MonikaP Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Pani Ninko,a jakie chce Pani przesyłać leki, jeśli stan zdrowia psów jest objęty tajemnicą - równie gęstą, jak przepisy, na które powołuje się w tym przypadku Pan Grzegorz? Przecież ileś stron temu zaproponowałam przedstawianie tu każdego psa z osobna, żeby można było robić darowizny (pieniężne i rzeczowe) na konkretnego zwierzaka (bo w końcu lepiej się pomaga wiedząc dokładnie, komu). I okazało się,że z jakichś powodów jest to niemożliwe. Quote
MonikaP Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 [quote name='Weronia']czy Tobie na prawdę tak cięzko dojść do wniosku dlaczego po rodowodowe, młodziutkie , malutkie, słodziutkie pieski ustawiają się kolejki a po kundelki np z Krężla nie????????????? Widzisz różnicę w znalezieniu domu(nawet dt) cavalierkowi i 25 kg kundelkowi z Krężla, niekoniecznie wielkiej urody?????? to na jakiej zasadzie Grzegorz przetrzymuje niekiedy psy u Wandy nie jest twoją sprawą i nie martw się- nie robi tego za darmo. Radośnie zwozę jej cięzko chore psy! :D to się uśmiałam!:) Kobieto, najpierw się zorientuj w tych "setkach" (jak twierdzisz) psów ktore do niej zwiozłam, dopiero potem pisz takie bzdury!!! Tyle się u Wandy gówna i gnoju nawywoziłam, piasku nazwoziłam taczkami, że już nie wiem ile cięzko chorych psów przywiozłam! :D Wiesz co, Weroniu, szukałam już domów dla paru rasowych psów i wiem, ze znaleźć dla nich dobrego i odpowiedzialnego właściciela jest tak samo trudno, a często nawet trudniej, niż "brzydkim" kundelkom. Owszem, chętnych jest więcej, ale najczęściej są to ludzie zupełnie niepoważni. I powiedz mi, czym się różni dt dla cavaliera od dt dla kundla? Że co - pies ładniej wygląda ? Jeśli tak, to jednak chyba Wam tych wolontariuszy nie zazdroszczę, skoro lubią mieć w dt tylko ładne pieski...:shake: I uważam, że właśnie te zestrachane brzydactwa, które wozisz do P.Wandy powinny być w domach tymczasowych, bo właśnie tam jest szansa na przywrócenie ich do normalnego życia, a nie w boksach schroniskowych (wiem, że Pani Wanda pochyli się troskliwie nad każdym psem, ale przecież nie da rady każdemu poświęcać czasu). Quote
MonikaP Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 :hand: To znów ja! :loveu: Właśnie skończyłam niezwykle pouczającą lekturę wątku na forum cavisiowym ;-). Szczególnie ciekawe były posty dotyczące rozmów hodowców (nie tylko cavisiów) z Panem Grzegorzem. Quote
Ninka iXi Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 MonikaP napisał(a):Pani Ninko,a jakie chce Pani przesyłać leki, jeśli stan zdrowia psów jest objęty tajemnicą - równie gęstą, jak przepisy, na które powołuje się w tym przypadku Pan Grzegorz? Na forum niemozliwe, ale sadze, ze ze strony grupy ludzi oddelegowana bylaby jedna osoba, ktora obie strony obdarza zaufaniem, otrzymalaby od Stowarzyszenia wiecej informacji. Wyobrazam sobie to tak: potrzebny Surolan dla pieska z zapaleniem ucha - koszt 50 zl. 6 zestawow na odrobaczenie dla szesciu szczonkow - circa 60 zl, a dla jednego zastrzyk uodparniajacy - 20zl dla jednego z psow z choroba nerek potzrebujemy odpowiedniej karmy - dieta 40zl 2 kg A ta osoba przekazuje publicznie: potrzebuje 170 zl na leki i karme Z posiadanych pieniedzy kupuje i wysyla gdzie trzeba. Jesli ma pieniedzy mniej, decyduje w porozumieniu ze Stowarzyszeniem, co jest najpilniejsze. To do ustalenia. Pozniej, po skonczonej procedurze sadowej, moze ten ktos na zyczenie osob przesylajacych pieniazki, udzielic im informacji jak dokladnie zostaly wydane. Do tego czasu zadnych informacje uzyskane przez takiego "delegata" ze strony Stowarzyszenia niestety nie bylyby dalej udzielane. Moze istnieje jeszcze jakis inny sposob - wszyscy razem sobie to mozemy na spokojnie obgadac. Wazne, ze psy juz nie siedza po uszy w odchodach, prawda? Quote
