QUASI Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Dziewczyny niestety nie mam pozytywnych wieści:placz::placz::placz: U mnie w domu sprawa nadal nie wyjaśniona...Poszemrałam sie na dodatek z mężem:oops:.O Bubę rzecz jasna.Ja się nadal będę upierać ale niestety nie mogę się określić.Tak bardzo bym chciała ją wziąść... Quote
andzia69 Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 [quote name='QUASI']Dziewczyny niestety nie mam pozytywnych wieści:placz::placz::placz: U mnie w domu sprawa nadal nie wyjaśniona...Poszemrałam sie na dodatek z mężem:oops:.O Bubę rzecz jasna.Ja się nadal będę upierać ale niestety nie mogę się określić.Tak bardzo bym chciała ją wziąść... wiesz co.... zaproś twojego męża na dogo..pokaż mu np. historię Fiony - od fioneczki, niech zobaczy historię np. mojego Zgredzia - niech zobaczy jak człowiek może upodlić zwierzaka i jak ten zwierzak potrafi kochać - nic na siłę:shake: masz tu watek Fiony: http://www.dogomania.pl/forum/f85/lodz-fniz-fiona-placze-krwawymi-lzami-ma-super-dom-104692/ albo Tesli: http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaffka-z-poderznietym-gardlem-do-czego-jeszcze-zdolny-jest-czlowiek-117872/ a mój Zgredek - w podpisie Zgredk i reszta;) Quote
arrakis Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 andzia69 napisał(a):Śliczna, smutna sunia czeka na kochający domek... Arrakis - napisz coś o niej - czy zaczęła pokazywać rogi czy dalej spokojna i grzeczna, jak z psiakami? Sunia nadal spokojna ( do psów też ) ,niezaczepna w ogóle .Ona chyba po prostu ma taki styl bycia:loveu: - taki filozoficzno - molosowaty. Dzisiaj oczyściliśmy bezproblemowo uszki. Ogólnie to zauważyłam ,że nie jest specjalnie ruchliwa - zrobi co ma zrobić , przetruchta się ze 2 razy po posesji i przychodzi z powrotem ,siada i obserwuje co się robi. Quote
fioneczka Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 [quote name='andzia69']wiesz co.... zaproś twojego męża na dogo..pokaż mu np. historię Fiony - od fioneczki, niech zobaczy historię np. mojego Zgredzia - niech zobaczy jak człowiek może upodlić zwierzaka i jak ten zwierzak potrafi kochać - nic na siłę :shake: ja już też proponowałam wspólną rozmowę na dogo QUASI a może wspólna kawa u mnie np w sobotę ? Panowie sobie pogadają, zobaczycie Fionę .... może będzie jakiś efekt - nie jest tak daleko :razz: wiesz jak zobaczyłam zdjęcie Fionki na stronie Fundacji wiedziałam że zrobię wszystko żeby była z nami. W tym czasie mój mąż był w szpitalu, wysłałam mu link do strony adopcyjnej Fioneczki - a on odpisał "NAWET O TYM NIE MYŚL". Kilka dni później pisał już NASZA FIONKA. więc jeżeli naprawdę nie myślisz już o niczym innym....tylko o Bubie znajdź sposób na męża...Ty znasz go najlepiej :razz: Quote
QUASI Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Szukam tego sposobu... Jak pisałam wcześniej na dodatek się z nim pokłócilam dzisiaj:oops:. Usilnie go namawiałam,żeby dać Bubie szansę a on mi odparował,że jednym psem świata nie uratuję!Wyobrażacie sobie?!?Wiem,że on marzy o szczeniaku ale kurczę...brrrr Z tą kawką w sobotę to nierealne bo jutro mąż wyjeżdza na kilka dni. Quote
fioneczka Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 [quote name='QUASI']Szukam tego sposobu... Jak pisałam wcześniej na dodatek się z nim pokłócilam dzisiaj:oops:. Usilnie go namawiałam,żeby dać Bubie szansę a on mi odparował,że jednym psem świata nie uratuję!Wyobrażacie sobie?!?Wiem,że on marzy o szczeniaku ale kurczę...brrrr Z tą kawką w sobotę to nierealne bo jutro mąż wyjeżdza na kilka dni. jeżeli nie ta sobota to może następna :razz: ja się nie poddaję i Ty też "walcz" mój syn też marzył o szczeniaczku, małej pięknej rotce koniecznie z ogonkiem ... takiej jak nasza Sara :-( ale wytłumaczyłam że taki psiak jak Fionka też potrafi kochać ... nawet bardziej ja w domu mam jeszcze mamę która powiedziała "weźmiesz psa ja się wyprowadzam" powiedziałam "bardzo Cię kocham ale już zacznij się pakować...." sama przeciwko trójce domowników ale dałam radę:multi: Quote
Morgan:-) Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Andzia jesoooooooo jak Ty to robisz?? Chwilę mnie nie było a Ty znowu taką ŚLICZNĄ bidule wynalazłaś :crazyeye::crazyeye: Matko boska - ona jest rewelacyjna. Ja się zaświergoliłam w niej od pierwszego spojrzenia. No zakochałam sie po uszy :p Znasz mój problem - nie da rady do Asty dokoptować. Boszzzzze gdyby można było, byłabym po nią natychmiast :-(:-( :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
andzia69 Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 Morgan...wiem, znam problem Astuni:shake: a szkoda, że ona taka nietowarzyska:mad: no cóż...sunia śliczna i też ją spotkała bezdomność:-( a może Krysię namowisz:diabloti: Quote
vena&vivi Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Ona jest boska i zapewne naprawde kochana, molosek moj kochany molosek - uwielbiam je i mam już 3:p Szybko domek dla skarba Quote
