Jump to content
Dogomania

BULLOWATA mieszanka BANGI - MA DOM!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Czasami trzeba na nią nakrzyczec jak zle robi:P Ale ona ogólnie jest rozbestwiona szczeka zeby jej rzucic patyczka albo sie pobawic ale stoi od ciebie ze 2 metry i nie podejdzie,dobija mnie to ale może się w koncu nauczy:) Ogólnie jest bardzo zadowolona,kiedy chciałabyś ja odwiedzic i zobaczyc jak się ma? buzka

  • Replies 872
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dokladnie tak jak radzi Vectra ;)

oprocz tego nawet tysiac razy dziennie przywolywanie w domu i za kazdym razem smakolyk (malenki zeby nie przekarmic) albo krociutka zabawa albo wymizianie - cokolwiek co bedzie jej sie pozytywnie kojarzyc z przywolaniem

Jesli nie podoba Ci sie jej szczekanie - ponaglanie do zabawy to po prostu ignoruj czyli jak drze paszcze to odwracasz sie i nie zwracasz uwagi ale jak tylko przestaje to zaraz rzucasz patyczka w nagrode.

Posted

Bangi się nie boi podejść, tylko jej nikt nie nauczył, że trzeba podchodzić całkiem - trzeba nad tym popracować i będzie git :loveu: dziewczyny już napisały wszystko, a ja się odezwę jak będę miała wyjazd jakiś do Krakowa to się spotkamy :cool1:

Posted

a jak Bandytka kocha tak patyki , to kombinuj tak , by zanim jej rzucisz , podeszła do Ciebie ...
Błaznowanie przy bullowtych . musi wejsć w krew :evil_lol: Trzymaj kijek , wołaj chodź do mnie , zobacz jaki mam patyczek .. (kucasz) merdasz patyczkiem i zachęcasz by podeszła .... podejdzie do kija , chwalisz , i zanim rzucisz badyla , kolejne hasł .. np przynieś ... by nie kojarzyła przychodzenia z odbieganiem za badyl ... i również by skojarzyła , że podejście do Ciebie = zabawa ..


Trzeba dużo gadać , kombinować , cieszyc się z każdego postępu .. bić brawo , chwalić , uśmiechać się .. te typy tak działają ;) lubią sprawiać by człowiek był zadowolony ... więc teraz Twoja kolej , te zadowolenie mocno okazywać ....
To że jest wpatrzona w Ciebie , to już wielki plus i ogromny krok w naukach.
Ja od siebie radzę , dużo wylewności w czasie nauki , radości jak zrobi maleńki postęp .... za jakiś cza gdy zrobi coś nie tak ;) zobaczy że nie szalejesz z zachwytu .. będzie knuć co zrobić by cię uradować ... Że facet z którym mieszka , jest super i z nim nie ma nudy .... :)
Jest dużo pracy , ale warto ....

  • 2 weeks later...
Posted

Czesc,sory ze sie nie oddzywalem,ale jakos zbytnio czasu nie mialem,z Bandziorkiem wszystko w porzadku,tylko mam problemy ze straza wiejska bo sie doczepiaja ze ja puszczam ze smyczy.Tak to piesek jest szczesliwy no i ja tez:) BUzka pozdrawiam

Posted

Hmm z sikaniem na jakis moment sie uspokoilo,mniej juz siusia,ale zdecydowanie musze zaczac ja leczyc narazie nie mam funduszy i nawet czasu zrobic jej badania moczu.Ale zaniedlugo to zrobie.Zaniedlugo wysle jakies jej nowe fotki:) Pozdr

  • 2 weeks later...
Posted

Z bandziorkiem jest ok,wydaje sie byc szczesliwa:) W pon zaczynam leczenie jej na to siusianie,ale jest lepiej niz na poczatku bo juz coraz mniej posikuje.Smiac mi sie chce czasami z niej bo wyjde na 30 min a sie cieszy jakby mnei caly dzien nie bylo he he Jak to mowia znajomi ze Bandziorek bardzo jest zapatrzony we mnie:) Pozdrawiam dziewczyny

Posted

a czy to co ma na szyi to kolczatka czy lancuszek?
ani w jednym ani w drugim nie jest dla psa wygodnie :roll:
juz lepsza jest szersza skorzana lub parciana obroza

i adresowki nie widze :shake:

Posted

Niema adresowki,bo mnei adresowka denerwowala swoim halasem jak bangi chodzila. To jest lancuch z kawalkiem kolczatki pod szyja,specjalnie gdyby jakis pies sie rzucil to zeby sobie uszkodzil zabki:) Lncuszek raczej jej nie przeszkadza jest duzy i jakby chciala to by go bez problemu sciagla. Pozdr

Posted

[quote name='Kondor']Niema adresowki,bo mnei adresowka denerwowala swoim halasem jak bangi chodzila. To jest lancuch z kawalkiem kolczatki pod szyja,specjalnie gdyby jakis pies sie rzucil to zeby sobie uszkodzil zabki:) Lncuszek raczej jej nie przeszkadza jest duzy i jakby chciala to by go bez problemu sciagla. Pozdr
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: no to ciekawe co powiesz jak bangi się kiedyś zgubi:angryy: dla mnie to brak odpowiedzialności.

Posted

To nie jest moj 1 zwierzak! Zaden nigdy mi nie zginal,ucze bangi ze nie moze sie oddalac.I pieknie mnie slucha,jestem odpowiedzialnym czlowiekiem tak ze prosze nie denerwujcie mnie ta adresowke. Moze mam jaj jeszcze zakolczykowac jak krowe?

Posted

[FONT=Arial]Kondor , ja mam na obroży nabitą nitami blaszkę z nr telefonu , adresówki notorycznie Ozzy gubił :roll:, na łańcuszek też da się przymocować oczkami , warto , bo w razie zagubienia jest kontakt z właścicielem ... a przekonałam się o tym jak znajomy bez adresówki wyprowadził swoją labradorkę , która NIDGY się nie oddalała , a raz postanowiła wybrać się na wycieczkę ...odnalazła sie 7 km od domu po tygodniu , sama sobie tak wedrowała [/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...