Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wszystkich kibicujących proszę o mocniejsze zaciśnięcie kciuków. Od jutra zaczynamy próby z bardzo małymi dawkami jedzonka do ponkowej paszczy.
Trzymajcie kciuki żeby nie było rewolucji.

  • Replies 69
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

basia1963 napisał(a):

Wszystkich kibicujących proszę o mocniejsze zaciśnięcie kciuków. Od jutra zaczynamy próby z bardzo małymi dawkami jedzonka do ponkowej paszczy.
Trzymajcie kciuki żeby nie było rewolucji.

to zaciskam kciuki Basia-trzymaj się dzielnie!:loveu:

Posted

na wątek sprowadziła mnie anett.... Psiaczek bardzo podobny do zagionionego Kubusia z mojego podpisy, ale Kubuś nie miał kawałka ucha i był kastratem. Podobny jest bardzo :-( Jakaś iskierka nadzieji pojawiła się w moim serduchu... :-(:-(:-(

Posted

Niestety Mysiu to z pewnością nie Twój Kubuś. Nie jest wykastrowany, uszy całe, no i ma dłuzsze łapki. Sprawdzała to na drugi dzień po moim ogłoszeniu Kora.
Ponek czuje się bardzo źle.:shake:

Posted

Slomka22 napisał(a):
Psina wie ze ma dobrych ludzi kolo siebie i warto walczyc :)

Chyba jednak nas olał...:shake:
Rezygnujemy z kroplówek, żyły strzelają. Ponek co prawda zaczął jeśc małe ilości ale wszystko wychodzi błyskawicznie drugą stroną. Dostał dzisiaj ostatnią deskę ratunku / jakieś nowe na regenerację jelit/, może po tym będą jakieś efekty, jeśli nie to ...

Posted

Wszystkim którzy wspierali mnie wirtualnie / szczególnie Oktawii/ - bardzo dziękuję. Ponieważ Ponyriow / w skrócie- Ponek/ zostaje u mnie proszę o zamknięcie wątku.
Pozdrawiam wszystkich;)

Posted

basia1963 napisał(a):

Wszystkim którzy wspierali mnie wirtualnie / szczególnie Oktawii/ - bardzo dziękuję. Ponieważ Ponyriow / w skrócie- Ponek/ zostaje u mnie proszę o zamknięcie wątku.
Pozdrawiam wszystkich;)

ależ Basiu- nie zamykaj! po prosty zmień tytuł wątku-że Pony zostaje u Ciebie i moderator przeniesie na Już w Nowym domu!

Posted

Info dla grupy wspierającej:
Jak wiecie około 10 dni temu stan Ponka wszedł w fazę naprawdę schyłkową.
Ponieważ nie było żadnej nadziei postanowiliśmy przerwać sztuczne podtrzymywanie i leczenie.Z decyzją o uśpieniu czekałam ponieważ nie cierpiał tylko spokojnie gasł.Na osłodę w ostatniej drodze zaczełam podtykać surowe mięso, szyneczkę itp wychodząc z założenia że dieta już na nic umierającemu.
Zakazane smakołyki Ponyriow zżerał i chciał więcej. To dostawał. To zaczął wstawać i zżerać jeszce więcej. Obecnie przemieszcza sie dość rączym kłusem, żre właściwie bez przerwy pod warunkiem że nie jest to żadna karma dietetyczna, ryz, ani gotowany kurczak.Przytył i mimo że kupska są nadal zdecydowanie za częste a i konsystencja pozostawia co nieco do życzenia to jednak jest zdecydowanie lepiej.No cóż, zobaczymy na jak długo, ale żyjemy!:lol: Dzisiaj chciał mnie przywitać podskokiem, wybicie mu wyszło ale lądował na plecach / troszkę się staruch przeliczył:lol:ł/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...