*Agnieszka* Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Hejka:)Oj Karola śliczne te foteczki robisz,naprawdę niespodzianka udana:) Quote
karkakarka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 http://i55.tinypic.com/awvnth.jpg ale ładne :D Jola - kiedyś będę chciała psiaka kupić, i już (chyba) wiem z jakiej hodowli, ale to dopiero za 3, 4 lata... nie wcześniej ;) Quote
*Jot* Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 [quote name='karkakarka'] Jola - kiedyś będę chciała psiaka kupić, i już (chyba) wiem z jakiej hodowli, ale to dopiero za 3, 4 lata... nie wcześniej ;) Buuuu a ja już myślałam,że będziemy oczy cieszyć małym szkrabem.Za 3-4 lata to pewnie już mnie tutaj nie będzie.... Cześć Iwonko !! Też chyba Karolę zaproszę z aparatem.To nic,że do mnie ma daaaaleko a pociągi jeżdżą jak jeżdżą :evil_lol: Wszystkie zdjęcia cuuuudowne :loveu: http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Luxury%20Gold%20FCI%20-%20miot%20C/DSC_2450.jpg a to przebija wszystko.Jestem ciekawa co tam szczylek pyskował :evil_lol: :loveu: Quote
slawi Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 [quote name='*Jot*']Buuuu a ja już myślałam,że będziemy oczy cieszyć małym szkrabem.Za 3-4 lata to pewnie już mnie tutaj nie będzie.... Cześć Iwonko !! Też chyba Karolę zaproszę z aparatem.To nic,że do mnie ma daaaaleko a pociągi jeżdżą jak jeżdżą :evil_lol: Wszystkie zdjęcia cuuuudowne :loveu: http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Luxury%20Gold%20FCI%20-%20miot%20C/DSC_2450.jpg a to przebija wszystko.Jestem ciekawa co tam szczylek pyskował :evil_lol: :loveu: co to znaczy nie będzie:crazyeye::mad: cieszę się,że zdjęcia się podobają, ale tak jak piszecie zdjęcia Karoli są zawsze ładne:lol: Kaszmir najprawdopodobniej już w sobotę wyjedzie do nowego domku :-( Quote
chrupcia Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Cześć Iwonko :) a czy Kaszmir będzie miała jakiegoś psiego przyjaciela ?:) Quote
slawi Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 chrupcia napisał(a):Cześć Iwonko :) a czy Kaszmir będzie miała jakiegoś psiego przyjaciela ?:) tak, będzie drugą suczką w hodowli Quote
Princess_York Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Smutne są te rozstania :( . No ale będzie mieć dobrze :) . Będziecie w kontakcie :) . Quote
tigrunia Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Ojj buu.. i będzie płacz .. :-( Ale jeszcze dwójeczka Ci zostanie.. najgorzej z ostatnim będzie się rozstać :-( Quote
Karolina. Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 [quote name='*Jot*']/Luxury%20Gold%20FCI%20-%20miot%20C/DSC_2450.jpg a to przebija wszystko.Jestem ciekawa co tam szczylek pyskował :evil_lol: :loveu: Szczylek nie pyskował, tylko obgryzał te metalowe ogrodzenie :evil_lol: :loveu: Bardzo mi miło że się zdjęcia podobają. Ale to w ogromnej mierze zasługa takich modeli ;) :loveu: *** O jeny... już jedzie? :placz: Iwonko, na pewno wybrałaś "ten właściwy" domek, więc jestem o małą spokojna :happy1: Będzie w dobrych rękach! Quote
kiniaaa Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Karolina. napisał(a):Szczylek nie pyskował, tylko obgryzał te metalowe ogrodzenie :evil_lol: :loveu: Mój jak był mały robił to samo :evil_lol: A mnie ciarki po plecach przechodziły jak słyszałam dźwięki obgryzania metalu... :( Ale m.in. przez takie głupolkowe zabawy wszystkie ząbki mu same wypadły.... tak myślę ;) Iwonko, moja ulubienica jedzie do nowego domu... buuu... ale mam nadzieję że będzie miała tam dobrze:p Quote
*Jot* Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Karolina. napisał(a):Szczylek nie pyskował, tylko obgryzał te metalowe ogrodzenie :evil_lol: :loveu: Taaaa obgryzał ogrodzenie.Przyznaj się Karola,że Tobie miał dużo do opowiadania :evil_lol: Quote
*Agnieszka* Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Cześć Iwonko....oj najtrudniejsze są te chwile rozstania:)dobrze by było gdybyś miała kontakt..u mnie jak West odchodził do mnie to Pani Ani łzy się zaszkliły i było widać że to przeżywa ale West tam pierwszy dopadł dżwi i on już idzie ze mną:)Z Monim było gorzej..schował się pod łóżko i nie chciał z tam tąd wyjść,szkoda mi się go zrobiło..dlatego faktycznie najlepsza pora oddawania psów to okres szczenięcy.one to inaczej odbierają,gorzej pies dorosły:( Quote
OlaKW Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Boziuuuuu boziuuuu ale ciasteczka !! Tylko je schrupac mniam mniaaam :loveu: Quote
Marzena* Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 http://i54.tinypic.com/ncauza.jpg piękny :) http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Luxury%20Gold%20FCI%20-%20miot% śliczne maluchy :) Quote
