Bimber Posted August 26, 2004 Posted August 26, 2004 Może to i dziwne ale nie umiem wytresować mojego taty :P Bo on codziennnie rano przed wyjściem do pracy daje mojemu psu miche jedzenia.Mówiłem mu by tego nie robił ale on nie słucha i ciagle daje przesto mój pies przez dwa tygodnie kiedy mnie nie bylo to mój pies się tak zrobił gruby że teraz codziennie musze z nim biegać by spaliła tłuszcz, ale mój tata i tak jej wrzuca do miski :x I co z tym zrobić?? Quote
Mokka Posted August 26, 2004 Posted August 26, 2004 Wyedukować ojca i to szybko :evil: Ruch i bieganie i tak psu nie zaszkodzi, ale ... Co to za piesek? Napisz coś więcej, duży-mały, stary-młody, jaka rasa (lub nie-rasa)? Przejrzyj wetserwis, znajdź porady żywieniowe dla psów takich jak Twój, daj tacie do poczytania, cenne rady znajdziesz również w innych linkach (zajrzyj do linkowni). Nie wiem, w jakim jesteś wieku, ale domyślam się, że dla taty Twoja opinia nie jest za bardzo miarodajna. Dlatego zalecam posłużenie się "mądrymi źródłami". A poza tym zabierałabym tę michę natychmiast, jak tata wyjdzie za drzwi. Ustaliłabym optymalny system karmienia psa i porozmawiałabym z całą rodziną na temat jego zalet oraz o tym, jak ważna jest konsekwencja w tej dziedzinie. Po czym odpowiedzialnością za żywienie psa obarczyłabym jedną osobę w domu - czyli Ciebie. Napisz więc coś więcej o swoim piesku i poczytaj troche o żywieniu, aby w dyskusji domowej mieć mocne argumenty. Życzę powodzenia. :D Quote
zaba14 Posted August 26, 2004 Posted August 26, 2004 Bimber miałam podobny problem, tylko że moi rodzice między posiłkami dokarmiali psa... i też nie wyglądał za rewelacyjnie :evil: wkoncu zaczłam na nich krzyczeć (bo normalna rozmowa nie dawała rezultatu) byłam na nich zła przez jakiś czas, aż w końcu się opamiętali i wkońcu czuje żeberka mojego psa :angel: Ale naprawde 'wytresowac' rodziców to dużo pracy i nerwów... gozej niż z psami..a mówią że psy są głupsze od ludzi :lol: Quote
Water Posted August 26, 2004 Posted August 26, 2004 Koniecznie zabieraj miske na noc, najlepiej do swojego pokoju. :) Wytlumacz tacie, ze pies powinien jesc po powrocie ze spaceru, o ile Ty wychodzisz z psem po wyjsciu taty do pracy. Przede wszystkim badz konsekwektny i tlumacz tacie (rodzicom) az do skutku. Pies nie moze byc gruby rowniez ze wzgledu na pozniejsze choroby, jakie moga wyniknac z nadmiernej tuszy. Quote
Bimber Posted August 26, 2004 Author Posted August 26, 2004 Moja Aza jest mały rocznym kundelkiem i chyba jak kazdy pies je wszystko co mu się da. A miski nie moge zabrać po wyjściu taty bo on wychodzi jeszcze wtedy kiedy śpie.Ale ten pomysł z zabraniem miski na noc jest ciekawy muszy spróbować. Quote
Ag@tA Posted August 26, 2004 Posted August 26, 2004 A ja Sabe karmię, dokarmiam pomiędzy posiłkami, częstuje ją swoim obiadem :oops: :oops: :oops: :oops: jeszcze idzie żreć w nocy :lol: i jes strasznie chuda :o Bimber ja na początku miaąłm troszke inny problem. Mianowicie mama dawała psu jeść jak ja się mylam a poxniej ja jadlam, co mi sie nie podobało ze względów oczywistych. Podetknęłam jej książke o psach i już tak nie robi. Ja radzę ci to samo. Po prsotu zapoznaj tatę z fachową literaturą. A jak nie bedzie chcial czyatć to czytaj mu na głos :wink: . Quote
Water Posted August 26, 2004 Posted August 26, 2004 Dobry pomysl. :) Moze wtedy nawet tata poczuje sie "przewodnikiem stada" hi hi. Quote
Bimber Posted August 26, 2004 Author Posted August 26, 2004 Łatwo powiedzieć.A jak mam to zrobić? :) Quote
Guciek Posted August 26, 2004 Posted August 26, 2004 no to ja mam problem bo rodzicom moim nic nie oprzetłumacze. Że to nie takie jedzenie, że sie zepsutegonie daje, na spacery trzeba codziennie, nie wiązać go na łańcuch itp.itd. I nie rozumieja. I co moge to robie. Osttatnio sosu sobie narobiłam bo mama zopbaczyła jak wyawalam żarcie psów(co było zepsute) i sie na mnie darła a od ojca doszło do rękoczynów :evil: Quote
Water Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Wiesz co Gucio... W takiej sytuacji to nie widze innego wyjscia jak nazbierac troche wlasnych pieniedzy i kupowac psu z wlasnej kieszeni, a zepsute jedzenie nadal po kryjomu wywozic :) np. do lasu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.