andzia69 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Asta17 napisał(a):A jakie zadowolone pychole mają :loveu: ale kto???? psy czy człowieki?:evil_lol: Quote
ab-agnieszka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 andzia69 napisał(a):ale kto???? psy czy człowieki?:evil_lol: Hi hi chyba psy i czlowieki tez:evil_lol: Quote
ab-agnieszka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Az milo sie patrzy na te zdjecia. I czlowiekowi tak lzej na serduszku jak wie ze tak piekny psiak nie musi siedziec w jakims psedo schronie. Teraz fajny domek by sie przydal Quote
agaga21 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 te zdjęcia leżąco-miziaste są the best!:loveu: Quote
sonikowa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Widać, że pies szczęśliwy i czuje się bezpieczny :-) Czytałam kiedyś, że z psami potencjalnie niebezpiecznymi nie należy się bawić w przeciąganie, bo to może rozbudzać agresję, ale nie wiem czy latanie się do takich zabaw zalicza ;-) Quote
fioneczka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 [quote name='sonikowa']Czytałam kiedyś, że z psami potencjalnie niebezpiecznymi nie należy się bawić w przeciąganie, bo to może rozbudzać agresję, ale nie wiem czy latanie się do takich zabaw zalicza ;-) potencjalnie niebezpieczni to ludzie są .... ale to moje zdanie ;) Quote
zuzlikowa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 fioneczka napisał(a):potencjalnie niebezpieczni to ludzie są .... ale to moje zdanie ;) Nie tylko Twoje! W pełni się zgadzam! Fotki...boskie...chłopaki...słów brak! Patrzę i patrzę i:loveu:...zakochałam się w tych psiakach!Jaka siła,jaka gracja,jaki urok,jaka słodycz...ochała bym i achała! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
zuzlikowa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Deklarowałam 10zł co miesiąc na Zeusa! 10-Zeus 10- Roki ...szkoda,że więcej nie dam rady!:oops: Quote
fioneczka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 [quote name='zuzlikowa']Deklarowałam 10zł co miesiąc na Zeusa! 10-Zeus 10- Roki ...szkoda,że więcej nie dam rady!:oops: cioteczko :calus::calus::calus::calus::calus: :loveu::loveu::loveu::loveu: bardzo, bardzo, bardzo dziękujemy Quote
fioneczka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Alusiu a ja już Ci mówiłam że i 5 byłoby dobrze ... zawsze to "do przodu" .... wytłumaczyć Ci to serduszko jeszcze raz :mad::evil_lol: Quote
Alicja Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 http://img25.imageshack.us/img25/3493/zmianarozmiarudscn17401.jpg pomizianiec :loveu: ja nadal jeszcze tylko te 10 :shake: Quote
ab-agnieszka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 [quote name='zuzlikowa']Deklarowałam 10zł co miesiąc na Zeusa! 10-Zeus 10- Roki ...szkoda,że więcej nie dam rady!:oops: Kochana jestes dziekujemy. wpisalam ze deklarujesz 2zl miesiecznie nie rozbijalam ego na dwa poniewaz jest wspolna kaska dla chlopakow.:loveu: Quote
ab-agnieszka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 [quote name='Alicja']http://img25.imageshack.us/img25/3493/zmianarozmiarudscn17401.jpg pomizianiec :loveu: ja nadal jeszcze tylko te 10 :shake: Ala dziekujemy bardzo nikt nie oczekuje wiecej. Pomagasz na tyle ile mozesz za to jestesmy bardzo wdzieczne.:loveu: Quote
ab-agnieszka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 doszly trzy wplaty po 5zl z allegro cegielkowego. Quote
majqa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Nie jestem zabójcą. Chcę kochać! Ja, amstaff. Napalm. Imię przewrotne, zdecydowanie nie oddające natury tego pięknego, 3-4 letniego amstaffa. Przyjazny, łagodny, oddany rodzinie, której wiernie służył, pewnego dnia dołączył do grona schroniskowych nieszczęśników. Pani kierownik tego zwierzęcego przybytu postanowiła zrezygnować ze swego pupila. Słowo ciałem się stało. Po dawnym imieniu Zeus, które teraz zdaje się być niemniej groteskowe, co obecne, pozostało nikłe wspomnienie. Czterołapny bóg opuścił swój Olimp. Nie wiadomo, z jakiego powodu życie, rękoma nieczułego człowieka, wymierzyło mu tak gorzką w przesłaniu lekcję. Tej zapewne Napalm nigdy nie zapomni. Wyobraźmy