agaga21 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]posłalam PW.....mam nadzieje że założyciele wątku się nie obraża [/FONT][/quote] nie sądzę...w tej beznadziejnejsytuacji wszystko się liczy, każdy ruch, który mógłby w jakikolwiek sposób pomóc napalmowi.trzeba próbować czegokolwiek bo ten psiak zgnije w schronie:-( Quote
Alicja Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 [FONT=Arial]posłalam PW.....mam nadzieje że założyciele wątku się nie obraża [/FONT] Quote
mariamc Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Sledzę wątek Napalma, nie piszę ,bo nie wiem jak pomóc:-( Wywiesiłam pittbulle z Piły na tablicach w UM i lecznicach, wszyscy chcieli jak u nas nie było , teraz cisza.:shake: Jesteśmy zapsieni na maksa. Quote
Alicja Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 [FONT=Arial]Dzięki za odzew... moze Napalmka ktoś w końcu wypatrzy [/FONT] Quote
Szczurosława Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Powiem Wam, że to było straszne. Mogłam im zanieść tylko jedzenie, a one miały taką nadzieje na spacer, nawet z kojca nie mogłam wypuścić:-( Płakały gdy musiałam wyjść, aż sie człowiekowi odechciewa wszystkiego... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Nawet nie mogłas powypuszczac na ten wybieg koło kojców??????:angryy:Co szkodzi temu dziadkowi aby się na to zgodzić!! Może trzeba by napisac jakies pismo ze skarga do miasta krajenki- to ich schronisko a utrudniają adopcje psów!!!:angryy: Quote
Szczurosława Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 [quote name='Ania+Milva i Ulver']Nawet nie mogłas powypuszczac na ten wybieg koło kojców??????:angryy:Co szkodzi temu dziadkowi aby się na to zgodzić!! Może trzeba by napisac jakies pismo ze skarga do miasta krajenki- to ich schronisko a utrudniają adopcje psów!!!:angryy:[/quote] No właśnie o to chodzi, że to zarządowi, któremu podlega facet ze schroniska, nie podoba się wolontariuszenie....Wąty mieli już wcześniej, że nie można wpuszczać obcych osób, ani wyprowadzać i ogłaszać psów, ale poprzednia władza zgadzała się, byleby nie usłyszała o tym góra, zależało im na zmniejszeniu liczby psów. A ten obecny jest, hmm, zbyt biurokratyczny :-( A mi jest źle, bo miałam nadzieje, że uda mi sie zabrać Napalma do siebie na DT, ale teraz mając w wynajmowanym pokoju 10 szczurów, 2 króliki i 2 sucze boje się , że nie dam rady:-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 hmmmmm.....a może dziadek dałby sie przekupic i nie mowiąc zarzadowi pozwolił na pomoc wolontariatu?:cool3: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 to nie może być prawda:placz::shake::shake::angryy: Quote
Szczurosława Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 [quote name='Ania+Milva i Ulver']hmmmmm.....a może dziadek dałby sie przekupic i nie mowiąc zarzadowi pozwolił na pomoc wolontariatu?:cool3:[/quote] No właśnie dziadek nie da się przekupić :mad: A ja dostałam info, że Napalmem robi się "czystki" w schronisku:-o Podobno dziad stał i patrzył jak Napalm zagryza Maffa, a Maff nagle znikł ze schroniska... Quote
agaga21 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 :-oo japier.........!!!!!!!!!!!!!!!!! :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:masakra ale czemu oni nie chcą oddawać psów do adopcji???nie rozumiem tego:angryy::placz::angryy::placz:czemu człowiek jest taki bezsilny???:placz::placz::placz: Quote
andzia69 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 [quote name='Szczurosława']No właśnie dziadek nie da się przekupić :mad: A ja dostałam info, że Napalmem robi się "czystki" w schronisku:-o Podobno dziad stał i patrzył jak Napalm zagryza Maffa, a Maff nagle znikł ze schroniska...[/quote] przecież Napalm był łagodnym do psów:crazyeye: Quote
Alicja Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 [FONT=Arial]ja piernicze:crazyeye:...... przecież tak jak andzia napisała... Napalm zgadzał się z psami więc co jest cholerka grane ....co ten dziad tam wyrabia ... trzeba by mu jednak Napalma zwinąć ... tylko gdzie :-([/FONT] Quote
Szczurosława Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 [quote name='agaga21']:-oo japier.........!!!!!!!!!!!!!!!!! :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:masakra ale czemu oni nie chcą oddawać psów do adopcji???nie rozumiem tego:angryy::placz::angryy::placz:czemu człowiek jest taki bezsilny???:placz::placz::placz: Nie wiem:-( Trzebaby go jak najszybciej wyciągnąć, ale w takiej sytuacji ja nie wiem czy facet go odda... Andzia, jak go pamiętam był łagodny do suk, szczeniąt, mniejszych psów. Maff jest troche mniejszy od niego, ale jak facet je poszczuł to to na nic, a Maff zadziora jest:-( Quote
agaga21 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 ale oni chyba nie mają prawa nie wydawać psów do adopcji...??? Quote
agaga21 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 szczurosława, nie załamuj...przecież to nieludzkie!:placz: Quote
Szczurosława Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 [quote name='agaga21']ale oni chyba nie mają prawa nie wydawać psów do adopcji...???[/quote] Wiesz, to jest tak, jest starszy facet, mieszka tam i robi co mu sie żywnie podoba, komunalka załatwia żarcie, szczepienia , reszta w sumie ich nie interesuje. Człowiek pojedzie , facet powie ,że psa nie wyda bo zamówiony i tyle możesz...:shake: Quote
mariamc Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 czy może ktoś ze mną się skontaktować ,kto jest na miejscu? Quote
andzia69 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 [quote name='mariamc']czy może ktoś ze mną się skontaktować ,kto jest na miejscu?[/quote] chyba Szczurosława jest ...najblizej Quote
jestem_wredna Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [quote name='mariamc']czy może ktoś ze mną się skontaktować ,kto jest na miejscu?[/quote] Proponuję Izmir. Zamierzam zabrać stamtąd Łatka (o ile jeszcze żyje :placz:) i poprosiłam ją o pomoc. Powiedziała, że najpóźniej w weekend będzie w schronie. Quote
aresik Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Alicja napisał(a):mimo wszystko podniosę i ja tez ...................... Quote
Szczurosława Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 andzia69 napisał(a):chyba Szczurosława jest ...najblizej Szczurosława siedzi w Bydgoszczy i obecnie nie ma komu podrzucić swoich kundli żeby móc na chwile pojechać do domu i zobaczyć co się dzieje w schronisku:-( Quote
aresik Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 ............................................... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.