elainfo Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Ra_dunia napisał(a):Zu już ma wszystkie namiary ;) Na Weronię też :cool3: ok ok..no to dobrze.. niezapomne jak Weronia przyjechała na protest do Krzyczek.. , po protescie zatrzymała sie przy jakims gospodarstwie aby zapytac o drogę i przy okazji zgarneła im psa z podwórka- zabiedzonego oczewiście posokowca..;-)kochana istotka. Quote
tifet Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 jakbyś nic nie wskórała to daj znać dam Ci namiary na "broń ostateczną":evil_lol: Quote
zu75 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Gosia z Emira była dzisiaj zobaczyć Kundelka.będzie się starała zadziałać dalej. Super babka...tak w ogóle :) Anouk...wielkie dzięki za kaskę :) Pozdrawiamy :) Quote
zu75 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 A tak w ogóle przed chwilą odczytałam nieprzyjemnego maila od męża Pani z Krakowa z którą od jakiegoś czasu rozmawiałam w sprawie adopcji Kacperka. Myślę, że należy dać sobie spokój. Pan jest zdecydowanym przeciwnikiem trzymania zwierząt w mieszkaniach....i nie zaakceptuje obecności Kacperka w domu...i dla dobra psa radzi mu poszukać innego domu. Coś w ten deseń. A mnie zaraz coś trafi zdaje mi się. Quote
anouk92 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 zu75 napisał(a):A tak w ogóle przed chwilą odczytałam nieprzyjemnego maila od męża Pani z Krakowa z którą od jakiegoś czasu rozmawiałam w sprawie adopcji Kacperka. Myślę, że należy dać sobie spokój. Pan jest zdecydowanym przeciwnikiem trzymania zwierząt w mieszkaniach....i nie zaakceptuje obecności Kacperka w domu...i dla dobra psa radzi mu poszukać innego domu. Coś w ten deseń. A mnie zaraz coś trafi zdaje mi się. Powiem szczerze bardzo dobrze że tak się stało. Mi od początku coś nie grało. Trzeba pamiętać że na wizycie przedadopcyjnej powinni być wszystcy członkowie rodziny. Kiedyś mieliśmy taką sytuację. Sunia przejechała ponad 150 km żeby zaraz wrócić bo na miejscu okazało się że mąż Pani nic o tym nie wiedział i nie zgadza się na psa. Quote
Ra_dunia Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 I w sumie dobrze, że sprawa się wyjaśniła. To szukamy małemu domu dalej. Muszę pomyśleć nad jakimś wzruszającym tekstem do ogłoszeń. Coś tam wczoraj już zaczęłam wymyślać po rozmowie z Tobą Asiu, ale muszę to dopracować. Kto wie, gdzie Kacper jest ogłaszany? Quote
Weronia Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 [quote name='tifet']Kacperek to około 5letni mały piesek... prawdopodobnie pewnego dnia znudził się swemu panu... chciał mu wypalić oczka na szczęście mu się nie udało... stracił część zębów... Jezu! Kto temu biedakowi chciał oczka wypalić??? I dlaczego?? :O :crazyeye: Quote
Selenga Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Ra_dunia napisał(a):I w sumie dobrze, że sprawa się wyjaśniła. To szukamy małemu domu dalej. Muszę pomyśleć nad jakimś wzruszającym tekstem do ogłoszeń. Coś tam wczoraj już zaczęłam wymyślać po rozmowie z Tobą Asiu, ale muszę to dopracować. Kto wie, gdzie Kacper jest ogłaszany? Ja mu robiłam allegro i cały czas ma przygotowane do ogłaszania. Może przydałoby się troche tekst zmodyfikowac i jakieś fotki podmienić, ale generalnie jest gotowe Quote
zu75 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Weronia napisał(a):Jezu! Kto temu biedakowi chciał oczka wypalić??? I dlaczego?? :O :crazyeye: nie mam zielonego pojęcia... Quote
Weronia Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 zu75 napisał(a):nie mam zielonego pojęcia... Nie wiem co niektórzy ludzie mają w głowie, boję się pomyśleć.. Czy piesio ma dużo ogłoszeń?? Quote
zu75 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Selenga napisał(a):Ja mu robiłam allegro i cały czas ma przygotowane do ogłaszania. Może przydałoby się troche tekst zmodyfikowac i jakieś fotki podmienić, ale generalnie jest gotowe no ja fotki oczywiście mogę jakieś pikne ;-) porobić... a tak w ogóle to najspokojniejszy (chociaż z samcem to by raczej nie mógł być w jednym mieszkaniu; ostatnio ruszył na psiaka koleżanki i to kilka razy w ciągu jednej wizyty; na to Maja stanęła w obronie gościa i ruszyła na Kacpra :)) i najprzytulaśniejszy na świecie pies kanapowy...uwielbia głaskanie, czesanie...spokojnie znosi wszelkie zabiegi (oprócz mycia zębów-co zaleciła pani vet), jak na psa słabo widzącego bardzo dobrze sobie radzi...jak już pozna teren to w zasadzie w ogóle nie ma problemu... Quote
zu75 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Weronia napisał(a):Nie wiem co niektórzy ludzie mają w głowie, boję się pomyśleć.. Czy piesio ma dużo ogłoszeń?? kurka..w zasadzie to nie wiem i nawet nie wiem kto mógłby wiedzieć. Bradzo liczyliśmy na ten domek w Krakowie i tak jakoś ogłoszenia zeszły na drugi plan. Seelenga, proszę..jakbyś robiła Allegro to zmień już ten wiek na przynajmnie 8 latek, ok? Quote