sobie choć przez chwilę, że nagle, zamiast móc podbiec i przytulić się, jak dotąd, jak zawsze, przysiąść u nabliższych mu stóp, ów pies podchodził z nisko opuszczoną głową do stali krat, przyciskał do nich nos, by choć nasycić się ukochanym zapachem swej pani, niknącym, rozpływającym się w powietrzu. KTOŚ stał się NIKIM, jednym z wielu szarych, wtapiających się w tło, istnień. Kiedy zmieniły się władze schroniska, zmianie uległy również reguły w nim panujące. Padł wolontariat, adopcje odeszły w zapomnienie, psy nie uświadczały nawet zwykłego spaceru. Zdarzyło się coś jeszcze... Nie wiedzieć czemu, za czyim przyzwoleniem, czy "odpowiednim pokierowaniem", Napalm wszedł w nową rolę. Został mianowany na czyściciela schroniska z psów. Na jego pyszczku nie malowała się radość, oczy szkliły się smutkiem, a ten potęgowały rany na jego ciele. Ci, dla których Napalm był żywą i czującą istotą, a którym to zapadł głęboko w serca, nie mogli przyglądać się biernie temu procesowi upadlania. Za ich sprawą udało się wyrwać biedaka ze szponów szaleństwa i umieścić w hoteliku. Postanowiono bowiem uczynić co w ludzkiej mocy, by wrócić mu dawną świetność, pogodę ducha, uśmiech na jego imponującej mordce i wiarę w człowieka. Nie można było pozwolić, by pies, przed którym jest tak wiele lat życie, miał je spędzić w oddaleniu od człowieka, gdyż ten, ze strachu, przypnie mu łatkę mordercy, czy tykającej bomby zegarowej. Napalm przecież taki nie jest!!! Praca, jaką włożył w niego szkoleniowiec, na powrót uczyniła z Napalma miłego, przyjaznego, pełnego radości życia psa. Osoby, które zetknęły się z nim po przemianie, były zauroczone. Napalm idealnie znosi jazdę autkiem, zna podstawowe komendy, potrafi chodzić na smyczy, chciałoby się rzec - wyszedł na ludzi.......na tych dobrych ludzi. Błagamy o łaskę dla Napalma! Tyle krzywd zafundował mu człowiek, żerując na ufności nic nie podejrzewającego zwierzaka. Czas najwyższy, by astuś mógł się przekonać, że znów jest godzien powrócić na łono rodziny, takiej, która już nigdy go nie zdradzi, która zakocha się w nim bez pamięci i da mu szansę to uczucie odwzajemnić. Jeśli ktoś z Państwa - Czytających nie jest w stanie dopomóc Napalmowi domem, a byłby w stanie wspomóc koszt jego utrzymania w hotelu, bylibyśmy głęboko wdzięczni. Osoby zainteresowane adopcją Napalma proszone są o kontakt z Panią X, dzwoniąc na numer........ lub pisząc na adres mailowy.............. Quote
ab-agnieszka Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Iza dzieki sliczne. Piekny tekst.:loveu: Quote
agaga21 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 majqa!!! jestem ci niesamowicie wdzięczna!!! tekst-jak zwykle niesamowity bardzo,bardzo ci dziękuję!!! Quote
majqa Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 To teraz czas na cukierkowe graficznie, bo takie by się przydało, wyróżnione allegro. Jako tytuł dajcie pierwsze zdanie tekstu. Niech Ci się tylko uda biedaku :-(...sama mam w domu killera ale ważne, że chce wrąbać wszystkich poza mną! ;) Quote
Sabina02 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Ja oglaszam Napalma w Allegro, ale on wciaz tam ma informacje i dane schroniska... Dosc dawno nie zagladalam tutaj :oops:, czy mam zmienic mu tekst i dane kontaktowe na obecne? Quote
ab-agnieszka Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 [quote name='Sabina02']Ja oglaszam Napalma w Allegro, ale on wciaz tam ma informacje i dane schroniska... Dosc dawno nie zagladalam tutaj :oops:, czy mam zmienic mu tekst i dane kontaktowe na obecne? chcesz zrobic mu allegro czy inne ogloszenia? Moj nr 888 677 433 mail bmwaga@interia.pl Quote
Sabina02 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Allegro jest, tylko musze je uaktualnic. Zrobie mu tez Alegratke... ;) Dzieki za Twoje dane. :lol: Czy Napalm jest w Glwicach? Quote
mariamc Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Zostało mi trochę rzeczy na bazarek, U Krzyczkowiaków jakoś się kula. Mogę przeznaczyć je na Asty. Jestem informatycznym baranem:diabloti: Mogę przesłać zdjęcia z opisem i póżniej zająć się wysyłką;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.