Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 959
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a więc najświeższe wiesci

Ania chyba już zaczyna żałować swojej decyzji ... wzięcia psa mordercy do domu !!!!!!

do tej pory w łóżku rozpychał sie tylko mąż a teraz dla naszej biednej Ani nie ma :shake: już miejsca w ogóle bo rozpycha się i mąż i Zeus :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

To że mnie wykopali z wyrka to jeczcze przeżyje. Ale tego koncertu hrapkowego jaki mi urządzili w nocy to im niedaruje:mad:. Niedość że na materacu to jeszcze ze stoperami w uszach! Masakra.
Byliśmy na ciuch ciuch( rozum spacerek) w lesie i spuściłam go troszke ze smyczy. Zachłysnął sie wolnością i niezabardzo chciał przyjść do pani:placz:
Ale jak ruszyłam w drugą strone to sie chyba wystraszył bo jak doleciał to mało mnie niewywrócił tak sie przyklejił.
Jednak musze uważać na piesy teściowej bo rano była scysja. Ale o dziwo na FE ! Spuścił głowe obrucił łeb w drugą stone i zignorował. Znak że będą z niego ludzie.
:lol:
A judasz z niego . Łazi jak cień za Krzyśkiem i żebrze o spacer. Wczoraj zaliczył 5 w tym jeden 4-5 km. A dziś od rana już 3. Ale jak mu nieulec gdy wkleji te swoje ślepia i człowiek ma wrażenie że sie pies zaraz popłacze?:shake:

Posted

Ale fajniutko.
Aniu rozumie Was dokladnie ale uwazajcie troche z tym wyblagiwaniem bo tak mu zostanie i bedzie to problem. Musisz umiec powiedziec stanowcze nie. Jak nie umiesz patrzec na te jego biene slipia to mowiac NIE zamykaj oczy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Wiem Agnieszka. Ale ja zastara wyga jestem i na takie numery sie niedam nabrać. Narazie to jego ciągnie bo znaczyć teren chce i dlatego pozwalamy se na małe nagięcie sytuacji. Jak już sie oswoji to skróci sie ze spacerkami bo zwyczajnie ja niebęde mogła tak co 5 minut wychodzić.

Posted

Oj baby , baby:shake:
W ogrodzeniu na sadzonkach byliśmy. Hekta pola mógł se poganiać i nigdzie by nogi niedał.:evil_lol:
A z linką po lesie to też poroniony pomysł bo przeciesz trzeba każde drzewo obsikać . :cool3:

Posted

najdekanna, za dużo ostatnio było przypadków ze pies świeżo po adopcji zwiał.
koniecznie linka!!!
i adresówka do obroży...i jak go spuszczasz to tylko w kagańcu nawet w lesie żeby się nie skończyło tak jak z cześkiem krakowskim!

Posted

A ja mysle ze jestesmy troche przewrazliwionie:evil_lol:
No i pewnie dobrze.
Aniu my chcemy tylko doradzic. Tearaz Ty jestes wlascicielka Zeusa ale musisz nam wybaczyc ta troske o niego.Prawie kazda z nas to musiala przejsc:eviltong:
Ucaluj od cioteczek tego lobuziaka kochanego.

Posted

Wieści sa takie;
Pies spuszczony w ogrodzeni chodzi przy nodze.Na długość głowy sie nie wysówa do przodu.
Powoli oswaja sie z piesami teściowej ( na dużego przy budzie nawet niewarczy, ba ! nawet piszczy i widać że chce sie bawić. ale jeszcze za wcześnie)
Zabawa w przynieś i oddaj przeszła moje oczekiwania. Bez problemu oddaje rzucony przedmiot.
Na koty stara sie niereagować.
Słucha komend leżeć, zostaw , siad , do nogi.
Apetyt to on ma ogromny.
Jutro do kuśnierza na miare kagańca( napyszczka)
Niebędzie chodził w metalowym bo wali mordą o ziemie żeby zdjąć i jeszcze se coś zrobi.
Do ludzi jest przyjazny nie atakuje nawet tych pijaków pod sklepem ale do psów na łańcuchach sie strasznie rzuca. Trudno go utrzymać.
Jednak na hasło; zostaw fe , spuszcza łeb i idzie dalej.
Mądre to MOJE zwierzątko.
Pracujemy intensywnie . Właśnie sie wybieramy do lasu w ogrodzenie. Pobiegamy sobie troszke i sprawdzimy jak sie będzie w biegu słuchał.
A wy sie niemartwcie . Gdybym nie była pewna że nie da nogi i że nic mu sie nie stanie , to napewno bym go nie spuściła. Ale jest to teren z naprawde wysokim ogrodzeniem ,bez dziór i bramka zamykaną na kłódke.
Codziennie chodzimy do leśniczego po klucze żeby zuziu mógł se poganiać.

Posted

mam kawałek maila od Ani

...A Ziutek to świr ( w pozytywnym znaczeniu).
Takich cyrków jak ten pies to jeszcze nie widziałam.
Czasem jak coś wywinie to paść można ze śmiechu.
Pomijając fakt że świetnie se radzi z uwalnianiem z szelek na spacerze
to wszystko jest w jak najlepszym porządku...

czy takie informacje nie leją miodu na serducha :loveu:

Posted

mogę czytać i czytać i czytać...tak bardzo się cieszę!:multi::multi::multi:

Murowane,że jeszcze powpadam do...Mojego-Twojego-Naszego...Zeuska!!!!
Powodzenia!Szczęście już macie:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...