Weronia Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Dałam biedaczka na adopcje.org. Ogłoszenie czeka na akceptację. Quote
tifet Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Weronia napisał(a):Jezu! Kto temu biedakowi chciał oczka wypalić??? I dlaczego?? :O :crazyeye: wiesz różne rzeczy do głowy niektórym osóbką przychodzi... może ktoś sobie popił i Kacper mu przeszkadzał... a może dla czystej sadystycznej rozrywki... w każdym razie ma duży ubytek wzroku.... rany po wypalaniu zagojone... ale są ropnie... problemy z dziąsłami... ekstrakcje zębów które są czarno-brązowe i strasznie starte... ruchome dziąsła... i co jeszcze to więcej wie zu bo ma go na DT.... ale chłopaczka osobiście poznałam... i jak dla mnie jest bezproblemowy... nawet obca osoba może go chwycić pod pachę lub go przestawiać w dowolny sposób :roll: Quote
zu75 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Małe sprostowanko...ropni już nie ma-po usunięciu części ząbków całkowicie się wygoiły. Dobrego dnia :) tifet napisał(a):wiesz różne rzeczy do głowy niektórym osóbką przychodzi... może ktoś sobie popił i Kacper mu przeszkadzał... a może dla czystej sadystycznej rozrywki... w każdym razie ma duży ubytek wzroku.... rany po wypalaniu zagojone... ale są ropnie... problemy z dziąsłami... ekstrakcje zębów które są czarno-brązowe i strasznie starte... ruchome dziąsła... i co jeszcze to więcej wie zu bo ma go na DT.... ale chłopaczka osobiście poznałam... i jak dla mnie jest bezproblemowy... nawet obca osoba może go chwycić pod pachę lub go przestawiać w dowolny sposób :roll: Quote
tyciaNi Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 a ja uważam że to nawet lepiej że tak się skończyło z tym pseudo domkiem w krakowie- lepsze to niż miałby się czuć zastraszony we własnym nowym domu, lub zwrócony po miesiącu :angryy: Quote
zu75 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 tyciaNi napisał(a):a ja uważam że to nawet lepiej że tak się skończyło z tym pseudo domkiem w krakowie- lepsze to niż miałby się czuć zastraszony we własnym nowym domu, lub zwrócony po miesiącu :angryy: Bardzo, bardzo, bardzo dobrze,że tak się stało!!! Pozdrawiam :) Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 zu75 napisał(a):no ja fotki oczywiście mogę jakieś pikne ;-) porobić... a tak w ogóle to najspokojniejszy (chociaż z samcem to by raczej nie mógł być w jednym mieszkaniu; ostatnio ruszył na psiaka koleżanki i to kilka razy w ciągu jednej wizyty; na to Maja stanęła w obronie gościa i ruszyła na Kacpra :)) i najprzytulaśniejszy na świecie pies kanapowy...uwielbia głaskanie, czesanie...spokojnie znosi wszelkie zabiegi (oprócz mycia zębów-co zaleciła pani vet), jak na psa słabo widzącego bardzo dobrze sobie radzi...jak już pozna teren to w zasadzie w ogóle nie ma problemu... Na wizycie przedadopcyjne pan byl obecny i nic nie powiedzila ,ze psiaka nie chce w domu , nawet bym nie przypuszczala ze nie wezma Kacpra po tym jak sie naprodukowlam wyjasniajac pani jak to dzilaja wolontariusze i ile pisch krzywd na tym swiecie. Zapodzilam gdzies nr.telfonu do nich ale jezeli ktos jeszcze ma to niehc mi podesle na pw ,przynajmniej powiem tej pani co niej mysle. Quote
tifet Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Na wizycie przedadopcyjne pan byl obecny i nic nie powiedzila ,ze psiaka nie chce w domu , nawet bym nie przypuszczala ze nie wezma Kacpra po tym jak sie naprodukowlam wyjasniajac pani jak to dzilaja wolontariusze i ile pisch krzywd na tym swiecie. Zapodzilam gdzies nr.telfonu do nich ale jezeli ktos jeszcze ma to niehc mi podesle na pw ,przynajmniej powiem tej pani co niej mysle. nie dzwoń... nie ma co... Quote
Ra_dunia Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 To z wieczora podrzucę Kacprucha ;) Aśka - mam nadzieję, że on cały czas lżejszy od Majki - bo jakby wagowo do niej dobił, to miałabym problemy z podrzucaniem :P Co do relacji z psami - to chyba nie do końca wiadomo. Jednak z Melem jakoś się tolerowali bez problemu... chociaż Kacperek wtedy nie był jeszcze taki zadomowiony, no a mój psiak to takie ciepłe kluchy co to chyba nikomu krzywdy by nie zrobił... Ale wiadomo, że nasz Kacper wolałby w otoczeniu sunieczkę ;) Quote
zu75 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Witamy...wg mnie nie ma co się denerwować i dzwonić do tej kobitki z Krakowa...Kacper nadal szczuplutki przystojniaczek..w tyg. się nie wyrobiliśmy do veta, ale w tym już idziemy i dam znać. Poza tym moze ja go poogłaszam-tak jak umiem...Wy macie inne psinale na głowie. W ogłoszeniach się pisze, że psiak jest na karmie nerkowej? Buziaki,udanej niedzieli :) p.s. osobne głaski dla Mela (za kazdym razem jak o nim pomyslę, to mam banana na ryjku...heh) Quote
Ra_dunia Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Ogłaszaj przystojniaka gdzie się da! Najwyżej będzie miał po 2 ogłoszenia ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.