możesz przecież się z Ewelinką spotkać z nami, nie? ;)

Macie może jakieś zaległe zdjęcia Birmeczki? Dobra, marudzę :eviltong:.

http://images34.fotosik.pl/288/006b57a02aa776da.jpg
http://img165.imageshack.us/img165/1879/dsc01851up4.jpg
http://img355.imageshack.us/img355/1053/dscf4421pn7.jpg

Na tych trzech zdjęcia sunieczka podoba mi się najbardziej :loveu:. W późniejszych widzę, że mordeczka jej zsiwiała, ale i tak jest piękniutka. :loveu:

Posted

Ewelina to u mnie zostanie na weekend bo jej nie wypuszczę :diabloti:

co do Birmy to ona na pewno jest do odchudzenia! ale jeżeli zapewnisz jej dużą dawkę ruchu to stanie się to naturalnie ;)
od czerwca (kiedy to ją widziałam) do teraz - znacznie się zaokrągliła. No ale co się dziwić...

cieszę się,że to już niedługo


oj ależ to będzie dzień ;)

Posted

[quote name='Agathee']To przy okazji porób jej zdjęcia, bo tak mi się podobają te twoje :loveu:. A i możesz przecież się z Ewelinką spotkać z nami, nie? ;)

Macie może jakieś zaległe zdjęcia Birmeczki? Dobra, marudzę :eviltong:.

http://images34.fotosik.pl/288/006b57a02aa776da.jpg
http://img165.imageshack.us/img165/1879/dsc01851up4.jpg
http://img355.imageshack.us/img355/1053/dscf4421pn7.jpg

Na tych trzech zdjęcia sunieczka podoba mi się najbardziej :loveu:. W późniejszych widzę, że mordeczka jej zsiwiała, ale i tak jest piękniutka. :loveu:

Nie marudzisz ;) Ja zdjęć Birmy mam pełno. Wszystkie z zimy, ale wstawię kilka :razz:












Posted

[quote name='Kashdog']




:loveu::loveu:

Moja siostra nieoficjalnie powiedziała, że ''do Wro może pojechać'' :evil_lol: Ale wydaje mi się, że to dojdzie do skutku. Wcześniej mogła też do Kielc, ale teraz ma dużo nauki i nic z tym nie zrobi. Ale Wrocław to nie tak daleko, więc sytuacja się zmienia ;).

Odliczam dni :multi:

Posted

oo jak zawsze ktoś zadecydował za mnie :evil_lol::evil_lol: (a może nie chcę u Was nocować :eviltong:)
jak będzie trza to do jeleniej na piechotę pójdziemy, biorac pod uwagę prędkości jakie rozwija birma możemy być szybko :diabloti:

Posted

A ja sie zastanawiam czy Birma polubi się z Samojedką mojej siostry. Mam nadzieję, że tak bo 1. bywa u nas często z nią. 2. W końcu może będzie zajęta zabawami z Birmolcem i zostawi Muffca, który chętny do zabaw z nią wcale nie jest :razz:. Ma ona 8 miesięcy, jest łagodna, pocieszna, ale wiadomo i ta suczka, i ta suczka, więc trochę się tym martwię. Bądźmy jednak dobrej myśli.




Tak wygląda rozrabiaka mały :eviltong:. Jest niewiele większa od Birmy, ale masywniejsza + ma dużo, dużo białego futra :evil_lol:

Zobaczymy.

Posted

cudna samojedka :loveu:
z Birmą myślę, że nie powinno być większego problemu, była u nas ponad rok czasu...przewinęło się mnóstwo różnych psiaków nigdy do żadnego nie wykazywała agresji.

kiedyś też bawiłyśmy się z jedną samojedką na osiedlu :loveu:

Posted

O, to dobrze. Wiesz, bo niektóre psy po prostu boją się samojedów lub innych tego typu ''futrzaków'' :razz:. Tym bardziej, że Tajgunia do najdelikatniejszych nie należy, dlatego Mufik np. nienawidzi się z nią bawić (nie jest najlżejsza, a nie fajnie jest jak Ci ktoś skacze po głowie, bo przecież ''on jest mały, to można'' :roll:) :eviltong:. Ale jak się Birmek bawił to bardzo fajnie :) Może zrobi z nią porządek w końcu :cool3:.

