Alicja Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 wyciągnąć nie zaszkodzi ................ Quote
Szczurosława Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Pytanie dokąd go wyciągnąć... Jeśli byłaby szansa na utrzymanie w hoteliku to Ania w niedziele zabiera ze schroniska suke ze szczeniakami, może by i go od razu zabrała? Quote
Sabina02 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Dostalam e-maila w sprawie Napalma z Allegro... Cytuje: "jaki-jest-koszt-tego-PSIAKA-i-czy-jest-możliwość-przywiezienia-PSIAKA-Do-Lodzi...proszę-o-kontakt-e-mail-Lub-najlepiej-telefoniczny-pod-numer--5.......... pozdrawiam..." Szczuroslawa, nie chcialam podawac nr. telefonu na watku. Wysle Ci go na PM... ;) Quote
agaga21 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='Sabina02']Dostalam e-maila w sprawie Napalma z Allegro... Cytuje: "jaki-jest-koszt-tego-PSIAKA-i-czy-jest-możliwość-przywiezienia-PSIAKA-Do-Lodzi...proszę-o-kontakt-e-mail-Lub-najlepiej-telefoniczny-pod-numer--5.......... pozdrawiam..." Szczuroslawa, nie chcialam podawac nr. telefonu na watku. Wysle Ci go na PM... ;) nic nie napiszę żeby nie zapeszać...:cool1: Quote
doddy Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Mail nie brzmi jakoś hiper fajnie, więc w razie co to mamy Agnieszkę w Łodzi, która nam sprawdza domy przed adopcją. W razie co piszcie, bo lepiej tego człowieka sprawdzić. Quote
agaga21 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 dla mnie maile w sprawie adopcji są trochę dziwne...ale moze nie zawsze...może ktoś najpierw robi "rozeznanie" ja w każdym razie bym zadzwoniła osobiście wypytać się wszystkiego o psiaku, którym bym była zainteresowana...ale pocichutku mam nadzieję-wiem, jestem trochę naiwna... Quote
Alicja Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Może zasugerować osobie by zadzwoniła ....a dom sprawdzić Koniecznie jeśli sprawa by się ciagła Quote
Szczurosława Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Od razu odpisałam panu, skoro zależy mu na szybkości to niech sam dzwoni... Quote
andzia69 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 [quote name='Alicja']:razz::razz:i co .....dzwonił ?? dla mnie odpada - jak komuś zależy to dzwoni, a nie prosi, żeby ktoś oddzwonił:angryy: a potem dostawa do domu, karma na rok, kokardka itd Quote
Alicja Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 banerek wymowny a nadal nikt nie wpada :shake: andziu pytałam czy TEN KTOŚ dzwonił a nie czy szczurosława dzwoniła Quote
agaga21 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 UWAGA !!!! na niejakiego pana Andrzeja z Legionowa (i jego kolegi z Warszawy) szukają asta samca do rozmnażania jego nr tel. 5.. ... 107 i tel jego kolegi 7.. ... 391. panowie robią bardzo dobre wrażenie, wiedzą, że niekastrowanego nie dostaną więc chcą szczeniaka lub paromiesięcznego przed kastracją. Quote
agaga21 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 jak wyglądają na dzień dzisiejszy te zmiany w schronisku? czy już jest koniec wolontariatu tak jak było zapowiedziane? czy napalma ktoś odwiedza...? biedny ten psiak....tak mi smutno a jego sytuacja jest taka beznadziejna...:-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Byłam tam wczoraj- odbierałam suke ze szczeniakami do mnie do hotelu. To przytulisko składa sie z paru kojców i miesci sie w wiosce, gdzie bardzo trudno trafić. Przytuliskiem opiekuje sie teraz taki dziadek...przyjał mnie dośc miło-sprawiał dobre wrażenie. Nie wiem czy taki jest czy tylko zamydlał oczy. Opowiadał o swoich psach i o tym jak sie reszta opiekuje. Wiadział astka...siedzi sam w boksie-nie szczekał , dał sie pogłaskać. Psiak miał słome w budzie i na chudego nie wyglądał. Dziadek im gotuje....szczeniaki jednak robia kupe zjakąs pszenica, wiec jedzenie tam nie jest zbyt wartościowe. Mysle ,że przydałaby sie tam pomoc z sucha karma. Najgorsze,ze tam może przyjśc każdy po psa. Dziadek moze wydac astka kazdemu oszołomowi:-( Nie wiem jak z tym zakazem z wolontariatem i zdjeciami....może dziadek nie zna internetu, zdjęc i tego w szusykiego i dlatego sie obawia:roll:Nie wiem ... Quote
Alicja Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 :-( strach tam Napalma zostawić :shake:skoro każdy moze go wziać jak tylko mu przyjdzie ochota Quote
Tengusia Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 czy on jest wykastrowany ??? nie chce mi sie przebijac przez caly watek :oops: Quote
Alicja Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Tengusia napisał(a):czy on jest wykastrowany ??? nie chce mi sie przebijac przez caly watek :oops: z tego co kojarzę to nie :shake: Quote
Tengusia Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Alicja napisał(a):z tego co kojarzę to nie :shake: to nie dobrze :shake: Quote
Szczurosława Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 kolejny ambitny meil: chce tego psa Tengusia, Napalm nie jest wykastrowany. W schronisku dostają śrut i kości, załatwiane przez gmine. Nie byłam w schronisku, facet nie zgodził sie na wolontariuszenie, a obecnie mam takie zawirowania że nie jestem w stanie pomóc psom. Tak więc psiaki cały czas w kojcach:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.