Kosmaty Gałganek Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 No to się już nie musisz martwić, że pies nie jest wybiegany :evil_lol: Te psy nic nie potrafią docenić. Wpuszczasz gada do łóżka, a to się rozpycha, kopie. Zero wdzięczności :mad: Do budy z nimi :diabloti: Quote
aina155 Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 No w sumie racja No nie umieja docenic- i jeszcze mlaskaja Ja Fionie od dawna mowie ze w budzoe wyladuje :diabloti: Ale sie nie boi :cool1: Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Moja też się nie boi. Może jak jej powiem, że michy nie dostanie to się przestraszy? :diabloti: To by ją nie przestraszyło tylko zabiło :evil_lol: Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 To tak jak moja A najgorsze jest to ze mojego psa sie nie da nakramic, tak zeby juz wiecej nie chcial. Ona jest zawsze glodna :mad: Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Bo może dajesz jej ilość odpowiednią dla małego psa, a ona ma żołądek dużego ? :diabloti: Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 No wlasnie o tym nie pomyslałam. Musze tak chyba zrobic. W kazdym razie Fionka radoscia zapromieniuje :diabloti: Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Wystarczy zwiększyć porcje i pies już szczęśliwy :evil_lol: Teraz jak nie biega i nie obciąża tej łapy kuleje jeszcze? Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Tak jakby mniej, ale nie wiem ile jeszcze wytrzymam nie puszczajac jej. Wczoraj to mnie tak juz szrapala po chodniku ze ledwie bylam w staie ja utrzymac. Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 No ja sobie wyobrażam. Biedna jest. :shake: Może to już nie potrwa długo Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Mam nadzieje, nie wyobrazam sobie jak bedzie dalje. Jedziecie w koncu z Lenka na urlop? Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Jutro jedziemy nad wodę, a co będzie dalej to się dowiem dzisiaj wieczorem lub jutro rano. Ja tam jestem pewna, że jedziemy, więc już jestem na wyjazd gotowa ;) Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Szczesciara. A ja jutro rano tez jade- tyle ze bez psa, nietsety :roll: Bo sie znow do biblioteki wybieram Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Mam nadzieję, że w poniedziałek to już będę sobie leżała na słońcu :multi: A Ty się ucz i pisz pracę :eviltong: Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Pewnie w cieniu. Ona nie potrafi docenić słońca ;) Jutro to pewnie z wody nie wyjdzie :lol: Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Takiej to dobrze, zamienilabym sie z nia ;) Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Ja też bym się zamieniła. Cały dzień śpi i je :evil_lol: Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 To jutro rajd po warszawskich aptekach. Nie zazdroszczę Ci. :shake: Ale jak tak będziesz szukać tego leku to pomyśl, że ja właśnie wyleguję się nad wodą :diabloti: Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 To tak jak moja. Te psy to jednak wcale nie maja "pieskiego zycia". Dobrze im sie powodzi. :evil_lol: Kurcze, odbylam wycieczke po aptekach. Nie wiem w ilu bylam, ale w sporej ilosci. No i tak: - w jednej aptece mi powiedzili, ze lek byl ale dzis go wlasnie sprzedali i jutro moze bedzie - w drugiej sprzedali mi tablekti zamiast kropelek (ciekwae jak mam psu wytlumaczyc zeby tabletki ssal? :diabloti:) i musialma oddac je z powrotem - w trzeciej aptece pani mi kazala szukac na wystawie i powiedziala ze jesli tam nie ma, to nie bedzie. Nie bylo :roll: Wiec jutro jak bede w Wawie to moze mi sie uda je kupic, oby :niedowia: Fiona zjadla miske z zelatyna i pokrzywa (na opakowaniu pisze ze pokrzywa dziala na lekkie zmiany reumatologiczne). Wcinala ze smakiem Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Ania! napisał(a):To jutro rajd po warszawskich aptekach. Nie zazdroszczę Ci. :shake: Ale jak tak będziesz szukać tego leku to pomyśl, że ja właśnie wyleguję się nad wodą :diabloti: Pomysle. ;) Bo w koncu musze na czyms sie zajac przemieszczajac sie po miescie :evil_lol: Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 A jak jej te lekarstwa nie pomogą to operacja będzie konieczna, czy to się jakoś samo ustabilizuje? Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 To dobrze. No to pozostało czekać i trzymać kciuki, żeby zrosło się jak najszybciej. Najważniejsze, żeby ją nie bolało. Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Pomoga. Innej olpcji po prostu nie ma. Nie ma szansy zeby to nie pomoglo, bo to sie wlasciciwe powinno samo zrosnac a ja temu tylko pomagam, zeby to sie stalo szybciej. Przynajmniej tak zrozumialam to co dziewczyny pisaly na forum Quote
aina155 Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Ja przypusczam,ze nawet jesli boli to i tak jej nie specjalnie to przeszkadza bo probuje biegac. No i przez to rozwala sobie lape od nowa. :roll: Ale walcze z tym i krzycze na nia za to. Ma chodzic spokojnie. Quote
Kosmaty Gałganek Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Biedna Fionka. Nie dość, że nie może biegać to jeszcze na nią krzyczą ;) Oby to się szybko zagoiło, bo psa wykończysz :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.