Ninka iXi Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Moniko, nie wiem o co Ci chodzi. Naprawde. Chcesz pomoc psom wymienionym w tym watku? Jestem egoistka rasowa, wiec ja osobiscie mma w nosie, co sie i jak stalo, autentycznie lepiej spie z mysla, ze te psy znalazly cieple i suche miejsce do spania i ktos dba, zeby byly czyste i mialy pelno w brzuszkach. I guzik mnie obchodzi, czy to wolontariusz czy inny czlowiek im to miejsce dal, czy dal bo jest snobem czy z innego powodu. Schronisko dla kazdego psa jest fatalnym wyjsciem, dla cavisia to jest cierpienie do kwadratu. Poniewaz je mam, wiec o tym wiem. Wierze, ze hodowcom tych psow tez lepiej z taka swiadomoscia. A teraz dajmy emocjom opasc, a nie podzegajmy je, wlasnie po to, aby te psiaki mogly byc moze do hodowcow wrocic. Quote
MonikaP Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 [quote name='Ninka iXi']Moniko, nie wiem o co Ci chodzi. Naprawde. Chcesz pomoc psom wymienionym w tym watku? Jestem egoistka rasowa, wiec ja osobiscie mma w nosie, co sie i jak stalo, autentycznie lepiej spie z mysla, ze te psy znalazly cieple i suche miejsce do spania i ktos dba, zeby byly czyste i mialy pelno w brzuszkach. I guzik mnie obchodzi, czy to wolontariusz czy inny czlowiek im to miejsce dal, czy dal bo jest snobem czy z innego powodu. Schronisko dla kazdego psa jest fatalnym wyjsciem, dla cavisia to jest cierpienie do kwadratu. Poniewaz je mam, wiec o tym wiem. Wierze, ze hodowcom tych psow tez lepiej z taka swiadomoscia. A teraz dajmy emocjom opasc, a nie podzegajmy je, wlasnie po to, aby te psiaki mogly byc moze do hodowcow wrocic. Naprawdę staram się wierzyć, że te psy do Was wrócą. Czytając wątek na ten temat na Waszym forum, m.in.relacje osób, które z Panem Grzegorzem rozmawiały, mam różne przeczucia. To, że PiSdZ mija się z prawdą w wielu miejscach, zostało już to nie jeden raz napisane, a teraz widzę, że i na moje wielokrotne pytania o to, czy powiadomiono ZK, dostałam odpowiedź niezgodną z prawdą. A ponieważ ja jestem "sfrustrowaną furiatką", to może zapyta Pani na swoim forum jedną z osób piszących w tym wątku (hodowla Dobry Rok? dobrze pamiętam?), kto udzielił jej informacji, że niektóre psy mają już domy stałe. Quote
Weronia Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 MonikaP napisał(a):Pani Ninko,a jakie chce Pani przesyłać leki, jeśli stan zdrowia psów jest objęty tajemnicą - równie gęstą, jak przepisy, na które powołuje się w tym przypadku Pan Grzegorz? Przecież ileś stron temu zaproponowałam przedstawianie tu każdego psa z osobna, żeby można było robić darowizny (pieniężne i rzeczowe) na konkretnego zwierzaka (bo w końcu lepiej się pomaga wiedząc dokładnie, komu). I okazało się,że z jakichś powodów jest to niemożliwe. :shake::shake::shake: Ty rzeczywiście dostałaś jakąś misję.:crazyeye: Quote
MonikaP Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Weronia napisał(a)::shake::shake::shake: Ty rzeczywiście dostałaś jakąś misję.:crazyeye: Oj, Weroniu, jak to dobrze dla niektórych, że po tym świecie chodzą jeszcze ludzie z honorem... Quote
Ninka iXi Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Ja nikogo od wariatow ani sfrustrowanych ani innych tu nie wyzywam. Z pytaniem o te nieszczesne "domy stale" prosze sie zwrocic do Wioli - tak chyba najprosciej. Quote
Guest Agata_B Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Mam pytanie co z tymi psami, są do adopcji? Quote
Weronia Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 [quote name='MonikaP']Wiesz co, Weroniu, szukałam już domów dla paru rasowych psów i wiem, ze znaleźć dla nich dobrego i odpowiedzialnego właściciela jest tak samo trudno, a często nawet trudniej, niż "brzydkim" kundelkom. Owszem, chętnych jest więcej, ale najczęściej są to ludzie zupełnie niepoważni. I powiedz mi, czym się różni dt dla cavaliera od dt dla kundla? Że co - pies ładniej wygląda ? Jeśli tak, to jednak chyba Wam tych wolontariuszy nie zazdroszczę, skoro lubią mieć w dt tylko ładne pieski...:shake: I uważam, że właśnie te zestrachane brzydactwa, które wozisz do