Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No ma to swoje dobre strony, ale jak sie teraz Fiony nie puszczalo przez dluzszy okres, to raz, ze ciagala jak parowoz, dwa jesli szlysmy w inna strone niz laka to robila mine kota ze shreka i wygladala jakby ja ktos bil albo sie nad nia znecal :diabloti:

I najgorsze jest to ze inni ludzie sie nabieraja na ta aktorke, a ja wychodze na niedobra pania. Bo pieseczke jest skrzywdzony.

Posted

Gadziny to potrafią robić z siebie ofiary.

Luśkowata człapie niekiedy za mną jakby zaraz miała się przewrócić ze zmęczenia. Wygląda tak, że można pomyśleć, że przeszła całą Polskę na nogach i najlepiej to wrzucić sobie te prawie 40 kg na plecy i zanieść do domu.
No i ludzie się nad nią litują, głaszczą, itd.

A niech tylko zobaczy jakiegoś chętnego do zabawy psa. Nagle już nie jest zmęczona i może z pół godziny szaleć :roll:

Ale ludzie głaskali, zachwycali się nią i o to udawaczowi chodziło :mad:

Posted

To jest jeszcze nic.

Kiedys musialam wejsc na chwile do sklepu a bylam z Fiona (wiem ze nie powinno sie psa zostawiac ale wyjscia nie mialam). Fione uwiazalam, tak ze ja widzialam. Za chwile wychodze. Fiona siedzi, a przed nia..... sucha bulka. :angryy: Aktorecza tak uwielbia sucha bulke, ze nawet w domu jej czasem dajemy. A przypuszczam, ze jakies dziecko szlo i jadlo, Fiona odstawila przedstawienie, to ktos sie ulitowal nad biednym, porzuconym, glodnym psiakiem i wyzebrala bulke :diabloti:

Posted

Bo psa trzeba karmić :evil_lol:

Moja kiedyś poszła za chłopakiem, który jadł drożdżówkę. Odwracam się, a psa nie ma. Ulitował się nad głodnym psem i dał jej kawałek.

Nasze psy mimo różnic w wyglądzie są do siebie dość podobne

Już widzę co pomyśleli o Tobie ci którzy ją tą bułką dokarmili ;)

Posted

Oj tam, karmic samo sie wyżywi jak pod sklepem sie ja zostawi :diabloti:

Tez niezly żebrak z Twojej Lenki.

A jak mi wstyd bylo podejsc do niej i ją z tamtad zabierac- bo ludzie sie na mnie patrzyli, jak na jakiegos potwora :oops:

Posted

Phi, moja chodzi przy nodze nawet jak nie mam ciasteczek. Ona po prostu idzie jak najblizej mnie, bo a nuż mam w kieszeni pilke i rzuce ja wtedy kiedy piesek akurat bedzie gdzies indziej patrzyl :evil_lol:

Fiona to nawet jak jej już rzuce to pilke, to gdy sie chce zalatwic, to robi to trzymajac pilke w zebach :evil_lol: zeby tylko nikt nie rzucil jak ona jest czym innym zajeta :evil_lol:

Posted

aina155 napisał(a):


A jak mi wstyd bylo podejsc do niej i ją z tamtad zabierac- bo ludzie sie na mnie patrzyli, jak na jakiegos potwora :oops:


Wyobrażam sobie :grin:

A z mojej to rzeczywiście i żebrak i żarłok ale ma to swoje dobre strony. Jak kieszeń pełna to nikt tak ładnie jak ona nie chodzi przy nodze i to bez smyczy :evil_lol:

Posted

aina155 napisał(a):
Phi, moja chodzi przy nodze nawet jak nie mam ciasteczek. Ona po prostu idzie jak najblizej mnie, bo a nuż mam w kieszeni pilke i rzuce ja wtedy kiedy piesek akurat bedzie gdzies indziej patrzyl :evil_lol:


To się nazywa dobrze wyszkolony pies. Nie dość, że chodzi przy nodze to jeszcze jak ładnie potrafi skupiać uwagę na przewodniku :evil_lol:

Posted

No wlasnie, wszyscy ja chwala i prawie zawsze pytaja czy moga podejsc bo ona idzie taka wpatrzona :evil_lol: Dopiero jak zdradzam sekret to sie smieja z psicy

Posted

W sumie to racja- moze ktos sie bedzie chcial do mnie na szkolenie zapisac :evil_lol:

Zrobilam troche zdjec- na czescie z nich Fiona wyglada jakby ja ktos co najmniej zbil









Posted

Ja ich chyba nie powinnam upubliczniac bo jeszcze ktos z dogomaniakow oskarzy mnie o znecanie sie nad psem ;)

I ona taka mine mi potrafi na dworzu odwalic- wyglada wtedy jak skazaniec.