Posted

Hm, cicho tu, to ja zadam jeszcze parę pytań.
Czy Birmek jada suchą karmę? :razz: Bo mi się oczywiście gotować nie chce, wolę psu podać suchą gdzie ma wszystkie składniki, a garnki zostawiam w spokoju :p Myślałyśmy na razie nad kupowaniem jej Brita Adult, bo przez Muffiego, który musi dostawać specjalistyczną karmę, stać nas tylko na to. Mam nadzieję, że będzie jadła.
Czy ma książeczkę zdrowia i wszystkie szczepienia? Boję się konduktorów :evil_lol: + czy potrzebny jest do pociągu kaganiec ??

Z dworca chyba od razu polecimy do jakiegoś slepiku z art. dla zwierząt, jeżeli czas pozwoli :cool3: Nie mogę się dooooczekać i wam marudzę no :oops:

Birmek przyjeżdżaj :loveu::loveu:

Posted

Birma b.lubi suchą karmę u nas dostawała różną w zależności jaka była na stanie, najczęściej właśnie brita i bardzo jej smakowała.
dostawała też mięsko (czy to mielone, czy kurczaka oczywiście bez kości!) z ryżem/makaronem i marcheweczką.Uwielbia też wszelkiego rodzaju smakołyki.najbardziej smakowały jej takie mięsne kwadraciki.

książeczke mamy, szczepiona i odrobaczona była w lutym, jest też już wyciachana. Birma ma ciągle suchy nos, ale robiłyśmy na to mnóstwo przeróżnych badań: m.in wymaz z nosa ale nic nie wykazały...nie ma tam żadnych grzybków ani bakterii, długo dostawała masć ale nie było efektów, wet mówił, że niektóre psy tak poprostu mają i ona jest jednym z nich ;)

jak ostatnio jechałam z psem(notabene do wrocławia) pociągiem,kaganiec miałam, ale nawet psu nie zakładałam wisiał tylko przy obroży,żeby było widać, że JEST i żeby nikt nie miał podstaw żeby się czepiać...zresztą i tak do naszego przedziału każdy bał się wsiąść :evil_lol:

Posted

my mieliśmy o tyle fajnie w drodze do wrocławia pociągiem że natrafiłyśmy na wyjątkowo fajnych konduktorów (jedne panie cmokały do Taszki ..), ale jakby jakiś palant kazał jechać psu całą drogę w kagańcu to chyba bym go zagryzła :evilbat:, w książeczke nikt nam nie zaglądał. ale zawsze lepiej jest mieć wszystko, żeby nie mieli czego się uczepić bo to idioci są :diabloti:

Posted

Może nie w pkp, ale w mzk. Moja siostra jechała ze swoją Tajgą, pies łagodny, szczeniak, na pewno by nic nie zrobiła. No, ale cóż, nie miała kagańca :razz: Rozumiecie, że gdy moja siostra z nią weszła, wyszedł kierowca i zaczął sie wykłucać o kaganiec a jego argumentem było ''aaaa jak ktoś na łapę nadepnie, to na pewno ugryzie'' :roll:. Musiała wysiąść. Frajer. :diabloti: Albo jeden kanar, moja siostra stoi z siatkami, torbami, jedną ręką się trzyma, drugą trzyma psa. Podchodzi i tym razem o książeczkę się wykłuca, żeby pokazała. Miała, ale wiadomo, że trudno jest, jak taki tłok w autobusie, wyjmować książeczkę zdrowia, żeby się bezczelny przekonał. Pokazała, to tylko zerknął do środka, nawet na szczepienia nie popatrzył... Moim zdanime to chore :evil_lol:

Ja tam nigdy z moim psem z kagańcem nie jeżdżę. Nie wem, zawsze zapomnę. Trzymam go na kolanach, bo dzięki temu za bilet nie muszę płacić i jadę :evil_lol: Całe szczęście nie jeżdżę często, bo by mnie na pewno jakiś złapał :roll:

To kupię jakiś kaganiec przed wyjazdem dla Birmy :eviltong: Mam nadzieję, że trafię rozmiarowo.

Posted

Przeprowadzka zaaa... dwa tygodnie? :loveu: Hihi :evil_lol:

Andzia69, zgadzam się z tym w 100% (choć jeszcze sie zobaczy jak przyjedzie :razz:). Wiecie, to cud spadł mi z nieba jak Birmek wrócił z adopcji (szczęście w nieszczęściu). Samolubna jestem, ale jednak.

Czy ktoś się cieszy tak jak ja? :oops: :multi: :lol:

Posted

tak jest jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem(tj.pracka się napiszę :evil_lol:)wyruszamy 23.

Agata wszyscy się cieszmy, bo Birma ma szansę na wymarzony domek i normalne życie:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...