slawi Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 agamewa napisał(a):Cześć Iwonko....oj najtrudniejsze są te chwile rozstania:)dobrze by było gdybyś miała kontakt..u mnie jak West odchodził do mnie to Pani Ani łzy się zaszkliły i było widać że to przeżywa ale West tam pierwszy dopadł dżwi i on już idzie ze mną:)Z Monim było gorzej..schował się pod łóżko i nie chciał z tam tąd wyjść,szkoda mi się go zrobiło..dlatego faktycznie najlepsza pora oddawania psów to okres szczenięcy.one to inaczej odbierają,gorzej pies dorosły:( I tak nie mogę sobie tego wyobrazić, emocje biorą górę nad rozumem:shake:, od rana mnie głowa boli, a teraz czekam na maila z potwierdzeniem soboty, już wszystko przygotowane. Kaszmir ma już i chipa i paszport. po którym miocie myślenie się zmienia :razz: jeżeli w ogóle się zmienia... Quote
chrupcia Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Cześć Iwonko :) rozstanie pewnie nie będzie najmilszym etapem w całym odchowie maluchów, ale cóż zawsze następuje :roll: będzie dobrze! :p Quote
Pegaza Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Juz mi Ciebie szkoda..:roll: ale maly bedzie sie mial dobrze wiec tylko o tym mysl.. Quote
slawi Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 chrupcia napisał(a):Cześć Iwonko :) rozstanie pewnie nie będzie najmilszym etapem w całym odchowie maluchów, ale cóż zawsze następuje :roll: będzie dobrze! :p niby wiem...ale co z tego Pegaza napisał(a):Juz mi Ciebie szkoda..:roll: ale maly bedzie sie mial dobrze wiec tylko o tym mysl.. to jest trochę trudne, bo się po prostu człowiek bardzo przywiązuje do gnojków kurka, doła mam Quote
*kleo* Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 slawi napisał(a):po którym miocie myślenie się zmienia :razz: jeżeli w ogóle się zmienia... Ponoć przy drugim już się do tego tak emocjonalnie nie podchodzi. Mnie ten drugi w tym roku czeka, więc dam znać czy to prawda. Quote
Pegaza Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Wiesz co ja dlatego podziwam takie osoby ktore robia hodowlanke i potem maja szczeniaki raz w roku..bo ja to przezylam raz i cierpialam strasznie.. a wiem ze ma sie Aliska tam dobrze i mam kontakt z nia.. a jedna rada ktora kiedys dostalam to taka by jak najmniej emocjonalnie wiazac sie z psami ale jak nie rozumiem jak tak mozna przeciez takiego psa trzeba i przytulic i wogole opiekowac sie..wiec dla mnie to dziwna rada bo ja nie z tych ktore by obojetnie przeszly kolo szczeniaka.. wiem co czujesz bo raz ze to pierwsze szczeniaki wiec ciezej bedzie..chyba ze masz taki charakter miekki jak ja..wiec nawet jesli bylyby kiedys kolejne mioty bedziesz czula zawsze tak samo..no coz trzymaj sie jakos.. Quote
tigrunia Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Iwonka rozumiem Cię.. Ja z Pudzianem przeżywałam dramat :shake: Ojj jaka ja byłam zła, że po niego zadzwonili, że już jadą :angryy: Ryczałam cały dzień, potem tydzień, dwa miałam mega doła :-( Przykre to było.. ale teraz z dziewczynami już to przeszłam zupełnie inaczej. Może dlatego, że były 3 a tamten bidak jedynak :niewiem: Zresztą Pudzianos był wyjątkowy chłopak :loveu: A laski..dwie pierwsze poszły szybko i było przykro - owszem ale uczucie było zupełnie inne.. z Belluśką bardziej się zżyłam bo była ok miesiąc dłużej ale też spokojnie ją oddawałam. Także może i faktycznie coś w tym jest, że z kolejnym miotem coraz mniej przeżywa się rozstanie z bąblami - sama jestem jak to będzie następnym razem ;) Trzymaj się Iwonka :glaszcze: Quote
Karolina. Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Jak tam Iwonko, Kaszmirka już w nowym domku? Quote
slawi Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Kaszmir jeszcze jest w drodze, w tą stronę jechali po nią aż 8 godzin, jak ona zniesie taką długą podróż :shake: Nowi właściciele maja wobec niej bardzo ambitne plany wystawowe, już w maju będzie pokazywana w bejbikach, a u nas bardzo smutno:-(, cisza w domu jak makiem zasiał Quote
Pegaza Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 slawi napisał(a):Kaszmir jeszcze jest w drodze, w tą stronę jechali po nią aż 8 godzin, jak ona zniesie taką długą podróż :shake: Nowi właściciele maja wobec niej bardzo ambitne plany wystawowe, już w maju będzie pokazywana w bejbikach, a u nas bardzo smutno:-(, cisza w domu jak makiem zasiał Boroczko nie placz...:calus: bedzie dobrze zobaczysz Kaszmir sie szybko do nich przywyczai... Quote
chrupcia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Trzymaj się Iwonka ! pewnie dostaniesz mnóstwo zdjęć od Kaszmirki :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.