Posted

Wkurzylam sie :angryy:- z lapa zamiast lepiej to coraz gorzej. Umowilam sie na wizyte u ortopedy w poniedzialek o 17.00. Zobacze co mi powie. Na razie suka ma nie biegac i mam jej ruch ograniczyc :hmmmm: Chyba musze sie w dobry sznuerek zaopatrzyc :evil_lol:

Posted

To niedobrze. Może chociaż będziesz wiedzieć z czego to się bierze. Ale bez sznurka chyba sobie nie poradzisz :evil_lol:
Biedna , już widzę tą nieszczęśliwą minę na spacerze.

A ja właśnie wróciłam z Luśką ze spacerku. Pobiegała sobie z kumpelą i pozagryzały się trochę ;) .
Oczywiście najpierw musiała całą sobą zryć kilka metrów trawnika, bo ją wczoraj zakropiłam przeciw pochłom i kleszczom. Więc musiała się wytrzeć.
Jak jej czyszczę uszy robi to samo :roll:

A Fionkę ta łapa pewnie boli. Oby to nie było nic poważnego.

Posted

A ja wlasnie wykorzystam fakt, ze nie mozna jej puszczac i spryskam. Inaczej jak ja puszcze a jest albo wykapana albo spryskana to sie potrafi wyperfumowac. I potrafi to zrobic nawet do dwoch tyg, po.

MIna lekarza wczoraj- niezapomniana, jak mu odpowiedzialam na pytania czego to bylo zwichniecie "tylnej lapy" :evil_lol: A ktorego stawu? "nie wiem"

Puscilam wczoraj Fione troche- z labem kolezanki, tez sie zjesc probowaly.

A co bolu lapy, to wlasnie nie wiem. Niby inaczej ja stawia, ale jak przychodzi do biegania, to nagle lapa juz jej nie boli

Posted

Moja się w niczym zapachowym jeszcze nigdy nie wytarzała ale ryje w tej ziemi tak, że potem długio muszę czesać, bo ziemia jest nawet w uszach.

Fiona jest dość pamiętliwa, skoro potrafi nawet do 2 tyg. Ty już nie pamiętasz, nie pilnujesz, spryciarz :evil_lol:

Ta łapka może ją boleć, tylko chęć zabawy jest większa. Taka mała łapka, a tyle z nią problemów :shake:

Posted

[quote name='Ania!']Moja się w niczym zapachowym jeszcze nigdy nie wytarzała ale ryje w tej ziemi tak, że potem długio muszę czesać, bo ziemia jest nawet w uszach.

Cale szczescie, ze moja nie ma az tak szalonych pomysłow ;)

Fiona jest dość pamiętliwa, skoro potrafi nawet do 2 tyg. Ty już nie pamiętasz, nie pilnujesz, spryciarz :evil_lol:


Dlatego do dwoch tyg. po kapieli pchodzi tylko na smyczy, a jesli juz ja puszczam to tylko w takich miejscach gdzie wiem, ze na bank zadnych cudow nie ma.

Ale pamiec jedza ma niezla- jak ją pare razy inna suka z mojego bloku pogryzla (mimo wielokrotnych apeli do sasiada o prowadzanie tamtej na smyczy, skoro nad nia nie panuje- teraz jest juz na szczescie ok, pan jak mnie, i tylko mnie, widzi to bierze sunie na smycz) to do tej pory, gdy tylko ją dostrzeze warczy na nią. I piszczy ze nie pozwalam jej pogryzc tamtej.

Ta łapka może ją boleć, tylko chęć zabawy jest większa. Taka mała łapka, a tyle z nią problemów :shake:


Uciac lape :diabloti:

Posted

Ogonem nie da rady- za bardzo wywiniety :diabloti: No chyba ze go zmocze :evil_lol:

A pewnie, ze tak, a nie mnie bedzie na koszty narazac :diabloti: Jakbym na co pieniedzy nie miala wydawac :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...