aina155 Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Cos wam pokaze A tu znow sniezne zdjecia Quote
Bartiśkowa_ Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 http://images49.fotosik.pl/49/f5b3703dee1ed8e8med.jpg śliczna Fionka :loveu: Quote
bonsai_88 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Przyznaj się - chciałaś jej tą naklejką uszy postawić, prawda? :evil_lol: Quote
Kosmaty Gałganek Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 http://images31.fotosik.pl/438/956420b0353a2948med.jpg No co to mi przyczepili na czoło? I jeszcze zdjęcia zrobili. :evil_lol: Quote
aina155 Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Bonsai Kurcze, wydało sie ;) Ania prawdziwy zmaltretowany psies. Quote
aina155 Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 W sumie to nic nowego, poza tym ze nie mam w domu neta :roll: i dlatepo ostatnio tak rzadko tu zagladam. Quote
Erazm Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Szkoda, bo choc nie robie wpisow lubie zagladac do Fionki, ma boooskie uszyska Quote
aina155 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 Jak sie dorobie neta (znaczy routera) to obiecuje ze powgrywam trcohe zdjec. No chyba ze moze jutro uda mi sie na dłuzej dorwac kompa zdosepem do neta to wtedy jutro juz cos sie pojawi. Quote
aina155 Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 No i doczekalismy sie. Wy i ja tez. Quote
Kosmaty Gałganek Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 http://images26.fotosik.pl/322/df9bc963e0ba292emed.jpg Frunę pancia do ciebie :loveu: Quote
aina155 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Dostanę piłeczke? Dostanę, dostanę? Jak dostanę to przybiegnę ;) Quote
aina155 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 http://images31.fotosik.pl/422/072b6467caef71e6med.jpg Wczoraj bylismy z wujkiem i Karusiem u lekarza bo pies od jakiegos czasu kasłał i dziwnie sie zachowywał. Diagnoza- choroba serca, płyn w płucach i w brzuchu (tzn nie w zoladku ale pies wyglada jakby butelke polknał), z choroba serca zwiazane probelmy z nerkami. Ogolnie martwilismy sie ze bedzie gorzej wiec ta diagnoza nas nawet ucieszyla, ale w sumie to nie ma sie z czego cieszyc bo problemy z sercem to tez powazna sprawa. Musiałam sie wyzalic bo mi bardzo smutno. Karo znam od malenkiego szczeniaka i to juz praiw e13 lat jak jest u mojego wujka. Quote
Kosmaty Gałganek Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki za psiaka. Quote
aina155 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Tez mam taka nadzieje. Do środy powinny pojawic sie pierwsze efekty, ma zniknac kaszel i ta niby "opuchlizna". Jesli nie, bedziemy musieli isc jeszcze raz w tym tygodniu. A jesli zniknie to w przyszlym tygodniu musimy isc na kontrol. Quote
aina155 Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 [FONT=Times New Roman]Na szczęście, z Karem już lepiej są pierwsze efekty. Zniknął kaszel, zmniejszyła się „opuchlizna”. Zaczął nawet podskakiwać i próbować biegać, wygląda jakby odmłodniał o jakieś 2 lata.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ale od pewnej zaprzyjaźnionej osoby usłyszałam ze powinniśmy go uśpić bo nie potrzebnie się meczy. Nie wiem, mi się wydaje, ze nie ma sensu teraz, darujmy mu jeszcze trochę życia. Na uśpienie zawsze przyjdzie czas, jak kiedyś leki przestaną działać albo pies się będzie po nich źle czul. Myślicie ze mam racje?[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] Mieliście kiedyś do czynienia z psem chorym na taka chorobę? Jak długo żył? [/FONT] Quote
aina155 Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Nie wiem czy ktoś jeszcze tu zagląda, mam nadziejęze tak. Zapadła ostateczna decyzja odnoście Karo, dziś jedziemy go uśpić :placz: Weterynarz nie daję zadnych szans, pies się meczy i cierpi, moj wujek i wszyscy razem z nim tez sie meczymy. Nie ma rady, choć serce się kroi i człowiek najchętniej nie podejmowałby tej decyzji, ale nie mamy wyjścia. Poecieszeniem w tym wszystkim jest to, że Karo nie będzie już więcej cierpiał. Quote
bonsai_88 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Bardzo mi przykro :-(... sama rok temu musiałam uśpić psiaka, wiem jaka to ciężka decyzja :shake: Quote
aina155 Posted March 13, 2009 Author Posted March 13, 2009 Dzięki. Karo odszedł bardzo szybko- całe uśpienie trwało niespełna minutę. Jak to lekarka określiła: Był bardzo wycieńczony chorobą. Została wielka pustka i świadomość tego, że podjeliśmy dobrą decyzję. Quote
aina155 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Jutro oddaję rower na naprawę, a potem jak tylko się jeszcze trochę ociepli zaczynamy z Fionką znowu jezdzić. Juz sie nie mozemy doczekac. Quote
aina155 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Mam prezent dla cierpliwych w postaci nowych zdjęć mojej suki. Zdjęcia z ostatniej wycieczki rowerowej. Wyprawa była krotka, wiec psa mi sie nie udalo zmeczyc za to ja padalam na nos. Quote
aina155 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Dokładnie tak wyglada moja suka po zrobieniu około 4 kilometrówze mna na piechote i okolo 3 biegu przy rowerze. Co raz bardziej dochodze do wniosku ze tego psa sie nie da zmeczyc. Albo ja przynajmniej nie potrafie ;) Quote
aina155 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 A to troszke starsze zdjecia, zgrane z komorki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.