P.Wandy powinny być w domach tymczasowych, bo właśnie tam jest szansa na przywrócenie ich do normalnego życia, a nie w boksach schroniskowych (wiem, że Pani Wanda pochyli się troskliwie nad każdym psem, ale przecież nie da rady każdemu poświęcać czasu). nie zgodzę się z Tobą. Jeśli dt chce cavalierla maleńkiego to co ja na to mogę??? Mam mu wciskać innego psa? Czy Ty się zastanawiasz nad tym co piszesz?? Nie zazdrościsz? wyobraź sobie, że nikt Cię o zdanie nie pyta.:) Nikt Cię tez nie pyta o psy które mamy u Pani Wandy:) nie wiesz o tym NIC. ani o tym co to za psy, kiedy od Wandy wyjdą, ile tam będą, nie wiesz ile za to płacimy, nie wiesz kto się tymi psami opiekuje (tak tak moja Droga..) Więc zamilcz na ten temat. a przynajmniej na tym watku. I skończ przeszkadzać. Quote
Weronia Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 MonikaP napisał(a):Oj, Weroniu, jak to dobrze dla niektórych, że po tym świecie chodzą jeszcze ludzie z honorem... no to jest po prostu żenada :) skończysz? Quote
Weronia Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 [quote name='MonikaP']Naprawdę staram się wierzyć, że te psy do Was wrócą. Czytając wątek na ten temat na Waszym forum, m.in.relacje osób, które z Panem Grzegorzem rozmawiały, mam różne przeczucia. To, że PiSdZ mija się z prawdą w wielu miejscach, zostało już to nie jeden raz napisane, a teraz widzę, że i na moje wielokrotne pytania o to, czy powiadomiono ZK, dostałam odpowiedź niezgodną z prawdą. A ponieważ ja jestem "sfrustrowaną furiatką", to może zapyta Pani na swoim forum jedną z osób piszących w tym wątku (hodowla Dobry Rok? dobrze pamiętam?), kto udzielił jej informacji, że niektóre psy mają już domy stałe. przeczucia to Ty masz widze. Nie wypisuj tu takich bzdur, dobrze?? Grzegorz nikomu nie mówił, że psy mają już domy stałe! ROZUMIESZ????? Nikt nic nie poradzi na plotki albo na to, że komuś się coś pomyliło. "sfrustrowana wariatka" :D nie ma to jak słuszna samokrytyka:cool3: POWIADOMIONO ZK!!! Ma Ci Grzegorz przedstawić bilingi swoich rozmów?? chcesz? A co jak będzie, ze się myliłaś? że Grzegorz jednak dzwonił do Zarzadu Głównego??:) Przeprosisz go wtedy publicznie za podawanie nieprawdziwych informacji? Monika! ogarnij się!! co się z Tobą dzieje??????? Quote
MonikaP Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 [quote name='Weronia']nie zgodzę się z Tobą. Jeśli dt chce cavalierla maleńkiego to co ja na to mogę??? Mam mu wciskać innego psa? To bardzo jestem ciekawa, jak taki dom weryfikujesz? Bo z tego, co wiem, na ogłoszenia o psach rasowych zgłasza się całe mnóstwo ludzi, którzy nie zamierzają ich kastrować, nie kryją się z tym, że potrzebują ich do rozrodu itp. I okazuje się, że spośród 20 osób żadna nie chce psa-przyjaciela, tylko psa-maszynkę do robienia pieniędzy, psa-zabawkę, psa-modny dodatek do mieszkania. Ale widać do Ciebie trafiają tylko odpowiedzialni ludzie ;-). Ci, co perorują godzinami przez telefon o tym, jak to psu będzie dobrze bez kastracji, w kojcu z suką i w roli reproduktora, wyginęli na wojnie. Nikt Cię tez nie pyta o psy które mamy u Pani Wandy:) nie wiesz o tym NIC. ani o tym co to za psy, kiedy od Wandy wyjdą, ile tam będą, nie wiesz ile za to płacimy, nie wiesz kto się tymi psami opiekuje (tak tak moja Droga..) Nic prostszego, mam w komórce dwa numery telefonów do Pani Wandy, wiem, gdzie jest Przyborówko - w każdej chwili mogę Ją o to zapytać ;-). Quote
Guest Agata_B Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Agata_B napisał(a):Mam pytanie co z tymi psami, są do adopcji? Z gory dziekuje za odp;) Quote
Maupa4 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 No to może zanim dojdziemy do takiej samej "miłej" atmosfery jak na wątku Krężla ja powiem tradycyjnie: WITAM. Mam też nadzieję, że moje pojawienie się na wątku jest jednoznacznie rozumiane. Nie będę już wspominac o Regulaminie i nie będę ponawic próśb o dyskusje "na poziomie" . Powiem tylko: wątek jest od wczoraj "czytany" a od tej chwili i moderowany. Quote