Morgan:-) Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 andzia69 napisał(a): a może Krysię namowisz:diabloti: Ale ja z Krysią będę jeszcze trochę mieszkać. Zdążyłam jej już Bubę pokazać. Stwierdziła, że faktycznie przekochany i cudny piesio ale... cyt. "nawet młoda o tym nie myśl" :placz::placz::placz::placz::placz: No po prostu chyba się potnę :placz::placz::placz::placz::placz: Bo Buba jest sunią idealnie w typie jaki uwielbiam i w jakim jestem od dawna zakochana :placz::shake: (Zaraz po Aście oczywiście :cool3:!!!) Quote
andzia69 Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 no cóz - Krysia rządzi:diabloti: nic na to nie poradzimy:shake: jeszcze gdyby Astunia kochała psy to może...a tak - niestety... Quasi - zaprawdę powiadam ci - pokaż mężowi te watki - musi zmięknąć;) Bubcia czeka....:-( Quote
Morgan:-) Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 :shake: Gdybym tylko miała kogoś w zasięgu, kto szukałby takiego prześlicznego pyszczaka :shake::shake: Byleby mieć ją blisko :shake::shake: Nie do uwierzenia, że taka niunia bezdomna jest :-(:-( Quote
kasiaNDM Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Quasi świata nie zbawisz ale Ratując jednego psa, nie zmienimy świata...ale świat zmieni się dla tego jednego psa... Quote
Morgan:-) Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 kasiaNDM napisał(a):Quasi a ja proponuję żebyście wzieli ją na DT :) Świetny pomysł :evil_lol: Moja Astusia też tylko w DT u mnie była - na początku :razz: No i tak bardzo się jakoś wmontowała w moje życie, że już została i nie wyobrażam sobie świata bez niej. Andzia zna historię - naprawdę polecam Ci (Wam) zostać domem tymczasowym. Pozatym - z tego co czytam - Buba ma taki sam charakter dla ludzi jak moj mała - oprócz stosunku do innych psów oczywiście :cool3: - a to naprawdę ZŁOTY CHARAKTER :loveu::loveu: Quote
vena&vivi Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 No widze, że nie tylko ja zamieniłam tymczas na stały:p a to dobry sposób mówisz: Wezmiemy ją tylko na tymczas - później sam nie będzie chcial oddac Quote
Morgan:-) Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 vena&vivi napisał(a):No widze, że nie tylko ja zamieniłam tymczas na stały:p a to dobry sposób mówisz: Wezmiemy ją tylko na tymczas - później sam nie będzie chcial oddac To to to właśnie - Tak powinno być :lol::evil_lol::diabloti: Quote
vena&vivi Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Ja tego kolege w avantaru tak "zdobyłam":cool3: i teraz oboje nie wyobrażamy sobie jak to bez niego - o nieeeeeeeeeeeeeee Quote
Majaa Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Quasi, czy aby Twój mąż nie jest policjantem albo przedstawicielem innych służb mundurowych? Bo to wszystko, o czym piszesz, jakoś za bardzo znajomo brzmi dla mnie..... Jeśli się nie mylę, to jestem pewna, że wygrasz walkę o dom i to szybciej niż się spodziewasz! Quote
Saphira Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Ja mojego Mikosia /ten w awatorku/ też wziełam na tymczas.....,ale on od razu wiedział co będzie. W ten sposób mam 5 psiaków........ Quote
fioneczka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 [quote name='kasiaNDM']Quasi świata nie zbawisz ale Ratując jednego psa, nie zmienimy świata...ale świat zmieni się dla tego jednego psa... najmądrzejsze powiedzenie na świecie !!! trzymaj się Bubusiu ... a my trzymamy kciuki, może jednak się uda Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Nie ma się co kłócic z mężem...spróbuj go jeszcze spokojnie przekonac- nic na siłe. Przeciez tak na prawde to kobieta się psem bedzie zajmowac-facet to może wyjdzie sobie z raz na spacer i cała jego robota:mad:....a przy szczeniaku bedzie masa pracy, poniszczone rzeczy, kupa na dywanie:evil_lol: Jak długo sunia może w ogóle przebywac w dt gdzie teraz jest? Quote
QUASI Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Morgen-przeczytałam Twój(Wasz) wątek za jednym zamachem(piękna historia)-zreszta jak wiele innych... Mąż zmięknie albo nie-zobaczymy,ja będe się starać ale nic nie obiecuję ani nie robię nadziei.Jesli jest ktos kto dysponuje zdjęciami Buby to proszę wysłać mi na @.Jeśli ten mój troll paskudny(;)) nie zmięknie to porobię jakieś plakaty i porozwieszam gdzie się da-choć tak wspomoge akcję...(prosze jeszcze o jakies info np wzrost-do plakatu) Ja tłumaczę mojemu mężowi,że z dorosłym psem(i to jeszcze usposobienia Buby) jest o niebo mniej problemów... Ufff...zobaczymy. Aha,mój @ voodoo_jack@o2.pl (z premedytacją podaje konto,z którego korzystamy wspólnie:P) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Wspaniała premedytacja:evil_lol::evil_lol: Quote
andzia69 Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Ania+Milva i Ulver napisał(a): Jak długo sunia może w ogóle przebywac w dt gdzie teraz jest? w poniedziałek muszę zabrać sunię od Arrakis... Quote
fioneczka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 andzia69 napisał(a):w poniedziałek muszę zabrać sunię od Arrakis... Qrcze ... i co dalej, moje nadzieje na domek u QUASI już rozwiane :-( co się z nią stanie ....................... czasmi mam ochotę krzyczeć ... Boże czy Ty wogóle gdzieś tam jesteś ????:-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.