aina155 Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Nie wiem czy ze mnie bedzie dobry szkoleniowiec- ani jednej ksiazki o psiej psychologii w zyciu nie przeczzytalam (nie mam dojscia do nich, a nawet jak chce cos kupic to zawsze sa jakies wazniejsze wydatki od nich). Wszystko robie na czuja... ;) Na razie dziala. Moze kiedys zrobie kurs jakis (nawet kiedys o takim marzylam i zbieralam na niego kase) i cos otworze (albo sie gdzies zatrudnie). Do dobrego szkoleniowca warto jezdzic nawet daleko (ale ja takim nie jestem). No jak Dorka sie czujesz? Lepiej? Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 aina155 napisał(a): Do dobrego szkoleniowca warto jezdzic nawet daleko (ale ja takim nie jestem). Nikt się nie rodzi ekspertem. ;) Najważniejsza jest pasja, a reszta sama po niej przyjdzie. Kto wie, może jak kupisz sobie wymarzoną suczkę i będziesz z nią uprawiała jakiś sport to konsekwencją tego bedzie praca szkoleniowca :lol: Ostatnio w jednej psiej szkółce szukali kogoś do agility. Quote
aina155 Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Ale ja nawet nie mam podstawowej wiedzy (tzn. wiekszosc rzeczy nie umiem nazwac, ale jakos wyczuwam o co chodzi). Moze, wszystko sie z czasem okaze ;) A na agility to sie totalnie nie znam. Wiem, ze sa jakies konkurencje, ale co? jak? i w ogole jak to wyglada to nic nie wiem. Tzn ogolnie wiem ze polega to na pokonywaniu przeszkod. To moze jednak pojde na taki kurs w wakacje? :hmmmm: Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Sukę chcesz kupić za jakieś dwa lata to masz czas poznać zasady psich sportów ;) Quote
aina155 Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 No tak, ale ja raczej myslalam o jakims kursie przygotowujacym do pracy szkoleniowca... Jesli nawet nie bede pracowac w niczym, co jest z tym zwiazane to przynajmniej dla siebie i swoich (przyszlych i obecnego) psow. Sama nie wiem... Moze innym sie tylko wydaje ze ta moja Fiona jest jakas dobrze nauczona? Quote
DorkaWD Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 [quote name='aina155'] No jak Dorka sie czujesz? Lepiej? Nie :shake: Jestem niema jak ryba :placz: Mój "M" się cieszy bo mu teraz przynajmniej nie odgryzam się i wredota wykorzystuje sytuację :roll: Poszłam z Pandziszkiem na spacer do lasu, puściłam burka a potem dopiero się połapałam, że nie mam jak jej przywołać :oops: Nawet gwizdka nie miałam :roll: Chyba Pandzisza wyczuła, że coś nie tak, bo cały czas szła przy mnie i nie poleciała wyszaleć się ;) Gdyby poleciała to byłby problem, bo z ledwością mogę szeptać (a i tak przy tym prawie płaczę z bólu). Gdy wracałam to zaczepiła nas jakaś kobita i do Pandemonki zaczęła wołać "Zuzia". Oczywiście "Zuzia" to nie jest jej imię, ale jakiś człek coś wołał, miał miły głos i patrzył w jej stronę, więc trzeba było się przywitać ;) Gdy się okazało, że pies reaguje na imię "Zuzia" to kobieta przestała już być taka miła i zaczęła mnie wypytywać skąd mam psa. Okazało się, że ona hoduje PONki (bez papierów, bo gdyby była hodowcą rasowych psów to by odróżniła PONa od BC) i ktoś ostatnio ukradł jej szczeniaka PONa o imieniu "Zuzia". Ja prawie mówić nie mogę, a ta mnie atakuje :angryy: Z ledwością wykrztusiłam, że to Bearded Collie a nie PON i mój pies jest z rodowodem, tatuażem i czipem, a ja mam całą dokumentację psa i jestem jego prawowitym właścicielem :eviltong: Babsztyl nawet przepraszam nie powiedział :mad: Aniu, szykuje się szkolenie, w dodatku to szkolenie nie będzie płatne bo UE je finansuje ;) O szczegółach na PW Ci napisze :cool3: Quote
aina155 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 [quote name='deer_1987']A co z fotami? :D Fotki sa, a jakze :eviltong: musze je tylko zgrac. Dorka to ja poprosze o info i czekam z niecierpliwoscia Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Dorka, to miałaś bardzo przyjemną przygodę :shake: A gdybyś była gdzieś dalej to może byś juz psa nie miała. Quote
aina155 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 No fakt, przygoda niespecjalnie ciekawa :roll: Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 aina155 napisał(a):Fotki sa, a jakze :eviltong: musze je tylko zgrac. Ostatnio nawet nie trzeba się tak prosić o zdjęcia :evil_lol: Quote
aina155 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 Dobra, to po kolei: najpierw beda zdjecia winniczka, ktorego wczoraj uratowalam (samobojce znalazlam na srodku drogi w centrum miasta wiec pozniej wypuscilam na lake), zdjecia kazczek, a na koniec beda zdjecia z ostatniej wycieczki z Fiona. No wiec zdjecia slimaka - samobojcy :diabloti: Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 To się slimakowi udało :lol: A to jakaś kacza para. A ja w tym roku nie widziałam żadnej małej kaczuchy. Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ale burzowo było. Ale Fionce to chyba nie przeszkadza. Lenka jak burze wyczuje to o spacerze mowy nie ma. :roll: Chociaż mam wrażenie, że ostatnio jest troszkę lepiej. Quote
aina155 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 No to wlasnie ta burza co nas zlapala. A lalo tak starsznie ze normalnie rzeki ulicami plynely. Siedzialysmy wtedy z Fionka w sklepie. Malych kaczek w tym roku tez nie widzialam. No slimak mial szczescie- juz pewnie by go nie bylo Quote
taxelina Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 http://images43.fotosik.pl/143/96deb9a0e24dd07dmed.jpg ciekawie wyglada :D Quote
DorkaWD Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Burza, burzą, a Fionulec i tak ma gdzieś tą pogodę i biega z wywieszonym jęzorem w najlepsze :eviltong: Skoro jesteś taką miłośniczką ślimaków, to dawaj adres a dostaniesz paczkę z tysiącem takich skorupiaków :evil_lol: Od czasu gdy ślimaki zjadły mi całą uprawę szpinaku jestem z nimi na ścieżce wojennej :diabloti: A wiecie, że dziwne z tymi kaczkami... Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że w tym roku też nie widziałam u nas na stawach kaczek, ani łabędzi młodych :roll: Pewnie ślimaki je zjadły :eviltong: Quote
aina155 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 Albo ptasia grypa wytlukla :diabloti: Nie dam adresu- az tak ich nie lubie :eviltong: Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 DorkaWD napisał(a): A wiecie, że dziwne z tymi kaczkami... Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że w tym roku też nie widziałam u nas na stawach kaczek, ani łabędzi młodych :roll: Ktoś je zjadł :placz: Quote
aina155 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 Wszystkie? Nieee, to chyba nie mozliwe :shake: Moze polecialy do lepszych krajoiw? :evil_lol: Tzn cieplejszych :diabloti:;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.