Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak sie dorobie neta (znaczy routera) to obiecuje ze powgrywam trcohe zdjec. No chyba ze moze jutro uda mi sie na dłuzej dorwac kompa zdosepem do neta to wtedy jutro juz cos sie pojawi.

Posted

http://images31.fotosik.pl/422/072b6467caef71e6med.jpg

Wczoraj bylismy z wujkiem i Karusiem u lekarza bo pies od jakiegos czasu kasłał i dziwnie sie zachowywał. Diagnoza- choroba serca, płyn w płucach i w brzuchu (tzn nie w zoladku ale pies wyglada jakby butelke polknał), z choroba serca zwiazane probelmy z nerkami. Ogolnie martwilismy sie ze bedzie gorzej wiec ta diagnoza nas nawet ucieszyla, ale w sumie to nie ma sie z czego cieszyc bo problemy z sercem to tez powazna sprawa.

Musiałam sie wyzalic bo mi bardzo smutno. Karo znam od malenkiego szczeniaka i to juz praiw e13 lat jak jest u mojego wujka.

Posted

Tez mam taka nadzieje. Do środy powinny pojawic sie pierwsze efekty, ma zniknac kaszel i ta niby "opuchlizna". Jesli nie, bedziemy musieli isc jeszcze raz w tym tygodniu. A jesli zniknie to w przyszlym tygodniu musimy isc na kontrol.

Posted

[FONT=Times New Roman]Na szczęście, z Karem już lepiej są pierwsze efekty. Zniknął kaszel, zmniejszyła się „opuchlizna”. Zaczął nawet podskakiwać i próbować biegać, wygląda jakby odmłodniał o jakieś 2 lata.[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ale od pewnej zaprzyjaźnionej osoby usłyszałam ze powinniśmy go uśpić bo nie potrzebnie się meczy. Nie wiem, mi się wydaje, ze nie ma sensu teraz, darujmy mu jeszcze trochę życia. Na uśpienie zawsze przyjdzie czas, jak kiedyś leki przestaną działać albo pies się będzie po nich źle czul. Myślicie ze mam racje?[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman] Mieliście kiedyś do czynienia z psem chorym na taka chorobę? Jak długo żył? [/FONT]

  • 4 weeks later...
Posted

Nie wiem czy ktoś jeszcze tu zagląda, mam nadziejęze tak.

Zapadła ostateczna decyzja odnoście Karo, dziś jedziemy go uśpić :placz: Weterynarz nie daję zadnych szans, pies się meczy i cierpi, moj wujek i wszyscy razem z nim tez sie meczymy. Nie ma rady, choć serce się kroi i człowiek najchętniej nie podejmowałby tej decyzji, ale nie mamy wyjścia. Poecieszeniem w tym wszystkim jest to, że Karo nie będzie już więcej cierpiał.

Posted

Dzięki.

Karo odszedł bardzo szybko- całe uśpienie trwało niespełna minutę. Jak to lekarka określiła: Był bardzo wycieńczony chorobą.

Została wielka pustka i świadomość tego, że podjeliśmy dobrą decyzję.

Posted

Mam prezent dla cierpliwych w postaci nowych zdjęć mojej suki. Zdjęcia z ostatniej wycieczki rowerowej. Wyprawa była krotka, wiec psa mi sie nie udalo zmeczyc za to ja padalam na nos.



Posted

Dokładnie tak wyglada moja suka po zrobieniu około 4 kilometrówze mna na piechote i okolo 3 biegu przy rowerze. Co raz bardziej dochodze do wniosku ze tego psa sie nie da zmeczyc. Albo ja przynajmniej nie potrafie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...