Weronia Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 Agata_B napisał(a):Z gory dziekuje za odp;) Przepraszam, widzisz co się dzieje:/ Pieski na razie nie są do adopcji. Quote
Weronia Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 MonikaP napisał(a):To bardzo jestem ciekawa, jak taki dom weryfikujesz? Bo z tego, co wiem, na ogłoszenia o psach rasowych zgłasza się całe mnóstwo ludzi, którzy nie zamierzają ich kastrować, nie kryją się z tym, że potrzebują ich do rozrodu itp. I okazuje się, że spośród 20 osób żadna nie chce psa-przyjaciela, tylko psa-maszynkę do robienia pieniędzy, psa-zabawkę, psa-modny dodatek do mieszkania. Ale widać do Ciebie trafiają tylko odpowiedzialni ludzie ;-). Ci, co perorują godzinami przez telefon o tym, jak to psu będzie dobrze bez kastracji, w kojcu z suką i w roli reproduktora, wyginęli na wojnie. Nic prostszego, mam w komórce dwa numery telefonów do Pani Wandy, wiem, gdzie jest Przyborówko - w każdej chwili mogę Ją o to zapytać ;-). bez obaw. umiemy odróżnić odpowiedzialnych ludzi od nieodpowiedzialnych:) Dzwoń do Pani Wandy! Alez proszę bardzo:) I zapytaj co sądzi na nasz temat, jeśli chcesz.:) Quote
Rybc!a Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 [quote name='Maupa4']No to może zanim dojdziemy do takiej samej "miłej" atmosfery jak na wątku Krężla ja powiem tradycyjnie: WITAM. Mam też nadzieję, że moje pojawienie się na wątku jest jednoznacznie rozumiane. Nie będę już wspominac o Regulaminie i nie będę ponawic próśb o dyskusje "na poziomie" . Powiem tylko: wątek jest od wczoraj "czytany" a od tej chwili i moderowany. Świetnie, że na tym wątku pojawił się moderator, [FONT=MS Shell Dlg 2]przynajmniej osoby ratujące zwierzęta nie będą zaczepiane i prowokowane. :shake:[/FONT] Quote
MonikaP Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 A wracając do papug. Na zdjęciach nie wyglądają jakoś bardzo źle. Czy mogę wiedzieć, co dokładnie im dolega? Czy mają obrączki z hodowli? Po nich można je zidentyfikować. Quote
ANETTTA Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 ja jzu proponowałam ..gdyby cos moge jedna pauge na dt zabrac ....a z czasem moze i na ds ......zostac ..... ale podobno chetnych cała masa ....wiec sie tylko przypominam ... nie zamierzam ich rozmnazac dla jasnosci :razz: mam 3 psy ryby i myszoskczka takze nic z tego :evil_lol: Quote
Weronia Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 MonikaP napisał(a):A wracając do papug. Na zdjęciach nie wyglądają jakoś bardzo źle. Czy mogę wiedzieć, co dokładnie im dolega? Czy mają obrączki z hodowli? Po nich można je zidentyfikować. Papugi były w stanie średnim i złym. Poza tym żyły w klatkach w których zalegały kilkunastokilogramowe odchody. Może najgorzej na zdjęciach nie wyglądają. Nie mialy obrączek. Quote
Weronia Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 ANETTTA napisał(a):ja jzu proponowałam ..gdyby cos moge jedna pauge na dt zabrac ....a z czasem moze i na ds ......zostac ..... ale podobno chetnych cała masa ....wiec sie tylko przypominam ... nie zamierzam ich rozmnazac dla jasnosci :razz: mam 3 psy ryby i myszoskczka takze nic z tego :evil_lol: Będziemy pamiętać. Dzięki Anetko:* Papugi są zabezpieczone przez Pogotowie i nic im nie grozi. P.S. Myszoskoczek??? :) uwielbiam takie zwierzaki. Sama mam 2 szczurki. Jeden z interwencji:) Quote
Doda_ Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Też chciałabym zaadoptować papuge ale niestety, następna klatka nie zmieści się w moim pokoju :oops: jejku ile ja mam klatek w pokoju :oops: Quote
mortikia Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Weronia, od nas niedawno odszedł ostatni szczurek (ze starości). Wspaniałe zwierzątka :loveu: Na adres e-mailowy podany na pierwszej stronie wysłałam Wam wiadomość. Mam nadzieję, że moja pomoc się przyda. :) Pozdrowienia, Justyna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.