Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 959
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widać, że pies szczęśliwy i czuje się bezpieczny :-) Czytałam kiedyś, że z psami potencjalnie niebezpiecznymi nie należy się bawić w przeciąganie, bo to może rozbudzać agresję, ale nie wiem czy latanie się do takich zabaw zalicza ;-)

Posted

[quote name='sonikowa']Czytałam kiedyś, że z psami potencjalnie niebezpiecznymi nie należy się bawić w przeciąganie, bo to może rozbudzać agresję, ale nie wiem czy latanie się do takich zabaw zalicza ;-)

potencjalnie niebezpieczni to ludzie są .... ale to moje zdanie ;)

Posted

fioneczka napisał(a):
potencjalnie niebezpieczni to ludzie są .... ale to moje zdanie ;)


Nie tylko Twoje! W pełni się zgadzam!


Fotki...boskie...chłopaki...słów brak! Patrzę i patrzę i:loveu:...zakochałam się w tych psiakach!Jaka siła,jaka gracja,jaki urok,jaka słodycz...ochała bym i achała!
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='zuzlikowa']Deklarowałam 10zł co miesiąc na Zeusa!

10-Zeus
10- Roki
...szkoda,że więcej nie dam rady!:oops:

cioteczko :calus::calus::calus::calus::calus: :loveu::loveu::loveu::loveu:
bardzo, bardzo, bardzo dziękujemy

Posted

[quote name='zuzlikowa']Deklarowałam 10zł co miesiąc na Zeusa!

10-Zeus
10- Roki
...szkoda,że więcej nie dam rady!:oops:
Kochana jestes dziekujemy.
wpisalam ze deklarujesz 2zl miesiecznie nie rozbijalam ego na dwa poniewaz jest wspolna kaska dla chlopakow.:loveu:

Posted

[quote name='Alicja']http://img25.imageshack.us/img25/3493/zmianarozmiarudscn17401.jpg
pomizianiec :loveu:


ja nadal jeszcze tylko te 10 :shake:
Ala dziekujemy bardzo nikt nie oczekuje wiecej.
Pomagasz na tyle ile mozesz za to jestesmy bardzo wdzieczne.:loveu:

Posted

Nie jestem zabójcą. Chcę kochać! Ja, amstaff.


Napalm. Imię przewrotne, zdecydowanie nie oddające natury tego pięknego, 3-4 letniego amstaffa. Przyjazny, łagodny, oddany rodzinie,
której wiernie służył, pewnego dnia dołączył do grona schroniskowych nieszczęśników. Pani kierownik tego zwierzęcego przybytu postanowiła zrezygnować ze swego pupila. Słowo ciałem się stało. Po dawnym imieniu Zeus, które teraz zdaje się być niemniej groteskowe, co obecne, pozostało nikłe wspomnienie. Czterołapny bóg opuścił swój Olimp. Nie wiadomo, z jakiego powodu życie, rękoma nieczułego człowieka, wymierzyło mu tak gorzką w przesłaniu lekcję. Tej zapewne Napalm nigdy nie zapomni. Wyobraźmy sobie choć przez chwilę, że nagle, zamiast móc podbiec i przytulić się, jak dotąd, jak zawsze, przysiąść u nabliższych mu stóp, ów pies podchodził z nisko opuszczoną głową do stali krat, przyciskał do nich nos, by choć nasycić się ukochanym zapachem swej pani, niknącym, rozpływającym się w powietrzu. KTOŚ stał się NIKIM, jednym z wielu szarych, wtapiających się w tło, istnień. Kiedy zmieniły się władze schroniska, zmianie uległy również reguły w nim panujące. Padł wolontariat, adopcje odeszły w zapomnienie, psy nie uświadczały nawet zwykłego spaceru. Zdarzyło się coś jeszcze... Nie wiedzieć czemu, za czyim przyzwoleniem, czy "odpowiednim pokierowaniem", Napalm wszedł w nową rolę. Został mianowany na czyściciela schroniska z psów. Na jego pyszczku nie malowała się radość, oczy szkliły się smutkiem, a ten potęgowały rany na jego ciele. Ci, dla których Napalm był żywą i czującą istotą, a którym to zapadł głęboko w serca, nie mogli przyglądać się biernie temu procesowi upadlania. Za ich sprawą udało się wyrwać biedaka ze szponów szaleństwa i umieścić w hoteliku. Postanowiono bowiem uczynić co w ludzkiej mocy, by wrócić mu dawną świetność, pogodę ducha, uśmiech na jego imponującej mordce i wiarę w człowieka. Nie można było pozwolić, by pies, przed którym jest tak wiele lat życie, miał je spędzić w oddaleniu od człowieka, gdyż ten, ze strachu, przypnie mu łatkę mordercy, czy tykającej bomby zegarowej. Napalm przecież taki nie jest!!! Praca, jaką włożył w niego szkoleniowiec, na powrót uczyniła z Napalma miłego, przyjaznego, pełnego radości życia psa. Osoby, które zetknęły się z nim po przemianie, były zauroczone. Napalm idealnie znosi jazdę autkiem, zna podstawowe komendy, potrafi chodzić na smyczy, chciałoby się rzec - wyszedł na ludzi.......na tych dobrych ludzi. Błagamy o łaskę dla Napalma! Tyle krzywd zafundował mu człowiek, żerując na ufności nic nie podejrzewającego zwierzaka. Czas najwyższy, by astuś mógł się przekonać, że znów jest godzien powrócić na łono rodziny, takiej, która już nigdy go nie zdradzi, która zakocha się w nim bez pamięci i da mu szansę to uczucie odwzajemnić.


Jeśli ktoś z Państwa - Czytających nie jest w stanie dopomóc
Napalmowi domem, a byłby w stanie wspomóc koszt jego utrzymania w hotelu, bylibyśmy głęboko wdzięczni.


Osoby zainteresowane adopcją Napalma proszone są o
kontakt z Panią X,
dzwoniąc na numer........
lub pisząc na adres mailowy..............

Posted

To teraz czas na cukierkowe graficznie, bo takie by się przydało, wyróżnione allegro. Jako tytuł dajcie pierwsze zdanie tekstu. Niech Ci się tylko uda biedaku :-(...sama mam w domu killera ale ważne, że chce wrąbać wszystkich poza mną! ;)

Posted

Ja oglaszam Napalma w Allegro, ale on wciaz tam ma informacje i dane schroniska... Dosc dawno nie zagladalam tutaj :oops:, czy mam zmienic mu tekst i dane kontaktowe na obecne?

Posted

Zostało mi trochę rzeczy na bazarek, U Krzyczkowiaków jakoś się kula.
Mogę przeznaczyć je na Asty.
Jestem informatycznym baranem:diabloti:
Mogę przesłać zdjęcia z opisem i póżniej zająć się wysyłką;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...